Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy marcowe 2014


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
451 odpowiedzi w tym temacie

#161 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 16 marca 2014 - 12:56

 

gogi, dnia 16 Marz 2014 - 10:37 AM, napisał:

dużo wypoczynku,leżenia bykiem,objadanie się i luuuuuzzzzz.
plan mam taki sam

też bym tak chciała. dobrze, że jak wróciłam wczoraj to na mnie obiad czekał, bo w torbie miałam tylko piweczko  <hepi1>

 


bo mi dziecię na imprezę poszło.
Zeby tam impreza, ale poszła na 18-tkę, do klubu w Sopocie.
Oczyma wyobraźni widziałam pigułkę gwałtu w szklance, Iwonę Wieczorek, jak ją wyrzucają z pociągu w drodze powrotnej - koszmar...
Masakra jakaś
Na szczęście dziecię wróciło o umówionej porze, całe, zdrowe i trzeźwe i nic się nie stało...
Ale nie wiem jak ja przeżyję te wszystkie 18tki i inne imprezy...
aż tak źle ?  kurde, a ja jeszcze pamiętam, jak się matka trzęsła nade mną jak mówiłam, że nie wracam na noc, ech... chyba czego jak czego, ale dzieci to sobie oszczędzę (((: 

 

Kolejny z cyklu dni dla prawdziwych mężczyzm, bo deszcze niespokojne, wiatry, zimno i beznadziejnie <bezradny> W pracy vol.3, ale dziś humor mam dobry bardzo, przynajmniej (:

 

Zaraz się biorę za czytanie ksiązki chyba, bo spokój grobowy niemal tu panuje (:

 


szkoda, że pogoda się zepsuła, tak bym sobie pośmigała na rowerku

mnie się bieganie znowu marzy :/


"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#162 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 marca 2014 - 13:13


Oczyma wyobraźni widziałam pigułkę gwałtu w szklance, Iwonę Wieczorek, jak ją wyrzucają z pociągu w drodze powrotnej - koszmar...
Masakra jakaś
no tak bycie mamą to takie mysli czarne <bezradny>

 

sałatke zrobilam, tarta sie robi , po tabletki na garlo bylam; choc w taka pogode bym z checia z domu nie wychodziła .



aż tak źle
moja kolezanka ma 16letnia corke i tez ma takie mysli.


kurde, a ja jeszcze pamiętam, jak się matka trzęsła nade mną jak mówiłam, że nie wracam na noc
niby nie tak dawno a inne czasy były , a teraz jest strach :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#163 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 16 marca 2014 - 13:22


teraz jest strach
no mi się Księciunio nawet każe opowiadać jak wracam do domu sama jakimś nocnym :lol: ale  ten ma talent się nade mną obesrywac :lol: 
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#164 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 16 marca 2014 - 13:57

ale ten ma talent się nade mną obesrywac :lol:

no ja sie tez obesrywam, bo czasy jednak inne...
Mloda mowi ze ma te swoje 17 lat (rocznikowo, bo do urodzin to kupa czasu, ona grudniowa) i ze wie co robi. Ufam jej ale jednoczesnie boje sie jak diabli.
Tym bardziej ze jest naprawde ladna dziewczyna i widze ze wzbudza zainteresowanie chlopcow i co gorsza facetow. A malo to popaprancow na swiecie?

Jakby czlowiek wiedzial, ze tak bedzie to by cala ciaze o chlopaka sie modlil... :-P
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#165 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 16 marca 2014 - 14:17


A malo to popaprancow na swiecie?
no niby prawda, choc z drugiej strony nie aż tyle co nam się wydaje. 

Prawdą jest, że w piąteczek czy sobotę, jak idę przez centrum sama i widzę tych nawalonych angoli czy innych idiotów, to chętniej przyspieszam kroku i nei mam ochoty sluchać ich komentarzy, bo mnie wkurzają, delikatnie mówiąc. nie mówiąc  o tym, że jak poleziemy z kumpelą same do knajpy w weekend, to czasem ciężko takie matoła spławić nawet <bezradny> Ale takie bezmózgi to raczej nieszkodliwe są, tylko wkurzające. 

 

ale zwyroli nie ma AŻ tyle - pacz, jakby było ,to bym nie wróciła cała i zdrowa jeżdżąc tyle sama stopem (: 

 

Choć ja nie znam środowisk klubowych, bo tam nei chodzę. 

 

Tyle OT. Wracam do kofeiny i czytania książki, ciężka niedzielna praca :lol: 


"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#166 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 16 marca 2014 - 14:50


no ja sie tez obesrywam, bo czasy jednak inne...

Wiadomo, jak każda matka ;-) Pamiętam jak moi rodzice się bali jak gdzieś wychodziłam mając te 16 lat, właśnie głównie na 18stki. Wypiło się piwo czy coś, potem się do domu wróciło i było dobrze. Najważniejsze jest zaufanie do dziecka. Chyba, że to zaufanie straci no to wtedy już jest niefajnie. Miałam też w swoim życiu pewien okres, kiedy w tajemnicy przed rodzicami jeździłam do klubu a im mówiłam, że śpię u koleżanki. Ale na szczęście ten okres już dawno za mną, teraz po prostu mówię, że wychodzę i o której będę. Uff, jak dobrze :lol:

 

Ale dzisiaj pogoda :roll: :roll:

Byłam rano w Łodzi na zajęciach, wróciłam, zjadłam obiad. A zaraz wracam do nauki, bo mam wenę dzisiaj to aż żal zaprzepaścić taką okazję :mrgreen:

 

miłej niedzieli ;-)


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#167 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 16 marca 2014 - 15:17


chyba czego jak czego, ale dzieci to sobie oszczędzę (((:

<lol> Ty już nie obiecuj :lol: :lol: :lol: :lol:

 

 

@Kahela najważniejsze, że Twoja młoda należy do grupy tych dziewczyn z głową. Bo jak nie raz widze w mojej miejscowości dziewczyny po 16,17 lat to się za głowę łapie. Też miałam głupawke w głowie, ale to co się z niektórymi dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie.

Koleżanki mama chciała swoim dzieciakom (17,19 lat) zrobić testy na narkotyki, bo się w kiepskim towarzystwie obracają i strasznie się zmienili. To potrafili tupnąć nogą, strzelić focha, jak ona może. I oczywiście testów nie zrobili. Szkoda, że matka żyje w nieświadomości co te dzieciaki wyprawiają :roll: :roll:

 

 

Witam się,

pogoda koszmarna jak u wszystkich zresztą, ale jeszcze troche i będzie wiosna <huraaaaa>

Póki co kawka zaliczona, książkę troche poczytam i tak zleci leniiiiwaaa niedzielka :) A od jutra pisania pracy ciąg dalszy, bo w czwartek musze promotorkę odwiedzić :-?

 

<buzki> <buzki>


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#168 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 16 marca 2014 - 15:23

Cześć!

 

Ale senny dzień. Leje i wieje.

Też Wam weekendy tak szybko mijają? Ja to mam wrażenie, że kładę się w piątek i wstaję w poniedziałek :P Tak mi szybko lecą dni...


nixqp2.png


#169 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 16 marca 2014 - 17:11

Hej Hej

 

Ale pogoda... pada i pada

 

Dzisiaj po obiadku pojechalismy sobie na kawkę i ciacho :-) Tak to wlasnie się odchudzam :roll:

Ale to tak jest , że w tygodniu praktycznie nie jem , bo mi sie nie chce , bo nie zawsze chce mi sie isc do sklepu, czy cos zrobić dobrego. A w weekend jest mąż i chodzi do sklepu kupuje to jogurciki, to ciasteczka, robi obiad z dwóch dań, i na dodatek jeszcze " a może macdonald"?... z jednej strony dobrze, ze jutro poniedzialek :-P Tylko znowu do 18 sama z małym, a pogoda taka , że nawet na spacer nie wyjdziemy.

 

Wczoraj wieczorem mialam telefon. Dzwonila jakas babka i pytala czy dalej jestem chętna do śpiewania w zespole, wyslalam jej nagrania jakies co mialam , i tak czekam... może sie nie spodobałam :roll:

ale fajnie by było gdyby cos z tego wyszlo

 

i to tak...


Użytkownik Melodia19 edytował ten post 16 marca 2014 - 17:11

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#170 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 marca 2014 - 19:38

 

 

myśle , że kahela aż za dobrze wie co teraz mlodziez potrafi.

15 lat temu dzieciaki bawily sie sie na szkolnych zabawach pod okiem nauczycieli, a teraz upijaja sie w klubach :roll: no i kazdy mysli o sobie , nie ma zgrania towarzystwa, wiec strach dziecko puszczac nawet z grupa znajomych.

 

u mni dzis popoludniu światła nie było , wiec musiałam sie zyms zająć , wiec haftowałam dalej moje różyczki , aż się zrobiła szarówka, potem miasto znów rozswietliło sie i zrobiłam do konca tarte z serem.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#171 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 16 marca 2014 - 20:50


Noc srednio przespana, bo mi dziecię na imprezę poszło.

Zeby tam impreza, ale poszła na 18-tkę, do klubu w Sopocie.

Oczyma wyobraźni widziałam pigułkę gwałtu w szklance, Iwonę Wieczorek, jak ją wyrzucają z pociągu w drodze powrotnej - koszmar...

Masakra jakaś :-/

Na szczęście dziecię wróciło o umówionej porze, całe, zdrowe i trzeźwe i nic się nie stało...

Ale nie wiem jak ja przeżyję te wszystkie 18tki i inne imprezy... :-?

Aż się martwię kiedy sama będę mieć dzieci i kiedy będą w tym wieku... Pewnie też nie będę po nocach spać.

Im jestem starsza, tym bardziej rozumiem moją wystraszoną mamę, gdy gdzieś wychodziłam... ;) Wtedy wydawało mi się to z jej strony niedorzeczne.

 

 

 

 

W ogóle to witam w niedzielny wieczór. :)

 

Wróciłam niedawno od znajomego, gdzie byliśmy z połówkiem na weekend. Dalej leje i wieje... połamało nam prawie parasolkę (dodam, że bardzo dobrą jakościowo), a razem z nią porwałoby mi Połówka jak zawiało. :D i o mało nie przewrócił się na nas metalowy płot, który ogradzał plac budowy.

 

Zaraz wskakuję do wanny, a później muszę się trochę przygotować do zajeć. Tak bardzo mi się nie chce nadchodzących dni. ;)

 

 

Przyjemnego poniedziałku (o ile to możliwe) :*


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#172 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 16 marca 2014 - 21:16


najważniejsze, że Twoja młoda należy do grupy tych dziewczyn z głową

daj Boże, żeby tak było zawsze ;-)

 

 

 


myśle , że kahela aż za dobrze wie co teraz mlodziez potrafi.

trochę się napatrzę u siebie w robocie, mam spory kontakt z Centrum Pomocy Rodzinie i z kuratorami, to aż mi się czasem włos jeży na głowie...

 

 

 


może sie nie spodobałam :roll:

a może sie spodobasz Babo jedna - trochę więcej wiary w siebie <pocieszacz>

 

@Findmysky. jeszcze trochę i może sama zobaczysz jak to jest...ani się człowiek obejrzy, a dzieci dorosłe :-)

Pamiętam, jak zaczynałam pisac na BŚ, to Młoda miała 4 lata, a Starsza 11 - kiedy to było....

 

Powoli zawijam sie do spania, bo mam taki wqrw przed miesiączką, że cieszę się że nie mam pozwolenia na broń, bo mój małż już byłby trupem...

 

Ale Wam spokojnej nocki życzę ;-)


Użytkownik Kahela edytował ten post 16 marca 2014 - 21:20

Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#173 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 16 marca 2014 - 22:45

@Kala1702 @Sajuri @palomka @magdaaaaa dziękuję :-)

 

 

Pamiętam, jak zaczynałam pisac na BŚ, to Młoda miała 4 lata, a Starsza 11 - kiedy to było....

 

W erze dinozaurów :lol:

 

Witam wieczorową porą (jak to na nocnego marka przystało ;-) )

Wczoraj odebrałam maluszka razem z jej mamą, tatą i siostrą - ich samochód jak na złość się rozkraczył :-) na szczęście pogoda była udana, za to dzisiaj jakaś masakra <zimnoo> <deszcz> prąd nam wyłączyli od rana, a potem włączali co chwilę i wyłączali. Najbardziej mnie martwiło akwarium, bo za długa ilość godzin bez prądu to nie za ciekawe przeżycia dla jego mieszkańców. Zrobienie obiadu też było wyzwaniem. Uspokoiło się to dopiero jakoś około 16.

Dzień leniwy, spędzony na HayDay, Candy i rozwiązywaniu krzyżówek z Angory ;-) chyba muszę wysłać zgłoszenie do losowania, bo rozwiązałam wszystko <umieraam>

I jutro poniedziałek :-P ehhh...

 

Miłego nowego tygodnia! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#174 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 marca 2014 - 23:12


to Młoda miała 4 lata
pamietam jak chciałas ja do przedszkola wysłac ;-) a tu tyle czasu zleciało....

 

w temacie martwienia sie o dzieci , to mój brat wyszedl o godz 16 gdzies z Oliwka i nadal ich nie ma a telefonu nie odbiera :roll:

spac mi sie jakos nie chce , jutro popoludniówka , wiec nie zrywam sie  skoro swit.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#175 slawek

slawek
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 16 marca 2014 - 23:21

U mnie ogólnie może być,wczoraj był pogrzeb mojego wujka a zarazem chrzestnego :cry: 


Kobiety to kwiat tego świata.


#176 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 17 marca 2014 - 06:42

@Kahela...przechodziłam już dwa razy ,przez co teraz Ty przechodzisz,kiedy córka wybywa z domu :-/ ...tyle,że te dwa razy to chłopcy byli...bardziej nad starszym się roztkliwiałam bo On był pierwszy ;-) .Drugiemu synowi już mniej głowę ,,suszyłam" ale jednak :-) .No i teraz czeka mnie trzeci raz <umieraam> ...tym razem dziewczyna...ma 14lat...a jaka już jest ,,dorosła"...że ho ho.Nie łazi na imprezy jeszcze,pewnie by chciała jak koleżanki,ale ja trzęsę tyłkiem :roll:  i uważam,że czas ma jeszcze na imprezy pozaszkolne i pozaprywatkowe ;> ...tylko kto dziś urządza prywatki <lol>  ????No i umawia się z koleżanką tylko 8-) ...hm...chyba,że to chłopak ;> ...ale póki co nie kłamie,zdjęcia ma w kompie ze spaceru i bez chłopaków.Wogóle uważa,że chłopaki w jej wieku to jakieś małolaty,buce,dzieciaki itp.ona ma oko za starszymi... <co> <olaboga>  

 

Witam w poniedziałek!!!! <sun_>

 

Za oknem...silny wiatr i zimno <zimnoo> ,pada deszcz <deszcz> ...szkoda...ale i tak jest nieźle bo mam jeszcze dziś wolne!

Narazie popijam moją ukochaną kawę...i czytam BS i nietylko...potem ogarnę chałupę po leniwej niedzieli,ale to potem <tanczy7> .Obiad mam w połowie gotowy,co ja mówię...w 3/4 gotowy...ugotować tylko ziemniaczki do drugiego dania i makaron do rosołu. <hura>  <tancze>

 

A...dziś odbiorę od koleżanki maliny do zasadzenia i niestety pomimo niepogody będę je musiała wsadzić na działce, bo już od soboty koczują u koleżanki w garażu.Na działkę mam blisko,więc nijakiego problemu nie ma. <sun_>

 

Najważniejsze,że zdrówko jest i chęć do życia... <dens1>

 

Miłego dnia kochane!


Użytkownik gogi edytował ten post 17 marca 2014 - 06:53


#177 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 17 marca 2014 - 06:47

Witam bardzo porannie :P

 

Godzinę temu obudził mnie już na dobre kręgosłup <bezradny> całą noc się wierciłam i spać nie mogłam - nawet w miarę śpi mi się na brzuchu, ale długo tak nie potrafię :/

Teraz chwila na bs i inne internety :P zaraz zrobię sobie cappucino i będę siedziała cichutko jak myszka, żeby R. nie obudzić :) a za godzinkę do lekarza :/ nie lubię chodzić do lekarzy :roll:

 

Miłego dnia!

Mam nadzieję, że u Was słonecznie, bo u mnie wieje, jest szaro i pada :/


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#178 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 17 marca 2014 - 06:50

A co z Twoim kręgosłupem?masz problemy?Pewnie gdzieś o tym napisałaś a ja znowu nie doczytałam.Ból i choroby kręgosłupa zaczynają być plagą dzisiejszych czasów.Znam i rozumiem. 8-)



#179 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 17 marca 2014 - 06:53

@gogi tak, tu pisałam -->  http://babskiswiat.n...gosłupa-mięśni/

 

Jestem do dzisiaj na zwolnieniu lekarskim i mam nadzieję, że dostanę kolejne, bo mam pracę 12 godzin stojącą i z podnoszeniem ciężkich rzeczy, więc jakbym miała wrócić, to masakra jakaś.

Jest mi ciężko nawet jak mam chwilkę stać w kuchni robiąc jedzenie :/ wczoraj myślałam, że już będzie ok, bo do jakiejś 15 prawie mnienie bolało, ale potem ze zdwojoną siłą no i nocka jaka była :/


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#180 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 17 marca 2014 - 07:03

@elizabeth...czytałam.Współczyję.Moja praca to też 12 godzin ,stojąco-chodząca i też z podnoszeniem i dźwiganiem ciężarów.Pracuję w szpitalu,w Centralnej Sterylizatorni.Plecy czasem bolą,szczególnie na dole przy smym tyłku,to lędźwiowe pewnie...wiec mogę sie spodziwać podobnych objawów co Ty.Ja tam pracuję 8lat.







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych