AgnieszkaT, a ty w takim razie mów tak jak Ci napisała marzycielka
Przecież w życiu każdego pracownika będzie ślub , zakładanie rodziny itp ... mamy tego nie przeżyć bo jesteśmy pracownikami? to coś nie halo
Napisano 28 marca 2012 - 08:21
Napisano 28 marca 2012 - 08:27
Napisano 28 marca 2012 - 08:37
Oczywiście, że jest.To naprawdę jest bardzo złożony temat moim zdaniem.
Napisano 28 marca 2012 - 08:40
Napisano 28 marca 2012 - 09:04
a co racja to racja.Dziwi mnie tylko, że to kobiety "biednych" pracodawców bronią, którzy nie mają często skupółów-
ja posiedze 10 minut i juz bolipracach biurowych- nawet jeśli ciąża to nie choroba, kobiety różnie się czują, kręgosłup potrafi tak boleć, że nie mozna miejsca znaleźć.
Napisano 28 marca 2012 - 09:19
- Jestem w ciąży, szukam pracy, znajduję, podpisuję umowę, tydzień popracuję i idę na zwolnienie. A przeciwwskazań co do pracy nie ma żadnych. Po czym wykorzystuję wszystkie możliwe urlopy, świadczenia, zasiłki, itp. i na końcu się zwalniam.
- szukam pracy tylko po to, aby zaraz zajść w ciążę i iść (bez żadnego konkretnego powodu) na zwolnienie bo praca jest mi potrzebna tylko i wyłącznie do świadczeń. Świadczenia się skończą, do pracy nie wrócę.
Mam koleżankę, jej mąż kokosów nie zarabia, spłacają kredyt, to była połowa jej pensji, druga szła na przedszkole synka. Zaszła w ciąże i czmychnęła na zwolnienie- i w jej przypadku naprawdę sie nie dziwię, bo może zaoszczędzić przeszło 1000 zł na przedszkolu, a kolejne dziecko też kosztować będzie.
Nie po to prowadzi się firmę, żeby sponsorować komuś miesięczne wakacje (a przypominam, że ZUS wypłaca chorobowe po 33 dniach przebywania na nim, więc pierwszy miesiąc pokrywa pracodawca). Poza tym taka osoba trzyma miejsce pracy innym. Bo jakby na to nie patrzeć - jak wróci, musimy to miejsce dla niej znów mieć. W życiu bym się na coś takiego nie pisała. polityka pro-rodzinnna swoją drogą, ciąża zagrożona swoją, a wykorzystywanie okazji do zgarniania kasy za leżenie do góry brzuchem swoją.
Napisano 28 marca 2012 - 09:26
dokładnie, na początku pracowałam normalnie, a gdy upały stały się niemożliwe, i praca popołudniu w mojej klitce stała się uciążliwa, bo buda się nagrzewała cała i ciężko było oddychać, to poprosiłam, o pisanie mi grafiku tylko na poranne zmiany.z pracodawcą często można się po prostu po ludzku dogadać.
Napisano 28 marca 2012 - 09:36
jeśli nie ma przeciwwskazań do pracy, a kobieta leży brzuchem do góry to moim zdaniem wykorzystuje pracodawcę
dokładnie, na początku pracowałam normalnie, a gdy upały stały się niemożliwe, i praca popołudniu w mojej klitce stała się uciążliwa, bo buda się nagrzewała cała i ciężko było oddychać, to poprosiłam, o pisanie mi grafiku tylko na poranne zmiany.
Normalnie gdy przychodziły dostawy to chłopcy wszystko rzucali na zaplecze i zaraz ich nie było, jak trafiali na mnie, to poświęcili mi te 10 minut dłużej i najcięższe rzeczy poroznosili. Dziewczyny też były spoko, może nie skakały wokół mnie (chyba bym zabiła), ale jak zdarzyło się 2 czy 3 razy, że słabo mi było, czarno przed oczami itp. to któraś zaraz przyjechała mnie zastąpić i dzwoniła do Ł. że ma przyjechać, bo mnie samej do domu nie puści
Napisano 28 marca 2012 - 09:50
wykorzystuje pracodawcę
Ale czyj to problem? Pracodawcy? Państwa?
Napisano 28 marca 2012 - 10:12
dokładnie, więc 'profilaktyczne' zwolnienie z pracy w takim przypadku to zwykłe naciąganie pracodawcy.zimą można poślizgnąć się praktycznie wszędzie i o każdej porze, nie tylko zmierzając do pracy
i to jest godne podziwu!Można? Można!!!
Napisano 28 marca 2012 - 10:19
dokładnie, więc 'profilaktyczne' zwolnienie z pracy w takim przypadku to zwykłe naciąganie pracodawcy.
Wiadomo, że nie wszystkie kobiety mają to szczęście i są w świetnej formie przez większość ciąży, ale unikanie pracy 'bo coś może mi się stać', tak jak to wyżej napisałam - profilaktycznie - nie jest w porządku wobec szefa i współpracowników.
teraz pomyślmy przez chwilę z tej drugiej strony: załóżmy, że jesteśmy pracodawcami - jeśli mamy wybór - mężczyzna i kobieta z tym samym wykształceniem, doświadczeniem, w tym samym wieku (około 25 lat) - zupełnie nie bierzecie pod uwagę tego, że kobieta może za niedługo naciągnąć nas na urlop 9 miesięcy + macierzyński?
Napisano 28 marca 2012 - 10:43
Natalka napisał/a:
dokładnie, więc 'profilaktyczne' zwolnienie z pracy w takim przypadku to zwykłe naciąganie pracodawcy.
Natalka napisał/a:
Wiadomo, że nie wszystkie kobiety mają to szczęście i są w świetnej formie przez większość ciąży, ale unikanie pracy 'bo coś może mi się stać', tak jak to wyżej napisałam - profilaktycznie - nie jest w porządku wobec szefa i współpracowników.
Być może... Ale czasem pewnie ocalenie SWOJEGO dziecka. Bo potem Ci powiedzą "ojej jak nam przykro", a Ty z tym żyjesz.
Napisano 28 marca 2012 - 10:43
a no pewnie nie. I pewnie nie jest uczciwe . Tylko ze zycie i tak pokaze jak sie postapi. Mozliwe ze wiele z nas postapiło własnie tak samo. Zycia nie przewidzimy.Logiczne to jest
Chyba jutro nie puszczę Połówka do pracy, bo jak coś mu się stanie w drodze to wszyscy mi powiedzą "ojej jak nam przykro" a ja będę z tym żyła.
Napisano 28 marca 2012 - 10:50
Chyba jutro nie puszczę Połówka do pracy, bo jak coś mu się stanie w drodze to wszyscy mi powiedzą "ojej jak nam przykro" a ja będę z tym żyła.
I pewnie nie jest uczciwe . Tylko ze zycie i tak pokaze jak sie postapi. Mozliwe ze wiele z nas postapiło własnie tak samo. Zycia nie przewidzimy.
Napisano 28 marca 2012 - 10:55
Moim zdaniem i jeden i drugi jest niedorzeczny.Jasminka, widzisz jest pewna różnica pomiędzy tym przykładem a moim.
te dzieci będą później na naszą emeryturę pracować
Napisano 28 marca 2012 - 16:23
ale nie z tych skladek beda emerytury , tylko z tego co ludzie beda placic za 40 lat jak my bedziemy na emeryturze , no i takie wyludzenia kasy w ciazy tylko dobijaja ZUSKażdy sam pracuje na swoją emeryturę i płaci składki.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 28 marca 2012 - 16:44
tylko, że nasze składki nie idą na nasze emeryturyKażdy sam pracuje na swoją emeryturę i płaci składki.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 28 marca 2012 - 16:52
tuczyć sieco można robić w domu tyle czasu?
_________________
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 28 marca 2012 - 17:04
zwolnienie na dziecko to kilka dni. Nikt nie weźmie zwolnienia na dziecko na kilka tygodni czy miesięcy...prawda? :->No a w takim razie co sądzicie o kobietach-matkach? Bo i tu czasem jest problem. Jak dla mnie taka pracownica jest stanowczo bardziej odpowiedzialna bo zależy jej na pracy i bedzie sie starac. Ale może zawsze wziąź zwolnienie na dziecko.
Napisano 28 marca 2012 - 18:03
ale nie z tych skladek beda emerytury , tylko z tego co ludzie beda placic za 40 lat jak my bedziemy na emeryturze
moja mama miała 22 lata jak była w ciazy , pracowała w sklepie i pracował do 9 miesiaca , 2 tygodnie przez terminem porodu dostała zwolnienie i tez lekarz nie był chetny.
Nikt nie zagwarantuje, że siedząc w domu nie spadnie nam żyrandol
A ie łazi po sklepach, znajomych, "korzysta z wolnego"...
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Praca opiekunki w Niemczech |
|
|
|
Praca |
|
|
|
Praca, kursy, doksztalcanie |
|
|
|
Praca konsultantki |
|
|
|
medycyna i zdrowie - ogólnie praca |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych