Dlaczego on nie chce slubu?
#261
Napisano 24 marca 2009 - 12:16
#262
Napisano 24 marca 2009 - 15:02
wiec jestescie po zareczynach. Mieszkacie w Twoim domu, on kupil meble i sprzet.
Czyli Ty zainwestowals wiecej niz on w Wasz zwiazek...No dobra. mniejsza o to.
Jestescie zareczeni To swietnie!
Ale dlaczego masz z nim sex? Przeciez dziecko powinno urodzic sie po slubie! Spokojnie mozesz powiedziec, ze przemyslalas wszystko, ale ze jestes tradycjonalistka jesli chodzi o kolejnosc
No i zobacz jak dlugo on bez seksu wytrzyma
Sposobow jest mnostwo, a najglupszym jest oddawanie pierscionka. Ja obrazilabym sie o to.
#263
Napisano 24 marca 2009 - 15:13
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#264
Napisano 24 marca 2009 - 15:27
No i zobacz jak dlugo on bez seksu wytrzyma
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#265
Napisano 24 marca 2009 - 15:32
Spokojnie mozesz powiedziec, ze przemyslalas wszystko, ale ze jestes tradycjonalistka jesli chodzi o kolejnosc Mozesz spokojnie powiedziec, ze: nie ma slubu, nie ma seksu!!! Bo bezslubnego dziecka nie chcesz, ani tez z brzuchem nie zamierzasz tanczyc na swoim weselu!
Wybacztina, ale jeśli tak mu powie... Mieszkaja razem z tego co zrozumiałam a są przed ślubem, więc powiedz mi- gdzie tu tradycjonalizm? Taki branie faceta na sex jest dziecinne i... PO CO?
Proszę bardzo na mnie nie krzyczeć....
#266
Napisano 24 marca 2009 - 15:45
marce-linka na wszystko przychodzi czas. czy ślub jest konieczny by być z kimś szczęśliwym
#267
Napisano 24 marca 2009 - 15:45
kazdy ma prawo do swojego zdania, a co wybierze MArcelinka, to jej sprawa i decyzja.
Mnie sie wydaje, ze u Marcelinki powodem smutku jest brak slubu.
No to jak chce sie hajtnac, to wszystkie srodki sa dobre, ktore prowadza do celu.
Sex jest nastarsza metoda... Moze i szantaz, ale jaki skuteczny
jak on wytrzyma, tzn, ze mu tak nie zalezy... tzn, ze lepiej sie w ogole nie hajtac.
A to chyba najlepiej wyjasnic jak najwczesniej, a nie jak dziewczyna bedzie w ciazy.
#268
Napisano 24 marca 2009 - 15:49
jak to czytam to mi sie straszno robi ... nie rozumiem twojego sposobu myślenia i mało tego - przeraża mnie onNo to jak chce sie hajtnac, to wszystkie srodki sa dobre, ktore prowadza do celu.
Sex jest nastarsza metoda... Moze i szantaz, ale jaki skuteczny))
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#269
Napisano 24 marca 2009 - 15:50
#270
Napisano 24 marca 2009 - 15:50
No to jak chce sie hajtnac, to wszystkie srodki sa dobre, ktore prowadza do celu.
tina, ale związek to najczęściej 2 osoby i obie powinny chciec- taki kompromis. Ewentualnie jak nie to dyskusja, rozmowa i czas na przemyślenie czemu tej drugiej osobie tak na tym ślubie zależy a nie szantaż!
Moze i szantaz, ale jaki skuteczny ))
jak on wytrzyma, tzn, ze mu tak nie zalezy... tzn, ze lepiej sie w ogole nie hajtac
A Ty bys chciał, żeby ktoś Cie tak szantazował? Bo ja NIE.
marce-linka, ja w tym okresie o którym pisałam, że strasznie ślubu chciałam i cisnęłam, spotkałam pewną osobę, która spytała mnie- PO CO? Jesli masz sensowne powody to rozmawij, rozmawij, rozmawija, a potem go ze swoimi przemyśleniami zostaw.
#271
Napisano 24 marca 2009 - 15:52
No to jak chce sie hajtnac, to wszystkie srodki sa dobre, ktore prowadza do celu.
O właśnie o to mi chodziło. Byle po trupach, byle do celu którym w tym przypadku jesty ołtarz - o maj gad
#272
Napisano 24 marca 2009 - 15:55
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#273
Napisano 24 marca 2009 - 15:56
#274
Napisano 24 marca 2009 - 15:58
#275
Napisano 24 marca 2009 - 16:02
jeśli ja kocha to i ślub będzie.... takie moje zdanie
A jak nawet nie będzie to nie zanczy, że jej nie kocha.
W sobotę był ślub kumpla- na którym właśnie nie byłam- rocznego synka mają.
W pracy siostrzenica jednej z Pań po 6 latach od urodzenia pierwszego dziecka ślub wzięła- bo mają już dwoje a po prostu na wesel nie bylo ich stac. Jeszcze inna parę znam, która ślub brała 2 tygodnie przed komunią swojej córki. Ale już nie
#276
Napisano 24 marca 2009 - 16:06
Poza tym tak naprawde- jaki szantaz?
Szantaz jest wtedy, jesli sie kogos zastrasza ujawnieniem kompromitujacych materialow, w celu wymuszenia najczesciej pieniedzy.
Czy marcelinka zastrasza swojego partnera i chce go skompromitowac? Nie. Ona chce od niego decyzji, bo dosc ma czekania.
Moja metoda jest prosta, jezeli nie, to nie... jezeli tak, to tak. Zreszta to tylko jeden z 1000 sposobow
Czy chcialabym cos takiego? Tak, wiedzialabym na czym stoje.
Czy to straszne i przerazajace? Moze dla niektorych i straszne i drastyczne. Dla mnie nie, bo lubie jasne sytuacje. Dosc mam jakis niepokojow duszy i czekania nie wiadomo na co...
Prosze tylko o wyrozumialosc dla mnie
Kazdy ma swoje racje, a Marcelinka zrobi jak uwaza.
#277
Napisano 24 marca 2009 - 16:18
#278
Napisano 24 marca 2009 - 16:19
źródło wikipediaSzantaż - to przestępstwo przeciwko wolności polegające na próbie zmuszenia osoby do określonego działania lub zaniechania pod groźbą bezprawną zastosowania przemocy lub ujawnienia pewnych częściowo lub w pełni prawdziwych informacji, których ujawnienie byłoby w opinii szantażującego dużą dolegliwością dla ofiary.
wiesz jak sie może skończyć twoja "metoda"Ona chce od niego decyzji, bo dosc ma czekania.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#279
Napisano 24 marca 2009 - 16:26
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#280
Napisano 24 marca 2009 - 16:34
Dobrze, że z nim porozmawiałaś. Chociaż się obraził, to może ta rozmowa da mu coś do myślenia.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Zbieranie deszczówki do podlewania ogrodu |
|
|
|
Odnowienie kuchni |
|
|
|
Zakup mieszkania w Szczecinie |
|
|
|
Zakup nieruchomości |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych













