Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Problemy w związkach II


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
945 odpowiedzi w tym temacie

#741 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 01 maja 2012 - 16:52

krowka17, no nie dziwię się dziewczynie, że gościa napastuje. Też bym tak zrobiła pewnie. Bez kitu, tak z dnia na dzień mu odbiło ? :shock:

Coś musiało to spowodować. Takie zachowania nie biorą się z powietrza... <bezradny></span>

#742 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 01 maja 2012 - 17:29

Wisienkowa, Nie biorą a i owszem ale ona przecież go nie zmusi do niczego dlatego najlepszym wyjściem jest zostawienie go z tym samego żeby sobie przemyślał...I w końcu na pewno się dowie co się stało.

#743 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 01 maja 2012 - 20:03

krowka17, no wiesz mojego znajomego rzuciła dziewczyna jakieś 3 miechy temu i on nadal nie wie dlaczego... :-| Ale może masz rację, żeby nie naciskać.

#744 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 01 maja 2012 - 21:12

to daj mu pobyć z tym samemu i zrozumieć co jest najważniejsze, jeżeli macie być razem to będziecie a jeżeli nie zrozumie to niestety...

Krówka dobrze radzi. Jeśli uważasz, że "tylko się pogubił", to może potrzebuje czasu, żeby sobie coś ułożyć. Faceci działają inaczej niż my, oni z problemem muszą poradzić sobie sami, dopiero potem mogą cokolwiek o nim powiedzieć komuś innemu. ;-)
A jeśli okaże się, że to faktycznie koniec, to ja bym nie dzwoniła i nie pisała- miej swój honor. Wiem, że to tylko tak się łatwo pisze, ale musisz stawić temu czoła. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#745 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 01 maja 2012 - 21:17

Najgorzej jak mu za bardzo pokażesz że Ci zależy to on jeszcze bardziej będzie miał Cię gdzieś i nie wyjaśni Ci tego ... Na prawde jak sobie poukłada to zrozumie i sam się pewnie odezwie a jak nie to znaczy że dupek nie wart Ciebie...Od tak nie zostawia się ukochanej osoby gdzie jak sama piszesz wszystko było dobrze... Musiało się coś stać ale mówię on musi sam sobie z tym póki co poradzić...

#746 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 02 maja 2012 - 11:27

nata5ka no powiedział Ci przecież że ma CIe dość i to koniec <bezradny></span> no nie ma nic gorszego niz napastowanie sms i telefonami :shock: widocznie jedyna szczerosć na jaka sie mógł zodobyc to powiedzenie Ci w skrócie ,że odchodzi...no mało kto jak chce skończyc to jakąs analize zwiazku przedstawia tak,żeby druga osoba miała pełny obraz sytuacji tacy są faceci :evil: co z tego że było dobrze między wami i rozmawialiscie zawsze jak był problem, moze to w nim dojrzewało od dłuszego czasu i z jednej strony był z Toba związany emocjonalnie a z drugiej strony miał CIe dość....
najlepsza rada ode mnie to przeczekac czas naprawde jest cudotwórca jesli o takie rzeczy chodzi..jeśli faktycznie jak twierdzisz pogubił sie to zobaczy ze mu bez Ciebie żle i wróci potulnie z przeprosinami a jezeli faktycznie miał Cie dość to odpuść bo głupio tak się narzucac jak facet Cie już nie chce :-?

a tu taka historyjka przy okazji moja dawna koleżanka chodziła z chłopakiem przed ślubem 10lat po ślubie po 8msc jak przechodzili przez przejscie dla pieszych powiedział do niej..nie możemy juz byc razem, ona w szoku dlaczego co sie stało, on do niej- bo nie.wyprowadził sie na drugi dzień rozwód szybko dostali całą sprawe przepłakała do tej pory nie wie co sie stało.....
Dołączona grafika

#747 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 02 maja 2012 - 12:41

Ale czasem nie ma w tym jakiejś większej filozofii, tylko po prostu, ktoś już nie chce z kimś być. My uważamy, że zawsze musi być jakiś "namacalny powód", a zwyczajnie czasem coś się wypala i sama osoba zainteresowana nie potrafi wyjaśnić co tak na prawdę się stało.
nata5ka mój były (dzięki bogu!!) chłopak zerwał ze mną tak ni stąd ni z owąd przez sms. I po prostu przestałam się do niego odzywać. Nie pisałam sms, nie dzwoniłam. Napisałam tylko neutralnego maila, żeby mi oddał rzeczy i tyle. Po 3 dniach sam błagał o spotkanie i chciał powrotu... więc wydaje mi się, że najlepiej będzie jak wyluzujesz, przestaniesz się do niego odzywać tak jak własnie dziewczyny radzą ;-)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#748 zakochany00

zakochany00
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 05 maja 2012 - 11:16

Cześć dziewczyny mam nadzieje ze mi pomozecie, bo wydaje mi się, ze sie znacie na tych sprawach
nie wiem czy pisze w dobrym dziale, wiec prosze o wyrozumialosc :)
Otoz jestem facetem i mam problem z przyjaciólką


Kiedyś powiedziałem jej że mi się bardzo podoba i ze mi na niej zalezy.Powiedziała, ze mozemy byc przyjaciolmi a ja sie zgodzilem, choc wciaz cos do niej czulem. Mineło pare miesięcy, były wakacje i potem każdy poszedl na inne studia.Studiujemy już 2 lata i myslalem, ze mi przeszlo zafascynowanie. Jakiś tydzien temu sie spotaklimy na urodzinach kolezanki. Niestety caly czas byl z nia jakiś chlopak, wiem ze nie sa razem, ale chyba ze soba cos kreca. Nie moglem na to patrzec.
Dziś jej powiedzialem, ze nie mozemy byc przyjaciomi i najlepiej by bylo jakbysmy zerwali kontakt i znajomosc. Powiedziala, ze jesli tak chce to ona nie bedzie mnie zmuszac.

Nie wiem czy dobrze zrobilem, bo juz tesknie, chociaz wiem ze nigdy nie bedziemy razem.

Proszę doradźcie mi co robić

#749 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 maja 2012 - 16:17

Dziś jej powiedzialem, ze nie mozemy byc przyjaciomi i najlepiej by bylo jakbysmy zerwali kontakt i znajomosc. Powiedziala, ze jesli tak chce to ona nie bedzie mnie zmuszac.

ona nic do ciebie nie czuje , wiec lepszego wyjscia nie ma moim zdaniem.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#750 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 06 maja 2012 - 15:18

zakochany00, Dlatego ja nie wierzę w żadne przyjaźnie damsko męskie... Dlatego że prędzej czy później któraś ze stron coś poczuje i zaczyna się sypać... Ja tez coś takiego kiedyś przeżyłam i przez to że się zakochał teraz nawet nie rozmawiamy ze sobą...

#751 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 06 maja 2012 - 21:50

zakochany wyluzuj, odsapnij co Ci po przyjażni jak Ty chcesz czegos wiecej :shock: moze była przyjaciółka zaproponowała Ci przyjażń bo żal jej Ciebie było ( czasem tak sie mówi zostańmy lepiej przyjaciółmi...a mysli sie daj mi spokój i z propozycji nie skorzystaj) :-?
serce CI bedzie krwawić jak bedziesz patrzył na nia jak innym okazuje uczucie-lepiej zniknij na jakiś czas i skup sie na czymś innym :mrgreen:
fakt faktem nie ma niezmąconej przyjażni między kobieta i mężczyzna ..czasem któras ze stron zagalopuje sie z uczuciem poza pas startowy i po przyjażni.......

czas jest naprawde dobrym doradzcą i wiele problemów rozwiązuje <zakochany></span>
Dołączona grafika

#752 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 31 maja 2012 - 16:09

halynka no jak jakiś do mnie napisze czy zadzwoni to od razu jest gadka że zmieniam numer i naciskał wręcz że mam zmienić że on mi jeszcze ten numer kupi i dam tylko tym którym potrzebuję dać... ja powiedziałam mu stanowczo że nie ma takiej opcji i tyle.

#753 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 31 maja 2012 - 16:10

ja powiedziałam mu stanowczo że nie ma takiej opcji i tyle.


I bardzo dobrze. Ja przepraszam bardzo ale co to za dyktatura. W takim razie zapytałabym go czy on zrobi to samo i będzie mieć numer, który znasz tylko ty?? :-|

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#754 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 31 maja 2012 - 16:17

halynka, ja się go zapytałam czy on w takim razie też zmieni to powiedzial że nie :) trochę nie dojrzałe podejście ale cóż. Ten temat już jest zamknięty. Ja tej jego psiapsiółce dam szansę nie musze jej lubić i nie wiadomo jak za nia przepadać...

[ Dodano: 2012-05-31, 18:47 ]
sajuri D. mówi że ona jest nie groźna i że nigdy ją nic z nim nie łączyło i nie będzie że nie popsuje naszego związku a wręcz przeciwnie ona mu życzy jak najlepiej i cieszy się z tego że jest szczęśliwy więc może serio przesadzam skoro ona tak jest za tym byśmy razem byli heh ...

#755 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 31 maja 2012 - 17:53

krowka17, jak to sie mowi, czas pokaze ;) i sama zobaczysz jak sie zachowuje. Narazie obserwuj i badz nastawiona poztywnie ;-)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#756 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 31 maja 2012 - 17:53

Sajuri, mam taki zamiar :) dam jej szanse w końcu nie chcę go izolować ani mu zabraniać bo zacznie mnie okłamywać a tego nie chcę.

[ Dodano: 2012-06-03, 19:27 ]
Lady Di Ale mój D. nie jest alkoholikiem i u niego w rodzinie nie piją alkoholu tak o tylko w święta sobie zasiadają albo jak mecz jest. Chodzi mi o to że on ciężko pracuje i ma słabą głowę bo pije może 3 razy w miesiącu i po prostu nie jest taki mocny w tym jak jego koledzy ... a po prostu chce się napić .

#757 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 03 czerwca 2012 - 19:10

Jako, że dyskusja dotyczy tematu facet a alkohol to przeniosłam posty tutaj :arrow: wasz-facet-a-alkohol-vt298,390.htm#576508
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#758 joasia2605

joasia2605
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 04 czerwca 2012 - 16:17

a więc trzy miesiące temu się zaręczyliśmy i wszystko było by fajnie gdybym po miesiącu nie poznała kogoś kto przestawił mój świat do góry nogami... początkowo broniłam się przed tym uczuciem chciałam być lojalna wobec narzeczonego lecz nie udało się spotkałam się z nim kilka razy i zdradziłam swojego narzeczonego. :oops: teraz mam poważny dylemat nie wiem czy zostawić narzeczonego dla tego drugiego. nie potrafię zranić narzeczonego prawdą a tego drugiego faceta nie potrafię zostawić. chciałabym jeszcze dodać, że ten drugi jest obywatelem Ukrainy z czego moja rodzina nie będzie zadowolona. wiem że jeśli zostanę z narzeczonym będę miała pewne i ułożone życie natomiast jeśli odejdę do tego drugiego nie wiem co mnie czeka.... POMOCY!! <bezradny></span>

[ Komentarz dodany przez: elizabeth: 2012-06-04, 17:28 ]
nie ma potrzeby zakładania nowego tematu - lepiej po prostu poszukać na forum odpowiedniego ;-)

#759 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 04 czerwca 2012 - 20:28

joasia2605, źle zrobiłaś wdając się w romans z tamtym mężczyzną i mając narzeczonego to nie podlega dyskusji. Uczucia cię poniosły za bardzo i zdradziłaś swojego narzeczonego <bezradny></span> ja bym na twoim miejscu nie zostawiała wszystkiego dla nowo poznanego chłopaka. Dobrze się znacie :?: ile razy się spotkaliście :?: czy ten ukrainiec jest wart tego aby zostawić dla niego narzeczonego :?: Przemyśl to dobrze, bo potem nie będzie odwrotu. Znam koleżanke która zostawiła swojego chłopaka po 6 latach związku dla chłopaka którego poznała w pracy w hiszpani. Zakochała się w nim. PO czym ten chłopak po jakimś czasie puścił ją kantem :-/

Przemyśl to a rodzicami się nie przejmuj, to twoje życie a nie ich. Oni mogą kręcić nosem, może im się to nie podobać, ale tu chodzi o twoje szczęście.

Obyś podjęła dobrą i słuszną decyzje. :-D

201407101662.png


#760 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 04 czerwca 2012 - 21:20

nie potrafię zranić narzeczonego prawdą a tego drugiego faceta nie potrafię zostawić.

wiem że jeśli zostanę z narzeczonym będę miała pewne i ułożone życie

W takim razie powinnaś przede wszystkim zastanowić się, czy chcesz zostać z narzeczonym tylko dlatego, żeby go nie zranić i dlatego, żeby nie cierpiał i dlatego, że boisz się zmian, czy dlatego, że go kochasz.

Znam koleżanke która zostawiła swojego chłopaka po 6 latach związku dla chłopaka którego poznała w pracy w hiszpani. Zakochała się w nim. PO czym ten chłopak po jakimś czasie puścił ją kantem

Różnie może być, ale to nie jest argument za tym, żeby - że tak powiem melodramatycznie - nie iść za głosem serca ;-) Facet "puścił ją kantem", ale skoro tak łatwo zakończyła dla niego swój wcześniejszy długoletni związek to znaczy, że widocznie to nie było "to" i nie ma chyba czego żałować.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych