Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Jak to jest z Waszym eks ;)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
460 odpowiedzi w tym temacie

#101 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 15 maja 2008 - 12:25

dzisiaj znowu dostałam list :-/


nawet po tak długim czasie... <bezradny></span>
i co? spotkanie się?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#102 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 15 maja 2008 - 14:45

DJ Cerrata ja je dostaje przec cały czas :-/ ja sie nie chce spotkac,chociaż wiem że powinnammalenka on póki co ma ograniczone możliwości walki o mnie,tyle lat go nie widziałam,pewnie sie zmienił...ale jakoś nie mam ochoty na to spokanie,nigdy nie potrafiłam mu odmawiac a tu mam mu powiedziec spadaj :-/
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#103 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 15 maja 2008 - 14:49

a tu mam mu powiedziec spadaj

no jesli nie masz ochcoty sie z nim spotykac to nie powinnas tego robic na sile,moze nie doslownie spadaj,ale delikatnie powiedz mu ze nic nie chcesz miec z nim wspolnego,bo on widocznie malo domyslny,jak przez 5 lat slal listy i nie dostal odpowiedzi a nadal chce sie spotkac :-/
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#104 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 15 maja 2008 - 14:54

angik1683 ja mu już dawno powiedziałam że nic z tego.ale on ma nadzieje ze mu sie uda,pewnie dlatego że zawsze mu sie udawało,że rzucałam wszystko(i każdego) żeby z nim byc...no i fajna z nas para była,tyle tylko że ja przez te 5 lat żyłam normalnie nie myślac o nim,a ze on tam nic lepszego nie miał do roboty to nic nie poradze,może ak wyjdzie to sie czymś zajmie i odpuści
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#105 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 15 maja 2008 - 15:01

może ak wyjdzie to sie czymś zajmie i odpuści

no oby tak bylo,ale gorzej jak nie bedzie mial czym sie zajac i skupi sie na odzyskiwaniu ciebie <bezradny></span>
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#106 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 15 maja 2008 - 15:04

chociaż wiem że powinnam

dlaczego POWINNAŚ?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#107 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 15 maja 2008 - 15:07

bo ja praktycznie bez wyjaśnień zniknełam...nigdy mu nie odpisałam,nie chciałam z nim rozmawiac nawet na sprawe nie poszłam.
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#108 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 15 maja 2008 - 15:09

nawet na sprawe nie poszłam.

a musiałaś iść?
minęło tyle lat, nie wiem czy na prawdę, tak jak mówisz jesteś mu winna spotkanie
nie ma mnie tu i nie będzie.

#109 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 15 maja 2008 - 17:41

zawsez się możesz wykręcić, że miałaś za mało lat, żeby wejść na rozprawę ;)

a tak w ogóle chyba po tylu latach nie ma się z czego tłumaczyć, miałaś prawo ułozyc sobie zycie w ciągu btakiego czasu

#110 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 15 maja 2008 - 20:29

nie musiałam ale chyba powinnam,tak mi sie wtedy wydawało :-/ a że mogłam sobie ułożyc życie...dla niego póki nie mam męża i dzieci to nadal jest szansa :-? tak mi kiedyś napisał <bezradny></span>
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#111 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 16 maja 2008 - 11:04

Ja bym się z nim raczej nie spotykała. A gdybym się na niego natknęła to powiedziałabym, że mam faceta i go kocham i takie tam podobne. Ile Ty miałaś lat jak z nim byłaś? 16? I co może teraz nadal młodzieńcza miłość nie wygasła? Śmieszny jest, jeśli w to wierzy...

#112 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 16 maja 2008 - 13:30

impresja on wie że z kimś jestem już od dawna,wie o mnie praktycznie wszystko bo nawet u mnie le jest pełno jego znajomych,na osiedlu...nie wydaje mi sie żeby on mniał nadzieje że ja coś do niego czuje bo chyba dałam mu odczuc że nie.ale pewnie będzie sie starał jakoś do mnie zbiżyc na nowo.różnymi sposobami.no zresztą zobaczymy jak to będzie mam nadzieje ze jednak nie tak źle.
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#113 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 17 maja 2008 - 16:47

dla niego póki nie mam męża i dzieci to nadal jest szansa :-?


oo jak fajnie, że do niego dociera że szansy nie ma i że twoje zdanie też się liczy...
przepraszam, ale takie teksty,, z jakimś psycholem mi się kojarzą...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#114 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 17 maja 2008 - 16:59

ja bym nie przyjmowala listow i tych prezencikow...
moim zdaniem nie masz obowiazku sie jemu tlumaczyc. nie chcesz sie z nim widzec nie musisz. tez nikt ci nie nakaze. to jakas chora sytuacja. goscio mysli, ze moze wszystko
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#115 milli

milli
  • Użytkownik
  • 477 postów

Napisano 17 maja 2008 - 19:05

Ja z moim ex spotykalam sie 4 lata. W 4 roku on skumplowal sie bardzo ze swoim starym kolega i cos sie popsulo. Przestal mi mowic, ze mnie kocha a kiedy sie go w koncu zapytalam o to, powiedzial, ze przestal mnie kochac w TEN sposob. Nie zostawil mnie chyba dlatego, ze moja mama w tym czasie zaczela ciezko chorowac i wszyscy wiedzielismy ze umrze :( A moze byl tchorzem po prostu. Po kilku miesiacach mialam dosc takiego zwiazku -nie zwiazku i to ja to skonczylam, niespodziewanie i gwaltownie powiedzialam: dosc! Zostalismy przyjaciolmi i dosc czesto sie spotykalismy. Od czasu do czasu zdarzal nam sie nawet przyjacielski seksik :D Po jakims czasie on kogos poznal, ja zreszta tez i kontakt stawal sie coraz rzadszy. W koncu prawie zupelnie sie urwal. Niedawno odnalazlam go na gg i zagadnelam, zeby sie dowiedziec sie jak mu sie wiedzie, w koncu kiedys byl jedna z najblizszych mi osob. Rozmowa trwala krotko bo on byl w pracy, i od tamtej pory sie nie powtorzyla. On ma teraz swoje zycie, w Warszawie ze swoja obecna dziecyzna/narzeczona (nie wiem nawet) a ja swoje, na drugim koncu europy. Chociaz musze przyznac, ze dosc czesto o nim mysle,a nawet czasem mi sie sni.
Live as you will die tommorow Dream as you will live forever

#116 czekoladka

czekoladka
  • Użytkownik
  • 34 postów

Napisano 21 maja 2008 - 20:00

Moja relacja z eks poprostu wykańcza mnie psychicznie:((Byliśmy razem 2 lata, był to związek na odległość,mieliśmy dla siebie tylko weekendy...Mimo to baaaaardzo go kochałam i nie potrafię sie chyba do teraz pogodzić,że to wszystko nam sie posypało:((On nadal przyjeżdża w weekendy i niestety zawsze nasze spotkania kończą się tak samo-w łóżku....jest nam razem rewelacyjnie,wychodzimy razem na imprezy,spędzamy wspólnie weekendy,ale nie usłyszałam od niego propozycji,żeby zacząć wszystko jeszcze raz.Ja z nikim się nie spotykam,a on milczy...nic nie wiem o jego tamtejszym życiu.Dla niego to tylko koleżeński seks,ale ja jestem kobietą i nie umiem tego brać tak na spontan,przy każdym jego dotyku cała się trzęsę...Za bardzo sie wmontowałam w tą relację i boję się że moje psychiczne samopoczucie będzie coraz gorsze:((

#117 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 21 maja 2008 - 20:06

czekoladka, zapytaj go wprost czy wiąże z tobą coś więcej niż tylko

koleżeński seks


nie ma mnie tu i nie będzie.

#118 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 21 maja 2008 - 20:08

ale nie usłyszałam od niego propozycji,żeby zacząć wszystko jeszcze raz


Dla niego to tylko koleżeński seks


Nie moglabym tak sypiac "po przyjacielsku" niby :evil:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#119 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 21 maja 2008 - 20:11

raz.. moze...
ale nie cały czas i to jeszcze nie wiedząc na czym stoję... :!:
nie ma mnie tu i nie będzie.

#120 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 21 maja 2008 - 22:07

czekoladka, postaraj sie z nim o tym porozmawiac,bo ty pewnie w tym "kolezenskim" seksie szukasz jego bliskosci i robisz to z nadzieja ze wrocicie do siebie,a on byc moze poprostu wykorzystuje sytuacje <bezradny></span>

kiedy nie bylam z L to tez z nim sypialam po kolezensku (a kiedys mowilam tak jak Katti,ze nie umialabym po przyjacielsku) ,sama mu to proponowalam bo bardzo mi go brakowalo - nie sexu ale Lukasza i tego ze moglam znow razem z nim zasnac i przy nim sie obudzic,dla nas naszczescie okazalo sie,ze oboje nie potrafimy bez siebie zyc i nadal bardzo sie pragniemy i wrocilismy do siebie,ale wiem ze bywa tak,ze facet wykorzystuje takie sytuacje
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych