Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Mam doła :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2238 odpowiedzi w tym temacie

#1881 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 13 stycznia 2011 - 10:44

Rozumiem, ja nigdy nie miewałam takich schiz, ze wydaje mi się, ze coś się rusza na ścianie a tak nie jest.


Miałaś ostatnio problemy ze stresem pisałaś w innym wątku, może po prostu czasem coś tam mignie, jakiś cień czy coś i gotowe ;-) Na którą masz tego psychologa dzisiaj?

#1882 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 13 stycznia 2011 - 15:07

Byłam na 12 godzinę. Napisałam list do pani psycholog, nie czytała przymnie ale powiedziała, ze bardzo dużo mam problemów i dzielnie sobie radze z nimi. Gadałyśmy sobie trochę popłakałam sobie ale może i to dobrze.
Jeżeli macie jakieś pytania ,to śmiało odpowiem.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1883 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 13 stycznia 2011 - 15:40

Anonimowość? nie rozumiem- mam brak słów.

jakby nie patrzeć nikt Cie tu nie zna osobiscie, prawda ?:) chyba ze o czym nie wiem ;)
wiec przez to jestes bardizej anonimowa - nikt nie wie jak wygladasz, nie rozmawiasz z nami twarza w twarz..

a uważacie mnie za nienormalna

raczej za potrzebujaca pomocy , wsparcia, zagubioną.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1884 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 13 stycznia 2011 - 16:05

Tak prawda, że nie spotkałam się z nikim tak w cztery oczy.
Rozumiem, dobrze ze nie uważacie mnie za taka jak napisałam. Mam nadzieje, że będziecie mnie wspierać nadal. :-/

[ Dodano: 2011-01-15, 20:16 ]
Możecie mi pomóc, jestem zalamana bo ciagle myśle o cioci mojej. :cry:
I wszystko co było kiedyś o tym myślę. Nie chcę myśleć o tym co było złe. :-|

[ Dodano: 2011-01-18, 07:55 ]
Idę dziś do psychiatry, napisałam do niej list- wiem, że to dziecinne ale wole pisać :)
Nie wiem po co mam do niej chodzić, jak nie będę brać leków.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#1885 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 20 stycznia 2011 - 08:12

Ponieważ jestem przed @ mam nastrój do...
norma. Ale chciałam sie Wam zapytać czy też raz na jakiś czas macie mysli typu : jaki to wszystko ma sens ???? jak jest sens życia? wstawania o np. 6 rano każdego dnia, sniadanie, prysznic , i do pracy albo obowiazki domowe. Dzień , po dniu.
Rutyna. Rutyna której tak potrzebuje dziecko małe aby czuło sie bezpiecznie.A która mnie czasem trafia..
Czy jest sens życia? czy tylko ja sobie zadaje czasem takie pytanie : po cholere to wszystko
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1886 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 20 stycznia 2011 - 08:30

Sajuri,wydaje mi się ,że każdy ma takie chwile w życiu.Zadając sobie takie pytanie,czy to wszystko co robimy ma sens?.Owszem rutyna może dołować.Wiem coś o tym.Ale co możemy zrobić?.Pewnie starać sie,wziąć do kupy,próbować coś zmienić i żyć dalej.Także,skarbie,głowa do góry pierś do przodu.Zły nastrój minie.Pomyśl o przyjemnych rzeczach.A życie stanie sie piekniejsze. ;*

#1887 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 20 stycznia 2011 - 12:52

Sajuri,
powiem ci, że ja też nie widzę sensu życia.rutyna dobija... dzień w dzień to samo. :-(
Ale trzeba w codziennym dniu, znaleźć coś pozytywnego, że chce się żyć ;-)
ja np, jak pójdę do fryzjera, kupie sobie coś do domu, spotkam się z koleżankami i poplotkujemy..tym właśnie poprawiam sobie humor, i już mniej myślę tak o tym..

wstawania o np. 6 rano każdego dnia, sniadanie, prysznic , i do pracy albo obowiazki domowe. Dzień , po dniu.
Rutyna.

myslisz, że ty tylko tak masz???Większość ludzi , mają takie właśnie "normalne" przeciętne życie...jednych to dobija, drudzy są szczęśliwi...wiadomo są lepsze i gorsze dni.
z jednej strony powinniśmy się cieszyć, że mamy takie normalne..spokojne życie, w którym mało co się dzieję.. niż żeby, mieć ciągle jakieś problemy i nieszczęścia, jak nie którzy ludzie przeżywają.
żyjemy z dnia na dzień..jak każdy ;-) cieszmy się tym co mamy.
a złe humory.. są przez tą nieszczęsną zimę,brak słońca,zimno, no i @ też robi swoje na samopoczucie :-D
już nie długo...przyjdzie wiosna, wszystko zacznie się budzić do życia, słoneczko ,cieplutko, zobaczysz całkiem inaczej będziesz patrzyć na to wszystko.
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#1888 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 20 stycznia 2011 - 13:38

że ja też nie widzę sensu życia

nie no ..ja go widze. Inaczej gdybym nie widziałam mialabym depresje jak nic. Ja tylko czasem sie zastawiam jak jest sens życia

Sajuri napisał/a:
wstawania o np. 6 rano każdego dnia, sniadanie, prysznic , i do pracy albo obowiazki domowe. Dzień , po dniu.
Rutyna.

myslisz, że ty tylko tak masz

nie. Dlatego pisałam o ogóle :)

już nie długo...przyjdzie wiosna, wszystko zacznie się budzić do życia, słoneczko ,cieplutko, zobaczysz całkiem inaczej będziesz patrzyć na to wszystko

tak... wowczas nie bede miec dołkow. :)
Ale w tym przypadku to nie dołek . Ja nie myśle w kategoriach "życie sensu nie ma jest do bani"
raczej jaki jest sens naszego istnienia...rodzimy sie... chodzimy do szkoły, pracujemy, zakłądamy rodzine ,umieramy.
Nie wiem czy to dobrze wyjaśniłam :-P :lol:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1889 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 20 stycznia 2011 - 16:44

ewelina344 napisał/a:
że ja też nie widzę sensu życia
nie no ..ja go widze. Inaczej gdybym nie widziałam mialabym depresje jak nic.

ja też go widzę, ale czasami mam takie dni, że się zastanawiam po co to wszystko.Ale chyba każdy z nas takie chwile przeżywa...

raczej jaki jest sens naszego istnienia...rodzimy sie... chodzimy do szkoły, pracujemy, zakłądamy rodzine ,umieramy.
Nie wiem czy to dobrze wyjaśniłam :-P :lol:

dla mnie sensem życia jest czerpania satysfakcji i przyjemności :-D , dażenie do zamierzonego celu,i marzeń,No a wiadomo najważniejszym celem w życiu jest miłość ;-) bez tego to życie nie miało by sensu.
taki żywot człowieka: rodzimy się, idziemy do szkoły, na studia, potem do pracy,poznajemy tą drugą połówkę,wychodzimy za mąż, rodzimy dzieci, wychowujemy je, na ludzi, potem starzejemy się, i umieramy
taka kolej rzeczy.I nie ma sie co smucić i dołować bo życie jest krótkie ,trzeba je wykorzystać jak najlepiej, wydusić jak cytrynkę ;-) ;-) aby potem na starość nie mieć do siebie żalu, że się nie wykorzystało w pełni swojego życia.
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#1890 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 20 stycznia 2011 - 17:39

Sajuri jak ja sobie pomysle , ze najblizsze 40 lat tow stawanie rano , do pracy i robienie wkolo to samo to tez sie zastanwiam jaki to ma sens :roll: wiec w pelni cie rozumiem :*

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1891 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 20 stycznia 2011 - 19:43

jak ja sobie pomysle , ze najblizsze 40 lat tow stawanie rano , do pracy i robienie wkolo to samo to tez sie zastanwiam jaki to ma sens

ale oprócz pracy i codziennych obowiązków, są też dobre chwile, dla których życie ma sens ;-)
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#1892 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 22 stycznia 2011 - 14:54

Ale przecież praca też może być przyjemna, nie musi się kojarzyć z monotonnością i rutyną. Głowa do góry. ;-)

<ookk>


#1893 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 22 stycznia 2011 - 15:13

Zgadzam się z Roxi, , że praca też może być oderwaniem od monotonii wszystko zależy od tego jak do niej podchodzisz i czy robisz to co lubisz. Nie zastanawiałam się nad tym, czy życie ma sens i czy mam je monotonne czy nie. Nie podoba mi się coś to to zmieniam, powiedźmy, że czuje się przytłoczona że każdy dzień wygląda tak samo to zaczynam go zmieniać, robię coś spontanicznie i cieszę się z małych chwil i też tak rób a będzie dobrze :-) Ważne by nie zostać w jednym punkcie ale iść na przód :-)

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#1894 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 22 stycznia 2011 - 15:32

To ja też popojczę, bo jakaś taka jestem do niczego od dluuuuuuuuuuuższego czasu <bezradny></span>

Chyba po prostu za dużo się tych nie fajnych rzeczy nazbierało, nie układa mi się z chłopem (ale o tym nie będę mówić, bo nie mam ochoty, za dużo by wyjasniać ), na uczelni wiadomo jak, zaległości mam zaje..ste, a jak już wezmę i cos tam sobie zalicze, to mi się pojawia 5 nowych rzeczy i znowu w czarnej dupie jestem :-/ Nie wiem, czy to po prostu to, i sesja, czy już mam dość studiowania, i udawadniania że przeczytałam książkę <bezradny></span> Nie daje rady wykrzesać z siebie motywacji czasem, żeby wstac z łóżka nawet, potrafię przespać cały dzień, nie ruszając sie z domu, ba... snując sie w piżamie <bezradny></span>
Czuje się jak taki życiowy niedorób, nic mi nie wychodzi, nie moge sobie znaleźć miejsca...
Albo mam pms, albo jakąś deprę. W ogóle dziś jestem płaczliwa i do niczego :-/
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#1895 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 22 stycznia 2011 - 15:51

Lady proponuje Ci ostry, szalony weekend byś wyrwała się z domu i w końcu zaczęła żyć, zapomniała o wszystkich problemach. Gdy nie będziesz o nich myśleć jako o całości to zobaczysz że pojedynczo będą Ci odpadać, aż nie będzie żadnego problemu. Każdemu z osobna lepiej sprostasz niż wszystkim naraz :-)
I uśmiechnij się :-)

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#1896 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 22 stycznia 2011 - 15:54

proponuje Ci ostry, szalony weekend byś wyrwała się z domu i w końcu zaczęła żyć

ha, to wcale nie pomaga
<bezradny></span> przynajmniej nie mnie, do juz nie raz tak była, ze lazlam w balet, a potem wszystko trafia, jeszcze bardziej człeka.... grrrrrr, dupa jakś teraz i tyle :-/
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#1897 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 22 stycznia 2011 - 15:58

Lady z przykrością stwierdzę, że mam tak samo póki co. Wszystko się sypie, nic nie idzie do przodu, a nawet ostro się cofa. Ale ja myślę, że samo przyszło, samo poszło- tzn. ten nastrój. Chyba na nas ta zima tak działa, że humory beznadziejne.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#1898 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 22 stycznia 2011 - 16:16

Chyba na nas ta zima tak działa, że humory beznadziejne.

Taaaak. To na pewno brak słońca. ;-)

LadyNefretete, ja myślę, że jak zepniesz poślady, spojrzysz na wszystko bardziej optymistycznie, to jakoś to będzie.
Zaliczenia zaliczeniami. Zaliczysz jedno, potem drugie... inne przecież nie będą przybywać w nieskończoność. Domyślam się, że masz spore zaległości (kto ich teraz nie ma), ale myślę, że jak się zmobilizujesz, to małymi kroczkami dasz sobie radę !

Tyle osób daje sobie radę z sesją i zaliczeniami, czemu Ty masz być inna - dasz rade !
Ja w Ciebie wierzę ! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ale patrz na to bardziej optymistycznie ;-) Głowa do góry ! <przytul></span> <przytul></span> <przytul></span> <pocieszacz></span>
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#1899 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 stycznia 2011 - 16:53

Albo mam pms, albo jakąś deprę. W ogóle dziś jestem płaczliwa i do niczego

kochana witaj w klubie.
Mysle ze to pogoda przede wszystkim, jest szaro, buro.
Poza tym..pisałas ze ostatnio miewasz problemy ze zdrowiem cialge cos szwankuje - to tez dołuje. Wiem po sobie.
Pozstaje nam przeczekać. Do wiosny. Ja sie ratuje dobrym filmem, gadu z przyjaciołka , czekolada.
Bedzie dobrze.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1900 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 stycznia 2011 - 17:23

Nie daje rady wykrzesać z siebie motywacji czasem, żeby wstac z łóżka nawet, potrafię przespać cały dzień, nie ruszając sie z domu, ba... snując sie w piżamie

witaj w klubie , mam podobnie, zero motywacji do czegokolwiek , permanentnie zmeczona , rozdrazniona <bezradny></span>
nie napisze , ze bedzie lepiej , bo wcale nie wiem tego czy tak bedzie. Postraj sie pozaliczac co sie da , na inne zaliczenia poumawiac jakies terminy, czesc pewnie trzeba odpuscic , ale potem nadrobisz. a jak jakos czesc zaległosci na uczelni ogarniesz to wtedy powalczysz aby lepiej bylo z chlopem. :mrgreen:

przynajmniej nie mnie, do juz nie raz tak była, ze lazlam w balet, a potem wszystko trafia, jeszcze bardziej człeka....

mam dokladnie to samo. byłam tydzien temu u kolezanki pogadałysmy, posmiałysmy sie a potem wsiadłam do autobusu i zrobilo sie smutno <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych