Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

zwiazek bez seksu (przynajmniej na razie:))


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
345 odpowiedzi w tym temacie

#121 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 29 września 2008 - 15:33

Uważam, że seks nie jest sprawą pierwszoplanową w związku, lecz mimo wszystko jest bardzo ważny, jeśli w seksie się nie układa to zaczyna się nie układać w życiu, znaczy normalnie w związku...Nie wyobrażam sobie też bycia z kimś kilka lat i nie sypiania z nim, po prostu nie wyobrażam sobie tego... <bezradny></span> ale podziwiam osoby, które decydują sie na seks ze swoim partnerem dopiero po ślunie, podziwiam ich głównie za odwagę..co będzie jak partner/ partnerka okażą się kompletnie niedobrani w łóżku (bo to też się czasem zdarza)??Po prostu katasrtofa i pierwszy owód do zdrady /...

<ookk>


#122 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 29 września 2008 - 18:28

Uważam, że seks nie jest sprawą pierwszoplanową w związku, lecz mimo wszystko jest bardzo ważny


Tez tak uwazam.
Sex bardzo zbliza dwoje ludzi :-> jest wspanialym aktem oddania sie sobie :->

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#123 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 30 września 2008 - 07:19

Sex bardzo zbliza dwoje ludzi :-> jest wspanialym aktem oddania sie sobie


przede wszystkim to bardzo przyjemny sposób na spędzanie wolnego czasu :-P i wytwarza się masa endorfin(hormonów szczęścia) i dlatego wszyscy po seksie są tacy zadowoleni ;-) Ja sobie nie wyobrażam związku bez seksu, taki związek to nie związek tylko koleżeństwo. W życiu bym się na coś takiego nie zdecydował to za ważny aspekt życia, żeby z niego rezygnować :-)
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#124 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 30 września 2008 - 09:03

Seks jest bardzo wazny w zyciu dwojga ludzi i nie wyobrazam sobie zwiazku bez niego, wiadomo, ze nie musi on byc najwazniejszy, ale z miloscia i zaufaniem tworzy dla mnie taki trzon zwiazku.
Ale podziwiam ludzi, ktorzy podejmuja sie zycia bez seksu, np. do slubu, gratuluje im wytrwalosci ;-) , bo nie potrafie sobie tego wyobrazic jak udaje sie ludziom byc ze soba, ale nie uprawiac seksu. Nie wiem tez co oni zrobia, jak po slubie okaze sie, ze nie pasuja do siebie pod tym wzgledem...moze beda probowac sie zgrac...hmmm...
Dołączona grafika

#125 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 30 września 2008 - 09:11

znam pary które nie sypiają z soba mino długiego stażu bycia razem ... za powód podają wiarę.... choc widzę że bardzo sie meczą probując dotrzymać obietnic .... dla mnie sek jest ważnym elementem związku czymś co pozwala poczuć sie w pełni akceptowaną kochana .... nie ma piękniejszej chwili jak po wszystkim leże przytulona do niego i czuję sie bezpieczna i w swoim własnym raju .....nie potrafiłam bym być na dzień dzisiejszy z tomkie mi z nim nie sypiać ..... czasem czekanie nie ma sensu jesli sie wie ze chce sie byc z tą osoba to czy będę mieć na palcu obrączkę czy nie nic dla mnie nie zmienia :-)

#126 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 30 września 2008 - 20:39

fajna babka, No właśnie zgadzam się

<ookk>


#127 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 01 października 2008 - 12:50

Czy uwazacie ze seks sprawia ze jest sie bardziej kochana? Tzn ze budzi takie poczucie u kobiety?

#128 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 01 października 2008 - 13:14

Mirabelka__22, Tak u mnie jak najbardziej, jeśli ja mogę oddać mu siebie, a on oddaje mi też sienbie to to jest takie piękne i budujące i w ogóle aż chce się żyć ;-) a Ty jak uważasz?

<ookk>


#129 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 01 października 2008 - 13:38

Roxi, jeszcze nie wiem tak naprawde.

#130 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 01 października 2008 - 14:46

Mirabelka__22, to ja kiedy byłam kochana dzięki seksowi czułam się wspaniała, piękna, ale kiedy się psuło to ten seks był tylko czymś negatywnym.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#131 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 01 października 2008 - 19:50

Mirabelka__22, może nie całkiem bardziej kochaną ale jest dopełnieniem tego kochania .....

#132 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 01 października 2008 - 21:26

Seks jest bardzo ważny w związku (w pewnym wieku)
Jest połączeniem duszy i ciała. Wtedy czuję, że jesteśmy jednością.

ps. jak mówi mój D; seks jest dobry na wszystko! Na dogry humor, na radość i na handrę :lol:
Jestem w Peru...

#133 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 09 października 2008 - 11:54

osobiście znam taką pare...i jakoś sobie radzą ;-) jednak to chyba nie dla mnie...taka powściągliwość :-P

#134 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 09 października 2008 - 12:52

Szczerze? Nie znam i ja sama nie wyobrazam sobie w takim związku być.

Jak wiekszość przedmówczyń napisało : seks nie jest najważniejszy, ale jest ważny i nie widze powodu, by z niego rezygnować.
Seks to nie tylko seks, orgazm. To tez niesamowita bliskość , "dowód" miłosci, pożądania, zaufania, oddania sie całkowicie partnerowi itp.

Poza tym nie bede ukrywać : lubie seks, nie wytrzymałabym w zwiazku z kims kogo kocham i pozadam nie mogąc zaznac z nim tej przyjemności i ww bliskości.
Same pocałunki i przytulanie , pieszczoty nie wystarczyłyby mi .

Dodam jeszcze , że nie widze zwiazku miedzy prawdziwością zwiazku a tym, czy dane osoby uprawiaja seks, czy też nie.

#135 kjujiczek

kjujiczek
  • Użytkownik
  • 1 845 postów

Napisano 09 października 2008 - 13:30

Mi byłoby bardzo ciężko bez seksu, poza tym nie widzę za bardzo sensu powstrzymywania się od zbliżeń, jakby to było coś złego. Kwestia światopoglądu i chyba temperamentu, bo są kobiety (faceci zresztą też), dla których seks mógłby nie istnieć. Dla mnie zresztą seks to nie tylko rytmiczne poruszanie się w przód i w tył, to coś znacznie ważniejszego i piękniejszego. I ja to coś uwielbiam:)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#136 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 12 października 2008 - 15:44

To tez niesamowita bliskość , "dowód" miłosci, pożądania, zaufania, oddania sie całkowicie partnerowi itp.

tak,to jest własnie to. Wlaśnie w ten sposób seks powinien być odbierany,jako coś wspaniałego co łączy dwoje ludzi w sposób nie tylko cielesny ale i w wielkim stopniu emocjonalny!
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#137 Okkena

Okkena
  • Użytkownik
  • 34 postów

Napisano 12 października 2008 - 19:16

Seks w żadnym razie nie jest DOWODEM MIŁOSĆI.

#138 MonikaK

MonikaK
  • Użytkownik
  • 933 postów

Napisano 12 października 2008 - 19:22

seks moim zdaniem to tylko uzupełnienie miłości
Dołączona grafika

#139 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 12 października 2008 - 19:27

jak juz znaczna wiekszosc stiwerdzila seks moze i nie jest w ziwazku najwazniejszy... ale napewno jest bardzo istotny... dlaczego mam sie powstrzymywac od dawania i czerpania przyjemnosci?? nie widze powodow.... skes przynajmniej dla mnie nie jest wyladowaniem napiecia fizycznego jak to u niektorych bywa... dla mnie to niesamowita bliskosc laczaca dwoje ludzi nie tylko pod wzgledem cielesnym ale takze emocjonalnym.. to oddawanie siebie w pelni drugiej osobie... i tak naprawde bardzo wazna sfera ludzkiego zycia... czy seks to dowod milosci ?? hm... moze dla niektorych tak.. dla mnie to uzupelnienie dopelnienie milosci.. ja to tak odbieram.. dla mnie to cos co laczy nasze ciala i dusze w jednosc... :)
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#140 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 12 października 2008 - 22:14

dla mnie wogole nie ma takiej opcji jak zwiazek bez sexu...
milo ze facet bedzie ze mna gadal rozumial mnie codzil na zakupy i takie tam...
i bedzie calkiem super we wszystkich plaszczyznach...
a pozniej okaze sie w lozku kopletnie niedopoasowany do mnie...
i poczuje ze to nie to...
moze ktos potrailby zrezygnowac z sexu dla takiego goscia... ja nie umialabym.
predzej czy pozniej zaczelabym szukac tego czego mi brakuje gdzie indziej.
i zranilabym zarowno jego jak i siebie.
Facet ma mi pasowac zarowno w zyciu jak i w lozku. Koniec.Kropka.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych