Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy marcowe 2014


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
451 odpowiedzi w tym temacie

#341 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 25 marca 2014 - 03:52


to się nazywa robić komuś smaka.... ja już robiłam 2 podejścia i jeszcze nie zjadłam w tym roku więc załamka  

Ale chociaż podejścia miałaś :)

@magdaaaaa, ja zawsze obserwuję moją sąsiadkę z parteru. Jak ona ma kwiatki na balkonie to i ja wystawiam. Chociaż na noc jeszcze znoszę a u niej twardo stoją. A w sumie a co tam, niech się hartują :)


A tak z innej beczki - kumpel się rozwiódł. 

Nie wiem co jest ale od jakiegoś czasu dużo małżeństw się rozwodzi....i to młodzi ludzi....


O mmm, nic wiecej nie mów, zła kobieto!

Oj od razu zła:) jakby któraś nie wiedziała na co ma ochotę to ja tu podpowiadam :D

 

Witam z rana :D

 

Tradycyjnie spacer o 3 zaliczony :D ale że pada deszcz więc sobie nie połaziłam :/ Jak lubię gdy pada deszcz, to kuźwa jak wyjdą te dżdżownice to jakaś masakra jest. Trzeba chodzić slalomem aby w którąś nie depnąć bo nie dość, że szkoda to jeszcze to obrzydliwe.... no i ten "zapach"  <rzygi> Ogarnęłam się już, wykąpałam i zostało mi czekanie do 7 i fruuu na badania. A wspomnę, że głodna jestem :/

G. ma dzisiaj wolne, więc w planach działka ale przy takiej pogodzie chyba nie ma sensu... 

 

Nic, pocpykam po TV :D

 

Miłego dnia!!



#342 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 25 marca 2014 - 08:18

Witam ;-)

 

Ostatnio coraz mniej czasu <bezradny> Jutro znów ostatnie zaliczenie z jednego przedmiotu, uff ;-)

 

Wczoraj obudziłam się z nieprzyjemnym bólem koło ucha, nie dość że mnie boli środek ucha to jeszcze trochę na zewnątrz, nie wiem od czego :roll: Może przewiałam?

 

Z niemiłych bardzo rzeczy - mój wujo ( chrzestny) trafił wczoraj do szpitala z podejrzeniem marskości wątroby ( w żadnym wypadku nie jest alkoholikiem ! ) albo żółtaczki. Kuzynka wczoraj zapłakana, młodszy kuzyn też się boi o tatę ..

 

Zaraz śniadanko zjem i spadam na zajęcia, miłego ;*


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#343 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 25 marca 2014 - 08:45


mój wujo ( chrzestny) trafił wczoraj do szpitala z podejrzeniem marskości wątroby

to jest właśnie przekichane, niektórzy nawet o siebie dbają, nie piją, nie palą a potem takie kwiatki <bezradny>

 

Bry ;-)

Dzisiaj mijają 2 miesiące od kiedy jestem bez pracy :roll: i leci 3 dzień jak mój Buc się nie odzywa :roll: i pogoda za oknem paskudna (jak już marudzić to na całego :P)

Machnęłam już jedno pranie, za chwilę biorę się za naczynia w zlewie, postawię rosół, żeby sobie pykał i jakieś śniadanie wypadałoby zjeść w wolnej chwili <hmm>

A potem znowu odpalę strony z ofertami pracy i powysyłam parę CV, popołudniu kilka sobie dodrukuję i jutro poroznoszę kolejny raz gdzie się da <bezradny> trzeba coś robić, żeby nie zwariować :P


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#344 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 25 marca 2014 - 09:09

@Madź  <przytul> mnie dzisiaj też czeka noszenie CV. Na szczęście na razie jestem pozytywnie nastawiona :) zobaczymy :)

 

Witam :)

Ja już po wizycie u lekarza i w piekarence :)

Wcinam śledzie z chili na śniadanie :lol:

Po 13 mam odebrać zdjecie Rtg.

Po śniadanku pomyję naczynia i zrobię znowu na obiad carbonarę :mrgreen: wczoraj zrobiłam i przypomnieliśmy sobie jakie to pyszne!

 

Miłego dnia kobietki!

@inqaa trzymaj się :*


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#345 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 25 marca 2014 - 09:35


Narzeczony wczoraj focha strzelił o czpisy, że mu kilka zjadłam

Że coooo? :lol: To nawet ja w trakcie najgorszego pms nie wściekam się o takie rzeczy :lol: No, może kiedyś z raz czy dwa mi się zdarzyło, ale nie więcej :lol:

 


Pierwszy raz mam takiego wku**a na niego

Nie dziwię Ci się. Wiadomo, że faceci myślą inaczej, chociaż mi czasem wydaje się, że nie myślą w ogóle. Mój były pod tym względem zachowywał się identycznie, jak Twój Buc. Najczęściej wychodził z założenia, że skoro nie przyjechał na czas, ale nie odwołał spotkania, to oczywiste i logiczne, że się spóźni, a telefon czy sms w takiej sytuacji jest zbędny. No nie mógł nigdy zrozumieć, że ja się martwię, albo że nie mam zarezerwowanego całego dnia dla niego i nie mam zamiaru siedzieć w domu i na księciunia czekać.

W sumie nie ma się co dziwić, że będąc z nim byłam bardziej nerwowa :P

 

<hellooo1>

Po mega wyczerpującym weekendzie witam się znów wśród żywych :mrgreen: Nie przypominam sobie tylu ludzi i takiego młynu w dwa dni pod rząd, naprawdę. Ale jestem z siebie dumna, bo kiedy w niedzielę zobaczyłam kolegę, który wtoczył się z zaspaną miną, narzekając na zakwasy, odciski na nogach i niewyspanie, ja totalnie wypoczęta i zregenerowana poranną kawą i papierosem w dobrym nastroju śmigałam tak, jak wcześniej. Nawet mój kierownik nie wierzył, że tak szybko wszystko zdążyłam sama ogarnąć :lol: I tylko wczoraj rano nie mogłam zwlec się z łóżka i spałam prawie do 12.30 :P

 

No a dzisiaj wolne, jutro wolne i mam nadzieję, że uda mi się spotkać z koleżanką, która ostatnio też na nadmiar wolnego czasu nie narzekała. Stęskniłam się już :mrgreen:

Teraz śniadanie, potem zakupy, sprzątanie, gotowanie, farbowanie włosów, bo przeklęty odrost powoli zaczyna być widoczny. I na spacer bym się z kimś wybrała, tylko pogoda jakaś dodupna i tylko mam nadzieję, że nie będzie padał deszcz.

 

Miłego dnia <buzki>



#346 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 25 marca 2014 - 10:50


Nie ma co generalizować - nie każde małżeństwo zawarte " bo dziecko " jest złe...
moja kolezanka w wieku 19 lat brala slub , byla ciaza i jest juz 16 lat po slubie ;-)


knajpki
tylko pytanie czy lubisz orientalna kuchnie ;-)


Czasem tak zapuszczę
przynajmniej tak nogi nie marzna <umieraam>


pogoda za oknem paskudna
dlatego ja zmienilam plany i nadal pod kolderka w pizamie.


carbonarę
ogladałas ostatnio gesslerke , to jest faktycznie tak czasochlonne ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#347 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 25 marca 2014 - 11:16


Jutro znów ostatnie zaliczenie z jednego przedmiotu, uff ;-)

Poradzisz sobie :)


i leci 3 dzień jak mój Buc się nie odzywa

no to zawziąl się,nie ma co ;*


Po śniadanku pomyję naczynia i zrobię znowu na obiad carbonarę :mrgreen: wczoraj zrobiłam i przypomnieliśmy sobie jakie to pyszne!

Nigdy nie jadłam.:) takiego czegoś

 

Witam.

 

 

Popijam herbatkę.Zimno się zrobilo za oknem.Myslę,ze to chwilowe.

Kuchenkę umyłam,bo az się prosiła :mrgreen: .

Jeszcze musze sprzatnąc w kuwecie jasnie-możnemu krolikowi Puszyslawowi.

Chyba dziś wezmę sie za czytanie,bo ostatnio zaniedbałam sie w tej kwestii :mrgreen:

Milego dnia!



#348 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 25 marca 2014 - 11:23


ogladałas ostatnio gesslerke , to jest faktycznie tak czasochlonne ???

nie oglądałam Gesslerki, ale ja robię albo po swojemu albo z przepisu Gordona Ramseya i to bardzo szybkie danie - około 25 minut.

A co Gessler wymyśliła?

 

Naczynia pomyte, bułki narzeczonemu do pracy naszykowałam, chwilka relaksu i niedługo po odbiór wyników i do Biedronki.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#349 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 25 marca 2014 - 11:28


około 25 minut
jak mozesz wrzuc gdzies przepis , bo chciałabym spróbowac , a jej wersja to dla mnie wyzsza filozofia.


co Gessler wymyśliła?

gotowała smietane, gdzies tam jeszcze były jajka , potem wrzucała goracy makaron by sie te jajka scieły , dokladnie nie podała krok po kroku ale to co widziałam to dla mnie za duzo.

ja jeszcze w szlafroku ale po sniadaniu , popijam moja herbatke z mlekiem.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#350 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 25 marca 2014 - 11:38

Cześć :-)

 

W marcu jak w garncu by się rzekło :-P

 

Mały śpi, a właściwie chyba już kończy swoją drzemkę.

Uprzątnęłam łazienkę, coś tam na obiad wyjęłam z zamrażarki :-P

Jak M. wróci z pracy, to uciekam do fryzjera, aby porządek z kudłami zrobić ;-)

 

Spacer chyba odpuścimy, bo nie chce mi się ruszać z domu.

Może Krasnal mnie nie wykończy :-P

W weekend wypraliśmy spacerówkę i już czeka.

Niebawem zamienimy, bo Mały już nie bardzo chce w gondoli jeździć.

Chce patrzeć, obserwować, gadać, kręci się.

Ależ ten czas leci.....

 

Buziaki ;*

 



#351 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 25 marca 2014 - 11:44

@magdaaaaa, bo ona robiła wersję dla masy ludzi, generalnie to zajmuje niecałe pół godziny jak napisała eli ;-) i nie całe jajka, tylko żółtka :P i śmietana też musi być :P ale pyszneeee, tylko, że u mnie lubię to tylko ja :lol:

 

a tak swoją drogą jak dalej oglądasz rewolucje to za tydzień na playerze będzie zajazd z mojego miasta <lol>

 


no to zawziąl się,nie ma co

wiedziałam, że to to uparte jest, ale bez przesady :roll:

 


mnie dzisiaj też czeka noszenie CV

powodzenia! mi by zależało znowu na gastronomii, ale wiadomo w jakich godzinach knajpki są pootwierane :P nawet pracując przy głupich fast foodach chodziłam do pracy z przyjemnością ;-) 

ostatnio zaprosił mnie facet na rozmowę do Uniwersytetu Ekonomicznego, miałabym prowadzić sklepik/bar dla studentów, idealne jak dla mnie godziny pracy, bo od 8:30 do 16:00 i co? i strasznie psioczył na moje dojazdy. Widział na CV, że jestem z sąsiedniego miasta to po cholerę mnie ciągał jak na 'dzień dobry' miał już do mnie 'ale' :roll:


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#352 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 25 marca 2014 - 12:09


Jak M. wróci z pracy, to uciekam do fryzjera, aby porządek z kudłami zrobić

bardzo dobrze , sexi mama musi być.


Ależ ten czas leci.....
to juz prawie 5 miesiecy :-)


u mnie lubię to tylko ja
ja jestem ciekawa smaku , bo po skladnikach wydaje mi sie, ze mogło by mi spasowac.


a tak swoją drogą jak dalej oglądasz rewolucje to za tydzień na playerze będzie zajazd
dobrze ze napisałas bo czasem nie udaje mi sie załapac na poczatek i nie wiem co za miasto.


wiedziałam, że to to uparte jest, ale bez przesady

pewnie czeka az TY go przeprosisz , ze zwróciłas mu uwage :roll;


Widział na CV, że jestem z sąsiedniego miasta to po cholerę mnie ciągał jak na 'dzień dobry' miał już do mnie 'ale'
czyli nie tylko w swoim miescie szukasz ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#353 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 25 marca 2014 - 12:12


zrobię znowu na obiad carbonarę

Ja ostatnio robiłam z tuńczykiem :-)

A na dzisiaj zaplanowałam mielone z ziemniakami i chyba kupie jakis zestaw surówek, bo nie mam pomysłu.

 

Przyszła babcia , wzieła syna na spacer. Przyjechała siostra, bo ma troche czasu do korepetycji  i wyslałam ją do sklepu po zakupy. Mnie sie dzisiaj nie chce wychodzić w taką pogodę.


Niebawem zamienimy, bo Mały już nie bardzo chce w gondoli jeździć.

Mój też niechętnie już jeździ w glębokim.  Ale jeszcze trochę poczekam może gdzieś w połowie kwietnia, jak będzie już ładna pogoda, to zamienimy na taki  półleżący .

 

:-) :-) :-)


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#354 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 25 marca 2014 - 12:23


Tradycyjnie spacer o 3 zaliczony :-D

Jezu, kobieto ty to masz zdrowie! Nie możesz spać? Na Twoim miejscu bym korzystała póki możesz, bo potem będzie jeszcze czas na wstawanie o 3...

 


Z niemiłych bardzo rzeczy - mój wujo ( chrzestny) trafił wczoraj do szpitala z podejrzeniem marskości wątroby ( w żadnym wypadku nie jest alkoholikiem ! ) albo żółtaczki.

Bardzo mi przykro, oby to była pomyłka i szybko wracał do

 


i leci 3 dzień jak mój Buc się nie odzywa :roll:

Ja bym nie wytrzymała i sama się odezwała co jest grane... Nie lubię takich cichych dni.

 

@Madź, @elizabeth powodzenia w szukaniu pracy

 


W weekend wypraliśmy spacerówkę i już czeka.

Niebawem zamienimy, bo Mały już nie bardzo chce w gondoli jeździć.

Szybciutko. Ale fajnie, że spacerówka akurat jak się cieplej robi. Nam wypadnie to jakoś na lato, więc też super.

 


i strasznie psioczył na moje dojazdy. Widział na CV, że jestem z sąsiedniego miasta to po cholerę mnie ciągał jak na 'dzień dobry' miał już do mnie 'ale' :roll:

A co go obchodzi skąd ty dojeżdżasz? Ważne, że będziesz na czas w pracy, reszta to nie jego brocha.

 

Chyba dostałam @ i czuje się z tym co najmniej dziwnie. Nie mam siły się ruszyć, a chciałam posprzątać. Na zakupy też się nie wybiorę bo pada co chwile. Zapuściłam piosenki dla dzieci i mały zaczął śpiewać sobie po swojemu. Normalnie ze śmiechu padłam. Czekamy na M. bo jes na rano i zobaczymy co dalej...


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#355 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 25 marca 2014 - 12:25


czasem nie udaje mi sie załapac na poczatek i nie wiem co za miasto.

tym razem byś raczej ogarnęła, bo to jest Zajazd Rudzki ;-)

 


czyli nie tylko w swoim miescie szukasz

mam lepszy dojazd komunikacją miejską do niektórych dzielnic Chorzowa czy Katowic niż na drugi koniec mojego miasta gdzie kursuje tylko jeden autobus ;-) w sumie jak wyjdę z domu i przespaceruję się 5-10 minut to już jestem w Świętochłowicach ;-) bo na pograniczu mieszkam :)


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#356 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 25 marca 2014 - 12:32


Jezu, kobieto ty to masz zdrowie! Nie możesz spać? Na Twoim miejscu bym korzystała póki możesz, bo potem będzie jeszcze czas na wstawanie
nie bedzie miala problemów z nocnym wstawaniem , bo bedzie przyzwyczajona.


dostałam @
pierwsza po porodzie ???


Rudzki
oj tam oj tam, ludzie maja fantazje z nazwami wiec mogła by byc nad morzem :-)


Chorzowa czy Katowic
ale jakby to był fast food to poznonocne powroty do domu mogłyby byc :roll:

 

mogłaby sie któras za mnie ubrac , bo nieeeee chceeeeee mi sie <umieraam> najchetniej bym w łozku została a tu za pol godziny powinnam byc w pracy.

dopije herbatke i sie odzieje , milego tego ponurego dnia :*


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#357 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 25 marca 2014 - 12:32


A co go obchodzi skąd ty dojeżdżasz?

najwidoczniej dla niego to było mega ważne, skoro się już nie odezwał. A daj spokój, czasem idę na jakąś rozmowę i mam wrażenie, że ludzie w ogóle, ale to w ogóle nawet nie przeglądają aplikacji, które dostają :roll:

na jednej padło kluczowe pytanie - "a to Pani nigdy nie pracowała w sklepie spożywczym?" i gapi się w to moje CV, no jasny gwint, piszą, że doświadczenie mile widziane, ale nie wymagane to wysyłam aplikację, zapraszają, ja się tłukę 40 min busem a tu dupaaaaaa.


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#358 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 25 marca 2014 - 12:33

Dziewczyny powodzenia z roznoszeniem CV!!!

 


Jutro znów ostatnie zaliczenie z jednego przedmiotu,

Dasz radę zdolniacho :-D

 

 


mój wujo ( chrzestny) trafił wczoraj do szpitala

Współczuję :cry: Wiadomo konkretnie już co mu jest?

 


Ja już po wizycie u lekarza

Jak tam po wizycie??

 

 


Wcinam śledzie z chili na śniadanie

No Ty to masz śniadania :-D

 


ja robię albo po swojemu albo z przepisu Gordona Ramseya

To ja poproszę przepis. Ramseya robiłam ale spaghetti bolognese z warzywami i było pyszne. A skoro mowa o Ramseyu. Nie wiem czy widziałaś, na tvnplayerze było program,gdzie on gotował u siebie w domu z rodziną (zazwyczaj z córkami) i tam fajne przepisy podawał...

@halynka, no własnie może organizm już mnie przyzwyczaja :-D bo kurczę budzę się co 2 godziny. No niby do wc no ale od 3 już nie śpię :-)

 

 

Badania zrobione a wyniki mąż jutro odbierze. Mieszkanie ogarnęliśmy, prawie obiad przygotowaliśmy, jedynie co to jeszcze wypad do dentysty ale to już sam G. 

 

Kurcze, wyskoczył mi błąd, że za dużo cytatów dałam... :-/


Użytkownik AgnieszkaT edytował ten post 25 marca 2014 - 12:34


#359 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 25 marca 2014 - 12:35

@magdaaaaa ja chętnie za Ciebie pójdę :P 

wiem, że powroty do domu mogłyby być problemem, dlatego często gugluję sobie po numerze telefonu albo podanym adresie nazwę knajpy i sprawdzam czy jest otwarta do 21:00 czy np. do 23:00, bo nie chcę zawracać komuś dupy jak sie ma potem okazać, że nie mam jak wrócić i będę musiała podziękować <bezradny>


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#360 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 25 marca 2014 - 13:02


pierwsza po porodzie ???

Pierwsza. I znów do lekarza się nie umówię :/

 


wysyłam aplikację, zapraszają, ja się tłukę 40 min busem a tu dupaaaaaa.

wkurzyłabym się totalnie. Po co głowę zawracają, jak nie chcą przyjąć. Wiadomo, że jak w CV doświadczenia takiego nie wpisałaś, to go nie masz! Wkurzyłabym się.

 


@halynka, no własnie może organizm już mnie przyzwyczaja :-D bo kurczę budzę się co 2 godziny. No niby do wc no ale od 3 już nie śpię :-)


Ja w ciąży byłam bardzo senna. Zresztą tak mi zostało do dziś. Najwcześniej ok. 9 udaje mi się zwlec z wyrka.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych