Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1841 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 10:37

Słyszałem jedynie, że po kilku dniach wróciła.

warto? tzn , mam na myśli robienie "awantury" wielki akcji pt. " WYCHODZĘ :!: "
?
....

nie można się domyślać...
niektórzy przez złość przez takie negatywne zachowania starają się zwrócić uwagę na to że coś ich gnębi, ale nie potrafią tego wyrazić

ja nie rozumiem Gośki w ogóle.... tyle lat i wyjść bez słowa...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1842 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 10:56

ja wiem jak sie zkończy taka awantura tzn. on powie że już nie cce ze mna byc że to moja wina i żebym sie wyprowadziłabo tak było dwa lata temu, on wszystko zwali na mnie on u siebie nie widzi żadej winny do niczego sie nie przyznaje wiec ja nie chcem robic awantury.

#1843 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 10:57

ja wiem jak sie zkończy taka awantura

fajnie że umiecie inaczej niż z awanturą... :/
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1844 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 10:57

Najlepiej zwalić winę...i jak taka sytuacja była 2 lata temu to jak to rozwiązaliście?Wtedy też podejrzewałaś że kogoś ma?
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1845 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:00

Wtedy nie podejrzewałam , zakończyła sie tak że sie rozstaliśmy na kilka dni a to jest w tym wszystkim najlepsze i najśmiesniejsze że wróciliśmy do siebie bez żadnej rozmowy i wyjaśnień pózniej dlaczego tak sie stało, poprostu jak by nić sie nie stało.

#1846 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:02

kurczę, dziwnie jest międy wami...ja też nie jestem osobą wylewną ale przełamuje swoje bariery i rozmawiam. Taka cisza w związku jest straszne niebezpieczna...brak zaufania to tylko krok do rozstania...
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1847 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:05

wróciliśmy do siebie bez żadnej rozmowy

no i brawo..
problem sam się nie wyjaśnił, to że go odłożyliście na półkę nie znaczy że go nie ma...

nie rozumiem was kompletnie
tak czy owak, chcesz się rozstać, powinnaś zrobić to w bardziej 'humanitarny' sposób.. nie po tylu latach...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1848 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:07

Zadzwoniłam teraz do niego spytałam sie czy jak wróci z pracy to porozmawiamy a on na to że nie mamy oczym wieć juz mnie nie ma tak mnie wnerwił że rycze jak głupia ppapapapa dziewczyny do pózniej napisze jak bede u siebie w domu musze już wychodzić bo niedługo wraca z pracy.

#1849 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:07

a on w ogóle wie, że "to już dziś" ?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1850 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:10

nie rozumiem was kompletnie
tak czy owak, chcesz się rozstać, powinnaś zrobić to w bardziej 'humanitarny' sposób.. nie po tylu latach...

dzieki za miłe " słowa"" ileż razy ja mam do niego podchodzić i rozmawiać niech on też da coś od siebie.

#1851 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:11

gosiaczek-81

A Ty co do niego czujesz?Czasami mam wrażenie że Tobie jest wszystko jedno...
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1852 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:11

ileż razy ja mam do niego podchodzić i rozmawiać niech on też da coś od siebie.

nie mówię teraz o rozmowie
mówię o odejściu
pytam czy on wie, że właśnie sie rozstajecie?

[ Dodano: 2008-05-19, 12:12 ]

Czasami mam wrażenie że Tobie jest wszystko jedno...

no w sumie może jej być obojętne...
ja wiem, że to kupa czasu..
ale nie róbmy tak, że on jest teraz biedny (wiem, sama momentami sie do tego posuwałam...niby )
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1853 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:13

A Ty co do niego czujesz?Czasami mam wrażenie że Tobie jest wszystko jedno...

Nie jest mi wszystko jedno tylko czasem jest tak że ma sie już wszstkiego dosyć czujesz że nikt ciebie nie docenia chociaż nie wiem jak byś sie strała, Bardzo go kocham jeszcze bardzej niż na początku jst mi naprwde bardzo cieżko go zostawić ale może to jedyna i ostatnia nadzeja może to zrozumie.

#1854 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:15

hmm...
czasami nie ma innego wyjścia, faktycznie..
ale kurka...

ah.. odezwij się jak już będzie "po wszystkim"
rób to co czujesz, to twoje życie ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1855 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:18

Bardzo go kocham jeszcze bardzej niż na początku


to go nie zostawiaj...jeśli nawet (w co WĄTPIĘ) jest inna to przegoń dziadówe, bo niszczy Twoje szczęście. Nie masz co opierać się na nadzieji, tylko walcz o związek

Nie jest mi wszystko jedno tylko czasem jest tak że ma sie już wszstkiego dosyć czujesz że nikt ciebie nie docenia chociaż nie wiem jak byś sie strała


Kobieta to jest takie stworzenie które zniesie wszystko.
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1856 Reszer

Reszer
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:18

ileż razy ja mam do niego podchodzić i rozmawiać niech on też da coś od siebie.


Moze to kwestia podejścia do rozmowy. Po tylu latach pewnie znacie sie na wylot, pokaż mu inną siebie, jesli facetowi zależy, to z pewnościa to zauważy i się zastanowi. Poza tym, czy przypadkiem nie liczysz na to, ze sytuacja sprzed 2 lat sie powtórzy i wrócicie do siebie?

#1857 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:19

gosiaczek-81, Ty już jesteś zdecydowana, że dzisiaj się wyprowadzasz...
Rady nasze nie zmienią tego...więc skoro tak czujesz, to tak rób.
Życzę Ci tylko, żeby nie była to zła decyzja i żebyś nie żałowała :-? , powodzenia!
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#1858 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:21

to go nie zostawiaj.

samo uczucie nie wystarcza do utrzymania związku..

Poza tym, czy przypadkiem nie liczysz na to, ze sytuacja sprzed 2 lat sie powtórzy i wrócicie do siebie?

ja takiej nadziei tu nie odnalazłam... :/
ale może to i dobrze... <bezradny></span>
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1859 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:21

gosiaczek-81 napisał/a:wiesz co...wyślę Ci prezentację multimedialną tylko daj mi maila...może to Ci w czymś pomoże
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1860 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 maja 2008 - 11:21

Poza tym, czy przypadkiem nie liczysz na to, ze sytuacja sprzed 2 lat sie powtórzy i wrócicie do siebie?


wiesz co może licze na to ale spróbuje zostawiłam mu list a w nim napisałam że bardzo go kocham ale juz miałam tego dosyć że nie potrafi ze mna rozmawiać i jak bedzie chciał to chętnie mu to wszystko wyjasnie.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych