Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Mam doła :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2238 odpowiedzi w tym temacie

#1941 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 05 lutego 2011 - 10:41

kattie21 napisał/a:
Swoja droga też mam dołek, i to taki mega... Chlopak we wojsku, 15 miesiecy
no to faktycznie długo....ale jakis konktat bedziecie mieć?


Pierwsze 45 dni zero kontantu... po 45 dniach jak trafi na normalna jednostke bedzie mogl miec kom podobno, jezeli nie trafi na normalna to 15 miesiecy nic ;(


kattie21 napisał/a:
kiedy widze szczesliwa pare
ale wy też jestescie szczesliwa para która sie kocha i zawsze o tym pamietaj.


No jestesmy, ale kazdy wie ze czas, i dlugie rozstania , ze jedno drugiego nie widzi wcale nie robia dla zwiazku dobrze ;(

#1942 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 05 lutego 2011 - 15:57

ewelina344 dopiero zaczynasz prace. Nie przejmuj sie tak bo sie
pochorujesz nerwowo ;-) takie sytuacje sie zdarzaja. Musisz wziasc troche na luz.
Stresujac sie tylko sobie zaszkodzisz.

kattie21 wspolczuje ci tak dlugiego rozstania z chlopakiem.
To na pewno nie jest dla ciebie łatwe. Te 15 miesiecy szybko zleci.
Zobaczysz ;-) Spotykaj sie ze znajomymi, byle tak nie myslec o chlopaku.
Sa tel ,maile zawsze jest jakis sposob zeby sie skontaktowac :-D

201407101662.png


#1943 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 05 lutego 2011 - 16:11

Sa tel ,maile zawsze jest jakis sposob zeby sie skontaktowac :-D


Ale kattie21 wyżej napisała :

Pierwsze 45 dni zero kontantu... po 45 dniach jak trafi na normalna jednostke bedzie mogl miec kom podobno, jezeli nie trafi na normalna to 15 miesiecy nic


:* :*

Dasz radę. Postaraj sobie jakoś zapełnić puste godziny, żeby ten czas jak najszybciej zleciał. ;-)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#1944 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 05 lutego 2011 - 18:10

ja tez mam doła..myślę,że jestem beznadziejna, nie rozgarnięta...nie radze sobie z prostymi rzeczami,np. w pracy..wiem,że dopiero zaczynam..ale żeby zle wydać pieniądze..albo nie znaleść butów..tych co klient chce bo nie wiem gdzie to pudełko z butamileży..nie wiem z tego stresu chyba...mój mózg przestaje funkcjonować i nie myślę :-P nie wiem..moje koleżanki pracują w sklepach spożywczych z ciuchami, są zaradne, potrafią wszystko a ja taka"sierota"..jutro jestem sama, nikt mi nie pomoże jak będę miała problem.z tego stresu chyba nie zasnę dzisiaj.. :-( :-( :-( ta ogromna odpowiedzialność mnie przytłacza. w ogóle jestem osobą cicha i spokojna..nie wiem czy sie nadaje do sprzedawania <bezradny></span>


Ewelina, co ty opowiadasz, nie jesteś beznadziejna ani nie rozgarnięta- np byś tak ładnie pisała. Nie ma ludzi idealnych i nikt nie musi wiedzieć wszystko , bo jedni umieją radzić sobie ze stresem a jedni nie i wtedy szybko zapominają o różnych rzeczach czy wylatuje im z głowy - dlatego proponuje brać melisę . A mam pytanie od poczatku w tej pracy tak miałaś? Nadajesz się na ta prace tylko zżera ciebie stres który ciebie wykańcza.

kattie21- bardzo ci współczuje- będzie dobrze.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1945 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 lutego 2011 - 18:29

po 45 dniach jak trafi na normalna jednostke bedzie mogl miec kom podobno, jezeli nie trafi na normalna to 15 miesiecy nic

nawet listu ??? OMG nie zazdroszcze i podziwiam, bo ja przyznam ze nie wiem czy bym wytrzymaLa tyle be kontaktu ;-) ale dasz rade , chcesz dalej nauke kontynuowac , aplikacje robic , wiec zajmiesz czyms glowe.
kari ja zawsze mialam problem z mapa i wskazywaniem w terenie tez sie gubie , nie mam wyobrazni przestrzennej, a zdawalam usta mature z geografii i dostałam 5 ;-)
ewelina344 rozumiem cie i trzymam kciuki za ciebie , zeby bylo coraz lepiej, dla mnie tez pierwsze dni samemu to byla trauma , ale radzilam sobie jakos ;-)

Uśmiech na twarz kochana i do przodu. Dobrze będzie

dokldanie ,zawsze dobra mina mozna nadrobic ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1946 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 06 lutego 2011 - 08:25

Ewelina344,rozwiniesz jeszcze skrzydła,kochana.Nikt od razu w pracy nie był geniuszem.
Pomalutku nabierzesz wprawy w kontaktach z klientami.Będziesz śmielsza i pewniejsza siebie.Głowa do góry,słonko. ;*

#1947 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 06 lutego 2011 - 12:41

kattie21 wspolczuje ci tak dlugiego rozstania z chlopakiem.
To na pewno nie jest dla ciebie łatwe. Te 15 miesiecy szybko zleci.
Zobaczysz ;-) Spotykaj sie ze znajomymi, byle tak nie myslec o chlopaku.
Sa tel ,maile zawsze jest jakis sposob zeby sie skontaktowac :-D


Monia niby tak, ale przypuszczam ze wiesz jak wyglada sprawa wojska w Turcji ;( bardzo rygorystycznie podchodza do tego wszystkiego. 3 tydzien jak nie mam z nim kontaktu i jest bardzo ciezko ;(


:* :*

Dasz radę. Postaraj sobie jakoś zapełnić puste godziny, żeby ten czas jak najszybciej zleciał. ;-)


Ciagle cos robie, pisze prace mgr, spotykam sie ze znajomymi, chodze na korepetycje z angielskiego i tureckiego. Dodatkowo chce sie na joge zapisac albo silownie.

kattie21- bardzo ci współczuje- będzie dobrze.


Mam nadzieje Kari, bo nie wyobrazam siebie zycia bez niego.

nawet listu ??? OMG nie zazdroszcze i podziwiam, bo ja przyznam ze nie wiem czy bym wytrzymaLa tyle be kontaktu ;-) ale dasz rade , chcesz dalej nauke kontynuowac , aplikacje robic , wiec zajmiesz czyms glowe.


Niby tak, ale wieczorami zawsze wracaja wspomnienia, i lezki leca ;(

#1948 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 06 lutego 2011 - 16:41

Zobaczysz kattie21, że będzie dobrze:) -wierz w to.

Oj ja byłam dziś okropnie smutna i w ogóle miałam myśli samobójcze bo koleżanki mi dokuczyły znów, dogadywały np ze kolega i ja to jesteśmy razem itp, albo ,ze och Anetko lubisz pana od biologi weź go itp też.
Na szczęście dyrektorka się za nie wzięła już przestały myślę, ze na zawsze !!!
Oczywiscie już nie wytrzymywałam i się wydarłam na nie!!! " dajcie mi spokój".
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1949 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 19:46

dogadywały np ze kolega i ja to jesteśmy razem itp, albo ,ze och Anetko lubisz pana od biologi weź go itp też.

I Ty naprawdę się takimi rzeczami przejmujesz? Przecież dzieci z podstawówki wpuszczą taki tekst jednym uchem, a drugim wypuszczą.
Wydaje mi się, że naprawdę czasami powinnaś wrzucić na luz, bo im więcej będziesz się przejmować, tym więcej te "koleżanki" będą na Ciebie psy wieszać. Nie traktuj tego i ich poważnie- znudzą się. Jeśli widzą, że cała się trzęsięsz i prawie zaczynasz przy nich płakać, to one mają z tego frajdę. Uważam, że to co robią jest złe, ale Ty sama w drugą stronę przeginasz, że się AŻ tak przejmujesz.

#1950 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 19:54

I Ty naprawdę się takimi rzeczami przejmujesz? Przecież dzieci z podstawówki wpuszczą taki tekst jednym uchem, a drugim wypuszczą.
Wydaje mi się, że naprawdę czasami powinnaś wrzucić na luz, bo im więcej będziesz się przejmować, tym więcej te "koleżanki" będą na Ciebie psy wieszać. Nie traktuj tego i ich poważnie- znudzą się. Jeśli widzą, że cała się trzęsięsz i prawie zaczynasz przy nich płakać, to one mają z tego frajdę. Uważam, że to co robią jest złe, ale Ty sama w drugą stronę przeginasz, że się AŻ tak przejmujesz

Elodi ma racje.


Wiesz jak najlpiej spławic , olać i sprawic by dały sobie spokoj ? IGNORUJ.
Pomysl wkoncu o sobie. Nie daj sie.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1951 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 20:02

dogadywały np ze kolega i ja to jesteśmy razem itp, albo ,ze och Anetko lubisz pana od biologi weź go itp też.

I Ty naprawdę się takimi rzeczami przejmujesz? Przecież dzieci z podstawówki wpuszczą taki tekst jednym uchem, a drugim wypuszczą.
Wydaje mi się, że naprawdę czasami powinnaś wrzucić na luz, bo im więcej będziesz się przejmować, tym więcej te "koleżanki" będą na Ciebie psy wieszać. Nie traktuj tego i ich poważnie- znudzą się. Jeśli widzą, że cała się trzęsięsz i prawie zaczynasz przy nich płakać, to one mają z tego frajdę. Uważam, że to co robią jest złe, ale Ty sama w drugą stronę przeginasz, że się AŻ tak przejmujesz.


Wiem, ze muszę to olewać ale ja nie jestem , workiem to tłuczenia mnie wiecznie. Też mam granice wytrzymałości. Wyobraźcie sobie, ze od podstawówki dotuczano mi. I to naprawdę w okropny sposób.
Jestem i tak dzielna, ze wytrzymywałam to tyle czasu- czyli, ze nie uciekałam ze szkoły do domu itp .
Ciekawe czemu akurat nam nie nalatują co ja inna? Nie rozumiem ich. Musze nauczyć się, nie brać do siebie te słowa różne ale nie jest łatwo słowo daje, nawet kolega miał już tego dosyć!!
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1952 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 20:05

co ja inna?

Po prostu się tym przejmujesz. Wyczuwają, że jesteś słabsza, więc Cię atakują. Więc przede wszystkim zacznij od siebie.
Przecież to są takie teksty, że ja sama bym się z tego śmiała, że masz w klasie takie idiotki, które w tym wieku z takich rzeczy jeszcze się potrafią śmiać :P Takie rzeczy się mówiło w podstawówce i to był szczyt dokuczenia komuś, no ale w liceum? Ile Wy macie lat, żeby one takie bezsensowne rzeczy mówiły, a Ty żebyś się takimi bezsensami przejmowała? Wrzuć na luz i już ;)

#1953 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 20:27

kari, również uważam, że przesadzasz z tym przejmowaniem się i powinnaś wrzucić na luz. A to prawda, że ich podsycasz swoim zachowaniem, bo widząc, że się denerwujesz im się to podoba i będą dalej to ciągnąć. Albo ignoruj ich słowa i nie pokazuj zainteresowania, albo zgaś ich jakąś ciętą ripostą i się zamkną.

w ogóle miałam myśli samobójcze bo koleżanki mi dokuczyły znów, dogadywały

Sorry, nie obraź się, ale nie mogę się powstrzymać od skomentowania tego zdania. To jest najgłupsze co słyszałam. Naprawdę nie masz większych problemów? I jak możesz pisać, że myślałaś o samobójstwie po tym jak koleżanki gadały jakieś głupoty, które powinnaś jednym uchem wypuszczać a drugiem wpuszczać. Sądzę, że trochę za bardzo posunęłaś się z tym wszystkim. Bo co będzie jak pojawią się nowe trudne problemy?

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#1954 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 20:28

ile maja lat maja 19 /20. śmieszne rzeczywiscie, czyli co mam zrobić? Hmm jedno wiem nie garbić się bo to też podobno prowokuje ludzi do zaczepek ale co dalej??
aj jestem beznadziejna:(Tak jest jak nie miałam nigdy do-czynienia z koleżankami.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1955 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 20:34

ale co dalej??

OLAĆ. i jeszcze raz OLAĆ. Nie przejmować sie tym...no chyba że chesz dać im frajde to dalej sie tym przejmuj.

aj jestem beznadziejna

i zmien sposob myslenia :)

Tak jest jak nie miałam nigdy do-czynienia z koleżankami.

jakimi kolezankami ?? to sa kolezanki ??
wogole nie rozumiem 20 lat a zachowuja sie jak dzieci w podstawówce....to tylko swiadczy o nich.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1956 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 22:51

Nie chce się przejmować ok, olewam i bedę udawać, ze nie do mnie mówią a jak pytają mnie o coś to co mam robić, odpowiedzieć im?
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1957 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 22:53

odpowiedzieć im?


ignoruj, czyli nie odpowiadaj, a na dodatek możesz rzucić im pogardliwe spojrzenie- zbije ich to z tropu, bo jeśli nie zwykłaś tego robić, to znak, że się w końcu postawiłaś ;)

#1958 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 07 lutego 2011 - 22:54

Nie chce się przejmować ok, olewam i bedę udawać, ze nie do mnie mówią a jak pytają mnie o coś to co mam robić, odpowiedzieć im?


Ja na Twoim miejscu nie reagowalabym... a jak cos mowia to powiedzialabym, ze Ty nie bedziesz sie do ich poziomu znizac, bo masz do siebie szacunek. Ale jak zrobisz to juz tylko i wylacznie Twoja sprawa, mozesz dawac sie prowokowac, ale mozesz tez zachowac sie z klasa i pokazac ze jestes dziewczyna na poziomie :)
Tak jak mowie, jestes sama kowalem swojego losu, wiec to tylko i wylacznie od Ciebie zalezy jak sie zachowasz... Jak nie dotrze do nich raz ze nie bedziesz sie z nimi w gadki wdawac i znowu zaczepia, to po prostu udawaj ze ich nie widzisz, czyli mowiac prosto OLEJ je a moze wtedy zrozumieja :)
Powodzenia

#1959 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 08 lutego 2011 - 14:02

odpowiedzieć im?


ignoruj, czyli nie odpowiadaj, a na dodatek możesz rzucić im pogardliwe spojrzenie- zbije ich to z tropu, bo jeśli nie zwykłaś tego robić, to znak, że się w końcu postawiłaś ;)


Dzięki za pomysł <31></span> hmm tylko zastanawiam, jak zrobić pogardliwe spojrzenie.
Nigdy tego nie robiłam może to podziała.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1960 nuska

nuska
  • Użytkownik
  • 217 postów

Napisano 09 lutego 2011 - 09:29

Dzisiaj mam dzień smutków. Czuję się okropnie. Jakbym była chora na jakąś okropną chorobę i zarażała wszystkich dookoła. Od prawie 3 miesięcy siedzę wiecznie sama. Jedyne osoby do których mogę się odezwać to moi domownic, a tych zazwyczaj i tak nie ma, więc pozostaje mi pies.
Ja rozumiem, że wszyscy mają swoje sprawy itp. Teraz to najchętniej bym poznała jakąś kobietę w stanie takim jak ja, która nie traktowała by mnie jak osobę specjalnej troski.
Ja sama nie wiem o co chodzi i co ludzie myślą, że jak gdzieś wyjdę to zacznę rodzić ? Czy, że wstyd się ze mną pokazać bo robię się gruba, czy że w tym wieku i już 2 dziecko ?
Naprawdę nie rozumiem i czuję się z tym źle.
Dołączona grafika

Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych