Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Dlaczego on nie chce slubu?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
375 odpowiedzi w tym temacie

#221 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 28 września 2008 - 09:26

Ja póki co takiego problemu nie mam.. ale nadejdzie taka chwila, że się takowy pojawi i ja to wiem. Pisałam już o tym dużo wcześniej i w innym temacie bodajże. Nie jestem katoliczką.. moj M. jest. Jego mama ma do Niego pretensje o to, że związał się z dziewczyną taką, a nie inną. M. się przyzwyczaił, jego mama nie potrafi. Problem polegać będzie na tym, że jego rodzice pragną by M.wziął kiedyś kościelny ślub.. a że ja katoliczką nie jestem to będą problemy itp. Ostatnio nawet rozmawialiśmy z M. i mowił , że może lepiej jakbyśmy się rozstali bo teraz jest dobrze ale co jeśli potem będzie źle.. ? i większe rozczarowanie. Przekonałam go, że może tak źle nie będzie.. Jest dobrze, ale teraz jak to wszytsko przemyślałam.. KUrcze.. jestem jego pierwsza dziewczyną. Nie dość, że taki długi ( dwa lata ) związek jest dla niego nowością to od razu ma pod góre ( problemy, mniejsze czy wieksze zwiazane z wiarą ). Myślałam nad tym i doszłam do wniosku, ze moze jako powiedzmy bardziej doswiadczona powinnam podejsc do sprawy bardziej rozsadnie. Przekonywalam go ze nie bedzie tak zle.. bo chce byc z nim bardzo.. On zreszta ze mna tez bez wzgledu na to czy jego mama ma cos przeciwko temu.. Ale z drugiej strony kocham go tak mocno.. i nie chce by mial przeze mnie jakies problemy z mama. Powinnam myslec nie o tym co dla mnie dobre.. ale co dobre dla nas obojga.. Trudna sprawa.. Będe wdzięczna za jakies wasze opinie na tej temat ;*
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#222 Ananas

Ananas
  • Użytkownik
  • 660 postów

Napisano 28 września 2008 - 09:38

a uważacie że to nie jest fair jesli dziewczyna po np.3latach nie dostanie pierścionka to odchodzi?
przecież jak przez tyle czasu nie ma wspólnych planów to na co ona ma czekać?
mając np 25lat i co? on sobie odejdzie do młodszej ona skończy studia i co potem?


ale co to za podejscie w ogole?
Co to kobieta mająca 25 lat, musi isc do oltarza, i mowic sakramentalne tak ?
Nie! Teraz są inne czasy, ludzie najpierw wolą do czegos dojsc, zrobic sobie jakis podkład na zycie, a nie od razu bebrac sie , ze tak brzydko powiem w pieluchach.:)
Nie kazdy tak chce ; )
Znam wiele par, ktore nie są po slubie a zyją z soba juz lata, znam tez takie, ktore w ogole nie planują, i takie, ktore juz w wieku 23 lat szly do oltarza-ale dla mnie to glupota, jesli nie wpadne, to nie widze potrzeby wychodzic za mąż w tak mlodym wieku.

#223 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 28 września 2008 - 09:40

SpryCiulaaa, ja uważam, że w żaden sposób nie powinnaś się czu winna. Winna jest tylko i wyłącznie jego matka, która nie potrafi dostrzec tego, że jej syn jest szczęśliwy tylko kieruję się (przepraszam za słowa) zacofanymi poglądami. To ona powinna się zastanowic czy mysli o synu, czy tylko o sobie. Bo mi wydaję się, że to drugie...
Ja w dziale na temat ślub załozyłam temat dotyczący ślubu z osobą innej wiary i dziewczyny poinformowały mnie, że można brac ślub kościelny z osoba nie wierzącą, jeżeli to na tym zalezy matce Twojego chłopaka...

Powiem Ci że mam podobną sytuacje. Mój chłopak jest niewierzący, a ja wierząca. Moja mama miała rzecz jasna na początku uwagi, ale to były tylko uwagi. W żadnym wypadku nie ma nic przeciwko naszemu związkowi itp. Cieszy się że jestem szczęśliwa, podobnie jak mama mojego chłopaka :)
i widze że dla niego nasza odmienna wiara nie jest również problemem, bo chcę ze mną wziąc ślub, nawet kościelny. Chcę ze mną spędzic reszte życia.

Myślę, że jak najszybciej powinnaś rozwiązac problem z mamą, bo to ona będzie stała na przeszkodzie waszego związku i waszego szczęścia. Nie wiem może macie jakiegos znajomego księdza, który ma jakieś nowocześniejsze poglądy i mógłby z nią pogadac (wiadomo ksiądz = autorytet).
Mam nadzieję, że będzie dobrze :)

[ Dodano: 2008-09-28, 11:11 ]
Ananas, zgadzam się z Tobą, czasy kiedy ludzie wytykali Ci, że jesteś stara panną bo masz 20 lat nie stanęłaś przed ołtarzem minęły ;-)
ślub to decyzja OBOJGA i jeżeli facet nie czuję się gotowy, nie chcę brac ślubu bo wie, że będzie to ślub na siłę to po co go zmuszac?? jeśli się kocha to się czeka, to przysłowie naprawdę nie tyczy się tylko i wyłącznie facetów ;-)
a jeśli On kocha i jest się tego pewnym, że oddałby za Ciebie życie to tym bardziej nie powinno się wymuszac na nim jakimś szantażem decyzji....
"odchodzę, bo nie dostałam pierścionka" dziecinada :-/
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#224 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 28 września 2008 - 11:31

ok Ananas ale nie o to chodzi że szantaż itp ale granica jest bardzo śliska, bo skoro mija tyle czasu a facet nie wspomina o wspólnej przyszłości? nawet o jakims przyszłym ślubie to na co ta dziewczyna ma czekać? nie chodzi o to żeby się od razu chajtać,też jestem przeciwniczką ślubów poniżej 25roku zycia co najmniej ale jak ktos chce się najpierw "dorobic" to można tak czekać 20lat bo tez w ciągu 2-3 lat domu nie kupi,no chyba że komus się marz wesele 2-dniowe na 300osób.
Znam wiele takich par które są ze sobą już bardzo długo,pokończyli studia,ich młodsze rodzeństwo się już żeni a oni? mam wrażenie że są ze soba bo nie mają nikogo innego,on nawet nie chce słyszeć o slubie a ona czeka,czeka ale wie ze to nic nie warte już jest,on sobie gdzies tam zakodował że nie ożeni się z nią i wie że to się nie zmieni jest bo jest ale to tak na siłe prawie,bo tak jest wygodnie,przeważnie jak taki facet poznaje nową laskę to po2miesxiącach zaczyna mówic o slubie,nagle mu się wszystko odwraca i chce się żenić.Moj sąsiad tak zostawił dziewczynę po 5latach twierdząc że przecież jej nic nie obiecywał,poznał jakąś młodszą i ośwuiadczył się choć nie mineło pół roku,i nie chodzi o to,że z poprzednią dziewczyna mu się nie układało,ona była przekonana że spędzi z nim resztę zycia,i co? ma depresję,jest samotna,po studiach i nie zapowiada się żeby kogoś poznała,zwłaszcza wtakim stanie.
Faceci juz tak chyba mają że jak ne poczują tego od razu jak życie ich nie poustawia trochę to nie myślą poważnie o takich sprawach a jak przez 2-3lata nadal twierdzi że nie chce ślubu(ae nie już tylko ogólnie w przyszłości)to chyba nie ma na co czekać i czasu marnować...

#225 Ananas

Ananas
  • Użytkownik
  • 660 postów

Napisano 28 września 2008 - 15:08

Sandy, to jest decyzja obojga partnerow- ja wychodze z zalozenia, ze jesli ludzie sa z sobą, jest im dobrze,to po co maja sie do czego kolwiek spieszyc? Czy ten swistek faktycznie tak wiele zmienia? Nie, nie zmienia nic, bo jesli masz byc z jakims facetem, to bedziesz, niezaleznie od tego czy jest twoim facetem, narzeczonym, czy mężem...w koncu mężowie tez odchodzą prawda? ;-)
A ty nie mozes zopierac sie tylko na jednym przykladzie.. ok Twoim znajomym nie wyszlo, nie kazdy jednak jest w takiej sytuacji, rózni są ludzie, jedni wolą zyc na tzw. kocią lapę, bo jest im tak dobrze i nie spieszą sie, inni znowu uwazaja ze slub bedzie takim zabezpieczeniem, nie tylko psychicznym, ale rowniez materialnym (w razie pojawienia sie dziecka- i tu jest tego plus)...
Bo lepiej miec jakies tam alimenty w razie czego ,,, niżeli zostac samotną kobietą z dzieckiem bez niczego ;-)
A co do dorobku,w dzisiejszych czasach nauka to podstawa, nie masz wysztalcenia jestes nikim i zarabiasz marne 1.000-1.200 zł miesiecznie - a to zaden dorobek.
Bo tyle to czlowiek na oplaty wydaje czasami ;-)
W wieku 25 lat jesli ma sie w miare w porzadku rozum czlowiek moze juz byc kims ;-)i zarabiac grubsze pieniadze : )
Przykladem moze byc np. moja bratowa, ktora jest ode mnie tylko 2 lata starsza a jest juz po studiach i ma stanowisko dyrektora tele dwa na okreg slaski ;-) .. takze mozna :)
a jesli masz juz jakies swoje pieniazki, twoj partner rowniez, kochacie sie, to nie widze klopotu do spieszenia sie w kierunku oltarza : ), na to zawsze jest czas. :).

#226 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 06 października 2008 - 19:39

Artykul odnosnie tematu:)

http://sympatia.onet... ... ykuly.html

#227 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:04

a ja nie wyobrażam sobie bycia z facetem który nie chce slubu nie żeby teraz już bo ludzie którzy sa na utrzymaniu rodziców bo np studiują sa śmieszni jeśli planuja w takiej sttuacji ślub ale eby kiedyś za pare lat nie,tzn jakby mi tak powiedział to dałabym sobie z nim spokój,facet który kocha chce slubu,
Problem w tym,że ja nie wiem czy mój chłopak tego chce i od jakiegoś czasu im bliżej konca studiów tym bardziej mnie to martwi...i zastanawiam się czy nie wypadałoby tego już wiedziec i jak się dowiedziec nie narzucając Eh..

#228 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:09

Sandy, a pytalas po prostu? Zapytaj np czy widzi Ciebie w swojej przyszlosci, czy ma jakies plany zwiazane z Toba..
Ja o to tak pytalam. U mnie tez jest tak ze P uwaza ze jak sie zareczasz to tez wyznaczasz date slubu, a nie ze chodzimy sobie nadal 5lat.. i wtedy sie zastanowimy. Zreszta jak mu kiedys wspomnialam o kolezankach to powiedzial ze ich faceci dajac pierscionek je sobie zaklepuja, a on nie chce dziewczyny ktora trzeba zaklepac zeby byla z nim.

#229 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:13

ale że niby tak wprost "czy wyobrażasz sobie nas razem"?
dziwnie tak
boje sie że jest młody przestraszy się cos palnie a mi się zrobi przykro a w przyszpływie emocji znowu dojde do wniosku że jest dziecinny i w końcu się rozstaniemy :-( jakieś takie mysli mam ostatnio
wolałabym żeby to od niego wyszło

#230 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:19

Sandy, od niego? Nie wiesz ze faceci nie sa skorzy do takich deklaracji?
Ja procz tego ze czasem zapytam wprost, wylapuje takie deklaracje miedzy slowami.
Choc pamietam jak sie kiedys rozstawalismy i P wychodzac na schodach powiedzial: Kiedys bedziesz moja zona :-D

Wg mnie zapytaj wprost.. Ale szczerze.. Twoj facet jest mlody jak na takie deklaracje. Oni zawsze uwazaja ze maja czas. A myslec o tym zaczynaja tak w wieku 25-30 lat dopiero..

#231 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:23

Chyba wybiorę wersję imprezową
wstyd mi ale pomyslałam że po którejś imprezie,zwykle nie piję ale udam że się podpiłam i trochę podpytam albo raczej cos specjalnie palnę,coś w stylu 'mogłes sobie znalexc dziewczyne ze swojego miasta a tak sie meczysz skonczysz studia i kazde pojedzie w swoja strone..."
smutne to ale chyba innego wyjscia nie widzę...
może cos wtedy powie
gorzej jak nie bo to bedzie oznaczało że nas nie widzi razem więc... nie bede potrafiła z nim być wiedząc że i tak nie bedziemy razem :-( chore jest to wszystko a ja siedze i rycze jak głupia i nikomu nie mogę tego powiedzieć.Co jakiś czas dopadają mnie te złe myśli i nie dochodze do żadnych wniosków

#232 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:26

Sandy, a nie mozesz mu powiedziec ze potrzebujesz bezpieczenstwa? Ze chcesz wiedziec czy mysli o Tobie powaznie?

Szczerze, to dziwi mnie ze macie takie rozne problemy bo nie wiecie jak o to zapytac waszego faceta..Ja swojego pytam wprost. Nie jest tylko kims kogo kocham ale jest moim przyjacielem i mozemy normalnie rozmawiac o wszystkim.. <bezradny></span>

#233 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:28

Chcicłabym tak ale kiedy on widzi np jak w ostatnią sobote w filmie że znajomi pytają faceta który ma ok30stki i jest z dziewczynę parę ładnych lat kiedy sie jej oświadczy to rzuca tekst "ale go męczą daliby mu spokój.." to mnie dobija i mysle że moje pytanie odbierze tak samo
zawsze dziwiłam się dlaczego moi rodzice nie potrafia ze sobą normalnie rozmawiac tylko ciągle jakies tajemnice,a ja mam tak samo,już wiem po kim ;)

#234 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:36

Sandy, myslisz ze to dobrze? Ja ogolnie jestem bezposrednia.. Wiec tez nie boje sie jasno pytac. Wg mnie powinna byc jakas emocjonalna wiez, zaufanie.. Powinnas wiedziec ze mozesz mu o wszystkim powiedziec.

Facet dojrzewa do tej decyzji.. To trwa dluzej niz u nas. Bo czuje sie odpowiedzialny za swoja przyszla rodzine i wie ze na nim bedzie spoczywal obowiazek dbania a o nia. Nikt nie chce szybko brac tego na swoje barki.. To tak samo jak kobieta ktora mimo iz czuje instynkt maciezynski boi sie ze sobie z tym nie poradzi..
U faceta dochodzi nie tylko dojrzalosc emocjonalna do malzenstwa(co zwykle im dlugo i opornie idzie) ale tez finansowa..

A Twoj facet jest mlodziutki.. Pamietaj ze my w tym samym wieku jestesmy duzo dojrzalsze. On jest teraz na poziomie 18-20 latki. Czy ty chcialas w tym wieku slubu?

Mi P sam mowil ze koledzy mu radzili zeby do 30 sie nie spieszyl.. Wiec widzisz jak mysla faceci <bezradny></span>

#235 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:45

Masz rację ze wszystkim ;-)
ja się boję czekać,czy dojrzeje czy będzie chciał być ze mną,facet w takim wieku zawsze sobie kogoś znajdzie a dziewczyna? im starsza tym gorzej dla niej,wiem po kolezankach które pokończyly studia ktoś tym sie nie przejał a ni nimi i one są same,faceci szczęśliwi z nowymi młodszymi dziewczynami a one? same... nie chcę tak skończyć

#236 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:54

Sandy, wiem.. Tez sie tego balam..
U mnie jeszcze rodzzice nas naciskali, bo zdaniem mamy znamy sie dlugo i skorochcemy byc razem to na co czekac.. I ja zaczelam naciskac na P co nie bylo dobre.. A teraz chce zeby to byla jego decyzja.. Nie chce zeby dal mi pierscionek bo ja tego chce..
Tylko czy strach przed samotnoscia nie zawladnie umyslem tak ze przestaniesz zastanawiac sie ze to ten? A po 5latach rozwod? To juz lepiej to przemyslec..
Ale jesli on nadal szuka..i nie mysli ze to Ty.. To moze lepiej zebys to juz teraz wiedziala?

[ Dodano: 2008-11-20, 00:56 ]
Kiedys P powiedzial, co tez powtarzal tu na forum.. Jesli facetowi byloby z Toba zle to nie bylibyscie razem.. Oni nie mysla tak jak my, nie lituja sie itd. Wiec nie naprawiajmy czegos co tego nie wymaga ;-)

#237 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 00:58

no lepiej najlepiej tak by było
ale ja tego nie wiem i sie nie dowiem czy szuka żadnych deklaracji chyba tez nie mogę oczekiwać a tym bardziej wymagać.tak źle i tak niedobrze
a skoro młody i wrażliwy na tym punkcie to jakaś podwójna katastrofa...tylko ja się tak zawsze wpakuję...
wyjścia chyba razcej nie ma i to jest smutne
a Tobie zazdroszczę bo zbierał się do tego i chyba już dorósł,a wcześniej dawał Ci znaki że będzie z Tobą,że chce z Tobą być takie małe ale jednak u faceta to duzo a u mnie cisza,strasznie mnie to boli i męczy coraz częściej

#238 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 01:01

Sandy, pozostaje Ci najzwyczajniej zapytac..to lepsze niz zastanawianie sie bez wzgledu na jego odpowiedz.
Dorosl, ale widzisz, pierscionka tez nie mam ;-)
I sie narazie nie spodziewam. Dobrej nocki zycze:)
<pocieszacz></span>

#239 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 01:09

Dzięki :-)
i tak będzie co ma być
pomysleć że niektórzy poznają się i wiedzą że chcą ze sobą byc do końca życia i nie boją się tego sobie powiedzieć...
też bym tak chciała
Kiedy już pewne rzeczy wyjaśnionek pierścionka sie doczekasz :-)
Dobrej nocy :-)

#240 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 20 listopada 2008 - 08:36

Sandy, na moje oko za dużo kombinujesz . Jesli facet obraca w zzrt kiedy słyszy , ze inni , że żenia to chyba sam nie jest gotowy
Dołączona grafika
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych