Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Ślub w młodym wieku


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
148 odpowiedzi w tym temacie

#41 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 18 września 2008 - 09:42

Teraz jest jakiś 'wysyp' ślubów. Wczoraj widziałam się z dwiema koleżankami i okazało się że:
:arrow: jedna wychodzi za mąż 18 października
:arrow: druga została zaproszona na ślub 18 października
:arrow: ja z moim facetem też idę na ślub 18 października

Coś ten październik w śluby obfituje :D I to właśnie w śluby młodych.

#42 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 18 września 2008 - 09:44

18 a przed chwilą pisało że 15 to co ona sama nie wie ile ma czy pisać cyferek nie umie? :shock:

[ Dodano: 2008-09-18, 10:44 ]
Alisekai ja też 18 października ide na ślub kuzynki :lol:

#43 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 18 września 2008 - 09:45

seli19, to moja kolezanka ze szczecina znam ja od malego :) bedzie 18 miala .
niestety... nie jest tak dobra jak wy zeby odrazu wszystko zalapac na tym forum wiec pare bledow popelnila :)

#44 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 18 września 2008 - 09:50

ok spoko rozumie:) ale nie trzeba chyba uczonym być żeby dobrze wiek wpisać zwłaszcza jak mowa jest o młodym wieku i ślubie:P w każdym razie gratuluje "mądrej" decyzji:)

#45 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 18 września 2008 - 12:54

piszcie na temat...a nie o datach kiedy kto ma ślub ;-)
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#46 mari_cruz

mari_cruz
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 18 września 2008 - 21:31

Ale są przecież osoby, które są typowymi domatorami - nie przepadają za imprezami i najlepiej się czuję w domu. Tam, gdzie można od czasu do czasu siąść z mężem, obejrzeć jakiś fajny film i być blisko dziecka. Dla niektórych to jest to, czego im potrzeba. A okazji do widzenia się ze znajomymi i tak jest wiele. Jeśli mówimy o młodych, to tym bardziej. I nie generalizowałabym. Czasem małżeństwo 35-latków, notabene wykształconych, stabilnych finansowo i dojrzałych, kończy się rozwodem szybciej/częściej niż 20-latków. Wszystko zależy od ludzi, ich osobowości, uczucia, dobrania się.

#47 depre

depre
  • Użytkownik
  • 632 postów

Napisano 19 września 2008 - 08:58

Co do śłubu w młodym wieku- od kazdej reguły są wyjątki, lecz statystki mówią wyrażne że rozwody a raczej ich liczbe w polsce głownie sztukją osoby które zawarły związek małżeński w młodym wieku a pożycie małżeńskie rozpada sie w niedługim czasie.

Myśle że małżeństwo to taka sprawa że warto poczekać bo jest nieodwracalne z mocy Kościoła. A jeżeli dwoje ludzi sie naprawde kocha to nikt od siebie nie ucieknie :mrgreen: i wkońcu dojdzie do tego aktu ślubowania.
Już nie panna a żona :*

#48 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 19 września 2008 - 12:47

Ile osob tyle opinii i nie ma sie co dziwic..

Ja wyszlam za maz w tym roku... mam 21 lat... obecnie 2 pazdziernika minie 8 miesiecy od naszego slubu.. decyzja o slubie nie byla "wymuszona" (nie bylami nie jestem w ciazy)... moj maz ma 25 lat... nie chcielismy czekac... bylismy i nadal jestemsy pewni siebie i naszego ziwazku... pozatym malzenstwo wcale nas nie ogranicza... mozemy wychodzic kiedy chcemy dokad chcemy i zkim chcemy... imprezowac bawic sie... fakt jest taki ze nie mamy na to zbyt wiele czasu bo i studia i firma ale bez mazenstwa tez pewnie by tak bylo... nie sadze zeby to byla zla decyzja... jestesmy jeszcze w tej "dobrej" sytuacji ze nie mamy dzieci... ktore pewnie tez w pewien sposob by nas ograniczyaly ... oboje jestesmy dojrzali... nie jedno juz w zyciu przeszlismy... i oboje potrzebowalismy takie stabilizacji... wiec niczego nie zaluje... a jesli chodzi o rozwody moje malzenstwo moze rozpasc sie tak samo szybko jak i kazde inne wiec nie wiem co akurat ma tu do tego moj wiek... moze oglonie rzecz biorac jakies znaczenie ma... ale w naszym przypadku napewno nie...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#49 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 19 września 2008 - 15:15

nie jedno juz w zyciu przeszlismy...

ważne jest doświadczenie życiowe.
ale nie sądze, żeby taka dziewuszka której tatuś z mamusią ciągle kasiorkę dają plus chłopaczek, taki sam maminsynuś mieli szczęśliwe, długie i udane małżeństwo <bezradny></span>
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#50 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 19 września 2008 - 15:18

ale nie sądze, żeby taka dziewuszka której tatuś z mamusią ciągle kasiorkę dają plus chłopaczek, taki sam maminsynuś mieli szczęśliwe, długie i udane małżeństwo <bezradny></span>


moze i racja... tylko ze my mamy wlasne pieniadze... wlasna firme i nie dostajemy pieniedzy ani od moich rodzicow ani od mamy mojego P. takze finansowo staramy sie byc niezalezni....
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#51 mari_cruz

mari_cruz
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 19 września 2008 - 15:48

I chyba właśnie tego społeczeństwo oczekuje od młodych małżeństw. Nieważna odpowiedzialność, samodzielność, dojrzałość, uczucie. Tylko pieniądze, niezależność finansowa. Eh. Stereotyp. Do wszystkiego można się dorobić, wspólnie tym bardziej.

#52 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 19 września 2008 - 15:54

mari_cruz, no co Ty..?
Przecież wiadomo, że łatwiej jak się ma jakieś zabezpieczenie...

Tylko pieniądze, niezależność finansowa. Eh. Stereotyp.

jasne, znam parę, która ma dwoje dzieci, są małżeństwem 8 lat, a dopiero od dwóch sami się utrzymują...
Cały czas dostawali kasę od jednych i drugich rodziców, nie pracowali, bo kończyli studia (zaoczne) a rodzice łożyli na nich...
Dla mnie to zabawa w dorosłość...

Do wszystkiego można się dorobić, wspólnie tym bardziej.

jasne, że tak, ale jeśli masz coś na starcie małżeństwa, to jest prościej... <bezradny></span>
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#53 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 września 2008 - 15:56

Dla mnie to zabawa w dorosłość...

takie małżeństwo na utrzymaniu to dziwna sprawa...
tzn hm.. to tylko jakby.. papier, zmiana stanu cywilnego powiedzmy
ja rozumiem, mieć taką sytuację itd ale że tyle czasu, tyle lat być utrzymywanym przez rodziców to co to za zmiana w życiu?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#54 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 19 września 2008 - 15:58

No właśnie - żadna...
Nie musieli się o nic martwić, wymagali od rodziców...
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#55 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 19 września 2008 - 16:37

Nie musieli się o nic martwić, wymagali od rodziców...


no wiec wlasnie... a malzenstwo to tez odpowiedzialnosc za druga osobe takze ta finasowa... i nie wyobrazam sobie zeby nasi rodzice nas utrzymywali a juz napewno nie przez taki dlugi okres czasu... nie mowie ze nie mozna korzystac z jakies sporadycznej pomocy.. dlaczego nie.. skoro rodzice maja i chca dac... ale to cos innego niz zycie na ich koszt...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#56 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 września 2008 - 19:09

Ja miałam dwie koleżanki , które brały slub zaraz jak skonczyły liceum. Jedna była z chłopakiem 6 lat , druga pół roku. Sluby nie były wymuszone. Są szczęsliwymi żonkami.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#57 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 23 września 2008 - 09:54

Są szczęsliwymi żonkami.



i to jest najwazniejsze.... :) wiele zalezy od nas samych... bo malzenstwo nie jest tylko na chwile... ale na cale zycie i tak trzeba na to patrzec... decydujac sie na slub trzeba wziasc pod uwage wiele rzeczy... to powazna decyzja.... ale mysle ze nie wiek tutaj jest najwazniejszy a dojrzalosc emocjonalna i psychiczna ludzi....:)
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#58 Baby Love

Baby Love
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 18 października 2008 - 15:17

Jesli chodzi o slub w tak mlodym wieku, prawdodpodobnie, bo na tym swiecie nic nie jest pewne, ja bede w takiej sytuacji slubu w mlodym wieku , nie z powodu ciazy tylko uczucia ktore jest pomiedzy mna a moim narzeczonym :) dla mnie to piekna sprawa slub w mlodym wieku :)

#59 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 19 października 2008 - 18:00

Baby Love, a ile dokładnie masz lat? :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#60 Baby Love

Baby Love
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 21 października 2008 - 20:11

Mam 18 lat, dokładnie 18 i cztery miesiace :)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych