Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Ciąża, praca i zwolnienie lekarskie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
154 odpowiedzi w tym temacie

#61 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 01 kwietnia 2012 - 14:17

A kobieta jest bardziej swiadoma . Ale moze źle mysle..


Ale czasami może to doprowadzić do nadmiernego nakręcania się i kobieta tylko krzywdę sobie robi.
Za czasów naszych babć nie było USG, testów, itp. Kobiety dowiadywały się o ciąży później niż teraz.
A w tej chwili kobiety tydzień po ewentualnym zapłodnieniu codziennie zaczynają robić testy. Nie jest to dobre. Przecież w tak wczesnej fazie może dojść do poronienia (które na takim etapie ciąży jest dosyć częste) i jest tragedia bo w 4-5 tygodniu okaże się, że ciąży już nie ma. A ile było sytuacji, że test wychodził pozytywny a po kilku tygodniach pęcherzyk okazał się pusty albo przestał się rozwijać?
Nasze babcie by nawet nie wiedziały, że są/były w ciąży podczas, gdy teraz kobieta ma wyjęte kilka miesięcy z życiorysu na przeżywanie poronienia. <bezradny></span>
A w tych przypadkach nawet teraz wysoko rozwinięta medycyna niewiele by pomogła <bezradny></span> Nie bez powodu w niektórych krajach ginekolog nie przyjmuje kobiet poniżej któregoś tygodnia ciąży (niestety nie pamiętam którego).

#62 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 01 kwietnia 2012 - 14:24

Ale czasami

czasami. Zalezy od kobiety. Sa przypadki " trudne " gdzie kobieta naprawde zdrowa, nic jej nie jest a histeria zbiorowa. jednak Jak pisałam...gdy byłam w szpitalu wiele ciaz było uratowanych własnie dlatego że kobieta przed czasem pojechała na IP.
Nawet jak okazało sie że to falszywy alarm...miala prawo sie bac o dziecko.

Nie bez powodu w niektórych krajach ginekolog nie przyjmuje kobiet poniżej któregoś tygodnia ciąży

chyba w USA jest tak ( ale nie wiem czy mam racje ) ze od 4miesiaca sie chodzi...
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#63 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 01 kwietnia 2012 - 14:28

Ja jestem zdania i sama będę tak robić na razie tylko gdybając

Jeśli zdarzyło by się że zajdę w ciąże a miałabym pracę załóżmy wtedy jakąś
oczywiście wszystko jeśli i lekarz gin powiedziałby mi że nie widzi przeciwwskazań do pracy że nie zaszkodze dziecku to na pewno będę pracować. Bo dlaczego nie :?: Wiedzieć że z dzieckiem wszystko ok, ciąża nie zagrożona, mieć pracę a nie iść do niej tylko od razu na zwolnienie <bezradny></span>

201407101662.png


#64 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 01 kwietnia 2012 - 14:32

Jak pisałam...gdy byłam w szpitalu wiele ciaz było uratowanych własnie dlatego że kobieta przed czasem pojechała na IP.
Nawet jak okazało sie że to falszywy alarm...miala prawo sie bac o dziecko.


przecież nie mówię, że nie. Z resztą pisałam, ze kiedyś rodziło się o wiele więcej dzieci i nie było takich problemóq z płodnością jak teraz.
W chwili obecnej nikt nie będzie do tego podchodził jak kiedyś, szczególnie jeśli o ciążę starał się przez wiele lat i prawdopodobnie w kolejną już nigdy nie zajdzie <bezradny></span>
Jeśli coś się dzieje to trzeba walczyć, na tym etapie, na którym coś już można zrobić.


Moje zdanie dotyczyło kobiet panikujących bez najmniejszego powodu i takich, dla których ciąża=leżeć+pachnieć :lol:

#65 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 01 kwietnia 2012 - 14:37

A w tej chwili kobiety tydzień po ewentualnym zapłodnieniu codziennie zaczynają robić testy.

dokladnie. pamietam jak kiedys jakas babeczka na studiach nam mowila , ze czasem kobiet nawet nie wiedza ze byly w ciazy krwawia troszke bardziej, lub nawet nie w czasie kiedy powinien byc okres i biora to za zwyklą menstruacje . i jak piszesz nie ma tragedii.
wszedzie trzeba znac umiar i nie popadac w paranoje <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#66 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 01 kwietnia 2012 - 15:35

ze czasem kobiet nawet nie wiedza ze byly w ciazy krwawia troszke bardziej, lub nawet nie w czasie kiedy powinien byc okres i biora to za zwyklą menstruacje . i jak piszesz nie ma tragedii.

przeciez zanim zaszłam skad mam gwarancje ze juz nie bylam ? np. tydzien w ciazy a ciaza poszła? tego nie wiem. Szczegolnie ze przed zajsciem w ciaze miałam taka sytuacje że okres opoznił sie o pare dni a miesiaczka była jakby bardziej wieksza..
i moze lepiej nie wiedziec...niz wiedziec i pielegnowac w sobie ból.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#67 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 01 kwietnia 2012 - 18:45

Ja na własnym przykładzie odpowiem.
Kiedy zaszłam w ciążę pracowałam.
Pracowałam tylko kilka tygodni bo praca była fizyczna no i cóż nie było wyproś bo jak jest jedna osoba na zmianie to nikt za nią niczego nie zrobi.
I musiałam i dźwigać i biegać i 8 godzin albo 10 na nogach non stop.
Na pierwszej wizycie powiedziałam mojej gin jaka to praca.
Poradziła żebym lepiej zrezygnowała.
Zastanawiałam się, ale doszły mdłości i wymioty i nie dałam rady pracować.
Tym bardziej, że zapachów u mnie w pracy nie brakowało przeróżnych bo to spożywka!

Kiedyś myślałam inaczej.
Chciałam od razu iść na zwolnienie ale teraz będąc już w ciąży gdyby to była inna praca i dałabym radę pracować "z mdłościami i wymiotami" to chętnie bym popracowała ;)

Życie często samo za nas decyduje ;)

#68 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 10:42

Zastanawiałam się, ale doszły mdłości i wymioty i nie dałam rady pracować.

no właśnie każda ciąża ma swój indywidualny przebieg. Jedna przebiega bezobjawowo, a w innej są nudności i wymioty. Moja koleżanka jak zaszła w ciąże też była zmuszona zrezygnować bo również tak jak Wweronike męczyły ją nudności i wymioty i nie była w stanie, mimo iż miała pracę lekką bo przy szyciu. Szyła czapki. Gdyby nie wymioty pewnie by pracowała do końca ciąży.

Życie często samo za nas decyduje

święte słowa <bravoo></span> człowiek nigdy niczego nie zaplanuje w 100% bo i tak życie za nas niektóre sprawy weryfikuje

201407101662.png


#69 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 11:56

U mnie zwolnienie lekarskie też było z przymusu tzn. pracowałam 30 km od domu i dojeżdzałam autobusem, prace miałam na 7 rano wiec o 5 byłam już na przystanku i poranne mdłości były dla mnie koszmarem w auto busie modliłam się aby wytrzymać i nie zwymiotować, to był koszmar i od 12 t.c już siedziałam na zwolnieniu...

#70 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 08 maja 2013 - 08:42

Ja wylądowałam na zwolnieniu w 6 tc. Czułam się fatalnie, nie miałam na nic siły. Tak zleciało prawie kolejne 6 tygodni i postanowiłam wrócić do pracy. Pracodawca najpierw wysłał mnie wolne, aby znaleźć mi inne stanowisko, bo dotychczasowe nie spełniało warunków bhp dla kobiet w ciąży - praca na hali sprzedaży, dźwiganie i praca na nogach. Po krótkim wolnym stwierdził, że jednak nie ma dla mnie niczego innego ( :roll: ) i sam zaproponował, abym korzystała z L4. Na początku byłam nieco zdezorientowana, ale teraz myślę, że może i dobrze... ;-)

#71 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 08 maja 2013 - 16:32

A lekarz wypisuje Ci L4 bez żadnej podstawy? Wiem, że teraz lekarze już nie mogą wypisywać l4 w ciąży z samego powodu ciąży, mają jakieś dodatkowe kontrole i wysoką karę mogą dostać za takie l4.
Ja miałam sytuację z moją pracownicą, że poszła na l4 w 6 miesiącu a lekarz w 8 kazał jej wrócić do pracy bo stwierdził, że wyniki się poprawiły i nic jej już nie dolega.

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#72 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 08 maja 2013 - 16:49

Wiem, że teraz lekarze już nie mogą wypisywać l4 w ciąży z samego powodu ciąży, mają jakieś dodatkowe kontrole i wysoką karę mogą dostać za takie l4.

żadna przeszkoda ;-) przecież można 1000 powodów wymyślić.

A pracodawca Madzik baaardzo wygodny :lol: niech ZUS płaci, skoro można kombinować. :lol: A tak swoją drogą, mało kiedy sie chyba takie podejście spotyka. Pracodawcy w sensie ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#73 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 08 maja 2013 - 16:59

Jasne, że można ale jeżeli lekarz będzie miał kontrolę to do ZUSu musi stawić się również ciężarna.

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#74 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 08 maja 2013 - 17:13

Skoro praca nie spełniała warunków to rozumiem, no i w końcu pracodawca sam podjął taką decyzję.

Ale niestety kobiety idąc na zwolnienia bez powodu same sobie robią źle. I ja np wiem, że nie zatrudnię młodej kobiety. Za dużo się nasłuchałam. Wiem, że to w jakimś sensie dyskryminacja, ale bałabym się, że popracuje chwile i pójdzie na zwolnienie.

W innej redakcji była dziewczyna, która się zatrudniła i jak tylko dali jej umowę to od razu zaczęła starać się o dziecko. Przeszkolili ją, dali stanowisko czyli biurko, komputer itp. A ona za chwilę bach na zwolnienie. I tak co miesiąc donosiła, więc blokowała miejsce pracy. Urodziła, wróciła, ale szybko znaleźli na nią haka i ją wywalili.

Ale takim zachowaniem faktycznie kobiety zrażają potem pracodawców do siebie. I ja się nie dziwię. Rozumiem, że czasem faktycznie ciąża jest zagrożona i z tym nie dyskutuję, ale są granice.

Każdy z nas urodził się ateistą


#75 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 08 maja 2013 - 17:21

Madzik faktycznie specyficzny pracodowca :-P a miejsce inne by sie znalazło nie wierze ze nie

Wiem, że to w jakimś sensie dyskryminacja

no pewnie. ;-) i jak tak kazdy bedzie myslał - to pracy sie nie znajdzie. Moja kolezanka zaczeła własnie szukac ..bo maly juz 2 latka ma...i ciagle slyszy ze ona ma dziecko....Ba, ja nie byłam jeszcze mama, ale juz slyszalam ze mam meza to dziecko zaraz bedzie. A dla mnie kobieta ktora jest matka jest bardziej zorganizowana. Uwierz majac na glowie dom, dziecko, obowiazki i tysiac innych spraw taka sie stajesz. Czasem czuje sie tak jakbym miala 4 rece. I mysle ze bede mocno zdeterminowana w szukaniu pracy plus bedzie mi na niej zalezec bardzo ( wiadomo , dziecko , wieksze wydatki, praca potrzebna ) wiec z byle powodu nie bede brała l4. Moze daj szanse tym mama.

W innej redakcji była dziewczyna, która się zatrudniła i jak tylko dali jej umowę to od razu zaczęła starać się o dziecko. Przeszkolili ją, dali stanowisko czyli biurko, komputer itp. A ona za chwilę bach na zwolnienie. I tak co miesiąc donosiła, więc blokowała miejsce pracy. Urodziła, wróciła, ale szybko znaleźli na nią haka i ją wywalili.

ale nieznaczy ze kazda tak zrobi ;) Moja kolezanka urodziła, i juz po 6 miesiacach chyba ? wrociła do pracy.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#76 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 08 maja 2013 - 17:27

Janina, ciężarna też może być skontrolowana. Ale co z tego? Moje zdanie co do korzystania ze zwolnień sie nie zmieniło, ale i praktyki lekarzy też nie. Przynajmniej w mojej okolicy. <bezradny></span>

I tak co miesiąc donosiła,

przeciez tak sie donosi. nikt nie dostaje zwolnienia na całą ciążę od razu ;-) Natomiast jeśli chciałaby być w porządku, powinna poinformować pracodawcę, że nie chce wrócić... :roll:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#77 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 08 maja 2013 - 17:30

Ja nie widzę problemu jeśli pracownica idzie na zwolnienie w ciąży, takie jej prawo i wybór. Ja jako pracodawca zatrudniam wtedy kogoś na zastępstwo jeżeli jest taka potrzeba. Dla mnie tylko lepiej jeżeli ta pracownica powie otwarcie, że już nie wróci do pracy, dopiero po macierzyńskim lub, że będzie wracać jak tylko będzie mogła. Wtedy wiem na czym stoję.

A jeżeli chodzi o zatrudnianie młodych mam, to co za problem. Ma pracować jak każda inna pracownica, jeżeli już decyduje się na pójście do pracy to uważam, że jest przygotowana i dyspozycyjna.

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#78 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 08 maja 2013 - 17:30

faktycznie specyficzny pracodowca

a mnie się wydaje, że dość powszechne, bo w kręgu moich znajomych każdy miał podobne doświadczenia ;-) mam wrażenie, że kobieta w ciąży jest jakimś tam problemem dla pracodawcy - a bo to bardziej zmęczona, częściej musi odpoczywać i takie tam różne. Dla pracodawcy lepiej wysłać taką na L4 i zatrudnić kogoś na jej miejsce - takie mam odczucia ;-)

Tylko te L4 ktoś musi dać ;-) Lekarze są coraz mniej chętni albo ja na takich trafiam :-P

#79 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 maja 2013 - 17:42

przeciez tak sie donosi. nikt nie dostaje zwolnienia na całą ciążę od razu

i za taki okres wyplacaja l4 , moja bratowa nie zawsze dostawała na caly miesiac , czasem np na 3 tygodnie, bo za tyle miala przyjs na kolejna wizyte itp.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#80 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 08 maja 2013 - 17:44

takie jej prawo i wybór.

sorry, ale aż mną telepie od środka jak takie rzeczy czytam. Zwolnienie w ciąży to nie długie wakacje. Co innego potrzeba, zagrożona ciąża, czy samopoczucie nie pozwalające pracować, a co inego paniusie bezkarnie żerujące na pracodawcach i wyzyskujące kasę, którą JA i KAŻDA PRACOWNICA musimy przekazać państwu z naszych pensji...

A jeżeli chodzi o zatrudnianie młodych mam, to co za problem.

No niestety, ale to jest problem. Dla znacznej części tych na stołkach i szefujących albo rekrutujących. Według mnie farta mają te dziewczyny, które trafiają do większych zakładów pracy, bo tam faktycznie mają lepiej. I przy rekrutacji i później w ciązy. W mniejszych firmach tak kolorowo nie bywa. Zresztą, sama to teraz po sobie widze. Tu gdzie teraz trafiłam kobieta w ciąży ma i wsparcie i wszystkie benefity i nie ma problemu z powrotem itd itp... Tam gdzie pracowałam wcześniej ciąża była ostatnim o czym pracodawcy chcieli słyszeć... A znam nawet przypadek, gdzie dziewczyna dostała awans pod warunkiem, że przez 3 najbliższe lata nie zaciąży :roll:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych