Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Problemy w związkach II


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
945 odpowiedzi w tym temacie

#661 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 13:29

powinnaś poinformować nieświadomego kuzyna i z mężem wyjaśnić wszystko raz, a porządnie

to samo chciałam napisać... dlaczego Twój kuzyn ma o tym nie wiedzieć... dlaczego ma nie znać powodu dla którego wasze rodziny się nie kontaktują i nie spotykają...
Pierwsze co powinnaś go poinformować .

niestety jesteśmy rodziną!!!!!

właśnie a wasi życiowi partnerzy to poniekąd zniszczyli...

ale co mam zrobić z nią cały czas ukrywam to ze wiem przed nią zmieniłam stosunek do niej ale nie mówię dlaczego! mam jej powiedzieć ze wiem???/

Ja bym jej wykrzyczała prosto w oczy że jest nie poważna że jak mogła w ogóle...

#662 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 13:54

Jeśli twój mąż miał z nią tak dobry kontakt to na pewnoe jej powiedział że już o wszystkim wiesz. A ona tylko udaje.
Była bym wredna i na twoim miejscu przy spotkaniu rodzinnym. Najlepiej tylko wasza 4 zapytała czy teraz wam opowiedzą wprost jak to było między nimi.

A poza tym nie wybaczyłabym tego.

#663 hektorek9

hektorek9
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 13:55

łatwo Wam mówić gorzej zrobić!
Jej mam ochotę to powiedzieć i żeby ona sama się przyznała! Mój maż mi powiedział!
beznadziejna sytuacja!
A może nic nie będę robić zostawię to tak jak jest
Mąż mówił ze to przez to że mieliśmy kryzys wtedy i ze sie jej zwierzał i to sie tak zaczęło!
Ja to większe nerwy mam na ta moją pseudo przyjaciółkę mam większe

A nie widujemy się ponieważ ona też urodziła dziecko i kontakt sam się jakoś urwał już wcześniej zanim się dowiedziałam!

#664 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 14:01

ona też urodziła dziecko

a dziecko ma ze swoim mężem czy z Twoim? :roll:
dla mnie ta sytuacja jest co najmniej dziwna, i ja bym jej tak nie zostawiła.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#665 hektorek9

hektorek9
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 14:02

[quote name="Torii1988"]Jeśli twój mąż miał z nią tak dobry kontakt to na pewnoe jej powiedział że już o wszystkim wiesz. A ona tylko udaje. .[/quote]


No mieli dobry kontakt ale wcześniej a teraz nawet ze sobą nie rozmawiają!
On powiedział mi o tym rok po tym wszystkim!
Ona na pewno nie wie o co chodzi bo dzisiaj nawet pytała się mnie czemu ostatnio się do niej nie odzywam i czy mam jakieś nerwy na nią

[ Dodano: 2012-01-11, 14:03 ]
[/quote]
a dziecko ma ze swoim mężem czy z Twoim?
.[/quote]

Ze swoim nie ma możliwości żeby miała z moim.
A poza tym dziecko jest bardzo podobne do mojego kuzyna!

#666 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 14:15

dla mnie ta sytuacja jest co najmniej dziwna, i ja bym jej tak nie zostawiła.

ja też nie.
będziesz się do końca życia tym zamartwiać?

Jest to na pewno trudne ale zadaj jej pytanie prosto z mostu.
I najlepiej im obu razem. Zobaczysz reakcje i nie będą mieć czasu by coś wymyślić razem.
Na twoim miejscu bym nie czekała.

Ja byłabym fest wkurzona i nawet gdybym miała krzyczeć wyciągnęłabym z nich prawde i nakopała w 4 litery.
Bo za taką rodzinę to ja podziękuje. :roll:


Mieliście kryzys i zamiast mąż z tobą o tym pozmawiać to szukał pocieszenia u innej. wspaniale :lol:

#667 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 14:17

Nie rozumiem, czemu jej nie powiesz, że wiesz o wszystkim. Skoro ją dziwi brak kontaktu, to tym bardziej.
A wywlekanie brudów na forum rodziny to skończona dziecinada. Poważni ludzie nie robią takich cyrków. :roll:
I po drugie - jak sobie wyobrażasz swój związek, skoro z tego co tu piszesz jasno wynika, że nie ufasz swojemu mężowi? (I w sumie Ci się nie dziwię)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#668 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 14:21

Ona na pewno nie wie o co chodzi bo dzisiaj nawet pytała się mnie czemu ostatnio się do niej nie odzywam i czy mam jakieś nerwy na nią

Ale bezczelna jest nie ma co :) przecież od razu powinna wiedzieć że wiesz o wszystkim... bez powodu tak o byś nie miała do niej zmienionego stosunku ...

Moim zdaniem pogadajcie we 4kę. Tak będzie najlepiej

#669 hektorek9

hektorek9
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 15:57

ale on jak mi to powiedział to mówił ze teraz bardzo tego żałuje ze wie co by sracił ze mnie kocha i naszego syna przeprosił mnie.

Wiem że teraz mnie nie zdradza wiem to na 100% wtedy wszystko widziałam ale mydlili mi oczy!

#670 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 12 stycznia 2012 - 07:50

Mąż mówił ze to przez to że mieliśmy kryzys wtedy i ze sie jej zwierzał i to sie tak zaczęło!

To nie jest żadne wytłumaczenie.

ale on jak mi to powiedział to mówił ze teraz bardzo tego żałuje ze wie co by sracił ze mnie kocha i naszego syna przeprosił mnie.

załować sobie może, ale tamtej kobiecie powinnaś cos powiedzieć żeby poczuła się głupio, żeby zobaczyla że wszystko wiesz.!

Swoja drogą, napisałaś że była Twoją przyjaciółką. To fajna mi przyjaciółka, która odbija męża drugiej przyjaciółce i jeszcze stara się to zatuszować i jakby nigddy nic sie nie działo. :roll:

Ja bym nawet z czystej chęci zobaczenia jej reakcji postawiła ją przed faktem dokonanym i prosto z mostu wygarnęła wszystko ;-)

Nie daj soba manipulować, zostałaś zdradzona a mąż tylko liczy na to żebyś mu ładnie wybaczyła i żeby nastała sielanka.
Ja niestety już bym nie mogła.

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#671 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 12 stycznia 2012 - 08:48

Oczywiście, że powinnaś jej o wszystkim powiedzieć, nie pozwól robić z siebie głupiej, już dosyć się nacierpiałaś Dziewczyno !
A co do męża, to uważam, że jeżeli już raz zdradził to równie dobrze za jakiś czas może zrobić to samo, ja bym już mu nigdy nie zaufała, zdrada to zdrada.
I w ogóle co to za przyjaciółka <zleee></span>

er3mjw4zst9mivdb.png


#672 hektorek9

hektorek9
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 12 stycznia 2012 - 16:06

no teraz to ja już wiem co to za przyjaciółka!!!
Nie wiem muszę się zastanowić!
PAMIĘTAJCIE JEŻELI CZUJECIE ŻE WASZ FACET MA COŚ ZA USZAMI TO MACIE RACJE!!!
NASZA INTUICJA NAS NIE ZAWODZI!!!

[ Dodano: 2012-01-12, 21:19 ]
Wiecie w czym jest największy problem?
W tym że bardzo go kocham i jeżeli powiem kuzynowi i jej to nie będę mogła z nim być:(
pewnie powiecie jesteś nie normalna on cię zdradził a ty chcesz z nim być? No właśnie ale ile kobiet na tym forum jest w takiej sytuacji? prawdopodobnie żadna:(
A postawienie się w tej sytuacji wcale nie jest takie proste ponieważ ja też kiedyś mówiłam że zdrady nie wybaczę ale wtedy każda sytuacja nie dotyczyła mnie!!

Trzeba żyć dalej! dziękuje dziewczyny za rady ale chyba zostawię to tak jak jest a za jakiś rok powiem jej że o wszystkim wiem!

#673 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 12 stycznia 2012 - 22:51

a za jakiś rok powiem jej że o wszystkim wiem!

Nie powiesz ;-) Skoro teraz od tego uciekasz to kiedyś nie będzie Ci łatwiej.

pewnie powiecie jesteś nie normalna on cię zdradził a ty chcesz z nim być?

Nie do końca tak powiem, chociaż uważam że bycie z nim w związku takim jaki byl dawniej jest blędem, ale to Twoje życie i Twoja decyzja. Obys tylko wybrała dobrze ;-)

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#674 hektorek9

hektorek9
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 14 stycznia 2012 - 13:54

Witajcie!
Mam problem odkąd urodziło nam się dziecko praktycznie wszystko się skończyło. Wcześniej chodziliśmy do kina, basen bar, a teraz wszystko jest podporządkowane dziecku

Czy macie jakieś pomysły na to jak spędzić fajnie razem czas?

W nasz związek wkradła się rutyna (praca, dom , dziecko) i chciałabym to zmienić. Nasz bobasek ma 7miesięcy.
Czasami wychodzimy do kina sami ale rzadko ponieważ trzeba angażować babcie do tego.
Czy macie może pomysł na wspólne ciekawe spędzanie czasu?

#675 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 15 stycznia 2012 - 17:06

pograjcie w karty

#676 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 15 stycznia 2012 - 21:58

hektorek z małym dzieckiem zwłaszcza takim 7 miesięcznym za dużo nie wykombinujesz. Tak jak napisałaś wyjście do kina, teatru gdziekolwiek we 2 poza dom, wiąże sie z tym że musicie angażować kogoś 3, żeby zaopiekował się waszym dzieckiem.
Nie wiem sama co moglibyście robić. Może jakiś seans filmowy we dwójke <bezradny></span>

201407101662.png


#677 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 15 stycznia 2012 - 23:05

pograjcie w karty

dobre <umieraam></span>

A tak serio, serio - trzeba się pogodzić z tym, że ma się dziecko i szukać innych rozrywek. Znaleźć sobie znajomych z dzieckiem w podobnym wieku, co się maluchy będą razem bawić i można się umawiać na kolacje czy jakieś wyjścia w 6 potem (zoo, rurapark, basen).
W 3 zostają tylko wyjścia do pizzerii jeśli dziecko jest grzeczne :-P
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#678 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 16 stycznia 2012 - 07:11

Czy macie może pomysł na wspólne ciekawe spędzanie czasu?


wieczorami :arrow: film, wino, seks :mrgreen:

mi by stykło tyle ;-)

#679 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 16 stycznia 2012 - 15:39

Niestety wraz z dzieckiem odchodzi całkiem życie towarzyskie :) ale zależy co komu bardziej potrzebne.
Sądzę że znowu zaczniecie żyć jak wasze dziecko będzie na tyle dorosłe że spokojnie zostanie samo w domu :) a teraz to angażowanie osób 3cich albo wynajęcie opiekunki :)

#680 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 16 stycznia 2012 - 15:52

wraz z dzieckiem odchodzi całkiem życie towarzyskie

eeeee tam, nie jest znowu tak koszmarnie ;-) ;-) zimą owszem gorzej troszkę, praktycznie większość czasu spędza się w domu, ale lato jest super <ookk></span>
My chodzimy do hmmm... takiego jakby parku zamkniętego, nie wiem jak to nazwać, Jasminka ze mną tam była na kawce, spory kawałek należy do baru a za tym obszarem są drzewa, multum trawy i ławki ;P Przychodzą koledzy Paskudy, czasem jego siostra, bierzemy małą, piłkę i siedzimy i sączymy piwko :mrgreen: A Zuzu co chwila kogoś ciągnie co by jej piłę porzucał :lol:
Raz na jakiś czas robimy grilla u kolegi, który ma mały ogródek przy mieszkaniu i też całą ekipą się zbieramy i dziecko nam nie przeszkadza <bezradny></span> Gramy w planszówki, słuchamy muzyki, dzieciuch ma basen rozłożony i psa do zabawy :lol:
Trzeba ruszyć głową po prostu i wyjść z tym dzieckiem do ludzi, niech go poznają a nie od razu zamykać się w 4 ścianach, no bo dziecko <bezradny></span>

zależy co komu bardziej potrzebne

Pogadamy za jakiś czas, może parę lat. W domu można sfiksować niestety ;-)
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych