Dlaczego on nie chce slubu?
#181
Napisano 02 września 2008 - 15:30
Choć jestem za tym by juz na poczatku bycia ze soba razem , mówiąc o jakims slubie kolezanki czy kolegi wybadac co druga polowka na ten temat sądzi..Bo są i tacy którzy chca cale zycie tak na kocią łapę..
Wiecie,moze wyda wam sie to dziwne ale ja podejscie do slubu zmienilam po tym jak zobaczylam jak wyglada zycie moich rodzicow po slubie..
Tata od malego mi wbijał ze najgorsze to Slub, bo juz jestes ''uziemiona'',a takto ''cos ci nie pasuje to -drzwi otwarte''... Ciezko powiedziec czy w to wierzylam czy nie,ale patrzac teraz jak oboje sie męcza razem,maja siebie dosc a mieszkanie jest wspolne..Dochodze do wniosku ze Bardzo sie boje ze kiedys równiez moje zycie tak moze wygladac..Ze ktos bedzie mną rządzil,znecal sie psychicznie i wykorzystywal..Nie umiem nie wcielac przykrych wydarzen z zycia moich rodzicow do swego zycia..Dlatego zarowno slub jak i zareczzyny...wciaz odwlekam,i mysle ze wiele sie zmienilo..i do slubu nie dojdzie..Co gorsza moj facet o tym wie, ale mowi: bez slubu to ja nie widze naszej przyszlosci razem ..Uciekam od tego,od tych mysli..Nie wiem jak to bedzie,staram sie nie myslec bo zbyt wiele problemow..
#182
Napisano 02 września 2008 - 16:28
#183
Napisano 02 września 2008 - 18:45
#184
Napisano 02 września 2008 - 19:08
ja jestem juz z Tomkiem prawie 4 lata on ma teraz 24 a ja 21 i w sumie wiem ze jeszcze ciut za wczesnie na slub ale juz bym chciala
i przy kazdej okazji kiedy ktos mowi lub w tv mowili cos o slubach Tomek reagowal zupelnie tak samo jak Twoj
ale to sie zmienilo ostatnio nie wiem dlaczego
Kochana mysle ze wszystko przed wami facet na poczatku sie wzbrania bo boi sie pokazac ze juz go masz
a ciekawa jestem kiedy zacznie dzialac
#185
Napisano 03 września 2008 - 13:04
Marek zawsze mówi: "Boze co ja zrobiłem", a ja mowie "kochanie ja Cie do niczego nie zmuszam" i sie smiejemy
#186
Napisano 04 września 2008 - 00:41
a poza tym pozostaje jeszcze jedna kwestia czy kiedy mężzyzna jest taki przeciwnikiem ślubów a przynajmniej tak twierdzi to kobieta powinna reagowac na to i pytać ' po co/dlaczego w takim razie jesteś ze mną'? albo " ja mam inne spojrzenie więc nasz związek nie ma sensu" czy raczej nie poruszac tematu i nie reagować(jak tak robię bo sama nie wiem co powinnam).
#187
Napisano 04 września 2008 - 12:07
Moim zdaniem w związku powinna być sytuacja w miarę jasna. Wiadomo, że na pierwszej randce nie można faceta zamęczać pytaniami o ślubie...Ale jeśli jest się ze sobą jakiś czas, to rozmowa o podejściu do kwestii ślubu wydaje mi się konieczna. Czy facet nie chce ślubu w obecnym momencie czy w ogóle go nie chce, czy jest coś co może sprawić że zmieni zdanie. Jeśli się o tym nie porozmawia to później mogą wyjść tylko problemy. Bo co jeżeli jedna strona w związku bardzo chce ślubu i nie wyobraża sobie życia bez niego, a druga całkowicie to odrzuca? Jedno będzie musiało ustąpić... Tylko które? A jeśli żadne nie ustąpi to co wtedy? Życie w takim niebycie czekając aż któreś się ugnie?kobieta powinna reagowac na to i pytać czy raczej nie poruszac tematu i nie reagować
Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez ślubu i gdyby mój partner powiedział mi stanowczo, że on nie chce brać nigdy ślubu to poważnie bym się zastanawiała nad przyszłością naszego związku albo nad sposobem aby go do niego przekonać. Na szczęście nie mam na razie tego problemu bo z naszych rozmów wynika, że w tej kwestii jesteśmy zgodni - ślub jeszcze nie teraz, ale kiedyś
#188
Napisano 04 września 2008 - 13:20
#189
Napisano 05 września 2008 - 11:19
wszystko toczy sie własnym tokiem i zobaczymy
jakbym się dowiedziała,że on nie chce ślubu to zerwałabym,tzn ja wiem że on chce i uznaje ale nie wiem czy ze mną,to by oznaczało że jestem bo nikogo innego nie ma,tak sobie głupoio kiedyś zażartował i od amtej pory zaczęła się nad tym zastanawiać.
Myślę,że mężczyźni chcą ślubu,zawsez tak uważałam,jak spotkają odpowiednią kobietę to zawsze chcą,a jak nadal się wypiera to nie wiem czy jest sens czekać az mu się coś zmieni czy to znaczy że to nie 'ta' kobieta powinna z nim być,może oni też to podświadomie czują
#190
Napisano 23 września 2008 - 17:13
#191
Napisano 23 września 2008 - 17:41
Bo wiesz...to nie TY jestes winna jego "nieszczeciu" wiec dlaczego teraz niby mialyby cie ominac tak cudowne chwile jak zareczyny, slub, czego ma sie to na tobie odbijac...
masz cierpiec dlatego, ze jakas tam laska kiedys zrobila go w ....?
#192
Napisano 23 września 2008 - 17:47
#193
Napisano 23 września 2008 - 17:54
#194
Napisano 23 września 2008 - 17:57
#195
Napisano 23 września 2008 - 17:59
#196
Napisano 23 września 2008 - 18:01
#197
Napisano 23 września 2008 - 18:05
#198
Napisano 23 września 2008 - 18:08
#199
Napisano 23 września 2008 - 18:20
Wiesz, zrozpaczona na razie nie jestem. Kiedyś, zanim zostaliśmy parą pytałam się go kiedy on w końcu zamierza znaleźć sobie laskę i się ożenić. Powiedział, że w wieku 24-25 lat, zakładając, że znalazłby odpowiednią dziewczynę, którą by pokochał. Ma 21 lat obecnie i ciągle powtarza, jak bardzo mnie kocha, więc chyba za długo czekać nie będę
Z resztą się zobaczy, 6 miesięcy to za krótko na plany o takim zasięgu.
Wiesz, po prostu mowie z wlasnego doswiadczenia. Moj tez tak mial na poczatku ale wszystko z czasem sie zmienilo
No i nie dziw sie bo to w koncu jeszcze mlodziak
Zobaczysz, ze mu sie odmieni
#200
Napisano 23 września 2008 - 18:21
Powinien nam sie jakis facet wypowiedziec w tym temacie.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Zbieranie deszczówki do podlewania ogrodu |
|
|
|
Odnowienie kuchni |
|
|
|
Zakup mieszkania w Szczecinie |
|
|
|
Zakup nieruchomości |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















