Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Mam doła :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2238 odpowiedzi w tym temacie

#1821 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 30 grudnia 2010 - 18:00

Dziś ja zaczynam wpadać w doła... A powodów jest kilka:
-Jestem chora, na nic nie mam siły i wszystko boli...
-Jutro sylwester a ja spędzę go sama w domu pewnie leżąc w łóżku na dodatek na antybiotyku więc nawet nie posmakuję szampana.
-Kłótnia z mamą zresztą która zdarza się ostatnio codziennie i sprawia, że coraz bardziej chcę stąd się wyprowadzić jak najdalej
:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#1822 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 30 grudnia 2010 - 18:40

halynka <pocieszacz></span> cóż mogę Ci napisać, żeby było Ci choć trochę weselej? Na chorobę nie masz wpływu, może i sylwek w domu, ale przecież możesz sobie odbić tą imprezę w innym terminie ;-) a kłótnie z mamą wiem, że są dobijające niestety... główka do góry i proszę się nie dołować ;-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#1823 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 30 grudnia 2010 - 19:26

Jestem chora, na nic nie mam siły i wszystko boli...

spokojnie kilk dni i bedzie lepiej na bank.

Jutro sylwester a ja spędzę go sama w domu pewnie leżąc w łóżku

sylwester to taki umowny koniec roku, ale niczym ten dzien nie rozni sie od innego , ja albo go spedza w domu , albo u brata albo z jakąs kolezanka. zrob sobie cos pysznego , albo kup co lubisz , pusc sobie film , który lubisz nawet najbardziej durny i tak tez mozna spedzic ten dzien. gdyby to była wigilia to faktycznie smutno samemu , ale sylwester , jeszcze mnóstow zakonczeń roku przed toba , nie rozkminiaj tego jedengo :D :*

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1824 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 30 grudnia 2010 - 19:27

halynka sylwester nic straconego, zawsze po nowym roku mozna sobie odbic w gronie znajomych, a co do klotni z mama musisz je jakos przetrzymac.
wiem ze to nic milego , ja tez nie lubie sie klocic ze swoja <bezradny></span>
Glowa do gory i duzo slonka <sun></span> <sun></span>

201407101662.png


#1825 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 30 grudnia 2010 - 19:32

Dziś ja zaczynam wpadać w doła... A powodów jest kilka:
-Jestem chora, na nic nie mam siły i wszystko boli...
-Jutro sylwester a ja spędzę go sama w domu pewnie leżąc w łóżku na dodatek na antybiotyku więc nawet nie posmakuję szampana.
-Kłótnia z mamą zresztą która zdarza się ostatnio codziennie i sprawia, że coraz bardziej chcę stąd się wyprowadzić jak najdalej
:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(


Ojej kotek, nie smuć się myślę, że jutro wyzdrowiejesz:) pomodlę się za ciebie <bezradny></span>

#1826 ESMERALDA

ESMERALDA
  • Użytkownik
  • 549 postów

Napisano 30 grudnia 2010 - 22:24

halynka, życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia :-) a sylwester

zawsze po nowym roku mozna sobie odbic w gronie znajomych

Kłótnia z mamą zresztą która zdarza się ostatnio codziennie

też tak miałam i na dodatek jeszcze z tatą , więc wiem jak to jest , musisz je jakoś przetrzymac. Ja osobiście nie wytrzymałam i wyprowadziłam się do babci i mieszkałam u niej aż do ślubu .

#1827 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 31 grudnia 2010 - 08:55

halynka, chorobę odganiaj wszystkimi kończynami jak tylko możesz - lekami oczywiście też <jezorek11></span> silna kobitka jesteś to dasz sobie radę z z jakimś tam małym wiruskiem :*

co do sylwestra to pocieszę Cię, bo ja pewnie spędzę go podobnie <jezorek11></span>
tzn w domu i albo sama albo z jednym z moich współlokatorów - i nie zamierzam ruszać tyłka z kanapy (wyczytałam w telegazecie, że dziś puszczają na TVN Kogel Mogel i Galimatias, więc ubaw będzie <ookk></span>) a że wczoraj dostałam okres to zapewne będę się wić po kanapie i stękać - także halynka łączymy się w bólu <przytul></span>

a co do kłótni z mamą to ciężko coś poradzić <bezradny></span> sprzeczki są nieodzownym elementem naszego życia i musimy nauczyć się sobie z nimi radzić - lepiej lub gorzej ale musimy jakoś je przetrwać - także głowa do góry, gorsze dni i spięcia odejdą niebawem w niepamięć :*

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#1828 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 18:31

Może nie nazwę tego dołem...ale jest mi bardzo przykro...
Mieliśmy z K. plany że skończy tą służbę przygotowawczą i zostanie przydzielony do pracy potem w wojsku . Jednak okazuje się że może o tym już tylko pomarzyc... ponieważ ma trwałe uszkodzenie słuchu o którym nie wiedział i dopiero jak zaczął chorowac w wojsku to sie dowiedział... a z takim czymś nie przejdzie badan w wojsku i mu podziękują :( :( Także plany idą się .... ten tego :/ :( i jest mi przykro że nie spełni swojego marzenia bo wiem jak mu zależy na tym by byc zawodowym ... on z taką pasją o tym mówił z takim zachwytem ...

#1829 ladyA

ladyA
  • Użytkownik
  • 105 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 19:34

krowka17 hmmm niewiem jak cie pocieszać w tej sytuacji ale przecież to nie jego wina nie wiedział że ma taką wade musi sobie jakos poradzic z tym choć pewnie będzie mu bardzo ciężko i ty bedziesz mu teraz bardzo potrzebna musisz go wspierac w tej trudnej sytuacji.
'Za tobą pójde nawet w ogień i wode jeśli chcesz'

#1830 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 20:14

mi przykro że nie spełni swojego marzenia bo wiem jak mu zależy na tym by byc zawodowym ... on z taką pasją o tym mówił z takim zachwytem

ma to co mój mąż. tzn. tez chciał byc zawodowym ale tez miał pewne problemy i nic z tego nie wyszło..

ale odnalazł sie w fotografii..

Czasem tak jest że marzenia sie nie spełniaja..
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1831 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 20:15

Sajuri, powiedział że w razie czego pójdzie do straży pożarnej...ale wtedy to bym była nie spokojna na maxa... bo to jednak bardziej niebezpieczna praca.

#1832 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 21:09

razie czego pójdzie do straży pożarnej...

wydaje mi się że w takich zawodach też trzeba mieć dobre zdrowie, a z wadą słuchu raczej do żadnej mundurówki się nie dostanie <hmm></span>

#1833 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 21:56

krowka17, straz i wojsko to teraz dobra fucha, wiec nie jak w tym to niech w tej strazy sie stara ;-)
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#1834 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 07:31

Nie wiem co się ze mną stało... Nigdy w sumie nie miałam nic przeciwko, jak P. mnie zostawiał samą. Ale ten wyjazd mnie jakoś przybił. Napisał mi sms-a że tęskni, to mu odpisałam długi wywód, w którym zresztą zaznaczyłam, że jak wybrał kawałek deski zamiast nas to niech teraz tęskni... A teraz mam wyrzuty sumienia, że zepsułam mu pewnie wyjazd tymi słowami. Ale nie mogłam się powstrzymać... Jeszcze jego mama wczoraj mi tłumaczyła, ze sobie odpoczniemy od siebie... A dla mnie nagle te 5 dni stało się straconym ze wspólnego czasu życiem, a nie odpoczywaniem. Siedzę i ryczę jak głupia... Nie jest dobrze, nie jest...

#1835 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 07:56

Marzycielka24, kochanie, to tylko 5 dni :* :* Wydaje mi się, że trochę za ostro go potraktowałaś, tym bardziej, że teraz pewnie będzie czuł się winny, a dobrze już wiesz, że to nie był Twój cel ;) Wydaje mi się, że powinnaś napisać mu, ze miałaś gorszą chwilę, rozluźnić sytuację i nie przejmować się tak, bo to naprawdę niedługo ;) Ja rozumiem, że wszelkie rozstania, czy krótsze czy dłuższe dobijają, ale nie można popadać w paranoję ;)

Trzymaj się! :*

#1836 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 08:07

kochanie, to tylko 5 dni :* :* Wydaje mi się, że trochę za ostro go potraktowałaś, tym bardziej, że teraz pewnie będzie czuł się winny, a dobrze już wiesz, że to nie był Twój cel


I właśnie dlatego czuję się jak kretynka, bo wiem, że to tylko 5 dni i że potraktowałam go za ostro.... Zadzwoniłam, ale nie mógł chyba odebrać... Głupek ze mnie <bing1></span> <bing1></span> <bing1></span>

#1837 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 08:31

Napisał mi sms-a że tęskni, to mu odpisałam długi wywód, w którym zresztą zaznaczyłam, że jak wybrał kawałek deski zamiast nas to niech teraz tęskni

no faktycznie..troszke ostro. Rozumiem Ciebie - Twój żal, smutek
Ale tez i jego. ..
5 dni to nie wiele, wróci , nadrobicie.

W zwiazku trzeba dawać sobie troche luzu, nie ograniczać. Mysle że wówczas w zamian dostajemy jeszcze wiecej uczuć. Tak to działa przynajmniej u mnie.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1838 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 08:39

W zwiazku trzeba dawać sobie troche luzu, nie ograniczać. Mysle że wówczas w zamian dostajemy jeszcze wiecej uczuć. Tak to działa przynajmniej u mnie.


U mnie też... Nie wiem co mi się rano w tej głowie poprzestawiało...

#1839 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 08:46

Zadzwoniłam, ale nie mógł chyba odebrać

dzwoń Kochana jeszcze raz i jeszcze ;-)
wg mnie powinniście sobie szybciutko wytłumaczyć Wasze oczekiwania i punkt patrzenia na tę sprawę, żeby nie było niejasności ... żeby P. nie czuł się winny, że pojechał i zostawił Cię na pastwę losu i żebyś Ty nie czuła się zaniedbywana przez połówka :*

jak już dziewczyny wspomniały, to tylko pięć dni - które zapewne miną tak szybko, że nawet się nie zorientujesz :) a ja osobiście uważam, ż nie będą one czasem zmarnowanym w Waszym życiu, bo każde doświadczenie czegoś nas uczy i coś nam uświadamia

także telefon w łapkę, głowa do góry, łzy wciągam z powrotem do oczu <jezorek11></span>
i zobaczysz, że będzie dobrze :* :*

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#1840 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 09:01

Marzycielko,zadzwoń jeszcze raz lub wyślij smsa,że tęsknisz,że ci smutno i ,że za ostro go potraktowałaś.Będzie dobrze,zrozumie.Te parę dni szybciutko zleci i znów będziecie razem. ;-)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych