Popieram wypowiedź.Rozejrzyj się,znajdziesz nowych przyjaciół,wyrozumiałych i godnych Ciebie.Spójrz w lustro,jesteś wielka,mądra i szkoda życia oraz czasu na rozpaczanie.Jest takie przysłowie-Czas goi rany,powodzenia.Na pewno czujesz się opuszczona i zdradzona, to normalne, ale nie sądzę aby było watro walczyć o tę przyjaźń...
Mam doła :(
#1601
Napisano 07 kwietnia 2010 - 15:14
#1602
Napisano 07 kwietnia 2010 - 16:05
No ale do rzeczy.
Dziwne to dla mnie, że skoro Wasze relacje zawsze były bardzo dobre to dlaczego tak nagle zaczęło im "coś" przeszkadzać.
Mam wrażenie że za tym wszystkim stoi jej narzeczony
Po przeczytaniu tego sądzę że on chce Was odseparować od siebie tylko dlaczego, po co?
Spróbuj się umówić z kumpelą w cztery oczy i pogadajcie.
Szkoda tak zakończyć taką przyjaźń.
Nawet jeśli miałybyście się spotykać zawsze same bez jej faceta to warto utrzymywać taką przyjaźń
#1603
Napisano 07 kwietnia 2010 - 17:00
No to sprawy ukladają się tak że, poszłam sobie na
Teraz będą duże zmiany w moim życiu itd., i tym się zajme, to nie będę myśleć, chodź powiem szczerze że będę czekać na te słowa: tęsknie..., kiedy przylecisz czekam..., będę po ciebie na lotnisku
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#1604
Napisano 07 kwietnia 2010 - 17:09
tęsknie..., kiedy przylecisz czekam..., będę po ciebie na lotnisku
Trzymaj się
#1605
Napisano 29 kwietnia 2010 - 18:35
Niby zaczyna się to życia jakoś układać, ale wracają myśli o tym wszystkim co było przez ten ostatni czas...
Nie mogę spać... Nie lubię dni kiedy M nie ma dla mnie czasu
Chodzę ostatnio jakaś taka struta i udaje że jest dobrze
Strasznie czekałam na ten weekend myślałam ze odpocznę, spędzę miło czas ale też wszystko się pozmieniało i będę mieć tylko zbyt wiele wolnego czasu w którym będą mi się włączały dziwne wspomnienia
#1606
Napisano 05 maja 2010 - 21:36
Dola mam dzisiaj okrutnego
Zawsze tak mam, kiedy spedzam tydzien u rodzicow
Dobija mnie coraz bardziej to, ze nie mam pracy
Rozsylam tysiace CV, jezdze na rozmowy, ale ciagle nic... cisza i cisza i cisza
Zaczynam watpic, ze cokolwiek znajde
Poza tym - meczy mnie strasznie mieszkanie u rodzicow. Nie czuje sie swobodnie, nie robie nic po swojemu, po prostu siedze w miejscu, nie rozwijam sie - nuda jak nie wiem
W dodatku chyba skonczyl sie miesiac miodowy z M
Bylo tak dobrze, super, czulam sie taka szczesliwa
Ale .. pierwsze fajerwerki chyba opadly i zaczely sie schody
On chyba nie rozumie jak bardzo frustruje mnie brak pracy... ze robie wiele, aby zmienic cos w swoim zyciu, ale nie wychodzi i czuje sie bezradna....
Tak bardzo brakuje mi go na codzien, ale on jest z tych, ktorzy przez 2 dni moga nie dawac znaku zycia
Mamy zupelnie inne wyobrazenia o zwiazkach (pewnie z wieku i doswiadczenia) i obawiam sie, ze przez to moze to wszystko bardzo szybko sie rozleciec
#1607
Napisano 05 maja 2010 - 21:52
nie martw się, mam to samo w końcu to ten sam region nie? najwazniejsze to nie poddawać się tak łatwo -->
[quote name="Madzik zawsze jest taki moment w kazdym związku...
[quote name="Madzik
Tak bardzo brakuje mi go na codzien, ale on jest z tych, ktorzy przez 2 dni moga nie dawac znaku zycia
a ja potrzebuje jakiegos kontaktu, chocby 5 minut przez tel... rozmawialismy juz o tym wiele razy, ale nic sie w tej kwestii nie zmienia ![]()
mam nadzieję że nie będzie tak źle, musicie znależć jakiś kompromis, np on się odezwie do ciebie każdego dnia (sms, telefon czy inna wiadomość,) a ty sobie trochę odpuścisz,musisz sobie uzmysłowić, że on nie odczuwa aż takiej potrzeby komunikowania się z tobą, ale to nie znaczy że nic do ciebie nie czujeze przez to moze to wszystko bardzo szybko sie rozleciec
główka do góry niektórzy mają gorzej
#1608
Napisano 05 maja 2010 - 22:00
Madzik ja ze Swoim tez czasem dwa dni bez kontaktu jakiegokolwiek - no ale ja tego nie potrzebuje wiec mnie to ni przeszkadza.
co do pracy ,to jest ciezko cos o tym wiem , ale mysl pozytywnie i moze tą prace przyciagniesz , trzymam kciuki
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#1609
Napisano 06 maja 2010 - 09:25
w końcu to ten sam region nie?
ja rozsylam do Kielc i do Warszawy.
z Kielc zero odzewu
w takich chwilach zaczynam zalowac, ze zrezygnowalam z poprzedniej pracy
a moze bym dala jakos rade ze wszystkim... ehh
musisz sobie uzmysłowić, że on nie odczuwa aż takiej potrzeby komunikowania się z tobą
no wlasnie musze... tylko ciezko mi to idzie
pewnie wynika to z braku zajecia....
tak to siedze i mysle.... masakra
a z M rozmawialam juz o tym wiele razy.... i powiedzial mi dokladnie to samo... poza tym, ze byl tak dlugo sam, ze musi sie przyzwyczaic do tej nowej sytuacji
magdaaaaa mloda
#1610
Napisano 06 maja 2010 - 11:43
Wczoraj ON oznajmił że spotkał się z eks i do siebie wracają, chyba nie muszę mówić, że mnie to zabiło, jestem załamana, jeszcze wczoraj rozmawiałam z przyjaciółką i jej mówiłam że tylko tego mi brakuje do depresji, żeby on powiedział że między nami koniec, mówisz i masz...
Nie mam roboty, kasy, perspektyw, ambicji, Jego, nadziei, nie mam nic...
Beczałam całą noc i od rana znów, nie wiem kiedy zapomnę w końcu o NIM, pewnie nigdy, ja go kocham na zabój...
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#1611
Napisano 06 maja 2010 - 11:51
Przepraszam, że to mówię, ale "a nie mówiłam". Wiem, że może nie powinnam Ci teraz dodatkowo "dokopywać", ale może wreszcie się ockniesz i dostrzeżesz to, że ten facet z Tobą pogrywał i traktował Cie jak zabawkę. I dlatego powinnaś wziąć się w garść i przestać wylewać za nim morze łez. Ja wiem, że łatwo się mówi, ale uwierz mi, bo sama to przerabiałam, że wreszcie zjawi się w Twoim życiu ktoś wartościowy z kim stworzysz udany związek i kto będzie Cię kochał szczerze i uczciwie
Co do pracy, kasy i perspektyw to musisz szukać, szukać i jeszcze raz szukać. Jak Cię wywalą drzwiami to właź oknem a wreszcie znajdziesz coś dla siebie. A wtedy i problemy z kasą się skończą
Aniu trzymam kciuki, aby wszystko się ułożyło i pamiętaj, że nieprawdą jest, że
bo w życiu najważniejsi są przyjaciele a tego chyba Ci nie brakujenie mam nic...
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#1612
Napisano 06 maja 2010 - 11:58
Nie wiem co moge dodać do tego co tigraa84 napisała...
Musisz teraz jak najszybciej o nim zapomnieć, nie zamykać sie w domu i płakać w poduszkę, bo to nic nie da. widocznie facet nie jest Ciebie wart, a to, że tak jeszcze z Toba pogrywał nie w porządku !
Zajmij się teraz czymś, może jakiś kurs, który by pomógł w znalezieniu pracy, może studiowani, bo tak często mówisz, że bardzo byś chciała.
Trzymam za Ciebie kciukasy, i głowa do góry !
Jeszcze, będziesz wspominać i śmiać się z tego jak mogłaś go opłakiwać
#1613
Napisano 06 maja 2010 - 12:18
Ja wiem, że łatwo się mówi, ale uwierz mi, bo sama to przerabiałam, że wreszcie zjawi się w Twoim życiu ktoś wartościowy z kim stworzysz udany związek i kto będzie Cię kochał szczerze i uczciwie
Teraz wydaje Ci się, że to miłość po grób- też tak miałam a trwało to kilka lat- ale przyjdzie wreszcie moment, gdy spojrzysz na ta sytuację z innej perspektywy i potraktujesz to jako kolejne doświadczenie, które tylko Cię umocniło
Podpisuje sie pod tym. Przezylam dokladnie to samo i wiem ze teraz wydaje Ci sie ze swiat Ci sie zawalil ale uwierz mi to nie prawda. Znajdziesz kogos wartosciowego, zobaczysz. I naprawde kiedys uznasz ze to nie bylo wcale negatywnym doswiadczeniem bo dzieki temu wiele sie nauczysz. Moze to dziwne ale tak to jest. Wyjdziesz z tego silniejsza i bardziej swiadoma samej siebie i tego jaki chcesz stworzyc zwiazek i co osiagnac. Za jakis czas uzmyslowisz sobie ze to cie tylko i wylacznie umocni.
#1614
Napisano 06 maja 2010 - 13:06
Dziewczyny juz wiele madrego napisaly, wiec pozostaje sie tylko pod tym podpisac.
Wiem, ze jest ciezko... sama przezylam bolesne rozstanie, tkwilam w chorym zwiazku i sporo czasu musialo minac, az przejrzalam na oczy i zaczelam zyc na nowo.
Nie mysl o nim, nie placz... bo to nie ma sensu.
To nieprawda, ze nigdy nie zapomnisz... teraz tak sie wydaje, a ze wszystkiego mozna wyjsc "calo". Potrzeba tylko czasu i pozytywnego myslenia
Wyjdz do ludzi, zajmij sie soba - i nawet nie obejrzysz sie i spotkasz tego mezczyzne, ktory bedzie Cie kochal i szanowal
W przyjazni i w rodzinie sila - oni mi najbardziej pomogli, wiec nie odwracaj sie od innych. Sama nie jestes
Trzymaj sie Aniu
#1615
Napisano 06 maja 2010 - 14:01
Jednak jeszcze nie umiem dostrzec plusów tego
Chciałabym żeby to był tylko zły sen
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#1616
Napisano 06 maja 2010 - 14:11
Najważniejsze, żebyś teraz nie była sama, zorganizuj sobie jakoś czas, bedziesz miała go mniej na myślenie. Zrób coś tylko dla siebie, coś, co Cię uszczęśliwi, zrealizuj swoje cele, na które do tej pory nie miałaś czasu.
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#1618
Napisano 06 maja 2010 - 14:20
Ale paradoksalnie skoro kogos ma to nie będziecie sie spotykac i łatwiej bedzie zapomniec.
Piszesz ze sie nie da zapomnieć, mnie sie 5 lat podobał facet , nigdy z nim nie byłam ale zaczynałam sie zastanawiac czy moze mi sie spodobac ktos inny i sie udało
U Ciebie tez tak bedzie
Trzymam kciuki, zeby wszystko sie ulozyło
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#1619
Napisano 06 maja 2010 - 18:57
nie dołować mi sie tu, mam podobny problem z najbliższym brakiem zajęcia, po maturze nie bede miała co ze sobą zrobić a z brakiem doświadczenia w jakiejkolwiek pracy bedzie mi jeszcze trudniej, a w domu zgnije, wiec głowa do góry, wkońcu sie coś znajdzie
też tym żyje
anka1705,
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#1620
Napisano 06 maja 2010 - 20:48
zresztą nieważne..
kochana musisz się otrząsnąć i ŻYĆ!!!
poboli poboli i przestanie, znajdź sobie teraz jakieś zajęcie żebyś o nim nie myślała i trzymaj się bidulko
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Podpięty Temacik dla mam |
|
|
|
Mam Talent... |
|
|
|
Torba/plecak dla mamy z dzieckiem |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















