Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kwas foliowy...czas zacząć przyjmować już w wieku nastu lat.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
70 odpowiedzi w tym temacie

#21 Tulipan

Tulipan
  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 19 września 2013 - 17:23

Kwas foliowy jest obecny w pożywieniu i jeśli mamy w miarę urozmaiconą dietę to myślę, że ten kwas spełni swoją rolę. Nie mówię, że nie można łykać go w tabletkach, ale po co popadać w skrajności i traktować go jak jakiś cudowny specyfik bez którego nie ma ciąży. ;)

Niestety sama dieta mimo ogromnych chęci nie jest rozwiązaniem jeśli chodzi o uzupełnienie ilości kwasu foliowego potrzebnego w ciąży. Zawartość folianów w samym warzywie czy owocu nie jest adekwatna do tego ile ma zawartości kwasu foliowego w momencie spożywania produktu. Przetwarzamy warzywa, gotując w wodzie, na parze, smażąc co znacznie redukuje zawartość kwasu foliowego w produkcie. Żeby zapewnić dzienną dawkę kwasu foliowego należałoby 20 pomarańczy. Utrzymać to przez parę miesięcy to nie jest łatwa rzecz.

Tak na marginesie, mój chłop kiedyś zabronił mi łykania kwasu foliowego, bo stwierdził, że skoro działa wspomagająco to szybciej zajdę w ciążę :lol:

Kwas foliowy nie działa wspomagająco na samo zajście w ciąże, ale na prawidłowy rozwój płodu.

mysle ze to boom na kwas foliowy wynika z tego ze jemy coraz gorzej i nasza dieta nie dostarcza go tyle ile trzeba <bezradny></span>

I tak i nie, fakt coraz mniej dbamy o to co jemy, ale jak napisalam, niestety sama dieta odpowiedniej ilości kwasu foliowego - 0,4 mg dziennie nam nie dostarczy.

#22 Mycha84

Mycha84
  • Użytkownik
  • 390 postów

Napisano 26 września 2013 - 11:58

Mój ginekolog i znajomy technolog żywienia potwierdzają, że z diety nie da się przyswoić odpowiedniej ilości kwasu foliowego, bo większość folianów ginie w obróbce termicznej pokarmów. Także chcąc nie chcąc trzeba się wspomagać, przynajmniej w okresie starań i ciąży.

#23 tirnenka5

tirnenka5
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 27 września 2013 - 08:55

Kaws foliowy wydaje mi się ze należy przyjmować maxymalnie kilka miesięcy przed planowaniem poczęcia maluszka. Należy starać sie prowadzić zdrowy tryb życia i napewno wszystko bedzie ok.

#24 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 28 września 2013 - 14:35

ja zaczęłam go brać jak się dowiedziałam o ciąży czyli 6 tydzień... i mam nadzieję że to nie będzie miało wpływu na rozwój mojego dziecka.

#25 Tulipan

Tulipan
  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 09 października 2013 - 16:27

ja zaczęłam go brać jak się dowiedziałam o ciąży czyli 6 tydzień... i mam nadzieję że to nie będzie miało wpływu na rozwój mojego dziecka.


Po fakcie nie ma co niepotrzebnie popadać w obłęd. Jedyne co to możesz po prostu kupować teraz łatwiejszą do przyswojenia formę folianów - metafolinę.

#26 women

women
  • Użytkownik
  • 44 postów

Napisano 25 marca 2014 - 22:29

kwas foliowy owszem bardzo ważny ale z tym ciągłym przyjmowaniem w tabletkach to chyba lekka przesada. Może warto dostarczyć go w innej postaci - czytałam ostatnio że w kiwi jest go sporo.


Człowiek mądry to człowiek szczęśliwy

#27 File07

File07
  • Zbanowani
  • 20 postów

Napisano 02 kwietnia 2014 - 21:11

Ja tak porządnie brałam, jak już była w ciąży. Teraz troszkę inaczej podejdę do tematu. Zresztą mam PCOS i lekarz zalecił mi branie Inofem, a on zawiera dużą dawkę kwasu foliowego. 



#28 Suzi

Suzi
  • Użytkownik
  • 102 postów

Napisano 17 kwietnia 2014 - 21:06

Już widzę było coś wspomniane o metafolinie. Może trochę wytłumaczę o co chodzi... Można teraz dostać kwas foliowy z dodatkiem metafoliny. Jest to aktywna przetworzona forma kwasu foliowego gotowa już do wykorzystania przez organizm. Dlaczego jest to tak ważne, a to dlatego gdyż z przyswajaniem kwasu foliowego problemy ma blisko 50 proc. kobiet , co stwarza wysokie ryzyko wad rozwojowych u nienarodzonych dzieci.
Bez wykonania specjalistycznych i nierzadko kosztownych badań laboratoryjnych nie dowiemy się, czy foliany w naszym organizmie są prawidłowo wchłaniane. Niedobór tych substancji w okresie ciąży jest przyczyną wad rozwojowych płodu, niechybnie prowadzących do poronienia. Nie warto ryzykować, jak można dostarczyć organizmowi kwas foliowy już w gotowej formie, czyli metafolinie.

#29 vanilia

vanilia
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 19 kwietnia 2014 - 14:02

A czy ktoś może mi powiedzieć gdzie znajdę tą metafolinę ? Skoro ona jest taka ważna?? Właśnie staramy się o dziecko, niestety poprzednie straciliśmy w 3 miesiącu :( Jeśli jest taka możliwość chciałabym się bardziej przygotować na maluszka.



#30 Mart

Mart
  • Użytkownik
  • 145 postów

Napisano 22 kwietnia 2014 - 16:27


kwas foliowy owszem bardzo ważny ale z tym ciągłym przyjmowaniem w tabletkach to chyba lekka przesada.

A czytaøaß wypowied Mycha84 ? ( Z ktorá nawiasem sié zgadzam, bo wiem, æe niesttey taka jest rzeczywistosc ).

 

Mam paré kolezanek które jest w ciázy, temat kreci sie glownie wkolo jedzenia, skurczy, ubranek. Rozmawialysmy tez o suplementacji kwasu foliowego, czesc która slyszala o metafolinie bierze femiobion natal.



#31 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 22 kwietnia 2014 - 19:37


A czytaøaß wypowied Mycha84 ? ( Z ktorá nawiasem sié zgadzam, bo wiem, æe niesttey taka jest rzeczywistosc ).
Ja sie czasem zastanawiam jakim cudem chodzę po świecie zdrowa, skoro moja Mama nie zasilała kont firm farmaceutycznych i wystarczająco witamin przyswajała z pożywienia. :lol: No, ale! Reklama każe, to bierzmy chemię w pigułach garściami, w końcu koncerny też muszą z czegoś żyć <lol>

 

Krótko i z wikipedii:

Znajduje się w liściastych warzywach, głównie w szpinaku, ale także w sałacie, kapuście, brokułach, szparagach, kalafiorze, brukselce) oraz w mniejszych ilościach w pomidorach, grochu, fasoli, soczewicy, soi, burakach, orzechach, słoneczniku, drożdżach piwnych, wątrobie,żółtku jaja, pszenicy, pomarańczach, bananach i awokado.

 

Przynajmniej połowę tych produktów jemy bez obróbki cieplnej, więc troche ta wasza propaganda w łeb bierze. No, chyba, że ktoś woli chemie od poszperania za informacjami gdzie NATURALNEGO kwasu foliowego szukać. 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#32 Suzi

Suzi
  • Użytkownik
  • 102 postów

Napisano 24 kwietnia 2014 - 09:28

A czy ktoś może mi powiedzieć gdzie znajdę tą metafolinę ? Skoro ona jest taka ważna?? Właśnie staramy się o dziecko, niestety poprzednie straciliśmy w 3 miesiącu :( Jeśli jest taka możliwość chciałabym się bardziej przygotować na maluszka.


Strasznie mi przykro :(((
Ja brałam femibion w pierwszym okresie natan 1, pózniej i nadal biorę, bo karmię natan 2 plus, tu jest kwas foliowy z metafoliną.
Powodzenia, z całego serca wspieram w staraniach :)

#33 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 28 kwietnia 2014 - 21:37


Ja sie czasem zastanawiam jakim cudem chodzę po świecie zdrowa, skoro moja Mama nie zasilała kont firm farmaceutycznych i wystarczająco witamin przyswajała z pożywienia
twojA  mama nie spozywała tyle chemii w produktch spozywczych co teraz ludzie zjadaja .

ja nie jestem wybredna , ale mało jadam rzeczy pelnych witamin, latem prędzej; natomiast głownie spozywam warzywa po obróbce termicznej , wyplukane z wartosci odzywczych.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#34 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 01 maja 2014 - 16:53


twojA  mama nie spozywała tyle chemii w produktch spozywczych co teraz ludzie zjadaja .
o wlasnie;) 

 

Moja mam tez nie brala witaminek. Jak musialam brac kwas foliowy nie dlatego ze dobrze jest brac ale poprostu to byl przymus ze wzgledu na moje problemy ze zdrowkiem


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#35 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 02 maja 2014 - 11:07


twojA  mama nie spozywała tyle chemii w produktch spozywczych co teraz ludzie zjadaja .
a może po prostu jadła mniej śmieciowego jedzenia po które udzie teraz najczęściej sięgają, bo tak jest najłatwiej? Choć w sumie jak pamiętam jej ciążę z młodą, o której dowiedziała się baaaaardzo późno (bo chyba do 5 miesiąca młoda była torbielą wg jej gina) to tym bardziej nie rozumiem nagonki na dokarmianie koncernów. Jaki jest sens żreć chemie w tabletkach jeśli nam czegoś nie brakuje. Co innego jeśli zrobi sie badania i wyjdą braki, co innego szprycować sie tym "profilaktycznie". Szpinak jedzcie profilaktycznie. Albo inne zielone. 

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#36 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 02 maja 2014 - 11:24

Mnie sie wydaje ze jednak dawniej jedzenie bylo inne...Przynajmniej z opisu mojej mamy.

CO do witamin i ich brania w ciazy to sie nie wypowiem . Kazda  kobieta robi jak uwaza

natomiast czytalam ostatnio ze zanim zaczniemy brac np. potas to dobrze zrobic badania czy aby napewno go nam brakuje a nie zakladac ze Napewno mamy braki i lykac tabletki bo mozemy sobie tylko zaszkodzic

No i fakt faktem koncernty teraz strasznie nas chca karmic wszelkimi nowosciami. Ciagle jakies nowosci sie pojawiaja na rynku by poprawic nasze zdrowie.

Co do kwasu foliowego to niby jest zalecany w ciazy 


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#37 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 maja 2014 - 21:53


a może po prostu jadła mniej śmieciowego jedzenia po które udzie teraz najczęściej sięgają, bo tak jest najłatwiej
pewnie ze tak teraz mlode mezatki czesto co najmniej raz w tygodniu jadaja spaghetti czy danie z mikrofali.


Szpinak jedzcie profilaktycznie. Albo inne zielone.
mnie osobiscie ciezko jest jadac codzien zielone warzywa z braku czasu, pomysłow i kasy.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#38 ania_inofolic

ania_inofolic
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 06 maja 2014 - 18:09

Niestety, nawet z naturalnych produktów ludzki organizm wchłania tylko 50% dostarczonego kwasu foliowego. Dodatkowo, tabletki antykoncepcyjne upośledzają jego wchłanianie i powstają jeszcze większe niedobory. Dlatego w okresie planowania dziecka jego dodatkowa suplementacja jest tak ważna. Kwas foliowy powinny łykać wszystkie kobiety w wieku rozrodczym, które współżyją. Tylko w ten sposób będziemy pewne, że zrobiłyśmy wszystko by uchronić dziecko przed wadami cewy nerwowej.

 

Pozdrawiam.
Ania,

doradca ....


Użytkownik Olenka edytował ten post 06 maja 2014 - 18:10


#39 mily

mily
  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 11 maja 2014 - 19:53

pewnie ze tak teraz mlode mezatki czesto co najmniej raz w tygodniu jadaja spaghetti czy danie z mikrofali.

 

Myślę, że strasznie generalizujesz. Poza tym spaghetti jeżeli jest ugotowane samemu i wzbogacone np. jeszcze w warzywa to wcale nie jest takie straszne. Chyba gorsze są fast-foody 



#40 marcissa

marcissa
  • Użytkownik
  • 133 postów

Napisano 12 maja 2014 - 20:48

pewnie ze tak teraz mlode mezatki czesto co najmniej raz w tygodniu jadaja spaghetti czy danie z mikrofali.

 

 

mnie osobiscie ciezko jest jadac codzien zielone warzywa z braku czasu, pomysłow i kasy.

 

Sezonowe warzywa są najtańsze, ale szczerze jak wracam do domu też padam na twarz i mimo, że lubię gotować zupełnie nie mam na to sił i wolę zgrzać pierogi. 







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych