Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Jak to jest z Waszym eks ;)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
460 odpowiedzi w tym temacie

#81 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 13 marca 2008 - 17:07

Donn dobrze zrobiłaś, że powiedziałaś nie-ja pozwoliłam mojemu wrócić i przez to zniszczył mi zdrowie jeszcze bardziej.Zniszczył mi zdrowie przez co min. utraciłam pracę i tak docenił moje wybaczenie mu,że zdradzał nadal.
Trzymaj się i nie pozwól aby dalej Cię niszczył.
Ja zabroniłam byłemu kategorycznie pisania do mnie-nie posłuchał.
Pisał i pisał a ja.....................nic.
Trzymaj się :-)
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#82 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 13 marca 2008 - 19:17

[quote name="Madzik <dreams></span> <love></span>[/quote]
U mnie jest dokładnie tak samo :-D
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#83 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 13 marca 2008 - 20:44

Dorotea, widze, że też przeżyłaś ciężkie chwile :(
u mnie sprawa "ta" jest dość skomplikowana...

#84 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 14 marca 2008 - 08:49

u mnie sprawa "ta" jest dość skomplikowana...

i dlatego dobrze że powiedziałaś "nie".
Po co masz sobie komplikować życie i kiedyś znowu cierpieć.
Trzymam kciuki aby wszytko dobrze się ułożyło :-)
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#85 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 14 marca 2008 - 11:12

Dorotea, ułoży się bo wierze w to :) już układa sie pomału...
ale nawet za 10 czy 20, 30 lat będe "TO" pamiętać co zrobił mi eks brzydko mówiąć eks-sku...

#86 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 19 marca 2008 - 12:52

No właśnie ja nie rozumiem tych wszystkich facetów co twierdzą, że Cię kochają, a zdradzają na prawo i lewo :-/ Nie rozumiem bo sama nie potrafiłabym później Kochanej osobie spojrzeć w oczy.

Mój ex, ex :-P mnie zdradzał i dowiedziałam się o tym dopiero po wszystkim... Ale miałam jakoś 18 lat i to rozstanie mnie tak nie zabolało. Jednak jak dowiedziałam się o tych licznych zdradach to mnie kuło. A teraz zbieram tego żniwo, bo jestem bardzo nieufna... Nie sądziłam, że będzie to miało jakieś konsekwencje wtedy, ale jednak bardzo długo trzeba pracować na moje zaufanie...

#87 iwa222

iwa222
  • Użytkownik
  • 608 postów

Napisano 11 kwietnia 2008 - 21:15

a mój eks :roll: mieszka w domku obok mojego ...kiedyś byłoby to dla mnie nie do pomyślenia żeby się mijać z byłym codziennie na podwórku hihi a dziś ...hmmm....nie przeszkadza mi to ,nie jesteśmy jakimiś przyjaciółmi ale czasami sobie pobajerzymy o tym i o tamtym (żadnych wspomnień-ponieważ było to wieki temu i temat jest dawno zamknięty)mamy swoje rodziny i swoje życie poprostu moje miasteczko jest zbyt małe żebyśmy się nie widywali nawet gdybyśmy nie mieszkali obok siebie
eks narobił w moim życiu niezły bałagan i był nawet moment że nienawidziliśmy się, <patelnia1></span> to mu z mojej strony teraz nie grozi ;-)

#88 krople deszczu

krople deszczu
  • Użytkownik
  • 122 postów

Napisano 06 maja 2008 - 09:27

Ja szalałam za moim eks ,bo wydawało mi się ,że to to i koniec.potem okazało się,że był wybuchowy i troche nienormaly od zioła.kiedy zerwał ze mna kontakt i chodził z dziewczyną,która zdradzał strasznie cierpiałam(prawie rok),na szczęście spotkałam mojego Groszka na drodze i sie strasznie z tego ciesze.Tydzień temu dwiedziałam się,ze mój eks się oświadczył tej zdradzanej dziewczynie.No cóż...jakoś mi dziwnie ,ale niech sobie tak robi co chce,nic do niego nie czuję,a tej lasce współczuje ,że nie wie wszystkiego.
You float in my veins...

#89 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 07 maja 2008 - 22:07

Z większością pozostaje na stopie koleżeńskiej :) z jednym łączy mnie prawdziwa przyjaźń wspieramy się,zalimy,smigamy na piwko itp. Mój misiek przedemną był tylko w jednym długim związku na początku staral się za wszelka cenę utrzymac kontakt co mnie doprowadzało do szału :-x (bom taka malutka zazdrośnica :P ) ale z czasem to zanikło.On o moich eks jest zazdrosny jak gdzieś z którymś wyskoczę le na jego miejscu każdy by chyba był ;-)
Dołączona grafika

#90 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 08 maja 2008 - 17:03

ja wlasciwie to nie mam takich prawdziwych eks, bo L byl i jest takim pierwszym prawdziwym chlopakiem, wczesniej bylam z kims przez 2 miesiace i rozstalismy sie ze tak powiem za obopolna zgoda i teraz jestesmy na stopie kolega-kolezanka,wiem ze roznie bywa w zyciu i z roznych powodow ludzie sie rozstaja,ale nie podoba mi sie kiedy ludzie ktorzy byli kiedys ze soba bardzo blisko po rozstaniu sie wyzywaja, albo nienawiza,ale wiem ze i tak bywa
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#91 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 09 maja 2008 - 21:22

większośc moich zniknęło z mojego życia,nie widuje ich,nie gadamy.pozostał jeden,mój pierwszy...pisałam już kiedyś że w lipcu wychodzi z więzienia że boje sie spotkania z nim.przez prawie 6 lat pisał do mnie listy,piękne listy,dostawałam prezenty kupione mi przez kogoś w jego imieniu,kwiaty na urodziny...było mi to obojętne,coś na zasadzie a chcesz to pisz,ale teraz boje sie tego co on zrobi będąc już tu.wiem że nie zrezygnuje,że będzie chciał sie ze mną skontaktowac.i nie wiem co z tym zrobic <bezradny></span> bo przyznam że troche boje sie stanowczo powiedziec żeby sie odwalił :-(
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#92 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 09 maja 2008 - 21:26

troche boje sie stanowczo powiedziec żeby sie odwalił :-(


Napewno Cie nie skrzywdzi... "otoczyl" cie sama wspominalas opieka, minelo 6 lat, zrozumie.......
Ile on ma lat :?: I za co siedzial jesli moge zapytac :?:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#93 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 09 maja 2008 - 21:35

teraz 26...ja sie nie boje jego,boje sie jego kolegów,niby póki co nie zrobili nic bez jego wiedzy ale boje sie że mogą,już raz mi powiedzieli że gdyby nie on...za co.nie chce o tym pisac bo ja o wszystkim wiedziałam,dosłownie o wszystkim.i mnie to kręciło jak to małolate :-/ a jak sie zaczeły konsekwencje to uciekłam,on zrozumiał, wielu jego kolegów nie.i właściwie z nim mogłabym nawet porozmawiac ale ja wiem że po wyjściu on do tego wróci,do nich.nie chce sie w to mieszac
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#94 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 09 maja 2008 - 21:42

ja sie nie boje jego,boje sie jego kolegów,niby póki co nie zrobili nic bez jego wiedzy ale boje sie że mogą,już raz mi powiedzieli że gdyby nie on...


On napewno nie zgodzi sie na wyrzadzenie ci krzywdy :!:
M nie ma takich kolegow.......zostal sam..........

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#95 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 09 maja 2008 - 21:43

.......zostal sam..........



ehh :-( przykro mi
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#96 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 09 maja 2008 - 21:51

katti z takimi kolegami to on też jest właściwie sam,niby są przy nim ale to dlatego że bez niego niewiele mogą,bo zawsze miał kase,znajomości.nawet mi go szkoda,ale wiem że da sobie rade,zawsze dawał.
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#97 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 10 maja 2008 - 08:38

Moj ex to sasiad T. juz w jakims temacie to pisalam,
Wiec bylo tak,w moim starym zwiazku zaczelo sie niedobrze dziac olewal mnie na calej lini, a ja mloda i naiwna probowalam wszelkich sposobow zeby chcial mnie dalej, ciezko mi bylo oderwac mysli od niego.

W koncu poprosilam T. (Tomka znalam z imprez bo razem wszyscy chodzilismy) zeby poradzil mi co mam zrobic zeby w moim zwiazku bylo lepiej w koncu byli kumplami wiec znal go dobrze.

Okazalo sie ze T. byl we mnie zakochany mozna powiedziec od pierwszego wejrzenia, a mi jakos tak dobrze sie z nim przebywalo i gadalo w koncu przestalismy gadac juz o tym baranie. i tak sie zaczal nasz zwiazek :)

ale pozniej bylo ciezko nie chcialam jezdzic do domu T. bo balam sie ze spotkam mojego ex a kiedy przypadkiem gdzies go spotkalismy to robilo mi sie goraco bylam zdenerwowana i mialam dziwny wyraz twarzy pamietam ze T. byl przez to smutny bo widzial ze cos do niego dalej czuje i taka byla prawda...

ale sie rozpisalam teraz na temat: nie zrywam totalnie kontaktu moge w kazdej chwili pogadac z moim ex na gg a nawt sie z nim spotkac nie rusza mnie to w tej chwili

A u Tomka tez byla jedna taka lafirynda w sumie jedyna jego przede mna i bardzo duzo mi o niej opowiadal swego czasu tak mnie to wkurzalo ze myslalam ze wyjde z siebie i stane obok np po tekscie typu :

"podczas pocalunkow mialem skurcze jezyka
" :evil: :evil: :evil:
pozniej sie okazalo ze to wszystko po to zeby byla o niego troche zazdrosna bo chcial zwrocic na siebie moja uwage, ale na szczescie on w ogole nie utrzymuje kontaktu z ta lacha i dobrze!!!!

#98 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 12 maja 2008 - 19:50

Ja z moim ex takze moge pogadac zupelnie bez emocji. Rozstalismy sie raczej w pokojowej atmosferze. O zapomnieniu go mowy nie ma.. ( choc uczucia do niego dawno juz wygasły ) raz ze byl moja pierwsza miloscia, a dwa - moj obecny chłopak a jego znajomy czasami mi o nim przypomina.. a to, ze go widzial, a to ze cos tam :P. Głupiutkie to takie :P
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#99 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 14 maja 2008 - 22:09

dzisiaj znowu dostałam list :-/ napisał że wychodzi jakoś na początku lipca i że chce sie ze mną spotkac :-? no spoko tylko po co <bezradny></span> przecież to ponad 5 lat,jest mi teraz prawie obcy,nie chce z nim rozmawiac chociaż może powinnam,no ale nie widze sensu tej rozmowy,przecież on dobrze wie co sie u mnie działo przez te kilka lat,sam mi pisał że wie,to czego jeszcze chce :-/ jakbym miała mu coś do powiedzenia to bym mu pewnie kiedyś odpisała
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#100 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 15 maja 2008 - 09:05

No tacy którzy nie chcą się odczepić są najgorsi :/ Rozumiem, walczyć o kobietę/mężczynę, no ale kiedy już ewidentnie widać, że nic z tego to po co psuć życie tej drugiej osobie? :roll:
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych