Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Problemy w związkach II


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
945 odpowiedzi w tym temacie

#21 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 31 lipca 2010 - 08:44

pewnie niektorzy mysla ze jesli mam 16 lat to tylko zauroczenie,ze nic nie wiemy itp.. dojrzalosc nie zalezy od wieku

a skad, nikt tak nie myśli.
To ż ektoś ma np. 25 lat nie znaczy że bedzie dojrzały.

chcialabym mu jakos pomoc..

wiec może ten psycholog

bo zawsze to ja bylam winna

TY??a to czemu??
czyżby typowy przypadek że np. facet bije a kobieta mówi 'ale to nie jego winna ze mnie bije to ja jestem winna" ??

chce z nim byc bo go kocham,ale nieumialabym byc z takim czlowiekiem cale zycie,

wiec jesli tak Tobie zalezy i jemu : to do psychologa. Może on Was nakieruje.

Tacy ludzie się nie zmieniają. Niestety ale to prawda

bład. Zmieniaja się. Albo inaczej. JEst szansa że sie zmienią . Znam osoby co po takiej terapii dosżły do równowagi
Tyle że to może potrwać troche... nawet wiecej niż troche. Etap leczenia może nie być łatwy. Sama terapia jest trudna.

nie chce mi sie zyc

nie pisz tak ...
Skoro powiedział że pójdzie na terapie że chce...to CZAS pokaże.

Mimo wszystko my zawsze dajemy sobie druga szanse

popieram.
JEsli on tylko czasem wybucha, a tak poza tymj est " do rany przyłoż"
to daj szanse.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#22 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 31 lipca 2010 - 08:45

Troszkę moim zdaniem przesadziłaś robiąc awanture.
Ja sama naleze do osób które są zazdrosne, ale bez przesady :lol:
Każdy może mieć koleżanki znajome itd.
Jakbyś zobaczyła znajomych mojego W. na NK to byś zawału dostała bo 70 % to jakieś laski :-P
Ma 27 lat więc zdążył poznać już troche ludzi, w tym kobiet ;-)
Ale to nie znaczy że skoro ma je w znajomych to ja odeszłam na drugi plan bo to one mu się podobają :roll:
Wyluzuj i przeproś chłopa :mrgreen:

#23 Perełka93

Perełka93
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 31 lipca 2010 - 09:10

Dam mu druga szanse... rozmawialam z jego mama i siostra... w domu tez sie tak zachowuje, nie umie panowac nad emocjami,powie cos glupiego do siostry a pozniej jak mi o tym mowi to wstydzi sie przeprosic,lecz widac ze zaluje... z mama wogole nie rozmawia,cale dnie go nie ma w domu,czasem przychodzi spac.. mama boi sie o niego bo za 3miesiace bedzie pelnoletni i nie bedzie mogla juz nad nim zapanowac,tylko ja jeszcze do niego umiem dotrzec...jego mama rozmawia zamiast z nim to ze mna.. mowilam ze on jej potrzebuje i bedzie potrzebowal nawet jak bedzie mial 50 lat,ale ona tez jest uparta,zadne reki pierwszy nie wyciagnie.. mam jeszcze jedno pytanie... jak rozmawiac z takim czlowiekiem? on wogole nie chce i nie umie rozmawiac o swoich uczuciach... czasami go zmuszam do takich rozmow bo wtedy widze ze mu lepiej i nie ma atakow zlosci.. nawet jak rozmawiamy o przyjemnych rzeczach to nie chetnie mowi co czuje,ale ciagne go za jezyk... na codzien jest troszke nerwowy,nie moze sie na niczym skupic,a mowi ze to ja ciagle odburkuje mu i nic mi nie pasuje,nawet jak jestem gdzies daleko i mam swietny humor...

#24 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 31 lipca 2010 - 09:32

ale ona tez jest uparta,zadne reki pierwszy nie wyciagnie

przciez to matka...
Jej pomoc byłaby wskazana...

on wogole nie chce i nie umie rozmawiac o swoich uczuciach...

po pierwsze..może ma taka nature.
Po drugie...facet nie zawsze lubi mówić o swoich uczuciach. itp
Taka natura.
Czesto uważa że sam sobie poradzi z problemem.

czasami go zmuszam

nie zmuszaj. Nic na siłe.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#25 Perełka93

Perełka93
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 31 lipca 2010 - 10:06

Ale on pozniej sam mi przyznaje racje ze jak rozmawiamy to mu pozniej lepiej,latwiej mu jakis problem rozwiazac,on moze i chce porozmawiac tylko sie boi..

#26 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 31 lipca 2010 - 18:41

No to życzę powodzenia ;) Jednak powinnaś powiedzieć jemu a przede wszystkim sobie np. ze jeśli to zdarzy się kolejny raz to koniec. Gdzieś musi być granica

on wogole nie chce i nie umie rozmawiac o swoich uczuciach... czasami go zmuszam do takich rozmow bo wtedy widze ze mu lepiej i nie ma atakow zlosci.. nawet jak rozmawiamy o przyjemnych rzeczach to nie chetnie mowi co czuje,ale ciagne go za jezyk...


Zmuszanie nic nie da... Może poczuć się przyciskany do muru i jeszcze bardziej zamknąć w sobie... Musisz robić to podstępem np. mówiąc o sobie też dużo i wtedy próbować go zachęcić do rozmowy na dany temat

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#27 Perełka93

Perełka93
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 31 lipca 2010 - 19:46

Moze i macie racje... nie moge go zmuszac... powiedzialam ze to juz ostatnia szansa... boje sie tych 3miesiecy..

#28 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 08:29

Perełko ja nie chcę nic Ci złego doradzać, ale jesteś jeszcze młoda, uciekaj od niego gdzie pieprz rośnie, bo z każdym dniem, z każdym miesiącem będzie gorzej, będziesz się jeszcze bardziej przywiązywać, nie będziesz potrafiła od niego odejść, a takie groźby że ma się zmienić to będą na chwilę, później wróci "normalny" i wszystko będzie od nowa!!!
Aż w końcu zostaniesz jego żoną, nie będziesz miała nic do powiedzenia, zacznie podnosić na Ciebie rękę a Ty go będziesz za to przepraszać!
To moje zdanie.
Zyczę Ci powodzenia.
Dołączona grafika

#29 Perełka93

Perełka93
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 08:58

Kurczaczku,sama tak myslalam.. ale za bardzo go kocham zeby od niego odejsc. jego mama mowi ze gdy mnie poznal strasznie sie zmienil na lepsze,moze DLA MNIE,DLA NAS znow sie stanie tym chlopakiem ktorego poznalam 3lata temu.. nic mnie przy nim nie trzyma.. procz miłości...

#30 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 09:06

Wiem kochana, ale czy życie w strachu pod ciągłymi groźbami to coś przyjemnego???
Jeśli on Cię kocha to powinien się zmienić nie czekać aż mu to nakarzesz czy groźba zmusisz!!!!
Dołączona grafika

#31 Perełka93

Perełka93
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 01 sierpnia 2010 - 11:31

On chce sie zmienic,ale nie umie. wybuchnie,ale jak zobaczy ze placze,albo cos zaraz sie uspokaja, przeprasza,przytula..

#32 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 02 sierpnia 2010 - 19:00

On chce sie zmienic,ale nie umie. wybuchnie,ale jak zobaczy ze placze,albo cos zaraz sie uspokaja, przeprasza,przytula..


Ale to że przytuli nie przekreśla tego co zrobił...
Tak jak pisałam decyzja twoja ale mam nadzieje że dobrze ją przemyślałaś...

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#33 Perełka93

Perełka93
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 03 sierpnia 2010 - 08:49

Nie jestem ta osoba ktora wybacza w nieskonczonosc. zapisal sie do psychologa,zobaczymy co z tego wyjdzie

#34 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 03 sierpnia 2010 - 09:33

Perełka93, po pierwsze masz 16 lat, całe życie przed tobą.. nie upieraj się przy jednym chłopaku, jesteście bardzo młodzi a już macie problemy jak stare małżeństwo... pomyśl nad tym

jestem ta osoba ktora wybacza w nieskonczonosc.

:roll: to nigdy się nie nauczy...

zapisal sie do psychologa,zobaczymy co z tego wyjdzie

powodzenia..

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#35 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 03 sierpnia 2010 - 09:37

anka1705, ale Perełka napisała,ze nie jest osobą która wybacza w nieskończoność.

Perełko, ja jestem z kolei zdania ze łatwo jest powiedzieckomus postronnemu "zostaw go, uciekaj od niego" ale jeśli sie przeżyło z kims np. te 3 lata (a to szmat czasu) to nie powinno sie tego od razu przekreślać. Sama wiem to po swoim przykładzie. Decyzja należy do Ciebie, ja bym jednak dała temu jeszcze ostatnią szansę. ;-)

#36 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 03 sierpnia 2010 - 09:41

anka1705, ale Perełka napisała,ze nie jest osobą która wybacza w nieskończoność.

ja wiem, dlatego jej partner nigdy nie nauczy się innego zachowania, skoro wie że ona I TAK mu wybaczy !

ale jeśli sie przeżyło z kims np. te 3 lata (a to szmat czasu)

ja jestem sceptycznie nastawiona, uważam że jak ma się 16 lat to jest się dzieckiem, co dopiero jak ma się 13 ii możecie mi mówić że miłość nie patrzy do metryki, a i tak będę uważać że do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, dorosnąć i mieć swoje lata...


EDIT: a faktycznie że nie wybacza.. no ale to nie zmienia faktu że do tej pory wybaczała...

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#37 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 03 sierpnia 2010 - 10:37

po pierwsze masz 16 lat, całe życie przed tobą.. nie upieraj się przy jednym chłopaku, jesteście bardzo młodzi a już macie problemy jak stare małżeństwo


i ja tutaj nie mam nic wiecej do dodania :roll:
Ania przedstawila cala prawde.



Perelko
jestes jeszcze bardzo mlodziutka, cale zycie przed Toba i jesli juz macie takie problemy - to moim zdaniem szkoda na to czasu :roll: Tobie sie teraz wydaje, ze nie mozesz go opuscic, bo tak kochasz itp itp. :roll: Sama mialam 16 lat i wiem jak to jest.....

Uciekaj od niego..... wielu facetow na swiecie ;-)
A Ty dopiero wchodzisz w ten swiat i sama sie przekonasz.... ;-)

#38 Perełka93

Perełka93
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 03 sierpnia 2010 - 23:50

Pewnie ze jestem mloda i dlatego nie musze od niego od razu uciekac 'bo zostane stara panna' mam czas. 13latka rzadko umie kochac prawdziwa i stala miloscia,fakt... ale i niektore 30latki nie sa zdolne do normalnych uczuc. swoje juz w zyciu przeszlam mimo ze mam 16 lat i nie zycze tego zadnej z was bo nie wiem czy dalybyscie rade to wytrzymac bedac takie dorosle. Kocham go i nie mam zamiaru uciekac,nigdy przed niczym nie uciekalam. Nawet jesli z nim nie bede za pare lat to bede wiedziala ze chociaz sprobowalam i cos zrobilam by on byl kiedys w szczesliwym i udanym zwiazku.

[ Dodano: 2010-08-04, 00:55 ]
I jesli mowicie zebym od niego uciekla to raczej nie poznalyscie prawdziwej milosci mimo swojego wieku (ktory jest dla was tak istotny)

#39 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 04 sierpnia 2010 - 09:04

I jesli mowicie zebym od niego uciekla to raczej nie poznalyscie prawdziwej milosci mimo swojego wieku (ktory jest dla was tak istotny)

Perełka93, chciałaś rady, ja Ci moją dałam, a co z nią zrobisz to twoja sprawa. Nie oburzaj się, każdy ma prawo myśleć po swojemu. Masz rację, ja nie przeżyłam prawdziwej miłości bo jestem sama, ale czy ty uważasz że twoja miłość jest prawdziwa = jedyna, jeśli pytasz obcych osób co masz robić, czy masz go zostawić ?? Ja myślę że gdybyś była pewna tej miłości to byś się nie zastanawiała. Jeśli ludzie twierdzą że się kochają jedyną prawdziwą miłością, nie powinni się ranić.

13latka rzadko umie kochac prawdziwa i stala miloscia,fakt... ale i niektore 30latki nie sa zdolne do normalnych uczuc.

zgadzam się, ja nie powiedziałam, że Masz czekać do 30 bo wtedy będziesz dojrzała.

estem mloda i dlatego nie musze od niego od razu uciekac 'bo zostane stara panna' mam czas.

Masz czas, tylko po co go marnować i samą siebie skazywać na ból, w wieku kiedy można zacząć żyć, bawić się, szukać swojej drogi i być po prostu szczęśliwym, bez problemów.. Uwierz teraz możesz naprawdę beztrosko żyć.

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#40 Perełka93

Perełka93
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 04 sierpnia 2010 - 09:14

Nie oburzam sie bo nie mam powodu. Tylko Wy znacie mnie i jego tylko z tego napisze,nie bede opisywac 3lat.. wy go poznalyscie z gorszej strony,ja z nam tez jego zalety,uczucia. Chcialam porady jak mu pomuc,a nie jak go zostawic bo ja decyzje podjelam przed tym jak tu napisalam.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych