Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Dlaczego nie potrafie zapomniec???


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
357 odpowiedzi w tym temacie

#161 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 23 lutego 2010 - 00:24

Znowu robiłam sobie głupie nadzieje, że bedzie dobrze, pięknie i w ogóle wielkie LOVE.

skąd ja to znam?? zawsze mam nadzieję <bezradny></span>

może jakaś dobra przyjaciółka ;-) powie Ci z obiektywnego punktu widzenia jak ta sytuacja wygląda...

właśnie przyjaciółki mi mówią ze nie ma to sensu, że będę zaś beczeć, to wtedy ja mam im to za złe, że nie życzą mi dobrze, chociaż wiem że bardzo chcą żeby mi się ułożyło...nie raz było tak, że jak z nim było dobrze, to potrafiłam w ogóle się od nich odsunąć, po pierwsze ze złości a po drugie z zazdrości...
<bezradny></span> <bezradny></span> <bezradny></span>
jestem wsciekła na siebie za to że taka głupia jestem :evil: :evil: ale inaczej nie umiem :-( :-(

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#162 marce-linka

marce-linka
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 23 lutego 2010 - 11:35

Skad ja to znam........z K bylam 6 lat,2 lata po zareczynach i 5 lat wspolnego mieszkania.......Poznalam kogos innego i sie zakochalam...W tamtym roku rozstalam sie z K i juz teraz jestem u mojego narzeczonego (oswiadczyl sie po prawie 2 miesiacach wspolnego mieszkania) Tylko jedno pytanie nie daje mi spokoju......czemu jeszcze czesto mysle o K?-to chyba wynik tych 6 lat....przyzwyczajenia...... :-/

#163 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 23 lutego 2010 - 11:43

marce-linka, ale ja sama nie wiem czy to co było kiedykolwiek między nami to było bycie ze sobą <bezradny></span> czy po prostu kręcenie, flirt etc..
Próbowałam z nim o tym pogadać ostatnio, i wyszło na to że wyznałam mu miłość, a on był po prostu zaskoczony, zmieszany, sama nie wiem...

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#164 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 23 lutego 2010 - 20:37

Miałam podobnie... wiem, że mój pierwszy prawdziwy chłopak Tomek był moją miłościa, byliśmy ze sobą 1,5 roku. Rozchodziliśmy się i i schodziliśmy kilka razy. W rezultacie doszłam do wniosku, że nie wytrzymam z nim do końca życia. Zerwałam i strasznie go zraniłam. Wtedy on sie odwrócił ode mnie. Ja o dziwo po 3 tyg poznałam juz kogos innego. Wojtek rozpoczął moje nowe szczęście. Jak się później okazało wcale nie było to szczęście, ale z całą odpowiedzialnością najwiekszy koszmar w moim życiu. Byłam z nim 7 miesięcy, a za każdym razem kiedy się z nim kłóciłam myslałam o Tomku... jak dobrze sie z nim dogadywałam. Nie umiałam sobie poradzić z tym, że on przestał sie odzywać. Po rozstaniu z Wojtkiem, wciąż myślałam o Tomku. Minąl rok i podjęłam próbe odezwania sie do niego, było miło, ale nie potrafimy ze soba rozmawiac... oboje bylismy dla siebie tak mili, że razem płakaliśmy. Przez chwile pomyślałam, że chciałabym znów z nim być. Ale nie wolno się cofać. Nauczyłam sie od niego wiele dobrego. Nie mogłabym dalej żyć, jesli nie podziekowałabym mu za to, że był. Tak zrobiłam i teraz mogę szczęsliwie życ dalej :)

anka1705, Może dla Ciebie rozwiązaniem jest też coś, co jest niezałatwione... co ciągle ciąży na Tobie odkąd rozstałaś się w tamtym chłopakiem. Moze jakies pytanie? Moze jakas niedokonczona sprawa? Zastanów się nad tym, bo dopóki nie odetniesz przeszłośći (oczywiście zostawiając z niej to co potrzebne), nie będziesz mogła szczęśliwie rozpocząć żyć dalej. Teraz się zawiesiłaś w miejscu, a nawet się cofasz. Musisz odnaleźć to co Cię blokuje. Może z tego "nastepnego" związku wyciagnelas cos co wspomniało o tamtym i teraz sobie z tym nie radzisz. Sprobuj się wglębić w to i rozwiazac, zamiast zastanawiac się jak sie przed tym bronić ;)
girls just wanna have fun! :)

#165 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 23 lutego 2010 - 21:55

bo dopóki nie odetniesz przeszłośći (oczywiście zostawiając z niej to co potrzebne), nie będziesz mogła szczęśliwie rozpocząć żyć dalej.


nasza przeszłość jest generalnie miłym wspomnieniem, nasze poznanie się, pierwsze spotkania, fakt jest taki że ja zawaliłam za pierwszym razem,bo tydzień po poznaniu JEGO poznałam innego, który mnie zauroczył chwilowo... może gdybym wtedy nie poleciała do innego, dziś bylibyśmy szczęśliwą parą... <bezradny></span>

Może dla Ciebie rozwiązaniem jest też coś, co jest niezałatwione... co ciągle ciąży na Tobie odkąd rozstałaś się w tamtym chłopakiem. Moze jakies pytanie? Moze jakas niedokonczona sprawa?

nic z tych rzeczy <bezradny></span>

a jeśli to jest ta jedyna prawdziwa miłość a my nie umiemy do siebie dotrzeć?? :-?

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#166 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 23 lutego 2010 - 22:05

fakt jest taki że ja zawaliłam za pierwszym razem,bo tydzień po poznaniu JEGO poznałam innego, który mnie zauroczył chwilowo... może gdybym wtedy nie poleciała do innego, dziś bylibyśmy szczęśliwą parą... <bezradny></span>


Wiesz... moja przyjaciółka też miała taką sytuację, że odrzuciła jednego dla drugiego, a potem okazało się, że ten pierwszy był dla niej ważny i podjęła kroki. Przeprosiła, potem przyznała się, że zawrócił jej w głowie ktos inny. Poniosła karę, bo na początku Łukasz był zły i ją odrzucał i dobijał głupimi tekstami, ale dał jej szansę, są ze soba juz ponad 4 lata i w lipcu biorą ślub :)

Napisz może coś o sytuacji jaka jest między Wami teraz? Macie ze soba kontakt? Spotykacie się? On ma kogoś? Jak on to odbiera? Tez czuł się odrzucona, kiedy wybrałaś innego? Wiedział o tym w ogóle? Może jest jeszcze szansa ;) Wiesz... o wszystko mozna zawalczyc ;) I pamietaj, że zamkniete są tylko te drzwi do których nie zapukałaś :)
girls just wanna have fun! :)

#167 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 23 lutego 2010 - 22:20

hmm sytuacja między nami, już pisałam :)
mamy takie skrajności, albo milczymy przez jakiś czas, np 2-3 miesiące, a później wielkie LOVE, teraz jest to to drugie, on jest sam i ja jestem sama, gadamy, rozumiemy się bez słów, spotykamy się, chodź teraz bardzo rzadko, ale wszystko się znów zaczęło nie cały miesiąc temu...Nie wiem czy on ma mi za złe, że wtedy się nie odezwałam, nasz kontakt się po prostu urwał w pewnym momencie, ale ciągle wracamy do myślenia o sobie <bezradny></span>

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#168 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 23 lutego 2010 - 22:30

Wiec wszystko jest na dobrej drodze :) wiesz, nie ma się z czym spieszyć ;) jesli od miesiąca macie ze soba lepszy kontakt, to go trzymajcie :) samo z siebie wyjdzie co jest między Wami... a jeśli macie ze sobą dobry kontakt to porozmawiajcie po prostu o tym jak wygląda sprawa między Wami :)
girls just wanna have fun! :)

#169 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 23 lutego 2010 - 22:35

Wiec wszystko jest na dobrej drodze :) wiesz, nie ma się z czym spieszyć ;) jesli od miesiąca macie ze soba lepszy kontakt, to go trzymajcie :) samo z siebie wyjdzie co jest między Wami... a jeśli macie ze sobą dobry kontakt to porozmawiajcie po prostu o tym jak wygląda sprawa między Wami :)

afra, ale to się 3 lata ponad ciągnie... chyba nie doczytałaś mojej wypowiedzi...

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#170 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 23 lutego 2010 - 23:05

no właśnie chyba będę musiała się bardziej wczytać w ten temat, bo widzę że mam braki :D nadrobię i wtedy sie odezwę :D a Ty może zajrzyj do mnie hę? :)

[ Dodano: 2010-02-23, 23:35 ]
Juz sobie doczytałam :D i tak... mówisz, że probowaliście już być ze sobą kilka razy... powiedz czemu wam nie wychodziło? Był to zawsze ten sam powód czy inny? Wiesz... musisz znać swoją wartość i w sytuacji kiedy on Cię wykorzystuje po raz następny zachować dumę... Myślę też, że jesteś zbyt uległa... wiem, że ciężko jest być twardym kiedy on sie odzywa a Ty tak długo na to czekałaś... ale spróbuj choć raz go odtrącić wtedy, kiedy jest pewien, że Ty znów ulegniesz... będzie zdziwiony... a im będziesz twardsza tym on bardziej będzie się zastanawiał co jest nie tak... faceci z natury to zdobywcy... kiedy kobieta jest na każde ich zawołanie to jej nie szanują, ale wykorzystują... daj mu się trochę wykazać i zacznij mówić NIE wtedy kiedy czujesz, że przesadza i że nie powinien Cię tak traktować ;)
girls just wanna have fun! :)

#171 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 27 lutego 2010 - 03:06

faceci z natury to zdobywcy... kiedy kobieta jest na każde ich zawołanie to jej nie szanują, ale wykorzystują... daj mu się trochę wykazać i zacznij mówić NIE

o tak mysle ze tak jest , i ze musisz sie nauczyc stanowczo mówic NIE i nie wchodzić w te relacje za szybko , za bardzo osobiscie . Albo czas pokaze czy cos z tego bedzie albo to sie skonczy i tobie nie pozostanie niesmak.

[ Dodano: 2010-02-27, 03:08 ]

a jeśli to jest ta jedyna prawdziwa miłość a my nie umiemy do siebie dotrzeć?? :-?

czasem tez sie zastanawia,m czy po swiecie jednak nie chodzi jedna nasza druga polówka , ta idelanie dopasowana i wszelkie inne związki ludzkie to tylko bedą namiastki. Mnie to jest obojetne bo jestem antyzwiązkowa , ale widze ze mnóstwo dziewczyn sie dreczy /męczy .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#172 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 04 kwietnia 2010 - 13:59

Ten temat doskonale pasuje do tego co przeżywam teraz
Pocieszenie się nie udało, nawet będąc z innym myślałam o moim byłym D. wspominałam sytuacje które były między nami. Jak przestać o nim myśleć? Bo wiem że takie użalanie w niczym nie pomoże. Chce iść dalej ale ciągle wracam do wspomnień...

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#173 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 04 kwietnia 2010 - 14:05

Jak przestać o nim myśleć?

ja nie wiem niestety, bo ja się z tym męczę 3 rok, a teraz najbardziej, nie znam recepty, chodź słyszałam że na nowo się zakochać, z tym że mnie to chyba się nie uda bo jestem ślepa...

Chce iść dalej ale ciągle wracam do wspomnień...

mam tak samo, on jest pierwszą myślą rano i ostatnia wieczorem, ciągle o nim myślę, jest moją obsesja... chyba jedynie możemy się łączyć w żalu i jakoś przeboleć tą "toksyczną miłość"
czasem się zastanawiam, czy on też tak obsesyjnie o mnie myśli, łudzę się że tak, tylko że nie potrafimy do siebie odpowiednio dotrzeć i że kiedyś przyjdzie ten dzień że będziemy razem

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#174 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 04 kwietnia 2010 - 14:11

słyszałam że na nowo się zakochać

próbowałam ale na siłę klin-klinem się nic nie dało... muszę czekać

chyba jedynie możemy się łączyć w żalu


To łącze się z Tobą w takim razie...
Miło jest wiedzieć ze to nie ja jestem ofiarą losu tylko takie rzeczy po prostu w życiu się zdarzają ;)

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#175 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 04 kwietnia 2010 - 14:12

Miło jest wiedzieć ze to nie ja jestem ofiarą losu tylko takie rzeczy po prostu w życiu się zdarzają ;)

i to nie tylko nam dwóm ten temat ma 12 stron :P i poczytaj o dziewczynach może tam znajdziesz odpowiedz

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#176 __mikka__

__mikka__
  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 09 kwietnia 2010 - 10:50

hej Dziewczyny :->
Mam problem, a mianowicie możecie mi jakoś doradzić jak skutecznie zapomnieć o byłym chłopaku :-/ rozstałam się z nim w październiku mamy już kwiecień a ja dalej o nim myślę :(
nie pomagają mi wyjścia na imprezy ze znajomymi (ile można :-) ), nowe znajomości, kino, aerobik, praca. Zaczynam się już tym stanem męczyć, irytować i zaczyna mnie to poważnie martwić. Uważam, że to jest już jakieś chore ale nie mogę nad tym zapanować dzień w dzień choćby przez sekundę wkradnie mi się do głowy jakaś myśl o nim, jakieś wspomnienie :-/ może macie pomysły jak można temu zaradzić jakoś sposób etc. pozdrawiam
"Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu" -Mark Twain-

#177 nowa19

nowa19
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 10 kwietnia 2010 - 11:35

__mikka__,

Hej :) no powiem Ci ze masz problem ..
Mowia ze na stara milosci jest dobra nowa , ale watpie czy sie sprawdzi jezeli czujesz cos jeszcze do swojego bylego faceta :)
Ja topilam smutki i staralam sie zapomniec wcinajac mnóstwo czekolady, chodzac na imprezy, ale to tez nie pomoglo ... (tak jak i tobie)
Mysle ze nie da sie zapomniec o kims z kim laczylo nas jakies uczucie ktore nie wygaslo do konca :( jezeli czas nie pozwala Ci zapomniec to bedzie ciezko :(

Znajdz sobie jakies zajecie, fitness, silownia, basen ... Poczytaj ksiazki (tylko nie romanse itp ) i zacznij sie rozgladac za facetami, nie porownujac ich do swojego bylego oczywiscie :)

#178 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 11 kwietnia 2010 - 13:06

jezeli czas nie pozwala Ci zapomniec to bedzie ciezko :(


no będzie. nikt nie mówił że będzie lekko
jak czytałaś posty wyżej ja też miałam ten sam problem, ale z czasem jest tego coraz mniej...

Najważniejsze to nie siedzieć bezczynnie bo wtedy wkrada się najwięcej mysli. Trzeba cały czas mieć zajęcie które będzie cie pochłaniało by nie mieć czasu na wspominanie.
I iść dalej...

zacznij sie rozgladac za facetami,

to święta prawda! nie dopuszczaj do tego ze bedziesz myslala ze nie wolno ci flirtowac z innymi facetami bo cierpisz bo za wcześnie na nowego mężczyznę w twoim zyciu... moze wlasnie zakochasz sie na wiosnę?

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#179 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 11 kwietnia 2010 - 14:47

mysle tez ze nie powinno sie "katować " fotogarfiami ,pamiatkami . Zamknac to w pudełku i tyle , gdy kiedys sie otworzy i serce nie bedzie trzepotac to znaczy ze juz jest ok ;D

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#180 middletonka

middletonka
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 27 kwietnia 2010 - 18:39

Ze mna jest podobnie, nie moge zapomniec chociaz minelo juz tyle lat, a ja jestem innym zwiazku...caly czas wracam do tamtego...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych