Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Jak to jest z Waszym eks ;)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
460 odpowiedzi w tym temacie

#301 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 05 lipca 2009 - 12:29

WweronikaA, wiesz to chyba w powietrzu wisiało :-)
zobaczymy jak to bedzie z eks-eksem :mrgreen:
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#302 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 05 lipca 2009 - 12:42

A ja z moimi byłymi mam rewelacyjny kontakt. Rozeszliśmy się w zgodzie- po prostu nie pasowaliśmy do siebie. Tylko do ostatniego chłopaka miałam mnóstwo żalu, ale że pamiętliwa nie jetem to i czasami jeszcze porozmawiamy (choc są to raczej przypadkowe spotkania). Ostatni nawet dwóch z trzech moich byłych było u nas na kawie (oczywiscie był także mój P., bo wszyscy się znają). Smiech mnie ogarnął, gdy pomyslałam, że koło mnie siedi 75% mojego życia uczuciowego <umieraam></span>
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#303 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 05 lipca 2009 - 20:35

tanika_aha, no ale jak to sie stalo ?
nie mialas urazu...

#304 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 12:42

tanika_aha, a to Ci dopiero wyszlo.... trzymam kciuki, aby teraz wszystko sie ladnie poskladalo ;-)


Powiem Wam, ze ja tez gdzies na dnie serca mam nadzieje, ze kiedys kiedys sie moze z moim zejdziemy :roll: Wiem, ze to glupie no ale....... :roll: Tyle glupiego narobil..... :evil: Ja mu juz chyba nie zaufam.... :roll:
Ale nie umiemy sie definitywnie rozejsc :-/ Nie jestesmy razem, a cos nas do siebie ciagnie :-/ I to "cos" nie pozwala isc w druga strone..... :-|
Mialam wyjechac, mialam sie do niego nie odzywac..... On zreszta tez..... No i nie wychodzi <bezradny></span>
Mieszkamy dalej razem, tylko w osobnych pokojach, a kazdy wspolny wolny czas, spedzamy razem.... a to wyjazd, a to film, a to cos tam.... na tym zlocie tez bylismy razem... no i ehhh..... :-|

#305 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 12:46

ja ci się nie dziwię
zapamiętaj go dobrze, bo po co mieć złe wspomnienia
ale nie zapominaj też o tym co ci zrobił
jak przez niego cierpiałaś

Tyle się staraliście, tyle było niepewności... lepiej żebyś nie cierpiała znów przez niego :*
[quote]Nie jestesmy razem, a cos nas do siebie ciagnie :-/[/quote]
no bo to tyle lat..
tyle razem przeszliście, tyle macie wspólnych wspomnień. To oczywiste.
Nigdy nie będzie ci obojętny.
[quote name="Madzik

Mieszkamy dalej razem, tylko w osobnych pokojach, a kazdy wspolny wolny czas, spedzamy razem.... a to wyjazd, a to film, a to cos tam.... na tym zlocie tez bylismy razem... no i ehhh..... :-|

o tym nie wiedziałam..
no kochana
albo jedno albo drugie

...
trzeba się odciąć
jak już powiedziałaś A to trzeba powiedzieć B.
Zdecydowany ruch, albo się rozstajecie albo próbujecie od nowa
ale czy to ma sens?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#306 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 13:03

ak już powiedziałaś A to trzeba powiedzieć B.


no wlasnie... wiem o tym dobrze, no ale...... :roll:
glupia baba jestem.... :-P
tego wspolnego czasu i tak jest niewiele, bo prawie zawsze mijamy sie z praca.
ale czasem sie zdarza.... :roll:
mialam nadzieje, ze moze byc z tego fajna przyjazn, ale chyba jeszcze za wczesnie na to :->
bo zal jeszcze siedzi gdzies....

niech zycie samo to wszystko rozwiaze tak jak ma byc... :-?

#307 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 13:20

glupia baba jestem.... :-P

przez grzeczność nie zaprzeczę :P

Madzik :), przyjaźń będzie na pewno! Tylko musicie się od siebie odkleić, bo tak to to ani przyjaźń ani związek ani w ogóle nie wiadomo co...
:/

chora sytuacja a możesz cieszyć się życiem w 100%!
nie ma mnie tu i nie będzie.

#308 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 16:40

Ja nie jestem z eks już prawie pół roku ?> ,ale kontakt praktycznie żadny. On się nie odzywa, nie wiem dlaczego ...Przecież to on ze mną zerwał, ponieważ żyliśmy w związku na odległość i to mu nie pasowało . Ja potrafilabym sie odezwać,ale tego nie robię bo nie chcę pokazać ,że jeszcze mi zależy - nie wiem źle robię?
Dużo wycierpiałam po rozstaniu. Gdy byliśmy razem , to więcej mi zależało na tym wszystkim niż jemu ?! Ja za nim więcej że tak powiem biegałam niż On za mną- swoją droga głupia byłam...powinnam go szybciej kopnąc w tyłek,ale nie miałam na to odwagi-za bardzo go kochałam ;/.
Ciekawi mnie co u niego, co robi itd. ....ale nie wiem co robić skoro on nie odzywa się.
Ostatni raz gadaliśmy na gadu,ale tylko z mo0jej inicjatywy z pewnych względów - tzn . tylko on mógł mi pomóc w pewnej sprawie....

Co myślicie ?

#309 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 16:45

September, jeśli byliście zawsze ze sobą szczerzy, otwarci to na twoim miejscu napisałabym do niego to co czuję. Tzn napisałabym, że byliście razem, teraz nie jesteście i jakkolwiek wasz związek nie wyglądał, cokolwiek się nie działo i jakkolwiek się nie rozstaliście, to chciałabym mieć z nim kontakt, wiedzieć co u niego, pogadać sobie czasem jak z przyjacielem.

co ci szkodzi? ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#310 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 16:50

Może okaże się to przykre ,ale chyba żadko mówiliśmy o tym co nas ew. boli . Jeśli chodzi o mnie ja zawsze się bałam o tym mówić, bałam sie chyba ,że coś się przez to popsuje-nonsens . A jeśli napisałabym tak jak mi radzisz to czy nie wyjdzie na to,że znowu za nim biegam...?

#311 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 16:57

A jeśli napisałabym tak jak mi radzisz to czy nie wyjdzie na to,że znowu za nim biegam...?


nie
o ile dobrze mu to wytłumaczysz ;-)
no i o ile dobrze to zrozumie ;-)


Możesz też prostu zapytać co u niego i dopiero zaobserwować jak do tego podejdzie.
Jeśli będzie niepewny twoich intencji to mu powiedz wprost, że jedyną intencją jest zapomnieć to co było złe i zapamiętać to co dobre, a jedyne co chcesz kontynuować to przyjaźń.
nie ma mnie tu i nie będzie.

#312 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 17:00

Przemyślę to i może faktycznie tak mu napiszę .Dzięki za radę :* ;-)

[ Dodano: 2009-07-08, 18:02 ]
Może nie napiszę mu jeszcze teraz tego...bo chyba mam w sobie za dużo żalu...ale może za jakiś miesiąc się na to zdobęndę ;)

#313 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 17:27

September, ja do mojego byłego pisałam właśnie dlatego, że chciałam się tego żalu pozbyć.
Chciałam z nim luźno gadać, widzieć w nim kumpla a nie "byłego"

;-)
Także może to jest właśnie ten odpowiedni czas ;-)

Tylko przypadkiem nie wracaj do tego co było! :)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#314 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 18:35

[quote name="Olciiia"]tanika_aha, no ale jak to sie stalo ?
nie mialas urazu...[/quote]no właśnie uraz mam do tej pory,nie było mi łatwo się zdecydować ale czułam,że predzej czy później tak to sie skonczy.
poprostu spotkaliśmy się i samo wyszło :->
może ten czas był nam potrzebny? <bezradny></span> [quote name="Madzik Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#315 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 08 lipca 2009 - 20:09

cerrata, nie wiem może to co mówię brzmi niedojrzale , nie wiem jak to określić.
Może nie piszę do niego ,bo chcę aby miał poczucie winy, że mnie zranił , bo wiedział doskonale jak jest dla mnie ważny, że jest moim całym światem.
Ale z drugiej strony nie mam pewności czy on ma na pewno to poczucie winy , ale sądzę że tak jest raczej.
Spróbuję coś mądrego wymyślić i mu to napisać. Wiem ,że nie mogę wracać do tego co było...
Choć mam chwile kiedy chce mu to wszystko wygarnąć, jak cierpiałam-wiem jednak że to nie ma sensu .

#316 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 09 lipca 2009 - 20:58

September, Po co chcesz pisać? Rozdrapywać rany? Może przyjaźń między wami będzie, a może nie. Nie jest nigdzie powiedziane, że z ex trzeba się przyjaźnić -, to taka laternatywa dla porzuconych żeby mieć choć namiastę dawnej miłości. Może po latach może byc i przyjąźń, ale nie koniecznie. Jeśli poczujesz się lepiej to napisz... ja bym jednak wzięła na wstrzymanie. Pół roku to krótki czas od rozstania.
lilian

#317 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 05:33

Napisałam ...może i był to błąd ;/. Ale z drugiej strony dało mi to do myślenia ,że nie warto się nim już przejmować bądź zabirgać o tą głupią przyjaźń, której rzeczywiście chciałam; chciałam pokazać ,że potrafię zrobić krok do przodu, być ponad to -chyba przegrałam.
Stw. ze taka przyjaźń więcej przyniesie mi szkód niż korzyści, patrząc na niektóre moje opisy ( średnio wiem jakie bo raczej nie daje opisów,które mają się tyczyć jego ) .
Napisałam teraz, rozczarowałam się- koniec siostry miłosierdzia .

#318 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 10:52

September, a jaednak to dla niego wygląda jakbys o niego znów chciała zabiegac, dlatego też ja bym w życiu nie napisała, nawet jeśli bym sie spiła na maksa to bym nie napisała, sama kiedyś byłąm w takiej sytuacji, myslę że teraz on bedzie odczuwał taką charaktarystyczną satysfakcję żedo niego napisałaś.

#319 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 10 lipca 2009 - 20:25

Zrobiłam błąd - to już w moim przypadku chyba standard !. Ale przynajmniej teraz mnie to że tak powiem otrzeźwiło,teraz już wiem ,że muszę na poważnie przestać o nim myśleć .

#320 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 11 lipca 2009 - 16:05

Zrobiłam błąd

gdybyś nie napisała to byś się o tym nie przekonała.

Teraz przynajmniej masz jasną sytuację ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych