Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Mam doła :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2238 odpowiedzi w tym temacie

#1761 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 02 października 2010 - 17:11

JA CZUJE TO SAMO..ale z początku jak się jest "nowym na forum"jest się nie zauważanym.. po jakimś czasie dopiero zaczyna się poznawać wszystkie forumowiczki :-P a one poznają ciebie.


Dokładnie tak. ja np. Jestem dłużej od ciebie troszkę ale nie piszę tak dużo postów i też czasem wydaje mi się, że nie wiem o co chodzi w pewnych sprawach :P

Nie ma co czuć się obco, wszystkie otwieramy się na siebie i poznajemy się poprzez posty.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#1762 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 października 2010 - 15:22

ale wystarczy zobaczyć niektore tematy że forumki wieksza uwage zwracaja na ta forumke ktora już długo jest
No ale wiele z was widziało sie w realu, pisze na gg

ja nikogo nie widzialam, nie mam nikogo numeru gg , nie znam nikogo osobiscie i swietnie sie tu czuje. troszke czasu i tez sie dobrze tutaj sajuri poczujesz , nie ma co sie dolowac.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1763 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 03 października 2010 - 18:56

Sajuri, Każdy miał tu początek! I nie każdy miał idealny :P ;)
Trzeba pobyć tu, dać się poznać, zasłużyć na zaufanie, jest tu kilka naprawdę wspaniałych babeczek. Poza tym nie o wszystkim trzeba pisać na forum, właśnie dlatego niektóre z nas wymieniają się GG, numerami kom.
W sumie, wszystko zależy tylko od Ciebie.
Ja nie wiem jaka ty jesteś, jaki masz charakter itd. Musisz dać się poznać.

ale wystarczy zobaczyć niektore tematy że forumki wieksza uwage zwracaja na ta forumke ktora już długo jest

<bezradny></span> Sajuri to że znajdę twój post w każdym temacie, albo 10 postów i nie odpiszę nie znaczy, że nie piszę bo Cię nie lubię, tylko np. wszystko zostało już powiedziane, albo, stronę wcześniej pisałam to samo, albo ktoś uprzedził moje zdanie itd.


Poza tym ten dół mnie rozbawił...
Tak jakbyś czekała na zapewnienia, że wszyscy Cię kochają. :roll:

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#1764 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 04 października 2010 - 12:30

Każdy miał tu początek

no tez racja
może faktycznie za mało jestem

Poza tym ten dół mnie rozbawił...

a to dobrze że Ci humor poprawiłam ;-)

że wszyscy Cię kochają

wystraczy że kocha mąż :)
ot takie miałam przemyslenia pod wpływem hormonów
bedzie @ to mi minie
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1765 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 06 października 2010 - 09:52

Obudziłam się dziś z mega dołem.... <sciana></span>

Śniły mi się jakieś pierdoły odnośnie pracy jutrzejszej. Bo nie wiem co mnie czeka. :evil:
Poza tym, to dziwne, ale dobija mnie że mam tyle wolnego.
Fajne jest się polenić kilka dni, ale świadomość, że praktycznie codzień nie masz nic do roboty... Powinnam pisać pracę, ale im więcej luzu tym gorzej się zabrać.

Druga szkoła i wolontariat jakoś nie poprawiają tej sytuacji. Cały czas zastanawiam się czy potrzebne mi to studium bo i tak mało da i mam wrażenie, że za słabo mnie tam uczą <killer></span> A tracić czas i nie zdać później państwowego to bez sensu. Przeglądam oferty, teraz oczekują już wyższego z takich dziedzin...

Chyba to, że nie mam jakichś perspektyw na normalną pracę tak mnie dobija, bo cały czas myślę jak to będzie jak już skończę te studia <zakrecona></span> Samo wykładanie towaru w sklepach nie wzbogaci magicznie mojego CV...
Jestem w gorącej wodzie kąpana, więc kończąc jedną robotę od razu chciałabym kolejną, ale przez to czuję że jakoś nad tym nie panuję. Lubię stabilność, a jak na razie to co robię mi tego nie daje.
Nie lubię stale przyzwyczajać się do nowych warunków a takie krótkie zleceniówki to wymuszają. Chyba to mnie tak wkurza.....

#1766 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 października 2010 - 09:58

Chyba to, że nie mam jakichś perspektyw na normalną pracę tak mnie dobija

przede wszystkim to.
Wiem po sobie. Jak pracowalam, studiowałam, byłam wolontarjuszka było inaczej.
OD roku z powodu problemów zdrowotnych siedziałam w domu.
To ..trafiało mnie. Czułam sie ..bezurzyteczna. Zmeczona.

Cały czas zastanawiam się czy potrzebne mi to studium

a jakie to studium??a czemu nie ?? zawsze to dodatkowe kwalifikacje.
I zajety czas.
Może sobie znajdz jeszcze jakieś zajecia ??
Co do pracy...spokojnie. Wkoncu znajdziesz.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1767 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 06 października 2010 - 10:00

Mirabelka__22, :* :* :* kto sobie da rade ze wszystkim, jak nie ty??
Jesteś tak ambitna, że ja Ci nawet do pięt nie dorastam. Zazdroszczę Ci tego. Nie trać wiary w siebie tylko zabieraj się za robotę, bo ty jesteś typem człowieka który musi mieć pełny grafik to pełni szczęścia :mrgreen:

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#1768 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 06 października 2010 - 10:03

a jakie to studium??

Gdzieś to na pewno pisałam, ale odpowiem- rachunkowość. Gdybym była na studiach na pewno chciałabym taki kierunek skończyć. Podoba mi się...ale wiedza którą zdobywam tam jest dla mnie za mała.
Często wkurzam się, że straciłam czas siedząc na zajęciach które były przegadane, bo jednak większość osób chce po prostu mieć papierek a nie coś umieć.

Z drugiej strony bez zajętych weekendów miałabym większe szanse na normalny etat..
A jednak mam wrażenie że doświadczenie często jest ważniejsze niż szkoły...

To ..trafiało mnie. Czułam sie ..bezużyteczna. Zmeczona.

Właśnie to powoduje że nawet nie mam chęci się budzić rano. Ja lubię mieć jakiś cel.
A teraz nic takiego nie mam.

Nie trać wiary w siebie tylko zabieraj się za robotę, bo ty jesteś typem człowieka który musi mieć pełny grafik to pełni szczęścia :mrgreen:

Może to taki sposób żeby nie myśleć o tym, że Miśka tutaj nie ma....

Może powinnam trochę poczekać na coś stałego a póki co wywiązać się z obecnych rzeczy... a ja szukam kolejnych :lol: A póżniej się zdziwię,że obrona tak szybko a ja w lesie.

#1769 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 października 2010 - 10:52

Sajuri napisał/a:
a jakie to studium??
Gdzieś to na pewno pisałam, ale odpowiem- rachunkowość. Gdybym była na studiach na pewno chciałabym taki kierunek skończyć. Podoba mi się...ale wiedza którą zdobywam tam jest dla mnie za mała

ja najpierw skonczyłam zanim poszłam na studia studium o tym samym kierunku.
Ułatwiło mi to pozniej studia.i to o niebo.
Według mnie fajny kierunek, i napewno sie przyda.

bo jednak większość osób chce po prostu mieć papierek a nie coś umieć.

wiekszość. Co nie znaczy że ty też musisz.:) jesli to lubisz angazuj sie w to jeszcze bardziej.

Właśnie to powoduje że nawet nie mam chęci się budzić rano. Ja lubię mieć jakiś cel.
A teraz nic takiego nie mam.


no ale masz ta szkołe, masz wolotarjat. Może masz jakas pasje?? ktora mogłabys rozwijać?? może kurs jezyka??
doskonale Cie rozumiem. Kiedys byłam zajeta od rana do wieczora, czasem sobie wynajdowałam dodtkowe zajecia...
a teraz?? przez ten rok chorowania owszem... stałam sie silniejsza, itp ale tez opadły mi skrzydła że tak powiem
rozleniwiłam sie, mam wrazenie że nie mam sił na powrót do pracy.
Owszem... mam w planach powrót do pracy no i dziecko ;-) mam ten Klub Mam , kurs angileskiego...ale to ciagle mało dla mnie bo mam jak ty- pełen grafik to jest to.

anka1705 napisał/a:
Nie trać wiary w siebie tylko zabieraj się za robotę, bo ty jesteś typem człowieka który musi mieć pełny grafik to pełni szczęścia
Ja zauwazyłam że im wiecej sobie zaplanuje rzeczy na dzien tym jestem bardziej happy.
a jak mam lenia, siedze w domu to czuje sie jak flak

Może powinnam trochę poczekać na coś stałego a póki co wywiązać się z obecnych rzeczy... a ja szukam kolejnych A póżniej się zdziwię,że obrona tak szybko a ja w lesie


skoncentruj sie na tym studium. Wkladaj w to jak najwiecej siebie .
Prace masz jakas ? czy szukasz ?
jesli szukasz - znajdziesz. Spokojnie. Ja wiem że JUŻ chcesz ...ale nie pali sie .
Wszystko przed Tobą. Ja tak miałam w planach nie dawno pare rzeczy naraz...
i sie spalałam. Wiec sobie rozpisałam co jest TERAZ najwazniejsze i z tym jest mi lepiej.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1770 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 06 października 2010 - 11:11

Chyba to, że nie mam jakichś perspektyw na normalną pracę tak mnie dobija, bo cały czas myślę jak to będzie jak już skończę te studia <zakrecona></span> Samo wykładanie towaru w sklepach nie wzbogaci magicznie mojego CV...

Mirabelka ,nie jestem dobra w udzielaniu rad,ale głowa do góry,nie martw się na zapas.Kończ to studium,zawsze jeden papierek więcej(jak to się mówi).Jesteś jeszcze młodą dziewczyną i wszystko przed Tobą.

Jesteś tak ambitna

,a ja zazdroszczę Ci tego.

#1771 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 06 października 2010 - 14:12

viola, Sajuri dzięki :) Chyba nie ma nic na siłę i na szybko.
Zrozumiałam kilka spraw, które pewnie pomogą mi to jakoś w sobie ogarnąć.

Pewnie większość osób nawet nie rozumie czemu dobijają mnie takie sprawy, no ale ja po prostu mam jakieś swoje przekonania. Eh, walczę z tym cały czas, ale tak to już jest.

#1772 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 06 października 2010 - 15:05

Mirabelka tez nie raz wstawalam z takim dolem na ty. Bylam zdolowana z powodu tego ze nie mam pracy. Jednak wychodze z zalozenia ze nic na sile :-D tak jak pisaly dziewczyny. Zrob to dodatkowe studium podniesie to twoje kwalifikacje.
A co do pracy tez na pewno jakas znajdziesz :-D jak nie teraz to pozniej.

sama nauczylam sie ze pewnych spraw sie nie przyspieszy. na wszystko przyjdzie czas.

201407101662.png


#1773 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 06 października 2010 - 16:10

Mirabelka__22,

wiem co czujesz.wstajesz rano brak jakikolwiek chęci...nie ma się żadnego celu..taka wegetacja :-/ to siedzenie w domu jest takie męczące....
chce pracować.. i to nie chodzi tylko o pieniądze..ma się prace jest się zorganizowanym..inne jest samopoczucie.. w wolny czas odpoczywasz..a tu??ma się tyle wolnego czasu że już człowiek nie wie co ma ze sobą zrobić. <bezradny></span>
siedzę już 9 miesiąc bez pracy...szukam szukam...mam nadzieje że do zimy coś znajdę
I tobie też tego życzę ;-) .
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#1774 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 06 października 2010 - 17:30

Mirabelka__22 :* kazdy ma takie chwile zwatpienia , i mysle ze sa one czasem potrzebne , bo nad pewnymi sprawami sie czlowiek dwa razy zastanowi. studium powinnas skonczyc, bo to zawsze jakas nowa umiejetnosc , czy nawet tylko "pepierek" w cv, ale lepiej go miec niz nie miec. gdybys miała super prace to mogłabys rozwazac rezygnacje ze studium , a tak szkoda by bylo :D

Pewnie większość osób nawet nie rozumie czemu dobijają mnie takie sprawy, no ale ja po prostu mam jakieś swoje przekonania. Eh, walczę z tym cały czas, ale tak to już jest.

spokojnie, nie ty jedna tak masz :-) moje kolezanki w wiekszosci załuja, ze skonczylysmy socjologie , bo nic po tym nie maja ;ale ja sie ciesze bo ludzi pozanłam swietnych , byly to na razie moje najpiekniejsze lata zycia , a ze nie bede nigdy w tym zawodzie pracowac , no coz nie to jest najwazniejsze ;-)
ja tez teraz staram sie zagospodarowac sobie jakos czas , choc czasem jak musze cos zalatwic po pracy , to mam wrazenie , ze nie mam na nic czasu , ale ja lubie miec zajety czas , ale tak według grafiku , tak stabilnie według planu ;-)
mircia głowa do gory bedzie dobrze , jak czujesz ze masz za duzo czasu to planuj slub :-) i pamietaj

pewnych spraw sie nie przyspieszy. na wszystko przyjdzie czas.

. co bedzie to bedzie , co teraz nam sie wydaje złe , moze sie okazac w przyszłosci blogosławienstwem ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1775 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 października 2010 - 18:09

Pewnie większość osób nawet nie rozumie czemu dobijają mnie takie sprawy

no ja rozumiem ale mam podobnie
wiec sie nie daj - bedzie dobrze jeszcze.
W każdej sytuacji mozna znaleść jakies plusy.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1776 Anika

Anika
  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 06 października 2010 - 18:42

ja też mam doła :cry:

#1777 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 06 października 2010 - 19:00

Mirabelka__22 pracowity Robaczku :-P nieraz trzeba nic porobić ;-) ale rozumiem co masz na myśli....
Ciężko jest teraz o dobrą pracę <przytul></span> Musisz jednak dążyć do wyznaczonych przez siebie celów. Jak Ci coś nie wyjdzie próbować po raz kolejny.

Na pewno wszystko z czasem się ułoży <pocieszacz></span>
Wiem, że "dobrze się mówi", ale ja też kiedyś byłam bez pracy, bez zajęcia stałego.
Sumienność i zawzięcie pomaga ;-)

<przytul></span> <przytul></span> <przytul></span>


ja też mam doła :cry:

Może coś więcej jeśli oczekujesz od nas jakiś słów ....

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1778 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 06 października 2010 - 20:53

Mirabelka__22, mając napięty grafik nie mamy czasu się zastanawiać, tęsknić ani dobijać dlatego to jest tak przydatne mimo wszystko. Skup się na swoich ulubionych zajęciach, może bardziej zaangażuj się w wolontariat a zapomnisz co to wolny czas...

Bardzo bobrze, że chcesz mięć jakiś cel - to ważne wyznaczać sobie cele i je realizować

Musisz uwierzyć w to, że znajdziesz dobrą stałą pracę... Może to kiepskie pocieszenie ale zobacz ile babek tu w ciebie wierzy! Dasz radę ;-)

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#1779 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 06 października 2010 - 21:06

anka, viola, monia66, ewelina344, magdaaaaa, Sajuri, katti, halynka, ale wy jesteście kochane... <przytul></span> Aż mnie zdziwiło, że tyle babeczek mi napisało.

Już jest trochę lepiej. Rozmawiałam z koleżanką o tym i jednak inni mają gorzej.
Ona ma tylko studia...a czasu tyle co ja. To dopiero można oszaleć.

Postanowiłam zrobić sobie dziś listę typu co mam (studia, facet, wolontariat...), co już osiągnęłam, co chcę jeszcze zrobić i najważniejsze co muszę jeszcze teraz robić.
Trzeba pisać pracę, ogarniać te formalności ślubne.. Jest dużo takich rzeczy.
Wydaje mi się, że nic nie ma bo jeszcze nikt na mnie nie naciska, a jednak.
Więc muszę się ogarnąć i zająć tym co ważne. ;-) Przemyślę sobie dogłębniej to jak jest.
No i .... muszę być CIERPLIWA. :lol:

Poza tym, jutro idę na 8 godz do pracy, pierwszy dzień, mam nadzieję że dam radę i będzie znośna atmosfera. :-P
Praca na razie tylko na 4 dni, ale inni i tego nie mają.
Głównie to mnie zdołowało, bo rozmawiałam ze strasznie niekompetentnym facetem i nie wiem co mnie czeka.
Ale o tym może jutro napiszę po fakcie.
Może nie będzie tak źle.

Dziękuję jeszcze raz, każdej z osobna. <flow1></span> <flow1></span> <flow1></span> <flow1></span> <flow1></span>

#1780 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 06 października 2010 - 21:11

Postanowiłam zrobić sobie dziś listę typu co mam (studia, facet, wolontariat...), co już osiągnęłam, co chcę jeszcze zrobić i najważniejsze co muszę jeszcze teraz robić.


Świetne postanowienie. Na pewno pomoże ci się to zorganizować i zaplanować dokładnie czas :)

ale inni i tego nie mają.

I to myślenie mi się podoba :)

Dziękuję jeszcze raz, każdej z osobna. <flow1></span> <flow1></span> <flow1></span> <flow1></span> <flow1></span>

Po to jesteśmy :*

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych