Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Jak to jest z Waszym eks ;)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
460 odpowiedzi w tym temacie

#221 Miya

Miya
  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 10 września 2008 - 18:53

Ja nie utrzymuję kontaktu z żadnym moim ex. Nie potrzebne mi to jest do szczęścia a oni często lubią robić na złość "wpierniczając się" w obecny związek swojej ex... A poza tym niedaj boże a znów do mnie zadzwoni... Miałam takie przypadki, dlatego wolałam pozmieniać numery telefonów...
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#222 kasiulka

kasiulka
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 10 września 2008 - 19:34

ja też nie utrzymuję kontaaktu z ex-ami z tego względu że im dłużej uyrzymuje się kontakt z nimi to trudniej zapomnieć wszystko wraca czasem płakać się chce...a tak to byłeś niema cię...a życie toczy się dalej...taka jest moja zasada

[ Dodano: 2008-09-10, 20:37 ]

często lubią robić na złość "wpierniczając się" w obecny związek swojej ex...

miałam taki przyppadek z moim ostatnim...dzwoniła nawet do mojego ojca zeby mu dał mój mumer...więc dla świętego spokoju zadzwoniłam i powiedziałam że ja już pół roku jestem mężatką...choć do ślubu był faktycznie rok...ale ślad po nim zaginął :mrgreen:
Cierpliwość...to spokój, że przecież się stanie!
Dołączona grafika

#223 Miya

Miya
  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 12 września 2008 - 12:33

dzwoniła nawet do mojego ojca zeby mu dał mój mumer...więc dla świętego spokoju zadzwoniłam i powiedziałam że ja już pół roku jestem mężatką...


Ja też bym tak zrobiła! Ale pewnie bym po tym zmieniła numer telefonu :-P
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#224 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 18 września 2008 - 11:46

Mój ex jest moim dobrym przyjacielem. Z tego, co wiem, to jestem jedyną laską, z którą chodził i utrzymuje kontakt, bo tamte podobno "są nic nie warte". Rozstaliśmy się, bo z jego strony nie iskrzyło.
Obecny facet miał jedną laskę, której serdecznie nie znosi. Spotykali się jakiś czas, do żadnego seksu między nimi nie doszło, a ona próbowała złapać go na ciążę i zaciągnąć do ołtarza. Od tej pory biedaczek dostaje alergii na słowo "ciąża", "ślub" i imię "Marta".
Mam o tyle dobrze, że obecny mężczyzna nie jest zazdrosny o przyjaźń z ex.

#225 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 20 września 2008 - 18:25

Ja z moim eks rozmawiam i tyle . Na bank nie bedziemy nigdy przyjaciólmi , ale też nie wrogami . Zachowujemy sie w stosunku do siebie jak kolega i koleżanka.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#226 Miya

Miya
  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 24 września 2008 - 15:04

Mój ex jest moim dobrym przyjacielem. Z tego, co wiem, to jestem jedyną laską, z którą chodził i utrzymuje kontakt, bo tamte podobno "są nic nie warte".


Hmmm Uważam że tak mówi każdej i potem z nią zrywa kontakt... Ale mogę się mylic... :-?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#227 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 24 września 2008 - 15:16

Miya, wiem, że jedna go zdradziła z najlepszym kumplem, a z drugą sam zerwał, bo nic do niej nie czuł. O trzeciej nic nie wiem. Ja byłam t"ą czwartą", ale rozstaliśmy się, ponieważ nie chciał, żeby sprawy zaszły za daleko i żebym później czegoś żałowała. Znam go dość dobrze, zawsze mogę na niego liczyć i ogólnie jesteśmy bliskimi przyjaciółmi. Widzę, że zależy mu na naszej znajomości, bo kiedyś zawiodłam jego zaufanie, a mimo to mi przebaczył. Teraz siedzi w Anglii, ale codziennie do mnie dzwoni, bo mówi, że czuje się bardzo samotny i nie ma z kim pogadać tak od serca :D

#228 kasiatoja

kasiatoja
  • Użytkownik
  • 1 244 postów

Napisano 24 września 2008 - 15:49

ja tez jestem ze swoim eks tylko na relacjach typu koleżanka/kolega.. nie wyobrażam sobie zeby został moim przyjacielem.. nie po tym co mi zrobil :-/
Dołączona grafika

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."

#229 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 10 października 2008 - 08:14

Z niektórymi mam kontakt , znalezli mnie na NK i tak sobie czasem pogadamy .
Z jednym sie spotkalam i ... fajnie bylo ;)

Z ostatnim eks nie mam kontaktu tak jak gdzies tu na forum juz napisalam,za duzo rzeczy sie wydarzyło i nie chce go w swoim zyciu . Moze to sie kiedys zmieni i bedziemy rozmawiac- nie wiem.

Jesli rozstaje sie z kims bez złosci , np stwierdzilismy , ze do siebie nie pasujemy i wczesniejsze relacje bardziej nam sie udawaly nie widze przeszkód by sie nie kontaktować.
Wszystko zalezy od powodu zerwania i tego co bylo krótko po nim(jak sie facet zachowywal itp)

#230 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 11 października 2008 - 10:18

moj eks kiedy uswiadomił sobie ze to koniec zaczoł zachowywać sie wręcz obsesyjnie grożąc mi,szantażująć i wyzywając od najgorszych! najleprze w tym wszystkim jest to,że dobrze wie ze wina leży po jego stronie. To jakieś chore męskie ego! Gdzie honor?! Dziewczyny,strzeżcie się toksycznych związków!

#231 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 12 października 2008 - 18:15

tanika_aha, bo to jest tak, że faceci nienawidzą być porzuconymi i próbują sobie zrekompensować to poniżenie. Często też jest tak, że później ingerują w nowy związek swojej eks, żeby go rozwalić. Wiesz, takie poczucie satysfakcji...

#232 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 13 października 2008 - 17:42

Wiesz, takie poczucie satysfakcji...

i brak honoru!!! Ale postanowiłam się nie przejmowac i optymistycznie spoglądać w przyszłośc bo w końcu to nie on będzie mi tyczył drogę jaką mam iść!!!
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#233 Mikula

Mikula
  • Użytkownik
  • 220 postów

Napisano 17 listopada 2008 - 14:25

Mój eks jest mi obojętny, mamy paru wspólnych znajomych, ale na szczęście się nie widujemy...Tyle, że musiałam zmienić numer, bo nie dawał mi spokoju, pisał od czasu do czasu (najczęściej po pijaku albo gdy nie wyszło mu z jakąś laską) i trzeba było jakoś się odgrodzić. <cfany1></span>
"Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."

#234 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 17 listopada 2008 - 14:36

jestesmy teraz po prostu znajomymi, ale ostatnio sie ze soba nie kontaktujemy, byl od rozstania kilka razy u mnie na kawie pogadac, ale to juz nie takie same rozmowy, teraz nawet nie mamy jakos wspolnych tematow...teraz rzadko pisze ani esa ani na gg, ale w sumie to dobrze, bo ja mam Przemka, a on wpadl w nieodpowiednie towarzystwo, ktorego nie wspominam najlepiej.
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#235 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 23 listopada 2008 - 18:21

Ja wlasnie dzis doznalam szoku bo wpadam sobie na nasza klase a tam moj byly przegladal moj profil co mu sie nigdy nie zdarzylo... postanowilam nie byc dluzna i tez obejrzec jego fotki i oto doznalam szoku....bardzo sie zmienil i to na plus i musze sie szczerze przyznac ze tam gdzies w srodku cos sie odezwalo...tesknota?zal?...Nie wiem co ale cos...I tak teraz sobie siedze i wspominam...
Dołączona grafika

#236 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 19:08

Nie utrzymuję kontaktu i nie chcę utrzymywac...Bo po co ?
Mam swojego ukochanego faceta.A były mi do szczęścia niepotrzebny.

#237 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 09 grudnia 2008 - 19:26

hm. To jeszcze zalezy. Z jednym mam dobry kontakt, ale nie widuje go bo teraz siedzi w Holandi. A z pozostałymi dwoma to juz nie bardzo ciekawie. Rozstaliśmy sie raczej w nienajlepszych stosunkach.
No coż. Bywa. <bezradny></span>
Teraz ciesze się tym co mam. I za nic w świecie nie zrezygnuje z mojego mężczyzny :mrgreen: <bzyklov></span>
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#238 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 02 stycznia 2009 - 16:54

No wlasnie u mnie z eks ostatnio dziwnie, nie mowie o tym, z ktorych bylam dlugo, ale tym po nim z wakacji, znow zaczelismy do siebie pisac, wyjasnilismy sobie powod rozstania i jest jakos hmmm inaczej?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#239 star_princess

star_princess
  • Użytkownik
  • 287 postów

Napisano 02 stycznia 2009 - 17:16

z jednym byłym jestem na tzw. 'Cześć'. z innym jestem praktycznie w stałym kontakcie ponieważ jest teraz z moja dobrą koleżanką, a z nim rozstałam się w nieprzyjemnych okolicznościach.
"życie po to jest żeby z niego korzystać..."

#240 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 03 stycznia 2009 - 15:58

A od paru dni znowu mam kontakt z moim eks - Ł. Sms'ujemy sobie , zwierza mi sie, radze mu w sprawach związku . Żadnych rozmow o przeszłosci, zadnych kłotni , ani wypominania sobie czegokolwiek.
O dziwo nic nie czuje wiedzac, ze ma kogos (wszak miną 2 lata od rozstania, kazdy ma prawo ulozyc sobie zycie na nowo) , nie czuje sie zazdrosna , nic do niego nie czuje juz, wiec jest mi łatwo.

Jeszcze pare miesiecy temu nie wyobrazałam sobie by zyczyc mu szczescia z inna, sluchac o niej i jeszcze radzic mu w sprawach zwiazku, seksu itp . A to niespodzianka.

[ Dodano: 2009-01-03, 16:17 ]
Problem w tym , ze mielismy bardzo udany seks i bardzo nas ciagnie do siebie pod tym wzgledem.... :-|





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych