Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Jak to jest z Waszym eks ;)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
460 odpowiedzi w tym temacie

#41 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 09 sierpnia 2007 - 10:53

Mnie też kiedyś mój eks widział z moim Krzysiem ( na slubie Jego kuzynki) Ale chyba ani Jego to nie ruszyło bo był z żoną ani mnie :!:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#42 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 17 sierpnia 2007 - 12:23

Ja z moim eks rozstaliśmy się w miare pokojowych stosunkach. Przez pewien czas gadaliśmy normalnie, mówił mi na ulicy 'czesc' ale od pewnego czasu już nie mówi. Szkoda, że tak mnie traktuje.. jak powietrze prawie. Zrozumiałabym to jheszcze gdybym zrobiła mu cos złego, a było na odwrot;/
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#43 Truskawcia151

Truskawcia151
  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 23 sierpnia 2007 - 23:18

Jakie macie stosunki z Waszymi byłymi partnerami? Rozstaliście się w gniewie, czy może jesteście nadal przyjaciółmi? A może po prostu nic Was nie łączy? A jak sprawa się ma u Waszych drugich połówek? Jakie oni mają kontakty ze swoimi byłymi? Rozmawiacie w ogóle o swoich eks-miłościach czy omijacie ten temat szerokim łukiem?


hmmm ... z moim eks ;-) partnerem rozstałam się ok 1.5 miesiąca temu :)
codziennie się spotykamy w grupie znajomych :)
oboje stwierdziliśmy że przyjaźń wychodzi nam lepiej niż związek ;]

#44 Emiliana

Emiliana
  • Użytkownik
  • 313 postów

Napisano 24 sierpnia 2007 - 08:28

z moim eks, mijamy sie od czasu do czasu na ulicy, ale jedynie "cześć" i zadna rozmowa sie mniedzy nami nie nawiązuje. Jest mi zupełnie obojetny.

#45 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 24 sierpnia 2007 - 09:04

A mój narzeczony jest mój pierwszy i nie mam tego problemu ;-)

#46 upadły anioł

upadły anioł
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 24 sierpnia 2007 - 09:12

moj eks............
dotejpory mamy dobre stosunki spotykamy sie rozmawiamy teraz zamist miłosci jest przyjazn i lepiej sie czujemy w takim układzie

#47 chocolate

chocolate
  • Użytkownik
  • 214 postów

Napisano 27 sierpnia 2007 - 02:16

Dla mnie eks to eks:) Czasem mam wrażenie, że wogólne nigdy z nimi nie byłam:) Tak zapominać jest chyba łatwiej.. w każdym bądź razie..ide do przodu! :)
..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..

#48 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 27 sierpnia 2007 - 09:20

w każdym bądź razie..ide do przodu!


no i o to chodzi ;)


Ja to bym chciala miec dobre stosunki z moim eks, tzn. chcialabym z nim jeszcze kiedys spotkac sie na piwie i normalnie pogadac.

[ Dodano: 2007-08-27, 10:21 ]
Oczywiscie nie czuje juz do niego nic.. ale szkoda by bylo po poltorarocznej znajomosci mowic sobie na ulicy tylko zdawkowe 'czesc'.
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#49 Jeffanny

Jeffanny
  • Użytkownik
  • 89 postów

Napisano 02 września 2007 - 12:00

Z racji tego, że w przeszłości trafiałam na tzw. zimnych drani i każdy łamał mi serce w okrutny sposób, z żadnym z nich nie utrzymuję przyjaznych kontaktów. Wcale tego nie żałuję ;-)

#50 psychophazuś:*

psychophazuś:*
  • Użytkownik
  • 335 postów

Napisano 03 września 2007 - 21:29

A ja mam same problemy z moim bylym :( Nie dość, że zrobił mi krzywdę, to od ponad roku nie daje mi spokoju mimo iż ma dziewczyne :/ Masakra :(
"W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami... ...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."

#51 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 04 września 2007 - 06:19

Jak to? A moze czas poinforomowac o tym ta dziewczyne?

Zalezy jeszcze na czym polega to iz on nie daje ci spokoju?

#52 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 04 września 2007 - 07:42

Nie dość, że zrobił mi krzywdę, to od ponad roku nie daje mi spokoju mimo iż ma dziewczyne :/ Masakra :(

w jakim sensie jeśli mozna wiedzieć :?: :?:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#53 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 04 września 2007 - 12:13

ja z moimi eks mam dobre kontakty na stopniu koleżeńskim.. Czasem się spotykamy i pogadulimy sobie, piszemy smski czasem pogadamy przez tela.... :mrgreen: nie łączy nas nic wielkiego.. kiedyś nas coś łączyło i wiadomo że jakieś tam uczucia i wspomnienia pozostaną ale to wszystko.. nie traktujemy się jak wrogowie bo po co..?? mój misiek nie ma kontaktów ze swoją eks.. na początku rozmawialiśmy o tym, ale po co droczyć ten sam temat non stop <bezradny></span> ..., bez sensu.. mój misiek jest zazdrosny o to że spotykam się od czasu do czasu z nimi.. ale to chyba normalne..
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#54 psychophazuś:*

psychophazuś:*
  • Użytkownik
  • 335 postów

Napisano 04 września 2007 - 13:03

Jak to? A moze czas poinforomowac o tym ta dziewczyne?


Ta dziewczyna, jak sie potem okazało - była z nim jeszcze przede mna ... :] I olała to, że on sobie poszedł na boczek, na pół roku :|

Zalezy jeszcze na czym polega to iz on nie daje ci spokoju?


Dzwoni, pisze smsy, ostatnio na 18stke dostałam bukiet czerwonych wielkich róż :|

psychophazuś:* napisał/a:
Nie dość, że zrobił mi krzywdę, to od ponad roku nie daje mi spokoju mimo iż ma dziewczyne Masakra



w jakim sensie jeśli mozna wiedzieć



Będąc ze mna, był z nią. A my niemiałysmy o sobie pojęcia. Potem okazało się, ze byłze mna, bo z tamtą był w 'separacji' Grrrrr :/
"W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami... ...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."

#55 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 04 września 2007 - 13:04

To facet-swinia...

tak w ogole to chyba sam jeszcze nie wie czego chce :-?
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#56 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 04 września 2007 - 13:53

Dzwoni, pisze smsy, ostatnio na 18stke dostałam bukiet czerwonych wielkich róż :|

a mówiłaś mu, że sobie tego nie życzysz??

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#57 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 04 września 2007 - 14:29

a mówiłaś mu, że sobie tego nie życzysz??

no właśnie... jeśli nie to chyba czas mu powiedzieć... nie wiem jak można mieć 2 dziewczyny jendocześnie.. ja miałam taki przypadek że mój dawny dawny eks był ze mna a spotykał się chyba z 10 innymi..:| a dowiedziałam się też niedawno... i to całkiem przypadkowo
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#58 psychophazuś:*

psychophazuś:*
  • Użytkownik
  • 335 postów

Napisano 04 września 2007 - 18:02

Penie ze mu powiedziałam, że nie chce go widzieć i zeby dał mi spokuj. ALe on jakoś ... ech ;( Nawet to ignoruje, aleon i tak cały czas cos robi.
"W tej chwili, jest 6, 470, 818, 671 ludzi na świecie. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami... ...wszystkiego czego potrzebujesz jest jedna."

#59 kayen

kayen
  • Użytkownik
  • 870 postów

Napisano 05 września 2007 - 00:03

Ja utrzymuje kontakt jedynie z moim ostanim eks. Zresztą niemożliwe jest jego zerwanie ponieważ mamy wspólnych znajomych z którymi często się spotykamy. Uczucie rozwinęło się z długiej przyjaźni więc jest osoba która wie o mnie wiele i zawsze mi pomoże. Od kiedy jestem z Kubą (który jest strasznie o niego zazdrosny) nasz kontakt zdecydowanie osłabł. Na początku ciężko było nam ograniczyć przyjacielskie pocałunki czy przytulanie, wydawało się to wręcz niemożliwe. Z czasem jednak się tego nauczyliśmy.
Jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi!

#60 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 05 września 2007 - 15:59

Penie ze mu powiedziałam, że nie chce go widzieć i zeby dał mi spokuj. ALe on jakoś ... ech ;( Nawet to ignoruje, aleon i tak cały czas cos robi.


odpisujesz na smsy?
nie ma mnie tu i nie będzie.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych