Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Czy jesteście pewne uczuc??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
130 odpowiedzi w tym temacie

#21 star_princess

star_princess
  • Użytkownik
  • 287 postów

Napisano 26 stycznia 2009 - 22:32

Ufam mu, a co za tym idzie wierze, że mnie kocha najmocniej jak tylko umie. Widać to po jego zachowaniu i po tym jak sie stara zmienić na lepsze i jak próbuje przychylic mi nieba :) Chcemy byc ze sobą i to jest najwazniejsze. Moje uczucie jest czasem jak sinusoida - miewam gorsze momenty, ale zaraz za nimi nadciąga nowa fala goracego uczucia :) coś jakbym się na nowo w nim zakochiwala :)
Zobaczymy co los dla nas przygotował. Ze strony B. nie mam sie o co obawiac :)
"życie po to jest żeby z niego korzystać..."

#22 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 26 stycznia 2009 - 22:38

Jestem pewna uczuć M. Jeśli by mu na mnie nie zależało nie przejechałby prawie 200km, by się ze mną zobaczyć tylko przez 3 godziny.

#23 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 00:33

Madziuś wiesz co rozumiem cię jeśli chodzi o to że mu nie wierzysz czasami... ja też się przejechałam wiele razy na ludziach ....
mój D. nie zrobił mi nigdy żadnej krzywdy ...
mimo swojego wieku wiem że to właśnie D. chciałabym powiedziec TAK dwa razy :)

#24 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 10:20

krowka17, D.się stara,widac że mu na mnie zależy.
Nie tylko ja to widzę,ale moi rodzicę też.
Nie wiem czemu ja mu nie umiem w 100 % uwierzyc ?
Poprostu nie potrafię..a chciała bym.
D.mówi,że i tak się jeszcze przekonam,że mnie kocha i mnie nie zostawi.

#25 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 13:09

Marzycielka 24-wiem, ze go strasznie kocham,wiele razem przezlismy, pomimu tylko 2 lat i wesole sytuacje w zyciu i tez najgorsze i nigdy s na sobie nie zawiedlismy,ufamy sobie strasznie,dogadujemy s i ogolnie jest ok,ale poprostu nieraz nachodza mnie takie mysli ze moze ja nie jestem wystarczajaco dobra dla niego i moze on tez tak mysli i chce mnie zostawic,taka panikara w zyciu jestem troche,moze to przez to


Głupie myśli nachodzą czasem każdego ;-) Ważne żeby im za bardzo nie ulegać ;-) Zycie jest życiem i rożnie się mogą potoczyć losy i Twojego i mojego związku. Trzeba się starać, dbać o miłość, ale każdy człowiek ma wolną wolę... I w zasadzie to tyle... A próbowałaś z nim o tym porozmawiać?

#26 kasia1111

kasia1111
  • Użytkownik
  • 43 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 13:46

"Tu chodzi o to by od siebie
nie upaść za daleko
kiedy długo drugie
nie widzi pierwszego
bo gdy siedzi człek samu
z czarnymi myślami
człowiek rzuca słuchawkami,
rzuca słuchawkami. " Łatwiej jest w coś zwątpić niż uwierzyć w coś dobrego dlatego nie przejmuj się i romawiajcie bo to naprawdę pomaga :)

#27 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 14:04

kasia1111, piękne słowa naprawdę.. :-)

#28 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 14:31

Mi się już tyle razy wydawało, byłem pewny na 100% że to napewno ona, ta jedyna i zostaniemy na zawsze razem że nauczyłem się żeby za szybko nie wygłaszać takich deklaracji. Wszyscy są pewni, aż do tego momentu kiedy się wszystko posypie, taka prawda.
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#29 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 14:34

jestem pewna.... to takie gornolotne... ale tak jestem.. jestem pewna swoich uczuc i jego... przeslismy juz niejedno.. podejrzewam ze jeszcze wiele bedziemy musieli przejsc.... ale to zbliza... cementuje zwiazek... latwo byc z kims kiedy jest milo i przyjemnie gorzej kiedy sa probmely i wszystko sie sypie... a moim zadaniem to milosc jest wtedy kiedy jest sie.. trwa sie przy tej drugiej osobie w trudnych chwilach...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#30 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 14:46

saja, mam do Ciebie jedną wielką prośbę : zacznij używać jakichś innych znaków interpunkcyjnych niz "..." bo strasznie ciężko się czyta Twoje wypowiedzi, a ten trzykropek nijak ma się do sensu zdania.
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#31 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 14:52

lowca_motyli, nie musisz czytac moich wypowiedzi. Nikt absolutnie CI nie kaze. Pozatym wczesniej nie slyszalam zadnych negatywny opinii wiec jesli takowe sie pojaiwa to napewno je uwzglednie... :P

z gory pzrepraszam za OT (ktory nie jest moja wina notabene... )
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#32 agnisia89

agnisia89
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 30 stycznia 2009 - 23:52

A u mnie jest przeciwnie nie jestem pewna swoich uczuć ani uczyć mojego chłopaka ciągle się kłócimy nie potrafimy rozmawiać bo każda rozmowa kończy się awanturą nie wiem sama czego chcę i nie wiem czy go kocham już raz się rozstaliśmy wybaczyłam zdradę emocjonalną ale od tego czasu mu nie ufam stałam się oschła dzisiaj się znów pokłóciliśmy jak zwykle zaczęło się wypominanie i wytykanie przeszłości sama nie wiem co robić nie widzę sensu i naszej wspólnej przyszłości a gdy go nie ma obok mnie to ciągle jestem w dołku <cryyy></span> nie wiem co mam robić a jesteśmy ze sobą już ponad 3 lata i wszystko zaczyna się rozpadać szczerze zazdroszczę parom które są ze sobą szczęśliwe bo ja już mam tego wszystkie dość i czasem zastanawiam się że nad sensem życia bo zawsze miłość to chyba złudzenie i nigdy chyba nie istniała naszym związku Dziewczyny proszę o jakieś rady jestem zdesperowana :-? :cry:

#33 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 31 stycznia 2009 - 00:00

nie widzę sensu i naszej wspólnej przyszłości

Powinnaś się na tym skupić!

gdy go nie ma obok mnie to ciągle jestem w dołku <cryyy></span> nie wiem co mam robić

Może to nie miłość a tylko przyzwyczajenie.
Pomyśl o tym.

Trzeba trzeźwo spojrzeć na taki związek.
Jeśli ty nie jesteś pewna swojej przyszłości,
to nawet jak "będziesz stawać na głowie" nic tego nie zmieni.
Przemyśl wszystko na spokojnie.
Jestem w Peru...

#34 mishi

mishi
  • Użytkownik
  • 378 postów

Napisano 31 stycznia 2009 - 10:28

Ja jestem pewna swoich uczuć i tego co mój Ł. do mnie czuje. Teraz. Nie mogę zagwarantować, że za X lat nadal będziemy razem, bo czasami ludzie się rozstają, nawet po wielkich miłościach. Ale wiemy obydwoje jedno - że będziemy dążyć do tego, aby starość spędzić wspólnie.
Bóg stworzył człowieka. Stać mnie na coś lepszego, powiedział, i stworzył kobietę...

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#35 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 31 stycznia 2009 - 15:04

ja szczerze mówiąc nie do konca jestem pewna swoich uczuć,ale to moze wynika z tego,że od niedawna się spotykamy i cięzko mówić o jakiejkolwiek miłości <bezradny></span>
jestem ostrożna w tych sprawach i...zmienna :mrgreen:
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#36 sweet camilla

sweet camilla
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 06 lutego 2009 - 18:07

ja nie jestem pewna swoich uczuć do dziś i chyba nie będe może dlatego że ludzie sie zmieniają i nigdy nie wiem co będzie za 5 ,15lat
..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....

#37 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 06 lutego 2009 - 18:10

ja nie jestem pewna swoich uczuć do dziś i chyba nie będe może dlatego że ludzie sie zmieniają i nigdy nie wiem co będzie za 5 ,15lat


Właśnie !
Zgadzam się z Tobą.
Ja chyba nie mogę uwierzyc w uczucia mojego D.bo za dużo razy się przejechałam.
A bardzo bym mu chciała uwierzyc-tylko nie wiem jak to zrobic <bezradny></span>

#38 Mała

Mała
  • Użytkownik
  • 759 postów

Napisano 09 lutego 2009 - 09:46

Ja byłam pewna uczuć i tego że to ten jeden jedyny ale teraz mam coraz więcej wątpliwości zapewne gdyby miał być ślub miałabym choler.. dylemat czy tak czy nie. <bezradny></span>
To fakt ludzie się zmieniają ,czasem dużo czasu potrzeba aby poznać to prawdziwe oblicze tej drugiej osoby i niestety często okazuje się ono całkiem odmienne od wcześniej dostrzeganego :roll: .

#39 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 09 lutego 2009 - 21:05

Ja jestem pewna swoich uczuc jak nigdy przedtem nie bylam, nigdy nikogo tak nie kochalam jak M., przy nim jestem szczesliwa, czuje sie bezpieczna i wiem, ze chce spedzic z nim cala reszte zycia i z nim chce zalozyc rodzine. Nie wiem czy tak samo powiem za 5, 10 czy 15 lat, ale mam nadzieje, ze tak ;-) . Na ta chwile jestem pewna swoich uczuc w 100%.
Dołączona grafika

#40 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 10 lutego 2009 - 21:51

Ja jestem pewna swoich uczuć, tego jakie są, jakie targają mną niepokoje. Tego wszystkiego jestem pewna na ten dany czas. Nie wiem co będzie za lat kilka. Chę wierzyć, że będziemy razem szczęśliwą rodziną, ale źycie lubi płatać róźne figle. Najwaźniejse to być pozytywnie nastawionym - tego jestem pewna :-D
lilian





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych