kari, wybacz, ale piszesz bardzo niezrozumiale i chaotycznie. O jakiej drugiej rodzinie mówisz?
No to ja nie rozumiem czym Ty się dołujesz? Wygląda na to, że wszystko skończyło się dobrzerzeczywiscie jestem ważniejsza niż przedmioty.
Nie pamiętam czy mówiłam wam, że miałam innych rodziców?
Dołuje, się tym że tak rzeczy niszczę i ciągle powoduje, ze inni są smutni przeze mnie.




















