Dziewczyny, ponieważ na forum rozmnażają się nam tematy z opisywanymi bardzo indywidualnymi problemami, kłopotami stworzyłam jeden wątek, gdzie można swoja sytuację przedstawić i prosić o poradę. Od tej pory tutaj więc takie kwestie poruszamy i tutaj będą przenoszone takie tematy.
Problemy w związkach II
#1
Napisano 15 czerwca 2010 - 21:05
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#2
Napisano 22 czerwca 2010 - 08:53
i dobrze się rozumiemy. Jeśli walczyć o Niego, to w jaki sposób? Jak sprawić, żeby zapomniał o Niej i potraktował poważnie mnie?
#3
Napisano 22 czerwca 2010 - 09:17
Poznałam fajnego chłopaka, zaczeliśmy się spotykać
Ile go znasz?
jest jeszcze inna dziewczyna (nie są parą), która zna dość długo i jest dla Niego ważna
Prosiłbym abyś to rozwinęła. Sypia z nią? Kocha? Czuje coś do niej?
Jeśli walczyć o Niego, to w jaki sposób? Jak sprawić, żeby zapomniał o Niej i potraktował poważnie mnie?
Nawet jeśli będziesz walczyła to nie możesz mieć myślenie, że muszę ją przebić bo na starcie przegrasz. Jak chcesz walczyć o niego to bądź po prostu sobą i rozwijaj tą relację tak jakby tej drugiej panny nie było. Jeśli się pokochacie to tamtą tak i tak zostawi. Po prostu rób swoje
#4
Napisano 15 lipca 2010 - 14:42
#5
Napisano 20 lipca 2010 - 18:45
Dawno mnie tu nie bylo...
Mam pewien problem... pewnie osadzicie ze jest blachy -jednak dla mnie stanowi problem, poniewaz jestem zazdrosnica...
Ja i moj Maz mamy NK.
Ostatnio zaprosil do znajomych swoja kolezanke z klasy ze studiow(dlugo nie studiowal )
jak pytalam czy rozmawia z kolezankami z klasy odpowiadal ze NIE .
Dziwi mnie to ze z klasy ma tylko ją. Wydaje mi sie ze ona mu sie podoba...
nie pytajac Go o to wszczelam awanture ze ja juz mu sie nie podobam itp.
strasznie sie o to poklucilismy... Nie odzywa sie do mnie...
Chce zeby ja usunal...
Niby po co mu ona w znajomych? Mowil ze nie oglada profili kolezanek... co jest napewno bzdura!
Mowil ze ja mu sie podobam i nadal Go pociagam.
Prosze Was o szczere opinie czy ja naprawde przesadzilam czy moze mam racje i powinien ja usunac...bo ja mam takie podejrzenia...
bo nigdy jeszcze tak sie nie zdazylo a jestesmy ze soba 3 lata...
nigdy na moich oczach nie patrzy na inne ,nie oglada sie za nimi...
co robi za moimi plecami tego mi nie wiadomo, bynajmniej przy mnie zachowuje sie jak wierny Mąż...
jestem załamana....
#6
Napisano 20 lipca 2010 - 19:05
proszę bardzo:Prosze Was o szczere opinie
uważam że zachowujesz się jak 15 letnia dziewczynka mająca po raz pierwszy faceta.
na prawdę myślisz że nie podobają mu się inne dziewczyny? szkopuł tkwi w tym, że związek dwojga ludzi to nie "podobanie się" sobie nawzajem ... a przede wszystkim uczucie i zaufanie. u ciebie tego drugiego najwyraźniej brakuje. i chyba najwyższy czas nad tym popracować
przykro mi jak pomysle sobie ze podoba mu sie inna dziewczyna...
bo nigdy jeszcze tak sie nie zdazylo a jestesmy ze soba 3 lata...
a dlaczego miałby jej nie mieć?Niby po co mu ona w znajomych?
sądząc po opisie twojej reakcji na fakt posiadania w znajomych na nk koleżanki ... nie zdziwiła bym się gdyby nawet rozmawiając nie przyznał się do tegojak pytalam czy rozmawia z kolezankami z klasy odpowiadal ze NIE .
chyba pasowało by zazdrośćciut ograniczyć, bo co za dużo to nie zdrowoponiewaz jestem zazdrosnica...
ogólnie uważam, ze przesadzasz ... i powinnaś coś z tym zrobić
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#7
Napisano 20 lipca 2010 - 19:12
On tez sadzi ze przesadzilam...
Mi chodzi o sam fakt zaproszenia do znajomych dziewczyne ktora moze mu sie podobac... gdy ma zone... to jest dla mnie nielogiczne , tymbardziej ze wiem o tym ze mu sie podoba...czy tam ze moze mu sie podobac... jest to dla mnie beszczelne i wredne zachowanie!
.... gdyby On wiedzial ze mi podoba sie inny i zaprosilabym Go na nasza klase to napewno niebylby zadowolony...
Podobac moze mu sie podobaja tak jak i mi ale nie afiszuje sie z tym i nie zapraszam ich na nk a tymbardziej mowic o tym mojemu Mezowi...
Jestesmy ludzmi On facetem ja Kobieta, mamy oczy i dlatego patrzymy...
ale jest tez cos takiego jak Wiernosc ...
Przy swojej zonie takich rzeczy nie powinien robic
#8
Napisano 20 lipca 2010 - 19:24
skoro ją zna to zaprosił, chyba lepiej, że zaprasza znajome niż jakieś obce baby nie?nie musial ja odrazu zapraszac do znajomych w nk....
a skąd to wiesz?? takie gdybaniegdyby On wiedzial ze mi podoba sie inny i zaprosilabym Go na nasza klase to napewno niebylby zadowolony...
na siłę szukasz w mężu wad- takie mam wrażenie :->
a to niewierny jakiś a to, że pewnie by sie czepiał a to a tamto.
Po co na siłę stwarzać sobie problemy których nie ma?
A jeżeli denerwują cię znajomi męża na NK to po prostu nie zaglądaj do jego listy znajomych i nie analizuj każdej kobiety (skąd ją zna i czy z nią rozmawia) lub po prostu usuń konto
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#9
Napisano 20 lipca 2010 - 19:25
Niby po co mu ona w znajomych
A po co jest, a przynajmniej, był stworzony, cały serwis NK? Żeby odnawiać, utrzymywać znajomości. Toż to nie jest karygodne, ze nie ma samych facetów w znajomych- no chyba wtedy bym się bardziej na Twoim miejscu martwiła....
Mowil ze nie oglada profili kolezanek... co jest napewno bzdura!
jak pytalam czy rozmawia z kolezankami z klasy odpowiadal ze NIE
Wiesz ja nie rozumiem czemu ten wywiad z nim służył- czy rozmawia, czy ogląda... A jeśli tak to co w tym złego??
Nie no w sumie nie wiem nawet co Ci poradzić, wywód swój chyba zakończę tym, że jak nie wrzucisz trochę na luz i nie zaczniesz mu UFAĆ- bo nie ufasz ani trochę- to Twoje zachowanie jest najlepszym sposobem na zniszczenie nawet naprawdę wilekiej miłości, która może Was łączyć...
[ Dodano: 2010-07-20, 20:27 ]
Przy swojej zonie takich rzeczy nie powinien robic
#10
Napisano 20 lipca 2010 - 19:30
Nie analizuje Jego kolezanek na NK bo nie ma sposobnosci zapraszac obcych dziewczyn albo tez swoich bylych...Ma kolezanki ktore zna kilka lat i nie mam o to pretensji. Uwzielam sie tylko na tą jedną
Wiecie co....macie racje...
jestem cholerna zazdrosnica
Ujelo mnie to co napisalas ze musi mnie bardzo Kochac skoro wytrzymuje i znosi takie zachowanie... Kocham Go ale boli mnie nadal fakt ze podoba mu sie inna i chce ja ogladac chocby na NK. Ja nie umialabym tak zrobic....
Ufam Mu ale tez sie boje ze mnie zdradzi itp...
[ Dodano: 2010-07-20, 20:36 ]
Gwiaazdeczka, powiedzieć, że jesteś zazdrośnica, to jak o ostatnich upałach, że było ciepło... Skoro chciałaś szczerej opinii- uważam, że Twoja zazdrość jest wręcz NIEZDROWA i podziwiam faceta, że jeszcze z Tobą jest- po prostu musi Cie bardzo kochać, skoro to wytrzymuje
![]()
Niby po co mu ona w znajomych
A po co jest, a przynajmniej, był stworzony, cały serwis NK? Żeby odnawiać, utrzymywać znajomości. Toż to nie jest karygodne, ze nie ma samych facetów w znajomych- no chyba wtedy bym się bardziej na Twoim miejscu martwiła....Mowil ze nie oglada profili kolezanek... co jest napewno bzdura!
jak pytalam czy rozmawia z kolezankami z klasy odpowiadal ze NIE
Wiesz ja nie rozumiem czemu ten wywiad z nim służył- czy rozmawia, czy ogląda... A jeśli tak to co w tym złego??
Nie no w sumie nie wiem nawet co Ci poradzić, wywód swój chyba zakończę tym, że jak nie wrzucisz trochę na luz i nie zaczniesz mu UFAĆ- bo nie ufasz ani trochę- to Twoje zachowanie jest najlepszym sposobem na zniszczenie nawet naprawdę wilekiej miłości, która może Was łączyć...
[ Dodano: 2010-07-20, 20:27 ]Przy swojej zonie takich rzeczy nie powinien robic
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Ale jakich rzeczy? Bo chyba wyłączylam czytanie ze zrozumieniem....
[ Dodano: 2010-07-20, 20:37 ]
Jakich rzeczy? Pokazywac ŻONIE ze podoba mu sie inna...
#11
Napisano 20 lipca 2010 - 19:40
Ufam Mu ale tez sie boje ze mnie zdradzi
Czyli NIE ufasz, sama sobie przeczysz
Kocham Go ale boli mnie nadal fakt ze podoba mu sie inna i chce ja ogladac chocby na NK
No wiesz... Powiem tak- gdyby przejmować się każdą dziewczyną, która może się podobać naszemu facetowi to... A Tobie inni mężczyźni się nie podobają? Nie myślisz sobie czasem "ale przystojniak". Samo podobanie się to nie zdrada, jesteśmy tylko ludźmi...
[ Dodano: 2010-07-20, 20:42 ]
Jakich rzeczy? Pokazywac ŻONIE ze podoba mu sie inna...
A on Ci to pokazał tak? Sama piszesz, ze ma dużo dziewczyn na NK, ale ta jedna mu się TWOIM zdaniem podoba, więc Ci pokazał, ze mu się podoba?
#12
Napisano 20 lipca 2010 - 19:42
Jakich rzeczy? Pokazywac ŻONIE ze podoba mu sie inna...
czy on cię zaprosił do monitora-pokazał tą dziewczynę i powiedział: patrz kochanie, ona mi się podoba i dlatego ją zaprosiłem
to ty sobie to wkręcasz i szukasz dziury w całym
daj sobie na wstrzymanie, bo wszczynasz niepotrzebne konflikty.. zamiast tego zrób mężowi kolację ubierz się seksownie- i spraw aby zapomniał o całym świecie a nie tylko jednej lasce z nk...
#13
Napisano 20 lipca 2010 - 20:55
niestety moj maz teraz tego nie widzi bo jest zagranica;p
[ Dodano: 2010-07-20, 22:00 ]
nic mi nie mowil ze ona mu sie podoba.... ja tak stwierdzilam ,widocznie ja polubil w klasie i dlatego zaprosil..........
juz mnie to wali.... teraz przestane byc w ogole zazdrosna a przynajmniej nie bede mu tego okazywac....
#14
Napisano 30 lipca 2010 - 17:30
P.S. przepraszam ze takie dlugie..
#15
Napisano 30 lipca 2010 - 17:51
Z jednej strony mamochote napisać - daj sobie spokoj.
Z drugiej... tyle już przeszłaś że może spróbowałabym tenostatniej szansy -psycholog.
I czas pokaże.
Narazie dajcie sobie spokój z zareczynami .Szczególnie że chyba jestes młodziutka ( widze 16 lat)
bo może już nie kochasz??czasem nie moge juz na niego patrzec,nawet jak nic nie zrobi,nie umiem czasem go przytulic,odpowiedziec na KOCHAM CIE
moze to tylko przywiazanie ?? może już jesteś tym zmecozna??
przemyśl to.
Podumowujac - jeśłi to sie nie zmieni - nie dasz tak dłużej rade. Wypalisz się.
#16
Napisano 30 lipca 2010 - 19:19
#17
Napisano 30 lipca 2010 - 19:29
Sama piszesz ze nie umiałabyś być z takim człowiekiem, wiem że to bolesne ale musisz podjąć decyzje bo sama się męczysz...
#18
Napisano 30 lipca 2010 - 20:25
#19
Napisano 30 lipca 2010 - 23:02
takie mysli to odsuwaj od siebie jak najdalej nawet ich nie dopuszczaj do siebie, chociaz zdaje sobie sprawe ze sytacja jest dla ciebie ciezkanie chce mi sie zyc
Powodzenia
#20
Napisano 30 lipca 2010 - 23:17
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty










