Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1881 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 19 maja 2008 - 14:28

gosiaczek-81, tak jak pisalam wczesniej,zrob sobie w glowie lista "za" i "przeciw",jestescie razem 8 lat i moze dlatego tak bardzo ci zalezy na tym zwiazku,a moze on juz tylko na tym sie utrzymuje?Moze oboje ciagniecie to na sile,bo tyle lat razem i szkoda to zaprzepascic?
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#1882 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 14:31

chcem ślubu i chcem miec dzieci.


a on?

lista dobry pomysł
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1883 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 14:33

o slubie tak nie rozmawialiśmy a co do dzieci to chce mieć ale za dwa lata.

#1884 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 19 maja 2008 - 14:34

o slubie tak nie rozmawialiśmy

wogule?jestescie razem 8 lat i nigdy nie rozmawialiscie o slubie?a wogule rozmawialiscie o przyszlosci razem,czy poprostu zyjecie z dnia na dzien?
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#1885 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 14:35

on zawsze powtarzał że nam tak jest dobrze

#1886 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 19 maja 2008 - 14:38

on zawsze powtarzał że nam tak jest dobrze

no a co z tym czego ty chcesz i jak tobie jest dobrze?
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#1887 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 14:39

on zawsze powtarzał że nam tak jest dobrze


aha, fajnie, że wypowiada się w twoim imieniu

tobie jest dobrze?
ogólnie

a te odejścia?
JESTEŚ SZCZĘŚLIWA?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1888 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 14:41

wiesz na początku mi to nie przeszkadzało , ja chcem najpierw zaręczyny , ślub i potem dziecko a tu nie ma ani jednego. Nie wiem dlaczego on nie chce sie ze mna wiązac widocznie jest mu tak dobrze bo w każdej chwili może odjeść ja juz nie wiem głupia jestem, głowa aż mnie od tego myslenia boli egzaminu napewno nie zdam WSZYSTKO MI SIĘ WALI

#1889 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 14:44

widocznie jest mu tak dobrze


kochana pomyśl w końcu o sobie!
możesz żyć pełnią szczęścia! każdemu to szczęście się należy! czy uważasz, że będziesz z nim szczęśliwa, tak prawdziwie? --><bezradny></span>
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1890 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 19 maja 2008 - 16:38

Cięzko czytać kiedy dwoje dorosłych ludzi nie potrafi ze soba porozmawiać... Smutna ta historia, ale im dłużej czytam posty gosiaczka tym bardziej rozumiem jej postepowania. Sama nie wiem czy tez bym tak nie zrobiła, gdyby mężczyzna traktował mnie w ten sposób (odpukać!!). Życze Ci żeby ułozylo się tak bys była szczęsliwa, jesli szczęsliwsza masz być bez niego lepiej odejdź i znajdź kogoś kto zasłuży na Ciebie i Twoją miłość. Życze szczęścia.

Ps. ale ciekawa jestem czy zadzwoni... kurcze jeżeli to wszysto zleje to naprawde facet grosza nie jest wart (moim zdaniem).
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#1891 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 17:06

wiecie co ja sobie mysle że jak bedzie dzwonił to narazie nie bede odbierać niech troche powalczy o mnie

#1892 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 19 maja 2008 - 17:13

wiecie co ja sobie mysle że jak bedzie dzwonił to narazie nie bede odbierać niech troche powalczy o mnie

Mam nadzieje, że w ogóle będzie chciał walczyć i w ogóle zacznie działac cokolwiek żeby Cię odzyskac...
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#1893 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 17:22

wiecie co ja sobie mysle że jak bedzie dzwonił to narazie nie bede odbierać


<ookk></span>
podzielam

pamiętaj, myśl o sobie i o swoim szczęściu !
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1894 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 17:22

ok Spoko tak zrobie

#1895 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 19 maja 2008 - 20:14

a ja tak przeczytałam to wszystko.... i zastanawiam się, jak Ty gosiaczku, wytrzymałaś z tym facetem tyle lat w zasadzie bez żadnych postanowień, bez rozmów, bez planów na przyszłość. Tym bardziej, że to nie jest już na pewno tak, że jesteście za młodzi, nie macie funduszy czy temu podobne. Kiedy Twój facet chce się ustatkować i czy w ogóle?
Zastanów się spokojnie nad tym czego Ty chcesz... dobrym pomysłem jest lista plusów i minusów - spróbuj nad tym pomyśleć na spokojnie, bo wydaje mi się, że bardzo impulsywnie do tego podeszłaś i jak dobrze tego nie przemyślisz to równie szybko jak się wyprowadziłaś - wprowadzisz się z powrotem. Zastanów się czy chcesz tego, żeby w przeprosiny kupił Ci bukiet róż i niemal na kolanach przyszedł prosząc żebyś wróciła, czy może chcesz tego, żeby się zmienił, żeby z Tobą porozmawiał, wysłuchał Twoich zażaleń i coś zrobił w kierunku abyś była zadowolona. Przecież tak jak opisujesz Waszą sytuację nie można żyć latami...

#1896 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 20:40

no masz troce racji , ja chcem żeby ze mna porpzmawiał ja mu powiem czego od niego oczekauje i czy on sie z tym zgadza i on niech mi tak samo powie czego on odemnie oczekuje jeżeli nie dojdziemy do kompromisu do ja do niego nie wracam a jezeli dojdziemy do poprzumienia to wróce ale dam mu jakis okres na spełnienie objetnic.

#1897 Reszer

Reszer
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 19 maja 2008 - 21:53

Słuszne wnioski. Ty czekałaś , Ty teraz oczekujesz. Powiem jedno, jeśli mu zalezy i poważnie myśli o przyszłości z Tobą, to będzie chciał porozmawiać. Sądzę, że to on w waszym związku dominował, a Ty do tej pory byłaś inicjatorką (jak pisałaś) rozwiązywania problemów, które Cie gnębiły. Niestety masz gorszą pozycję startową i musisz tym razem byc twardsza i bardziej zdecydowana w swoim postanowieniu, a może przyniesie to efekty zgodne z Twoimi oczekiwaniami. Trzymam kciuki :)

#1898 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 19 maja 2008 - 23:29

Kochane moje w moim sielankowym nimalze zyciu pojawil sie taki oto problem...wlasciwie byl od dluzszego czasu a teraz ponownie wyplyna...moj piotr kupil komputer a nastepnie jakas tam gre i zaczal spedzac przy niej bardzo duzo czasu az za duzo...nie obchodzi go nic wraca z pracy wlacza kompa o kompletnie nie wie co sie do okola niego dzieje mam mu tylko podac jedzenie i to wszystko...wielokrotnie o tym rozmawialismy ale to nic nie daje jak grochem o sciane...kiedy lecialam z dublina do polski na tydzien powiedzialam masz teraz czas graj sobie mnie nie bedzie ale jak wroce i nic sie nie zmieni to przysiegam odchodze...zmienilo sie na pare dni i znow to samo...rozmawialismy wiele razy o tym i on uwaza ze nic takiego sie nie dzieje a ja po prostu mam warzywo nie faceta...wkurza mnie to...ostatnio zepsul sie net wiec wszystko wrocilo do normy mial czas dla mnie i wogole a teraz znow to samo...jestem bezradna nie mam juz sily po raz kolejny powtarzac tego samego i strzepic jezora na darmo <bezradny></span> co ja mam robic?odejsc? :?: :?: :?:
Dołączona grafika

#1899 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 19 maja 2008 - 23:36

odejsc?

napewno nie odejsc!! Ja mialam to samo,L kupil sobie gierke i calymi dniami tylko gral i gral,nawet obiad mogl jesc zimny i chodzil spac o 24ej bbo musial dojsc do nastepnego etapu :evil: Najbardziej w tej sytuacji denerwowalo mnie to,ze pytalam sie go o cos lub o cos go prosilam a on mnie nawet nie slyszal :evil: :evil: :evil: Zwracalam mu uwage kilkanascie razy ale nic sie nie zmienialo,az zalatwilam go ta samo bronia - nie ma obiadu bo np.siedze na babskim,czytam ksiazke,on cos do mnie mowil,o cos sie mnie pytal a ja go nie slysze lub zdawkowo odpowiadam "mhm", "tak" itp na kazde jego pytanie.Szybko wowczas zrozumial jak to jest i sie ograniczyl :mrgreen:
Nie ma co odchodzic i go szantazowac odejsciem,jesli nic nie zadziala to w ostatecznosci przejdzie wszystkie etapy gry i bedziesz miala spokoj :-P
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#1900 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 19 maja 2008 - 23:39

angik1683, to jest gra niekonczaca sie...to nie tak ze przejdziesz etapy tam wiecznie jest cos do robienia....ale z tym jak kuba bogu to dobry pomysl jest...madra bardzo kobitka z ciebie...dzieki <przytul></span>
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych