Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Dom czy mieszkanie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
356 odpowiedzi w tym temacie

#221 meryll

meryll
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 18 grudnia 2011 - 19:08

moi rodzice mają dom i jedyny problem to, że jak się chce wyjechać to trzeba kombinować, żeby ktoś się tym domem zajął

#222 Marti85

Marti85
  • Użytkownik
  • 96 postów

Napisano 29 grudnia 2011 - 21:23

Niby fajniej mieć dom bo prawie zawsze jest to jednak większa powierzchnia do mieszkania. Jednak jestem staroświecki i chyba chciałbym mieć sąsiadów. Jakiś normalnych oczywiście. Teoretycznie domki zazwyczaj też stoją jeden koło drugiego ale żeby się z kimś zaprzyjaźnić to już jakoś nie bardzo. Wszyscy szybko- siup do swojego garażui tyle ich widzieli.:)

#223 ZuziaDD

ZuziaDD
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 11:27

Ja tam raczej za sąsiadami nie tęsknię -im mniej tym lepiej.
Ale wolę mieszkanie ze względu na wygodę, mniej problemów. W domu trzeba za wszystkim samemu chodzić -poczawszy od żarówki prze bramie i garażu, przez koszenie trawniczków, odśnieżanie po dach, co cieknie, ciepłą wodę trzeba ogrzać, żeby była ciepła i oczywiście ogrzać dom!
"...Tańczyły jak promienie na porannej wodzie, a pozostałe po nich złote nitki, odpryski bursztynowych ozdób i strzępy słoneczników..."

#224 zaneta1

zaneta1
  • Użytkownik
  • 600 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 12:10

Niby fajniej mieć dom bo prawie zawsze jest to jednak większa powierzchnia do mieszkania. Jednak jestem staroświecki i chyba chciałbym mieć sąsiadów. Jakiś normalnych oczywiście. Teoretycznie domki zazwyczaj też stoją jeden koło drugiego ale żeby się z kimś zaprzyjaźnić to już jakoś nie bardzo. Wszyscy szybko- siup do swojego garażui tyle ich widzieli.:)


Z ta powierzchnia to roznie bywa .... moja siostra kupila miniejszy dom od mojego mieszkania a moje mieszkanie ma 75m kwadratowych. ;-)

#225 surykatka0

surykatka0
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 03 stycznia 2012 - 11:28

zdecydowanie mieszkanie !!! mniej pracy. Wiem coś o tym, całe życie mieszkałam w domu a teraz w końcu mam spokój :P

#226 byyourside

byyourside
  • Użytkownik
  • 48 postów

Napisano 05 stycznia 2012 - 10:54

Dom!! Mieszkam w domu od dziecka i nie wyobrażam sobie, że kiedyś będę musiała przeprowadzić się do mieszkania. Zbyt klaustrofobiczna przestrzeń jak dla mnie. Na moje nieszczęście mój facet od urodzenia mieszka w stolicy i nie wyobraża sobie przeprowadzki na wieś. Powstaje mały zgrzyt i nie wiem w jaki sposób go rozwiążemy.

Mogłabym się poświęć i zamieszkać w mieszkaniu tylko i wyłącznie gdybym musiała mieszkać w Londynie, Sydney, NY czy jakimś innym, wielkim mieście. Wybacz stolico, ale dla Ciebie się tak nie poświęcę.
Dla mnie dom to luksus. A może nie tyle dom, co własny taras, własne oczko, własne podwórko. Możliwość urządzania grilli, spędzania letnich, niedzielnych poranków na tarasie czy urządzania imprez przynajmniej raz w miesiącu. W mieszkaniu raczej o to ciężko. Wiadomo, że o dom trzeba bardziej dbać, ale dla mnie to dobrze. Dom jest moim azylem. A kiedy nadchodzi lato i moja mama zajmuje się ogródkiem, jest tak pięknie, że w życiu nie oddałabym tych letnich wieczorów na mojej wsi, za letnie wieczory gdzieś w mieście:)

[ Dodano: 2012-01-05, 10:58 ]

Niby fajniej mieć dom bo prawie zawsze jest to jednak większa powierzchnia do mieszkania. Jednak jestem staroświecki i chyba chciałbym mieć sąsiadów. Jakiś normalnych oczywiście. Teoretycznie domki zazwyczaj też stoją jeden koło drugiego ale żeby się z kimś zaprzyjaźnić to już jakoś nie bardzo. Wszyscy szybko- siup do swojego garażui tyle ich widzieli.:)


A z tym się kompletnie nie zgodzę. Sąsiedzkie zażyłości prędzej się spotyka na wsiach, w miasteczkach gdzie domki są blisko siebie i każdy o każdym wie. Wydaje mi się, że w blokach każdy żyję bardziej swoim życiem. Rano do pracy, po południu powrót do mieszkania i tyle. A w domkach, a to się ktoś kręci po podwórku, a to ktoś siedzi na tarasie, a to dzieciaki po ulicy się ganiają. Jakoś tak paradoksalnie bliżej siebie ludzie żyją. Oczywiście to tylko moje subiektywne odczucie. :)

#227 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 05 stycznia 2012 - 12:00

Teoretycznie domki zazwyczaj też stoją jeden koło drugiego ale żeby się z kimś zaprzyjaźnić to już jakoś nie bardzo. Wszyscy szybko- siup do swojego garażui tyle ich widzieli.:)

nie zgadzam się z tym!
U nas wszyscy się znają i żyją w bardzo dobrych stosunkach. W Wigilię mamy tradycję dzielenia się opłatkiem z mieszkańcami osiedla na ulicy. Gdy ktoś wyjeżdża cała reszta sąsiadów pilnuje domu, jedni z sąsiadów dostają do niego klucze na wszelki wypadek. Jeśli ktoś zamawia jakąś paczkę to bez problemu kurier może zostawić ją u sąsiada.
Gdy ktoś planuje jakąś imprezę to wszyscy sąsiedzi są powiadomieni.

#228 agixa

agixa
  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 06 stycznia 2012 - 13:33

My chyba zawsze będziemy mieszkac w bloku - mój facet ma uraz do ogólnie pojętych prac domowych z koszeniem trawy na czele. Na razie zyjemy sobie na 50 kilku metrach, ale jak rodzina się nam powiększy trzeba będzie pomysleć znowu o zmianach.

#229 Karmen

Karmen
  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 24 kwietnia 2012 - 21:27

Ja również mieszkam w domu (od narodzin hehe)... i nie zamieniłabym go na blok... co z tego, że trzeba kosić trawe, sadzic kwiaty, zimą odgarniać śnieg... najwazniejsze dla mnie jest to, że mam swoje kąty nikomu nie depcze po głowie i odwrotnie... sąsiedzi milutcy... latem w ogródku grill albo nawet ognisko... jest gdzie wyjść, posiedzieć...na balkonie bym zwiędła jak kwiat :(
Jeśli choć jedną dobrą myśl wniosłeś do czyjegoś umysłu, jedno dobre uczucie zaszczepiłeś w czyjeś serce, jedną godzinę szczęścia rozpromieniłeś smutne szare życie, spełniłeś zadanie anioła na ziemi.

#230 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 25 kwietnia 2012 - 10:08

sąsiedzi milutcy... latem w ogródku grill albo nawet ognisko... jest gdzie wyjść, posiedzieć...na balkonie bym zwiędła jak kwiat :(

No chyba,że ma sie fajnych sąsiadów a nie chamstwo..... <bezradny></span> bo tak też bywa.
Ja jestem za mieszkaniem w bloku,takim czteropiętrowym i w zyciu nie zamieniłabym sie na dom.

#231 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 02 maja 2012 - 16:39

Zawsze mieszkalam w bloku i nie wyobrazam sobie inaczej. Moze jeszcze za mloda jestem na dom ;-) Lubie mieszkac w centrum i miec wszystko blisko ;-)

Obecnie mieszkanko 53 m, dwa pokoje, kuchnia i lazienka. Nowe i swiezutkie, jeszcze niewykonczone :-P i niestety na kredyt, co spedza mi sen z powiek, ale nie daloby rady inaczej, a koszty wynajecia podobnego metrazu sa zblizone do miesiecznej raty, stad tez decyzja o wlasnym M :-)

#232 justyna1439

justyna1439
  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 02 maja 2012 - 19:09

Póki co mieszkam razem z A. u jego rodziców.
Mamy do dyspozycji całe piętro, lecz kuchnia jest wspólna, co nie jest dobre.
A od września jak dobrze pójdzie to będziemy na swoim.

#233 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 02 maja 2012 - 19:42

A od września jak dobrze pójdzie to będziemy na swoim.

Swój dom, czy swoje mieszkanie?

Wiecie co, kilka na wsi i znowu wróciły marzenia o własnym domu OD RAZU, a nie po latach. Wczoraj przyglądaliśmy się z Brzydalem, jak dzieciaki latają umorusane całe po łące i widać było, jakie są szczęśliwe i tak nas na dom wzięło. :-P

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#234 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 02 maja 2012 - 21:26

Ja całe swoje życie spędziłam w bloku w mieszkaniu dwupokojowym. Natomiast mój mąż w domu. Ja mieszkając w bloku przyzwyczaiłam się do wygód i nie musiałam się o nic martwić. Np. tym czy będzie ciepło, bo za odpowiednimi opłatami było to zapewnione. Mój mąż w domu czuł przestrzeń, której w bloku nie ma, bo wiadomo jak tam jest. Niekiedy nawet pierdnąć nie idzie, bo wszyscy już słyszą.
Mój mąż nie chciał słyszeć o niczym innym jak domu. Jednak teraz, gdy wynajmujemy domek i gdy musi o wszystko dbać i jakby nie było, przy domu jest więcej roboty, to też czasami zaczyna zmieniać co do tego zdanie.

Także zarówno dom, jak i mieszkanie mają wady i zalety.
Mnie się marzy mieszkanie, mężowi dom, ale jak to wyniknie, to zadecyduje o tym życie. Mam nadzieję, że nastąpi to już niedługo.
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#235 justyna1439

justyna1439
  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 02 maja 2012 - 21:32

Swój dom, czy swoje mieszkanie?

Dom na wsi, ponieważ oboje wychowaliśmy się na wsi, i od zawsze to było moje marzenie.
Właśnie i ten widok umorusanych dzieciaków.

#236 LazyCat

LazyCat
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 23 lipca 2012 - 21:27

Ja mieszkałam najpierw w mieszkaniu 2 pokojowym z rodzicami i dziadkami. Potem w domu wielorodzinnym-piękne czasy...biegałam po podwórku, budziły mnie kury i koguty, za oknami pole kapusty i ogród :mrgreen: Teraz znowu mieszkanie w bloku, co prawda na swoim ale kredyty na samo mieszkanie i wykończenie go zjadają mnie. Choć muszę przyznać, że warto było :-D jak to mówią ciasne ale własne-z drugiej tak ciasne, że musiałam żeby tam coś wstawić szukać pomocy u reklama. Jednak to jest niewysłowiona wolność, na własnych śmieciach.

#237 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 29 lipca 2012 - 19:12

ja sie kilka dni temu zastanawialam czy dalabym rade mieszkac w mieszkaniu i na dzien dzisiejszy wydaje mi sie, ze bym sie dusiła <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#238 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 30 lipca 2012 - 00:48

wydaje mi sie, ze bym sie dusiła <bezradny></span>

Zależy pewnie jak duży metraż mieszkania i w jakiej okolicy ;-) Bo niektóre apartamenty mają większą powierzchnię i więcej przestrzeni niż domy :D

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#239 monik_ka

monik_ka
  • Użytkownik
  • 1 680 postów

Napisano 30 lipca 2012 - 12:04

ja sie kilka dni temu zastanawialam czy dalabym rade mieszkac w mieszkaniu i na dzien dzisiejszy wydaje mi sie, ze bym sie dusiła <bezradny></span>

też mi się zawsze tak wydawało, marzył mi się dom z wielkim ogrodem....dopóki nie trzeba było marzeń zrównać z rzeczywistością ;-) dla nas koszt wybudowana domu a kupna mieszkania to jednak była ogromna różnica i dlatego się zdecydowaliśmy na to drugie ;-)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#240 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 30 lipca 2012 - 18:42

Bo niektóre apartamenty mają większą powierzchnię i więcej przestrzeni niż domy

No niby tak, ale jednak zawsze ktoś jest pod, nad i obok. ;-) I bardzo, bardzo brakuje ogrodu- miejsca, gdzie rano można wyjść z potarganymi włosami i w piżamie wypić kawę. :-D

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych