Po piąte system edukacyjny stworzony w Polsce przez kobiety jest dla kobiet i je foruje i to one w tym systemie mają większe szanse a Panowie nie mają prawie możliwości pokazania się i dobrej edukacji. Ale o tym też się nie mówi bo to temat niewygodny dla feministek.
Co? Niby jakim cudem? Z tego co zauważyłam, przynajmniej za moich czasów tak było, do szkoły chodziły zarówno chłopcy jaki i dziewczynki.
Wśród moich znajomych popularny jest model, że to kobieta jeśli trzeba siedzi w domu, a mężczyzna pracuje, pewnie gdyby u nas ktoś miał zostać w domu byłabym to ja. I nie dlatego że mam chęć. Prosty rachunek ekonomiczny, mężczyźni zarabiają lepiej i jak ma zostać jedna pensja to niech zostanie wyższa.
Śmieszy mnie to całe gadanie o podwyższeniu wieku emerytalnego, a to dlatego że na palcach jednej ręki zliczę wśród znajomych osoby, które mają umowę o pracę i których w ogóle to dotyczy. Poza tym i tak wszyscy mówią, że ZUS padnie, a ta reforma jest tylko po to, żeby jeszcze trochę pozipał.
















