Każdy Polak powinien co roku odkładać dodatkowo na emeryturę 13,6 tys. zł - wynika z badania przeprowadzonego przez towarzystwo ubezpieczeniowe Aviva i firmę doradczą Deloitte. Inaczej na starość będziemy klepać biedę. W jeszcze gorszej sytuacji są mieszkańcy innych krajów europejskich
- Chcieliśmy pokazać, ile powinni oszczędzać na starość Europejczycy, aby na emeryturze żyć na godnym poziomie - mówi Maciej Jankowski, prezes grupy Aviva w Polsce.
Z raportu Avivy wynika, że obywatele krajów Unii Europejskiej, którzy w najbliższych czterdziestu latach będą przechodzić na emeryturę, powinni co roku odkładać dodatkowo 1,9 bln euro, czyli 7,6 bln zł. Brakujące pieniądze autorzy raportu nazwali luką emerytalną.
- To astronomiczna kwota, szacowana na 19 proc. całego PKB krajów UE w tym roku, jest większa niż szacowany koszt ostatniego kryzysu gospodarczego - mówi Jankowski.
Co to oznacza dla Polaków? Osoby, które będą przechodziły na emeryturę w najbliższych latach, powinny dodatkowo oszczędzać co roku średnio 3,4 tys. euro, czyli 13,6 tys. zł.
W sumie daje to prawie 275 mld zł rocznie! To o 73 mld zł więcej, niż uzbieraliśmy w funduszach emerytalnych przez 11 lat ich działalności, i aż o 173 mld zł więcej, niż zgromadziliśmy we wszystkich funduszach inwestycyjnych w Polsce.
W jeszcze trudniejszej sytuacji są kraje Europy Zachodniej - Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania i Francja. W ich przypadku luka emerytalna jest największa i wynosi od 170 do 469 mld zł. Na przykład Brytyjczyk przechodzący na emeryturę w latach 2011-51 powinien gromadzić co roku 12 tys. euro, czyli blisko 50 tys. zł.
Polska jest w lepszej sytuacji, bo w 1999 r. zreformowaliśmy nasz system emerytalny. - Państwa Europy Zachodniej dopiero staną przed koniecznością przeprowadzenia reformy. A ta polegać może jedynie na obniżeniu emerytur - mówi Aleksandra Wiktorow, była prezes ZUS.
Nie oznacza to, że możemy spać spokojnie. "Pojedyncza reforma nie może zlikwidować luki emerytalnej. Luka jest znaczna i będzie się nadal zwiększać, jeśli natychmiast nie zostaną podjęte odpowiednie działania" - ostrzegają autorzy raportu.
Co zrobić, żeby na starość nie biedować? - Musimy dłużej pracować i samodzielnie odkładać na emeryturę - mówi dr Wiktor Wojciechowski z fundacji FOR Leszka Balcerowicza. Dodatkowo odkładać możemy na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE) i w pracowniczych programach emerytalnych (PPE). Nie cieszą się one dużą popularnością. Na koniec ubiegłego roku oszczędzało w nich jedynie 1,1 mln Polaków.
Dlaczego tak mało? - Z natury ludzie nie są skłonni odkładać na przyszłość. To tak, jak z przechodzeniem na dietę: planujemy, że zrobimy to jutro - mówi dr Dariusz Stańko z SGH.
- Trzeci filar to rozwiązanie dla ludzi bogatych. Jeżeli ktoś zarabia więcej, to może zaoszczędzić poza systemem emerytalnym. Biedni nie mają takiej możliwości - dodaje Wiktorow.
Innym rozwiązaniem jest stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego. Dzisiaj wynosi on 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. Inne kraje europejskie już zaczęły to robić. Niemiecki rząd chce, żeby i kobiety, i mężczyźni pracowali do 67. roku życia, a brytyjski, by było to nawet do 70. - Jeżeli wiek emerytalny pozostanie bez zmian, to sytuacja będzie tragiczna - ostrzega Wiktorow.
Niechętna temu jest większość Polaków. Za podniesieniem wieku emerytalnego jest jedynie 43 proc. badanych. Dla porównania - w Irlandii to aż ponad połowa.
- W najbliższych czterdziestu latach stoimy więc jako społeczeństwo przed ogromnym wyzwaniem. Jest ono tym większe, że na emeryturę w tym okresie przejdzie około 20 mln osób - uważają autorzy raportu.
Zrównanie wieku emerytalnego
#21
Napisano 23 września 2010 - 11:32
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#22
Napisano 23 września 2010 - 15:45
no dokładnieW domu powinien byc podzial obowiazkow, czy to sie komus podoba czy nie, bo w tym domu zyja 2 osoby a nie 1.
ja wiecej w domu robie ale tylko dlatego że chwilowo nie pracuje
a i to mąż ma obowiazki bo niby czemu ja mam tylko myć gary i odkurzac??
jak pracowałam mąż miał tych obowiazków jeszcze wiecej
ja jestem za wydłuzeniem wieku emerytalnego
takie mamy czasy jakie mamy -ciezkie
i tylko dlatego za tym wydłuzeniem jestem
po szczerze przyznam ze jakos nie widzi mi sie robic np. do 70 roku zycia
najlepiej by było gdyby to był wiek 55 lat
marzenie
#23
Napisano 23 września 2010 - 15:49
zgadzam się,byłoby idealnie.Młodsi ludzie mieli by pracę.A ludzie będący na emeryturze mieli by czas na rozwijanie swoich pasji.wiek 55 lat
i dobra emerytura
marzenie
#24
Napisano 23 września 2010 - 15:52
no tak prawda:)Sajuri napisał/a:
wiek 55 lat i dobra emerytura
marzenie
zgadzam się,byłoby idealnie.Młodsi ludzie mieli by pracę.A ludzie będący na emeryturze mieli by czas na rozwijanie swoich pasji
55 lat i koniec, niech sobie kobita odpoczywa
a facet też tyle -czemu nie.
Czas na swoje pasje, podróze..
ale o czym my wogole piszemy..
rozmarzyłam sie ..
#25
Napisano 23 września 2010 - 19:44
dlatego jest to dobry pomysł. Szczególnie w obecnej sytuacji - inaczej się nie da. Ale pracować do 70, to nie jest możliwe - nie każdy w tym wieku jest jeszcze zdolny normalnie pracować.Zrownanie wieku emerytalnego to jakby nastepstwo rownouprawnienia.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#26
Napisano 23 września 2010 - 22:41
Ja myślę, że faktycznie
Piotrek napisał/a:
Zrownanie wieku emerytalnego to jakby nastepstwo rownouprawnienia.
dlatego jest to dobry pomysł.
czytam i nie wierzę
no ok pomysł BYŁBY dobry w sytuacji kiedy dzieci przynosiłby bocian... Chyba wszyscy zapominają że na kobiecie ciąży obowiązek rodzenia (karmienia, bawienia, etc.. etc.,), wychowywania dzieci, sprzatania, gotowania itd. itd. jak można wymagać od kobiety żeby pracowała tyle co mężczyzna skoro oprócz tego ma za zadanie przedłużać gatunek ludzki?!
nosić przez 9 miesięcy dziecko, potem znosić jego humorki, karmić go?
niech wymyślą sposób na to żeby mężczyzna też mógł zajść w ciąże to zgodzę się za zrównanie wieku emerytalnego....
#27
Napisano 24 września 2010 - 10:22
nie mają obowiązku, rodzą bo chcą, gotują, sprzątają, tyrają jak głupie - bo chcą. Poza tym nie zapominajmy, że w Polsce kobieta w ciąży na skinienie palcem dostaje zwolnienie lekarskie, niezależnie od tego jak się czuje i czy może wykonywać pracę. Wystarczy, że poprosi swojego lekarzaChyba wszyscy zapominają że na kobiecie ciąży obowiązek rodzenia (...)
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#28
Napisano 24 września 2010 - 11:03
Chyba wszyscy zapominają że na kobiecie ciąży obowiązek rodzenia (karmienia, bawienia, etc.. etc.,), wychowywania dzieci, sprzatania, gotowania itd
no tak...ale to tak jak napisał Piotr same tego chcemy .
Bo facet niby czemu ma nam nie pomagać?? a my czesto uwazamy że lepiej zrobimy pranie, lepiej zajmiemy sie dzieckiem
ot.
no własnie. dlatego też jestem ZA.Plus cały czas będę podnosić argument zarobków i wysokości emerytury - chciałabym zobaczyć wasze miny (mówię o tych, które są przeciw zrównaniu i wydłużeniu czasu pracy), kiedy zobaczycie swoją pierwszą emeryturę. Osobiście mam nadzieję pracować jak najdłużej, żeby później mieć za co godnie żyć
Mam nadzieje że mi zdrowie na to pozwoli.
Wyjscia innego nie widze.
Choć jak pisałam wczesniej...byłoby fajnie do 55 roku
#29
Napisano 24 września 2010 - 11:09
kobieta w ciąży na skinienie palcem dostaje zwolnienie lekarskie, niezależnie od tego jak się czuje i czy może wykonywać pracę.
jak ma dobrego pracodawce który to przetrawi to ok., ale w 90% przypadków jak jej się skończy zwolnienie lekarskie to wylatuje z pracy, więc albo dom i dzieci albo praca.
no gdyby liczyć tylko na to co otrzymamy z ZUS-u to pewnie trzeba by tylko siąść i płakać, dlatego jest za tym aby dodatkowo odkładać pieniądze na własną emeryturę. Bo jej wysokość, jaka ona będzie w dużej mierze jest uzależniona od tego co sami sobie odłożymy.chciałabym zobaczyć wasze miny (mówię o tych, które są przeciw zrównaniu i wydłużeniu czasu pracy), kiedy zobaczycie swoją pierwszą emeryturę.
a wyobrażasz sobie, że nagle wszystkie kobiety mówią NIE rodzeniu dzieci?nie mają obowiązku, rodzą bo chcą, gotują, sprzątają, tyrają jak głupie - bo chcą.
przecież gatunek ludzki szybko by wyginął... i można mówić że tak jest bo kobiety same tego chcą ale zawsze jakaś presja na nich ciąży.
#30
Napisano 24 września 2010 - 11:20
chyba w innym kraju żyjemyale w 90% przypadków jak jej się skończy zwolnienie lekarskie to wylatuje z pracy
biorąc pod uwagę średnie zarobki w rzeszowie ... mając 1500 zł na miesiąc, czynsze krakowskie i rodzinę na utrzymaniu ... ile odłożysz?aby dodatkowo odkładać pieniądze na własną emeryturę.
to jest I filar, zostaje jeszcze OFE. Na III filar mało kto jest sobie w stanie pozwolić, a wg mnie dopiero on zapewnia w miarę przyzwoitą emeryturę.co otrzymamy z ZUS-u
nie chodzi o rodzenie dzieci, ale o to, że baby mają tendencję do "samosiowania", ja sama to, sama tamto, bo przecież facet się nie znaa wyobrażasz sobie, że nagle wszystkie kobiety mówią NIE rodzeniu dzieci?
ale nie muszą się jej poddawać. Po to człowiek ma aparat mowy, żeby go wykorzystywać do wyrażania sprzeciwu, kiedy mu coś nie pasujeale zawsze jakaś presja na nich ciąży.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#31
Napisano 24 września 2010 - 11:29
miałam bardziej na myśli sytuację w której pracodawca uważa kobietę w ciąży za zbędny, zbyt kosztowny balast i do tego mało wydajny- bo dziecko, oznacza zmęczoną mamusię, która będzie potem non stop brać zwolnienia, bo dziecko chore etc.. lepiej zwolnić mamusię i zatrudnić kogoś nowego kto będzie tyrał x godzin.poza tym, nie dziwię się, że z pracą żegnają się osoby które z dnia na dzień informują swojego pracodawcę, że są w ciąży i właściwie to od jutra są na zwolnieniu
tak wiemto jest I filar, zostaje jeszcze OFE.
czyja wiem, chyba nie o to chodzi czy ktoś może sobie pozwolić, bardziej sądzę że wynika to z nieświadomości społeczeństwa- wydaje mi się że mało osób myśli przyszłościowo i szuka dobrych rozwiązań. Większość nic z tym nie robi.Na III filar mało kto jest sobie w stanie pozwolić, a wg mnie dopiero on zapewnia w miarę przyzwoitą emeryturę.
A jeśli chodzi o koszty to nie są pewnie aż tak wysokie-bo to chyba się wpłaca co kwartał..
No ale jeśli chce się coś mieć w przyszłości warto oszczędzać i jednak coś wpłacać.
Po to człowiek ma aparat mowy, żeby go wykorzystywać do wyrażania sprzeciwu, kiedy mu coś nie pasuje
#32
Napisano 24 września 2010 - 11:59
nie(d)oceniona napisał/a:
poza tym, nie dziwię się, że z pracą żegnają się osoby które z dnia na dzień informują swojego pracodawcę, że są w ciąży i właściwie to od jutra są na zwolnieniu
miałam bardziej na myśli sytuację w której pracodawca uważa kobietę w ciąży za zbędny, zbyt kosztowny balast i do tego mało wydajny- bo dziecko, oznacza zmęczoną mamusię, która będzie potem non stop brać zwolnienia, bo dziecko chore etc.. lepiej zwolnić mamusię i zatrudnić kogoś nowego kto będzie tyrał x godzin
no niestety tu młoda ma racje
ale zazwczaj tak to wyglada.
A jesli kobieta zaraz jak dowiaduje sie że jest w ciązy bierze zwolnienie - to niestety ma problem
ciaża to nie choroba
?? w sesie ??wydaje mi się że mało osób myśli przyszłościowo i
a aby odkładać na ten III filar to trzeba mieć z czego:)
#33
Napisano 26 września 2010 - 17:39
Po pierwsze to nikt nie zauważa że kobiety żyją dużo dłużej niż mężczyźni.
Więc wniosek jest taki że albo pracują lżej albo są dużo mocniejsze.
- więc restricte pracując krócej dłużej pobierają emeryturę więc nawet pracując taki sam okres będą uprzywilejowane.
Po drugie nie ciąży na nich presja społeczna na utrzymanie rodziny
Gdy kobieta nie pracuje to wszystko jest Ok mówią zajmuje się domem itd
Facet nie pracując zostaje napiętnowany jako nieudacznik itd
Po trzecie Gotowanie to nie jest damska domena Choć takie przekonanie u nas panuje zobaczcie większość dobrych kucharzy w restauracjach to panowie.
Po czwarte równouprawnienie w tym kraju jest jakoś bardzo chore
Jak mówi się 50 % kobiet w w polityce w wojsku itd to powinno się również powiedzieć 50% urzędników ma być panami 50% nauczycieli panowie itd.
Po piąte system edukacyjny stworzony w Polsce przez kobiety jest dla kobiet i je foruje i to one w tym systemie mają większe szanse a Panowie nie mają prawie możliwości pokazania się i dobrej edukacji. Ale o tym też się nie mówi bo to temat niewygodny dla feministek.
Ja widzę taką tendencje jak kobiety mogą coś na równouprawnieniu zyskać to super ale jak coś tracą to już odzywają się głosy że to nie jest tak ze przywileje Ok ale obowiązki to już nie.
Drogie Panie coś mi się wydaje że to niedługo nas Panów będzie trzeba chronić
I tu przypomina mi się rozmowa z moim kolegą który miał zatrudnić nowego pracownika.
Mówi do mnie tak mam Pana i Panią na to samo stanowisko Pan doskonale zna temat wie o co chodzi ale ma tylko średnie wykształcenie Pani natomiast ma wszystkie dyplomy i certyfikaty ale generalnie to średnio się orientuje i taka niezbyt elastyczna jest. Ja więc mu mówię to zatrudnij Pana A on mi na to że według papierów to ta Pani jest lepsza a poza tym w jego dziale pracuje już dwóch Panów i teraz korporacja narzuca ze ma być Pani bo inaczej będzie dyskryminacja. Szczerze mu współczułem .
Powiem tak chyba się trochę w tym wszyscy wszyscy pogubiliśmy i warto by jeszcze raz przeanalizować o co Wam Paniom i nam Panom chodzi.
pozdrawiam serdecznie wszystkie forumowicz-ki mąż malej_s
#34
Napisano 24 października 2010 - 12:43
no wlasnie i teraz krocej pracuja ale dluej emeryture pobieraja. co do III filaru moj brat placi miesiecznie skladke okolo 70 zl. nie dostanie za to kokosów , alejak zlaczy emerytury z wszstkich 3 filarow to jakos przezyje. moj brat ma 20 lat pracy i dostal prognoze z zusu, ze jezeli bedzie mial takie skladki jak teraz< najnizszy zus> i bedzie pracowal do emerytury bez przerwy to dostanie ok 600 zl emerytury.Po pierwsze to nikt nie zauważa że kobiety żyją dużo dłużej niż mężczyźni.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#35
Napisano 13 listopada 2010 - 16:54
Fakt że kobiety wiecej pracują i mają zazwyczaj wiecej obowiązków ..no ale kobiety biorą niższe emerytury gdyż mają przepracowane przeważnie mniej lat od mężczyzn.
Co do trzeciego filaru to ejst to dla mnie wypał...nigdy nie wiem co będzie za 20 lat..zaskoczy nas taka bumowa inflacja to te pieniądze które skladałabym przez 30-40 lat będą warte dosłownie groszę.
Już wole inwestować samodzielnie.
#36
Napisano 22 maja 2012 - 19:53
#37
Napisano 22 maja 2012 - 20:39
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#38
Napisano 26 maja 2012 - 16:12
#39
Napisano 27 maja 2012 - 12:10
#40
Napisano 27 maja 2012 - 19:08
a jaki masz pomysłRównież jestem za zmianami, ale niech nie odbijają się na najbiedniejszych.
sporo kobiet pracuje 30 lat , 20 % wyplaty idzie na emeryture , a nastepnie 30 lat ta emerytura jest pobierana i panstwo kupe kasy doplaca , bo te 20 % wyplaty nie zaprocentuje na taka skale, aby bylo na emeryture.
a sa tez przypadki, ze zony nie pracuja i po mezu biora emeryture dluzej niz on pracował
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problem ze zmarszczkami na czole w młodym wieku |
|
|
|
Ślub w młodym wieku |
|
|
|
Kwas foliowy...czas zacząć przyjmować już w wieku nastu lat. |
|
|
|
Do szkoły w wieku 6 lat |
|
|
|
Enrique Iglesias... hehe przystojnaik mimo wieku:P |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych















