Też tak myślałam, ale jednak udało mi się odstawic papierosy z dnia na dzień. Muszę jednak przyznac uczciwie, że gdyby nie to, że P. też postanowił rzucic to nie dałabym rady. Jedno pilnowało drugiego i tak trwamy w naszym postanowieniu. Najgorszy był pierwszy tydzień, teraz już nawet nie myślę o tym żeby zapalic, a gdy ktoś pali w mojej obecności to mimo moich obaw nie ciągnie mnie a wręcz smród mnie odstraszaAle wiem, że nie dałabym rady tak z dnia na dzień.
Rzucanie palenia.
#61
Napisano 05 lipca 2009 - 19:20
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#62
Napisano 05 lipca 2009 - 19:25
znowu przeginam z fajkami...
Przez wczorajszą bibkę...
#63
Napisano 05 lipca 2009 - 19:42
#64
Napisano 05 lipca 2009 - 21:48
A Radek jak się okazuje nie chce rzucić.
On bardzo dużo palił, teraz pali mniej
Także to dla niego i tak dobrze...
Ale ja sama nie dam rady...
Mam rzucenie na myśli
Ale teraz kiedy paliłam jeszcze kilka dni temu paczkę dziennie i to dość mocnych w porównaniu z tymi R1 (co one tam prawie nic nie mają ), ciężko jest mi BARDZO.
Nie mam silnej woli
Nie mam takiego zaparcia...
Także nie dam rady..........
Będę starała się palić jak najmniej, jak najsłabsze, będę sobie odmawiała > bo umiem. Przemęczę się np 6h bez fajki.. żeby się "wytresować"
Rzucę
Ale chyba wymaga to u mnie mega ograniczenia początkowo...
wiem, ale przy tej mojej niemocy jako takiej lepsze początkowo to niż nicnie mniej jednak zawsze to jest palenie
Przygotuję się na to...
I RZUCĘ!
#65
Napisano 06 lipca 2009 - 07:31
i widze ze chcesz to zrobic takze zycze ci duuuzo silnej woli zebys ograniczala te papierochy bo to okropna sprawa
dobrzez e chociaz troche chcecie ograniczyc z Radkiem palenie bo we dwoje zawsze razniej
i nie dziwie ci sie ze nie mozesz tak po prostu z tym skonczyc bo cala moja rodzina pali i wiem jak przezywali rzucanie ci ktorzy juz teraz nie pala
-to byla dla nich katorga, ale teraz sie tym szczyca
I TAK TRZYMAJI RZUCĘ!
#66
Napisano 06 lipca 2009 - 08:24
Ja nie umiem z paczki dziennie nie palić nic.
#67
Napisano 06 lipca 2009 - 20:04
czemu?
bo boli mnie od tygodnia gardlo no i od soboty nie zapalilam zadnego i narazie mnie nie ciagnie, bo jak palilam przy tym bolu gardla to tak pozniej bolalo, ze szkoda gadac, teraz nie ma P.ja siedze w domu wiec moze sie uda
#68
Napisano 07 lipca 2009 - 07:42
#69
Napisano 09 lipca 2009 - 17:51
#70
Napisano 09 lipca 2009 - 18:40
uprzejmie informuję,że z dniem jutrzejszym mija równy miesiąc odkąd nie zapaliłam papierosa
dla mnie to wielki sukces,od dawna zbierałam się do rzucenia
mam zamiar dalej trzymać się twardo,miesiąc to już spory krok do przodu a to mnie motywuje
If you don't know my name, you can call me baby
#71
Napisano 09 lipca 2009 - 20:06
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#73
Napisano 17 lipca 2009 - 17:19
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#74
Napisano 17 lipca 2009 - 17:35
nie idzie w ogóle...a mnie ciekawośc zżera jak Ci idzie z rzucaniem palenia
dlatego zamilkłam
wstyd się przyznać w ogóle...
znowu palę
#75
Napisano 17 lipca 2009 - 19:08
Podczas terapii osoba podłączona jest pod specjalne elektrody następnie w komputerze ustawiana jest reakcja która pozbawi nas głodu nikotynowego!
#76
Napisano 17 lipca 2009 - 19:16
Tak naprawdę nic nie pomoże, jeśli palacz sam nie będzie chciał rzucic nałogu. Może się wtedy obklejac plastrami, wcinac gumy, chodzic na zabiegi wydając mnóstwo kasy i nic nie wskóra. Ja, kiedy wiedziałam, że nie mogę zapalic to po prostu skręcało mnie tak, że jeszcze trochę a wyciągałabym kiepy z popielniczkiktóra pozbawi nas głodu nikotynowego!
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#77
Napisano 18 lipca 2009 - 09:15
#78
Napisano 31 stycznia 2010 - 11:03
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#80
Napisano 31 stycznia 2010 - 12:46
Myslę , ze jesli ktoś nie znajduje argumentu aby rzucić to niech pomysli o tym , ze po prostu smierdzi papierosami i nawet jak sam nie czuje to osoby obok na pewno
Pomyslec mozna, ale watpie, zeby nalogowy palacz az tak bardzo tym sie przejal
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Plastry, gumy, tabletki i inne bajery przy rzucaniu palenia |
|
|
|
Święta- ile czasu zajmie Wam ich zrzucanie??? |
|
|
|
Facet z nalogiem palenia papierosow |
|
|
|
Zakaz palenia w miejscach publicznych |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



















