Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Jak to jest z Waszym eks ;)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
460 odpowiedzi w tym temacie

#341 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 03 sierpnia 2009 - 13:38

tanika_aha, sie wie:-)
to rob porzadki glowie:)

#342 ivonka

ivonka
  • Użytkownik
  • 487 postów

Napisano 05 sierpnia 2009 - 19:44

A ja z moim eks niedawno zaczęłam się spotykać po raz 3 już... było fajnie, oboje mamy ciągotki do siebie...jednak każde z nas się boi znowu zaryzykować...i pozostaniemy w relacjach kolega-koleżanka....choć nie wiem czy nam tak wyjdzie. Szczerze powiedziawszy ja bym chciała spróbować ponownie, on też zresztą...ale jest za dużo "ale"... :-(

#343 Aruna

Aruna
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 05 sierpnia 2009 - 21:08

Ja unikam mojego eks jak tylko mogę.
Po rozstaniu (z jego ewidentnej winy) nie daje mi spokoju... I to do tego stopnia że kilkakrotnie interweniowała Policja :-( Na dodatek każdemu, kto tylko na chwilkę się przy nim zatrzyma opowiada o moich doświadczeniach erotycznych, ze szczegółami :-( (był moim pierwszym partnerem)
Pozbierałam się już po tym, ale nadal nie daje o sobie zapomnieć, mimo, że od dawna ma już dziewczynę.
Gdyby nie mój Marcin... to ehh... :-/
W Twoich objęciach cały mój świat...

#344 nowa18

nowa18
  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 06 sierpnia 2009 - 10:25

Ja nie staram sie nie miec kontaku i raczej rosstaje sie w normalnych stosunkach ale jak byly chce czasem pogadac to czemu nie ale robie wszysko zeby nie wracac do tego co bylo a nie jest;)

#345 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 06 sierpnia 2009 - 10:35

ja z moim eks ostatnio mielismy chwilowe zawirowania po czym przestal sie odzywac, ja dalam sobie spokoj i w sumie jest jak bylo <bezradny></span>
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#346 ivonka

ivonka
  • Użytkownik
  • 487 postów

Napisano 24 sierpnia 2009 - 23:42

Smutno mi.... pisałam z moim eks właśnie.... jeszcze niedawno wydawało się, że kiedyś by coś może z nas jeszcze było..... a po dzisiejszej rozmowie wszystko się zmieniło... Poznał jakąś 16-kę i wszystko co dotyczyło mnie i jego się skończyło. Dlaczego faceci potrafią narobić nadziei...dlaczego my jesteśmy czasami takie naiwne.... Po co było to wszystko, te smsy, to co mówił...

To boli.... :-(

Iwonka sobie popłacze chyba dzisiaj.... :-(

#347 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 25 sierpnia 2009 - 09:04

a ja znowu rozstałam się z moim eksem,nie mogę z tym gościem,poprostu coś mi w nim ewidentnie tak nie pasuje,ze nie daję rady,chyba już nic z tego nie bedzie <bezradny></span>
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#348 Miniaa

Miniaa
  • Użytkownik
  • 77 postów

Napisano 18 września 2009 - 22:04

Z Moim eks było bardzo ciężko. Byliśmy razem ponad dwa lata, rozstanie było ciężkie, ale konieczne, On nie mógł się z tym pogodzić, po jakimś czasie zaczęłam spotykać się z A, i jak się eks dowiedział nie mógł sobie z tym poradzić, wydzwaniał do mnie, przyjeżdżał pod dom, groził Nam... Jak szłam rano do pracy czekał na mnie, wypisywał do A, że i tak mnie będzie miał... to był okropny okres, musiałam zmienić numer telefonu i GG, teraz od 2 m-cy jest spokój, podobno Kogoś ma i dobrze dał Nam spokój, ale kontaktu nie utrzymujemy, mimo że przepraszał i prosił o normalny kontakt, Mój A, nie chce żebyśmy utrzymywali kontakt, wcale Mu się nie dziwię, ja też nie chce mieć z Moim EKS żadnego kontaktu.
Mój A, też nie utrzymuje kontaktu ze swoją byłą, i dobrze, byłam o Nią okropnie zazdrosna, to bardzo ładna modelka, i bardzo się obawiałam, więc też wolę żeby nie mieli kontaktu,

#349 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 19 września 2009 - 06:56

ja nie utrzymuje kontaktówz zadnym z Eks. Z pierwszym facetem, z ktorym bylam prawie 2 lata, po rozstaniu (stwierdzilam ze absolytnie nie pasujemy do siebie, i nie da sie zmienic na tyle zeby bylo ok) staralam sie pozostac z nim w przyjacielskich stosunkach. Ale wyszedl z tego lekki koszmarek, on do mnie przychodzil, opowiadal ze poznawal dziewczyny, relacjonowal ze szczegolami co z nimi wyprawia w lozku i mial do mnie pretensje, ze nie mam ochoty tego sluchac, bo w koncu jestem jego przyjaciolka :-/ mnie najszczesliwiej nie bylo i praktycznie odcielam sie od niego, nie odbieralam telefonow, i po jakims pol roku dal sobie spokoj (dzis mysle, ze to dlatego ze nie mogl zrozumiec dlaczego chchialam sie rozstac i probwal mnie przekonac ze jest najlepszym jakiego moge w zyciu spotkac). Od tego czasu nie staralam sie wchodzic w "przyjacielskie" relacje z zadnym bylym, obawiajac sie po trochu tego co bylo i sadzac, ze kiedy znikne z czyjegos zycia to jest to najlepsze rozwiazanie calego problemu. Zreszta, nie mam najleszych wspomnien z poprzednich zwiazkow, dlatego nie zaluje spalonych mostow ;-)

#350 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 19 września 2009 - 10:46

ja nieraz z moim eks napiszemy do siebie jakiegos esa i to tylko tyle, bylismy razem 5 lat
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#351 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 19 września 2009 - 12:06

Nie wiem czy umieszczam moją wypowiedź w odp. temacie...ale do rzeczy.
Moja sytuacja z eks się skomplikowała, wczoraj był na moich ur. i bawiliśmy się razem, potem odprowadził mnie do domu,ale po drodze zaczeliśmy sobie pewne rzecyz wyjaśniać i zapytał czy nie możemy sobie dać jeszcze jednej szansy i wypowiedział magiczne słowa : KOCHAM CIE. Wcześniej pocałowaliśmy się...nie wiem co robić. Od wczoraj cały czaso tym myślę, bardzo go kocham....Zerwał ze mną 8 miesięcy temu jakoś...

#352 czarownica155

czarownica155
  • Użytkownik
  • 66 postów

Napisano 19 września 2009 - 12:24

po 3 latach, wreszcie zapomniałam o Eks.
Przeszłam straszną depresje.
Nie utrzymujemy kontaktów.
Dołączona grafika

#353 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 19 września 2009 - 12:38

September, a czemu teraz mówi, że kocha skoro wcześniej nie chciał? rozmawiałaś z nim na ten temat?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#354 ivonka

ivonka
  • Użytkownik
  • 487 postów

Napisano 19 września 2009 - 13:52

Zerwał ze mną 8 miesięcy temu jakoś...

a miał powód jakiś że to zrobił czy tak po prostu?

Ja też miałam kiedyś powrót do eks...na początku było fajnie...ale później znowu coś prysło...
Niby mówi się że do tej samej rzeki 2 razy się nie wchodzi....ale z drugiej strony jakby nie patrzeć to niektórzy ludzie jak wracają do siebie to są szczęśliwi ;-)
Ja na Twoim miejscu jeśli bym nadal coś czuła do tej osoby a byłabym sama, a nie w żadnym związku to bym raczej zaryzykowała...

#355 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 19 września 2009 - 13:58

heh ... ja pamiętam swój powrót do EKS. było super na początku ja wniebowzięta bo w końcu po półtorarocznej walce go odzyskałam ... ale szczęście trwało tylko pare miesięcy ... potem już codzienne kłótnie , nie mogliśmy się dogadać itp . aż w końcu go zostawiłam bo już się męczyłam z tym wszystkim.. nie ukrywam że miałam wiele planów związanych z nim na przyszłość ale widocznie to było nie możliwe. teraz odkąd się rozstaliśmy może gadaliśmy ze sobą ze 3 razy na gg... i raz się widzieliśmy żeby pogadac choć rozmowa nie była super.

#356 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 19 września 2009 - 15:56

On tw. że ma problem z wyrażaniem tego co czuje i myśli , to w 100% prawda.

#357 Miniaa

Miniaa
  • Użytkownik
  • 77 postów

Napisano 19 września 2009 - 16:00

on do mnie przychodzil, opowiadal ze poznawal dziewczyny, relacjonowal ze szczegolami co z nimi wyprawia w lozku i mial do mnie pretensje, ze nie mam ochoty tego sluchac, bo w koncu jestem jego przyjaciolka :-/

to rzeczywiście okropne.. też bym nie wytrzymała, ciężko znieść to jak "były" opowiada ze szczegółami o swojej nowo poznanej dziewczynie.. Ale nie mogłabym się przyjaźnić z żadnym z moich EKS.

Wcześniej pocałowaliśmy się...nie wiem co robić. Od wczoraj cały czaso tym myślę, bardzo go kocham....Zerwał ze mną 8 miesięcy temu jakoś...

Sama musisz podjąć decyzje. Jeśli Go kochasz i chcesz jeszcze raz spróbować być z nim to może warto zaryzykować, chyba że nie jesteś pewna.
Ja wracałam do Mojego EKS chyba 3 razy... i tak nie wyszło..
zależy jak się dogadujecie i dlaczego zerwaliście.. no i oczywiście jakie były relacje między Wami.

#358 MISIULKA21

MISIULKA21
  • Użytkownik
  • 239 postów

Napisano 22 września 2009 - 10:19

nie potrafie sobie paradzic!! :cry: pisalam w temacie zwiazki na odleglosc jaka jest moja sytuacja ale mniejsza z tym!! jeszcze tydzien temu mowil mi ze mnie kocha (byly) ze tylko ja a wczoraj w nocy dzwoni do mnie i daje sluchawke jakiejs pindzie :-/ chcialam sie normalnie rozstac ale on mnie dreczy do tego stopnia ze wydzwaniaja w nocy i nic nie mowia tylko robia dziwne rzeczy stękaja i wogole i on mowi moja kochana gosia jak mi dobrze z toba w lozku nie to co z nia(czyli ze mna) dla niego to gosia a na mnie nigdy nie powiedzial asia tylko aska :-( booooli to cholernie chce zapomniec a nie wiem jak !!pomaga mi pewien chlopak ktoremu zalezy na mnie ale nie ejstesmy razem chociaz on tego by chcial ........
dziewczyny jak zapomniec mimo tylku przykrosci jakie mi wyrzadzil w zyciu nadal serce puuka ale booli mnie to ze tak sybko sie pocieszyl jak dac sobie rade cio?? :cry: :cry: :cry: martwilam sie jak mial guza i u onkologa byl dzwonilam pytalam jak sie czuje a on mi taki numer wywinal!!
~~zaczynam nowy etap w moim życiu :D , w końcu zaczynam żyć , mam dla kogo ==> kocham Cię mamo, kocham Cię tato :D <3 kocham wszystkich którzy mi pomogli :D ~~

#359 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 22 września 2009 - 10:21

MISIULKA21, ja bym zmieniła numer telefonu w takim razie skoro on do Ciebie wydzwania... albo po prostu bym wyciszyła na noc i nie odbierała.. co za typ :/

#360 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 22 września 2009 - 10:22

MISIULKA21, hmm wiem coś na temat tego jak eks próbuje na koniec zrujnować psychikę i moją metodą były wyjścia ze starymi i nowymi znajomymi oraz całkowite odcięcie się od eks, wiadomości, choć np na jego nk wchodziłam jeszcze długo <bezradny></span>
Szczerze powiem, że to potrwa zanim się wyleczysz, mnie zajęło rok z założeniem, że nie chcę wracać choćby nie wiem co i że się nie odzywam. Było lepiej, gorzej, w pewnym momencie potrafiłam nawet zauroczyć się w kim innym. Po prostu trzeba Ci czasu, choć teraz będzie fatalnie jakiś czas.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych