Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Mam doła :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2238 odpowiedzi w tym temacie

#1921 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 30 stycznia 2011 - 19:06

kari, wybacz, ale piszesz bardzo niezrozumiale i chaotycznie. O jakiej drugiej rodzinie mówisz?

rzeczywiscie jestem ważniejsza niż przedmioty.

No to ja nie rozumiem czym Ty się dołujesz? Wygląda na to, że wszystko skończyło się dobrze


Nie pamiętam czy mówiłam wam, że miałam innych rodziców?
Dołuje, się tym że tak rzeczy niszczę i ciągle powoduje, ze inni są smutni przeze mnie.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1922 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 31 stycznia 2011 - 14:49

Nie pamiętam czy mówiłam wam, że miałam innych rodziców


nie ...chyba nie pisałas. Ja sie czasem gubie juz w tym wszystkim..
Co do figurki to tylko rzecz. Nie ma sie czym przejmować.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1923 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 31 stycznia 2011 - 15:20

Też nie przypominam sobie bym wam mówiła o rodzinie tamtej ,jeżeli chcecie to mogę z wami o tym pogadać, trochę mnie ta sprawa gniecie .
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1924 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 31 stycznia 2011 - 15:21

kari, to nie my mamy chcieć... to ty sama musisz tego chciec... masz doła wygadaj się na pewno Ci pomogą dziewczyny :)

#1925 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 31 stycznia 2011 - 15:27

,jeżeli chcecie to mogę z wami o tym pogadać

no to TWoja decyzja jak zreszta pisze krówka :)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1926 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 31 stycznia 2011 - 15:33

OK .
Zaczynam dowiedziałam się nie dawno od rodziców, że jestem adoptowana. bo tamci rodzice pili wódkę i nie zajmowali się nami nami tzw było nas 9. Ja byłam 7. Bardzo mnie zabolało to, ze dopiero teraz mi to powiedzieli ale mówią że wcześniej nie byłam gotowa - jak mi to powiedzieli to przez chwile chciałam uciec z domu - straszne głupie uczucie. nie potrafię nawet opisać.
Są momenty kiedy chce szukać rodzeństwa a momenty kiedy nie chce , no fakt ze to nie jest bezpieczne bo jak znajdę to różnie to może się skończyć po co ryzykować <bezradny></span> ale to jednak moja rodzina moi bracia i siostry. Ja byłam najmłodsza pewnie by mnie poznali i pamiętają mnie.
Nie wiem czemu cały czas o tym myślę, zastanawiam się także czy tamci rodzicem nie znajdą mnie kiedyś. Jeju wiecie- jak byłam w domu dziecka no jako wolontariuszka to przypomniałam sobie mamę jak wyglądała- ciekawe czy żyje.
Teraz zaczynam rozumieć dlaczego mam tyle problemów, dlaczego inni tak mnie traktują, czemu nie mam zbyt wiele koleżanek dlatego iż jestem trochę inna i do tyłu jestem z wieloma rzeczami. pewnie zauważyliście trochę nawet dziecinności u mnie. Pracuje nad tym ale nie jest to łatwe. Ciekawe jak moi bracia poradzili sobie czy są też w domu u jakiejś nowej rodziny czy nie. Właściwie to mam szczęście, że trafiłam do domu nowego.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1927 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 31 stycznia 2011 - 15:40

Zaczynam dowiedziałam się nie dawno od rodziców, że jestem adoptowana. bo tamci rodzice pili wódkę i nie zajmowali się nami nami tzw było nas 9. Ja byłam 7. Bardzo mnie zabolało to, ze dopiero teraz mi to powiedzieli ale mówią że wcześniej nie byłam gotowa - jak mi to powiedzieli to przez chwile chciałam uciec z domu - straszne głupie uczucie. nie potrafię nawet opisać.
Są momenty kiedy chce szukać rodzeństwa a momenty kiedy nie chce , no fakt ze to nie jest bezpieczne bo jak znajdę to różnie to może się skończyć po co ryzykować ale to jednak moja rodzina moi bracia i siostry. Ja byłam najmłodsza pewnie by mnie poznali i pamiętają mnie.

to napewno musiała byc szok ale uważam że prawdziwi rodzice to Ci co wychowaja ;) co zaś do tego że chcesz szukać rodzenstwa - rozumiem i szczerze mówiac zastawiam sie czy to nie jest dobry pomysł.... bo co jesli np. spotkasz na swojej drodze chłopaka i sie okaze po czasie że to TWój brat ? takie sytuacje sie zdarzaja...

iż jestem trochę inna

nie jestes inna :) tylko masz problemy. Do pokonania. :)

Ciekawe jak moi bracia poradzili sobie czy są też w domu u jakiejś nowej rodziny czy nie

i to jest normalne że Cie to ciekawi. Wkoncu to TWoje rodzeństwo.
Ja bym chciała je poznać .
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1928 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 31 stycznia 2011 - 15:44

kari, a mi się wydawało, że Ty na samym początku pisałaś, że wychowałaś się w domu dziecka- myślałam, ze to pamiętasz? W sensie jak tam byłaś... :>

#1929 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 31 stycznia 2011 - 15:59

kari, smutna jest Twoja historia, ale powinnaś znaleźć w niej dobre rzeczy, bo rodzina która Ci zaadaptowała na pewno pokochała Cię i zaakceptowała, dała dom, którego byś nie miała.
Co do braci i sióstr też uważam, że powinnaś ich odnaleźć. Jeżeli poczujesz się jakoś zagrożona lub niechciana po prostu urwiesz kontakt, ale nie będziesz miała świadomości, że niczego nie zrobiłaś by ich nie szukać. Masz problemy ale jeżeli będziesz miała chęci i wsparcie to wyjdziesz z nich szybko i zapomnisz o wszystkim. Nie poddawaj się, a jak będziesz miała chwilę zwątpienie pisz do nas śmiało jesteśmy dobre w pocieszaniu :-)

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#1930 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 19:07

kari, tak naprawdę nie mam pojęcia co czujesz bo nigdy nie byłam w podobnej sytuacji. Rodzicami są ci - którzy byli przy obie całe życie, dali ci dom i miłość. Jestem pewna, że jesteś dla nich bardzo ważna!

Co do braci i sióstr też uważam, że powinnaś ich odnaleźć. Jeżeli poczujesz się jakoś zagrożona lub niechciana po prostu urwiesz kontakt, ale nie będziesz miała świadomości, że niczego nie zrobiłaś by ich nie szukać.

Zgadzam się, ale najpierw lepiej uporaj się ze swoimi problemami. I Pogadaj o tym ze soją panią psycholog, zobacz co fachowiec o tym sądzi...

pamiętaj, że nie ma problemów z których nie da się wyjść:*

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#1931 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 22:38

No właśnie odradzają mi bym ich szukała bo mogłabym wpaść w kłopoty, chyba bym się bała,mimo chcenia.
Wiesz halynka, zawsze ma się problemy, nie wiem od czego najpierw się uporać z tymi problemami. <bezradny></span>
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1932 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 04 lutego 2011 - 00:32

Wiesz halynka, zawsze ma się problemy, nie wiem od czego najpierw się uporać z tymi problemami. <bezradny></span>


Ale nie zawsze są takie z którymi sobie nie radzimy.

Jeśli się boisz, lub po prostu nie jesteś gotowa nie zaczynaj ich szukać puki co - decyzja należy do ciebie i powinna zależeć od tego czy czujesz się na siłach żeby przez to przebrnąć.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#1933 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 04 lutego 2011 - 15:28

Słuchajcie, byłam u psychologa i zrobiłyśmy kawałek testu na inteligencje bo co roku robimy a po drugie ma dosyć słuchania typu- jestem głupia, jestem niedorozwinięta itp.
Trochę się skompromitowałam, mogła bym wam powiedzieć ale nie wiem jak zareagujecie. :-(
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1934 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 04 lutego 2011 - 16:36

Trochę się skompromitowałam


Na pewno nie było aż tak źle <przytul></span>

ale nie wiem jak zareagujecie


Spokojnie, wesprzemy Cie <przytul></span>

#1935 bean

bean
  • Użytkownik
  • 126 postów

Napisano 04 lutego 2011 - 17:16

Trochę się skompromitowałam, mogła bym wam powiedzieć ale nie wiem jak zareagujecie. :-(


Daj spokój, nie jesteśmy takie złe :)

Też mam doła, Mariusz przed chwilą dzwonił i mówił, że latał po wszystkich szkołach i nie zdobył papierka z zaliczeniem trzeciego semestru co niestety znaczy, że nie ma motywacji, aby w końcu skończyć szkołę :( Jedyna nadzieja, że w poniedziałek w ostatniej szkole będą trochę bardziej wyrozumiali..
Dołączona grafika

BEAN - po narodowym języku Irlandczyków znaczy KOBIETA,

bardzo proszę nie mylić z fasolą :)

#1936 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 04 lutego 2011 - 21:41

Ok, powiem czemu tak mówię ponieważ nie odpowiedziałam dobrze jakie są państwa i no o mapie nie umiałam odpowiedzieć:(
bean bardzo ci współczuje - też mam taka nadzieje , trzeba wierzyć.
Trzymam kciuki by się udało.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1937 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 04 lutego 2011 - 22:03

ja tez mam doła..myślę,że jestem beznadziejna, nie rozgarnięta...nie radze sobie z prostymi rzeczami,np. w pracy..wiem,że dopiero zaczynam..ale żeby zle wydać pieniądze..albo nie znaleść butów..tych co klient chce bo nie wiem gdzie to pudełko z butamileży..nie wiem z tego stresu chyba...mój mózg przestaje funkcjonować i nie myślę :-P nie wiem..moje koleżanki pracują w sklepach spożywczych z ciuchami, są zaradne, potrafią wszystko a ja taka"sierota"..jutro jestem sama, nikt mi nie pomoże jak będę miała problem.z tego stresu chyba nie zasnę dzisiaj.. :-( :-( :-( ta ogromna odpowiedzialność mnie przytłacza. w ogóle jestem osobą cicha i spokojna..nie wiem czy sie nadaje do sprzedawania <bezradny></span>
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#1938 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 04 lutego 2011 - 22:27

w ogóle jestem osobą cicha i spokojna..nie wiem czy sie nadaje do sprzedawania <bezradny></span>


Wiecej wiary w siebie dziewczyno !!! Nikt sie jeszcze geniuszem nie urodzil :) Poradzisz sobie, tylko potrzebujesz czasu :)


Swoja droga też mam dołek, i to taki mega... Chlopak we wojsku, 15 miesiecy mozliwe ze w ogole nie bede miala mozliwosci go widziec ;( Bo odbywa slyzbe wojskowa w Turcji :( Sama mysl przeraza, nie wiem jak to bedzie. Poki co tylko na wadze trace... Cienie pod oczami, swieczki za kazdym razem kiedy widze szczesliwa pare albo jakies wspomnienia mnie najda ;(

#1939 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 lutego 2011 - 07:53

ewelina344, dopiero zaczełaś prace. Daj sobie czas. Bedzie dobrze. :)
Troszke wiecej luzu- wyjdzie Ci to na dobre.

Swoja droga też mam dołek, i to taki mega... Chlopak we wojsku, 15 miesiecy

no to faktycznie długo....ale jakis konktat bedziecie mieć?

kiedy widze szczesliwa pare

ale wy też jestescie szczesliwa para która sie kocha i zawsze o tym pamietaj.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1940 Aneczka

Aneczka
  • Użytkownik
  • 1 325 postów

Napisano 05 lutego 2011 - 08:22

kari, uważam, że powinnaś spróbować odnaleść rodzeństwo jak najbardziej. Hmmm czy wpadniesz w kłop[oty??? Nie sądzę co najwyżej możesz być rozczarowana. Tak na mój rozumek to właśnie odnalezienie braci i sióstr dobrze by zrobiło. ewelina344, spokojnie i więcej wiary w siebie. Początki przeważnie są trudne ale z biegiem czasu dojdziesz do wprawy. Tez jestem osobą spoko0jną a w handelku dawałam sobie radę. Nie musisz być rozgadana jak akwizytor. Uśmiech na twarz kochana i do przodu. Dobrze będzie
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych