Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Ciąża, praca i zwolnienie lekarskie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
154 odpowiedzi w tym temacie

#141 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 24 lutego 2016 - 17:16

@Aspirynkaaa, czasami się po prostu nie da. Może w drugi trymestrze poczujesz się już lepiej (oby!) i chociaż nie wrócisz do pracy (jeśli będzie tak jak zakładasz) to przynajmniej będziesz mogła po dziecięcych sklepach pochodzić, urządzać powoli pokój i na spokojnie przeżywać ten piękny czas  ;-)


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#142 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 24 lutego 2016 - 19:14


ten piękny czas 
:shock:  <umieraam>  <umieraam>  <umieraam>  <umieraam>

Przepraszam, że się śmieję, ale ostatnio większość czasu spędzam wisząc nad kibelkiem albo śpiąc i określenie "piękny czas" tak mnie rozbawiło.  :mrgreen: Oczywiście wiem, co miałaś na myśli. Dzięki.  ;-)

 

A do pracy nie wrócę, bo właściciele teraz na gwałt muszą kogoś zatrudnić na zastępstwo, więc przecież nie będę wracała na krótko, żeby potem znowu musieli szukać. Już poinformowałam o decyzji.  :->


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#143 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 24 lutego 2016 - 21:15

@Aspirynkaaa, dlatego na początku napisałam "może" i na końcu mrugnęłam :P ja początki wspominam dobrze, środek też, dopiero ostatni trymestr dał mi w kość  :roll:


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#144 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 25 lutego 2016 - 00:07

Aspirynka, kazda poczatki ciazy inaczej przezywa
Ale nie ma co ryzykowac zyciem dziecka...
Ja tez inaczej planowalam z praca a wyszlo jak wyszlo i nie zaluje.
Wykorzystaj ten czas dla siebie :)

#145 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 25 lutego 2016 - 10:00

@Aspirynkaaa tak jak mówisz, zdrowie i życie dziecka (I Twoje!) jest najważniejsze. Jeśli kobieta potrzebuje zwolnienia to z niego korzysta, bo ma takie prawo i nikt nie powinien mieć nic do tego.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#146 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 28 lutego 2016 - 15:46

aspi a jak szefostwo zareagowało na twoja ciaze i to zwolnienie ???


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#147 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 29 lutego 2016 - 19:23

@magdaaaaa na ciążę bardzo ładnie. Poszłam przejęta, bo mówiłam im w dniu, kiedy miałam największe plamienia i byłam przerażona. Pogratulowali. Szefowa zaczęła mnie uspokajać, że ona musiała całą ciążę przeleżeć, a teraz ma zdrowe dziecko. Generalnie, że będzie ok. Obiecali, że będę mogła wrócić. 

Na zwolnienie to na stałe, to nie wiem... Z racji że to stało się z dnia na dzień, to miałam z nimi tylko kontakt telefoniczny. Zapytali na kiedy mam termin, czy chcę wykorzystać rok macierzyńskiego i tyle.  ;-)


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#148 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 08 września 2016 - 10:31

Nie wiem jak załatwić sprawę.

 

Za nieco ponad miesiąc kończy mi się część urlopu wychowawczego na Krasnala. Chciałabym potem iść na zwolnienie, ale nie wiem jak gadać o tym w pracy. Czy narazie siedzieć cicho - i tak pewnie dowiedzą po badaniach kontrolnych, że jestem w ciąży. I pewnie wyczują, że nie będzie wielkiego powrotu do pracy, tylko od razu pójdę na L4. I nie wiem czy mówić im o tym wcześniej ? Może narazie nie.  U nas nie było jakiegoś wielkiego sprzeciwu na L4 w ciąży, sami wysyłali, więc to nie problem. Tylko mi tak głupio <bezradny>  I nie wiem właśnie jak o tym rozmawiać. 

 

Doradzicie coś ?



#149 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 08 września 2016 - 16:20

Najlepiej wprost :) Nie stresuj się za bardzo. Nie Ty pierwsza i nie ostatnia zachodzisz w ciążę na urlopie wychowawczym przed powrotem do pracy - będzie dobrze!

 

Jeśli masz pewność, że po powrocie Cie nie zwolnią od razu, możesz kilka dni pochodzić i wyczekać odpowiedni moment.

 

Ale ja bym na Twoim miejscu chyba już teraz się odezwała i dala znać, że nie wracasz bo znowu jesteś w ciąży.



#150 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 09 września 2016 - 10:44

 

ja bym na Twoim miejscu chyba już teraz się odezwała

 

zadzwoniłam, wybadałam sprawę i jestem nieco rozczarowana reakcją  :->

 

Mówię babeczce, że kończy mi się urlop wychowawczy, Krasnal chodzi do przedszkola i chciałabym wrócić do pracy (na początek cicho o ciąży, aby sprawdzić jak zareaguje). A babeczka "ale jedno nie wyklucza drugiego, może przedłużysz sobie wychowawczy, masz jeszcze 10 miesięcy do dyspozycji, więc może skorzystasz ?  :shock:  " a jej na to, że chyba bez sensu, bo Mały chodzi do przedszkola, jest pod opieką, a kto wie czy kiedyś nie znajdę się w takiej sytuacji, że ten urlop będzie potrzebny jeszcze mnie, czy mężowi. (myślę sobie -> co za głupia propozycja). "aha, no to w takim złóż podanie".   No i tyle......  <bezradny>  

Widać, że mnie tam nie chcą.  Złożę chyba te podanie i walnę im L4. Zwolnić mnie teraz nie mogą, więc ...  <bezradny>

 

Głupio się czuję. Tyle lat mnie tam nie było i takie przyjęcie bez emocji  <bezradny>  A  ja się szczypię jak się zachować fair w stosunku do pracodawcy.



#151 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 września 2016 - 21:05

oni zatrudnili kogos na twoje miejsce ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#152 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 10 września 2016 - 09:01

@magdaaaaa nie wiem zbyt wiele. To było tak dawno temu. Na pewno musieli sobie jakoś poradzić. A w niedawnym czasie mój dział przechodził poważną reorganizację i nikt z "moich" już tam nie pracuje.

 

Ochłonęłam po tej chłodnej, niemiłej rozmowie i zastanawiam się o co mi tak naprawdę chodzi  :->

Przecież nie miałam zamiaru wracać do pracy, tylko iść na zwolnienie, o którym nie wiedziałam jak poinformować.

Po tak chłodnym przyjęciu i namawianiu mnie na korzystanie dalej z wychowawczego, chyba od razu powiem co i jak. Niech się nie nastawiają na powrót, może faktycznie dadzą mi wypowiedzenie, ale i tak jestem chroniona :-P  

Idę w poniedziałek do personalnego <stres>  



#153 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 12 września 2016 - 20:43


Idę w poniedziałek do personalnego   

o jak ??? moze nie ma tam juz miejsca dla ciebie skoro byłą reorganizacja ....

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#154 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 04 listopada 2016 - 08:25

Nigdy już nie pomyślę, że zwolnienie w ciąży to fanaberia. Ciąża to nie choroba, ale stan inny niż wszystkie, każda kobieta przechodzi go inaczej. Od początku ciąży raz byłam w sklepie dziecięcym, więc to nie jest radosne latanie po sklepach, wpierdzielanie slodyczy i wolne od pracy. Wiem, że są kobiety, ktore dobrze przechodza ciążę, ale nie wszystkie. O mnie też mówią, że super wygladam i są pojedyncze dni, że super się czuję, ale potem znowu 3 dni do d...
Jestem już na l4 i mimo tego, że uważam, że były powody, to ludzilam się, że odpoczne i poczuje sie na tyle lepiej, że wiecej w domu zrobie, ale bez szans, o wiele wiecej robiłam przed ciążą pracując, studiując i działając w wolontariacie ;) i źle mi z tym, że jednak muszę prosić męża o pomoc, bo prace domowe w większości lubilam sama robić
W pracy przyjeli to bez wiekszych problemów, tym bardziej, że powiedziałam trochę wcześniej, żeby pozakanczac swoje sprawy i koleżankom nie zostawiać czegoś rozpoczętego. No ale nie mogą znaleźć nikogo na moje miejsce, więc zdążyli się już na mnie jednak zdenerwowac.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#155 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 04 listopada 2016 - 18:49

Ja zakładałam, że pójdę na zwolnienie 3 tygodnie temu. W sumie perspektywa wolnego nawet mnie cieszyła. Tym bardziej, że na przedostatniej wizycie pojawiła się krew. Wszystko unormowało się podczas kilku wolnych dni. Widocznie były mi potrzebne. Tabletki odstawiłam i pani doktor dała zielone światło. Sama w sklepie nie dałabym sobie rady. Odkąd szef się dowiedział dostałam pomoc. Zaraz ma wskoczyć za mnie nowa babka, bo miało mnie już nie być. Zresztą nie chciałabym już pracować w okresie koniec listopada i grudzień, bo wtedy ruch jest największy, a sklep jest spory, więc teraz już ostatecznie chorobowe zbliża się wielkimi krokami  ;-)

Chociaż pewnie nie raz będę tęsknić :-P  w sensie nuda mnie przeraża, co ja będę w domu robić :-P

 

Lenistwo w czystej postaci leżenia lubię dzień, góra dwa. Później mam wrażenie 'zmarnowania czasu' ;-)

 

Ale ogólnie mamuśki mi się dziwią, 'dlaczego jeszcze pracujesz?' lepiej leż i śpij póki możesz :lol:

Taaaa wyśpię się na zapas. 

 

Wczoraj jeszcze podczas rozmowy ze znajomą wspominałam- gdybym miała auto pod domem to bym się nie nudziła :-P chyba, że M. czasem będzie łaskawy ;-)

 

Generalnie cieszę się, że dzidzia jest dla mnie łaskawa i mogę robić na prawdę dużo. Oby tak zostało jak najdłużej :-) ale wiadomo wszystko w granicach rozsądku  ;-)


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych