Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Mam doła :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2238 odpowiedzi w tym temacie

#2181 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 24 października 2011 - 19:14

Sajuri pozytywne mysli, to najwazniejsze dla Kruszynki!

A to ostatnia szansa.

Nie wierze. Niby czemu ;-) :?: Jeszcze przeciez wiele okazji przed wami!

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#2182 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 24 października 2011 - 19:25

A to ostatnia szansa. Nawracamy się.

z takim podejsciem nie uda sie , jeszcze raz i potem koniec . całe zycie przed wami , jestescie mlodzi :*

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#2183 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 24 października 2011 - 19:27

No dobra, nikus za poważnie to zabrzmiało;) ale szansa ostatnia od czwartku do niewiadomego dnia w którym nie wytrzymamy :|

#2184 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 24 października 2011 - 19:44

:shock: Wisienkowa, znowu zmiana zdania?

ale szansa ostatnia od czwartku do niewiadomego dnia w którym nie wytrzymamy :|

takie nawracanie się na siłe ze łzami w oczach chyba niewiele da.
Z reszta z takim podejściem chyba nawet nie warto zaczynać.

Ja mam takie zdanie, że nie ma sensu sobie odbierać przyjemności, a potem jeszcze może mieć wyrzuty sumienia, ze nie wyszło.
Ale oczywiście to Wasza decyzja jest <pocieszacz></span>

Sajurcia, Słońce nie słuchaj tego co Ci inni opowiadają.
Ci8esz się tą ciążą, ciesz się dzieciątkiem i odpuść.
Chociażbyś nie wiem jak się martwiła i tak będzie co ma być. Tylko dzieciaczek bedzie mial zestresowaną mamusie.
Pamiętaj, ze dziecko czuje Twój niepokój.
Ale rozumiem też Twoje obawy :*

#2185 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 24 października 2011 - 20:56

Jasminka, różne są w życiu priorytety. Ja mam swoje zdanie na ten temat i nie uważam się za hipokrytkę, a to nie miało być 'na zakończenie', bo nie o to tu chodziło. A od kiedyś trzeba chyba zacząć zmiany?

#2186 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 24 października 2011 - 21:09

Jasminka, różne są w życiu priorytety.


Nie podchodziłabym do seksu traktując go jako priorytet.
Ale skoro juz zaczęłaś to muszę przyznać, że jak czytam Twoje posty to często zmieniasz te priorytety.

Raz chcesz być dziewicą do ślubu, za chwilę piszesz że seks jest cudowny i nie wyobrażasz sobie bez tej bliskości związku, potem znowu chcesz wstrzemięźliwości, ale masz z tego powodu doła. Albo chcesz, albo nie chcesz.
Jak czytam to odbieram to co piszesz tak jakbyś rezygnowała z tego seksu bo domownikom się to nie podoba.


a to nie miało być 'na zakończenie'


a gdzieś tak napisałam?
Mnie tylko smieszy zdanie:

ale szansa ostatnia od czwartku do niewiadomego dnia w którym nie wytrzymamy :|


dla mnie to trochę naciągane :-/

#2187 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 24 października 2011 - 21:12

Doła mam nie z tego powodu. ;)

Ale pocieszona zostałam należycie... Dziękować.

#2188 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 25 października 2011 - 07:03

wiem, ze na ginekologii itp to mozna sie tylko strasznych historii nasłuchac znakomita wiekszość ciaz konczy sie sukcesem i Twoja taka bedzie

mam taka nadzieje. Sa momenty ze wierze że bedzie dobrze. No ale i kazdego dnia dopadaja mnie takie czarne mysli

Sajurcia, Słońce nie słuchaj tego co Ci inni opowiadają.
Ci8esz się tą ciążą, ciesz się dzieciątkiem i odpuść.
Chociażbyś nie wiem jak się martwiła i tak będzie co ma być. Tylko dzieciaczek bedzie mial zestresowaną mamusie.
Pamiętaj, ze dziecko czuje Twój niepokój.
Ale rozumiem też Twoje obawy

wiem wiem ze dla dobra dziecka jak to powtarza Nikus - mam sie nie stresowac.
Dziekuje ;*
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#2189 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 października 2011 - 19:12

azdego dnia dopadaja mnie takie czarne mysli

nie czytaj niczego na necie , ani ksiazek . bo bedziesz sobie wyobrazac , ze masz wszelkie dolegliwosci <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#2190 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 01 marca 2012 - 18:04

Jeżeli chodzi o mnie, to ja od dłuższego czasu mam mega doła. :( Nie wiem, czy ta pogoda tak na mnie wpływa czy co, bo normalnie czuję się, jakby życie ulotniło się ze mnie. Wszystkim się martwię. A to, że mąż chwilowo nie ma pracy (przestój), a to, że nie mamy nic swojego, tylko po obcych się tułamy. Chciałabym Małego zapisać do przedszkola, ale na chwilę obecną jest to niemożliwe, gdyż nawet nie mieszkamy w naszym powiecie. Czuję się tak jakbym się wcale nie czuła. Nic mnie nie cieszy i gdybym mogła nie wychodziłabym z domu. Do wszystkiego się zmuszam. Mam nadzieję, że niedługo mi to minie, bo jeżeli nie, to nie wiem jak to dalej będzie. <bezradny></span>

#2191 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 01 marca 2012 - 19:10

Mam nadzieję, że niedługo mi to minie, bo jeżeli nie, to nie wiem jak to dalej będzie. <bezradny></span>

Minie na pewno.Tylko nie poddawaj się.Trzeba nauczyć się cieszyć z tego co Bóg nam daje.
Z każdej drobnostki,nawetz takiej malutkiej.Sama niedawno miałam wielkiego doła.Ale słowa pewnej forumki z tego forum podbudowały mnie.Dały mi siłę.Jeszcze raz dziękuję za slowa otuchy.I te same kieruje do Ciebie.Przyjdzie czas,że uśmiechnie się do Was szczęście.Mąż będzie miał więcej pracy a Ty więcej wiary w siebie.Życzę Ci wszystkiego dobrego.

#2192 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 01 marca 2012 - 19:21

viola, uprzedziłaś mnie, bo chciałam to samo napisać...

Tylko nie poddawaj się.Trzeba nauczyć się cieszyć z tego co Bóg nam daje.
Z każdej drobnostki,nawetz takiej malutkiej.


Bo naprawdę nie wiemy co czeka Nas jutro, a może być dużo gorzej...

Jogobella, na pewno Ci ciężko, ale Twój mąż na pewno prędzej czy później będzie miał tyle pracy, że będziesz żałować, że w domu tak rzadko bywa ;-) Masz zdrowe dziecko, a to uwierz, największe szczęście. Pieniądze są ważne, nie będę mówiła, że nie, ale jednocześnie macie jeszcze czas na zdobycie własnych czterech katów i dorobienia się. Co do zmuszania sie- może sił braknie przez brak słońca? Może wiosna trochę Ci pomoże?

Ściskam mocno :*

#2193 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 01 marca 2012 - 20:12

Viola, Marzycielka
, dziękuję Wam bardzo. Wasze słowa naprawdę dużo dla mnie znaczą.

Jogobella, na pewno Ci ciężko, ale Twój mąż na pewno prędzej czy później będzie miał tyle pracy, że będziesz żałować, że w domu tak rzadko bywa ;-)


Żebyśmy mogli jakoś żyć, to mąż kombinuje na wszystkie strony, żeby zdobyć parę groszy. Także na siedzenie w domu nie może sobie pozwolić.

Masz zdrowe dziecko, a to uwierz, największe szczęście.


Każdego dnia dziękuję Bogu za zdrowe dziecko.

Pieniądze są ważne, nie będę mówiła, że nie, ale jednocześnie macie jeszcze czas na zdobycie własnych czterech katów i dorobienia się. Co do zmuszania sie- może sił braknie przez brak słońca? Może wiosna trochę Ci pomoże?



Jesteśmy małżeństwem od 3,5 roku. Na razie wynajmujemy, ale mąż chce zaciągnąć kredyt i kupić jakiś domek. Jednak perspektywa kredytu oddala się, gdyż przepisy zmieniły się i to niestety na naszą niekorzyść.
O tak, bardzo mi słońca brakuje. Niemogę doczekać się już wiosny.

Ściskam mocno :*


Dziękuję. :) Jeszcze raz Wam dziękuję dziewczyny. Wiem, że to minie, ale ja w pewnych kwestiach jestem taka bezrada, że normalnie krew mnie czasami zalewa.

[ Dodano: 2012-03-01, 20:21 ]

Mam nadzieję, że niedługo mi to minie, bo jeżeli nie, to nie wiem jak to dalej będzie. <bezradny></span>

Minie na pewno.Tylko nie poddawaj się.Trzeba nauczyć się cieszyć z tego co Bóg nam daje.
Z każdej drobnostki,nawetz takiej malutkiej.



Staram się cieszyć z wszystkiego co mam i co jest. Jednak czasami to takie trudne.

Sama niedawno miałam wielkiego doła.Ale słowa pewnej forumki z tego forum podbudowały mnie.Dały mi siłę.Jeszcze raz dziękuję za slowa otuchy.I te same kieruje do Ciebie.Przyjdzie czas,że uśmiechnie się do Was szczęście.Mąż będzie miał więcej pracy a Ty więcej wiary w siebie.Życzę Ci wszystkiego dobrego.


Za te słowa szczególnie dziękuję. :*

#2194 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 01 marca 2012 - 20:40

Jogobella, mam nadzieje, że wraz z wiosennym miesiącem i do Ciebie przyjdą pozytywne myśli. Może to zabrzmi banalne, ale życie jest zbyt krótkie, aby marnować je na smutki. Macie siebie i możecie wspierać się nawzajem w tych złych chwilach, a na pewno jest to stan przejściowy! Trzymaj się ;)

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#2195 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 01 marca 2012 - 20:48

Jogobella, mam nadzieję że Ci się wszystko ułozy. A na pocieszenie coś dla Ciebie i dla wszystkich co im źle...Ostatnio jej słucham...

http://www.youtube.com/watch?v=2caXKgYg9KM

#2196 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 01 marca 2012 - 20:55

Jogobella, mam nadzieje, że wraz z wiosennym miesiącem i do Ciebie przyjdą pozytywne myśli.


Ja również mam taką nadzieję, bo już sama ze sobą nie potrafię wytrzymać.

Może to zabrzmi banalne, ale życie jest zbyt krótkie, aby marnować je na smutki. Macie siebie i możecie wspierać się nawzajem w tych złych chwilach, a na pewno jest to stan przejściowy! Trzymaj się ;)


Wiem, że powinnam męża wspierać, ale i to mi kiepsko wychodzi.

Bardzo dawno nie byłam w tak złej kondycji psychicznej. Wprawdzie zdarzało się jakieś krótkie załamanie, ale teraz pobiło to wszystkie rekordy świata.

[ Dodano: 2012-03-01, 21:00 ]
Aguś, dziękuję Ci bardzo. :*

Muzyki nie umiem odtworzyć, gdyż mój sprzęt jest sto lat za murzynami. Może jak będę miała coś lepszego, to mi się uda. Mimo wszystko dziękuję. :)

#2197 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 01 marca 2012 - 21:52

Jogobella,
Wyjdzie wiosenne słońce i w jego świetle wszystkie problemy okażą się błahe <pocieszacz></span>

#2198 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 01 marca 2012 - 22:01

Natalka, czekam na słońce, jak na Zmiłowanie.
Och, jak ja bym chciała przestać się wszystkim martwić, bo jak na razie to sypie się na całego.

[ Dodano: 2012-03-01, 22:03 ]
Ach, dziękuję za miłe słowa. Teraz jest mi to bardzo potrzebne. :*

#2199 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 01 marca 2012 - 23:45

Jogobella, każdy ma gorsze dni. Dużo się na Ciebie zwaliło ostatnio, ale musisz być dzielna- dla męża i synka. Tak naprawdę najważniejsze jest, że masz kogoś, kto Cię kocha, przytuli, dla kogo jesteś najważniejsza.

A to, że mąż chwilowo nie ma pracy (przestój), a to, że nie mamy nic swojego, tylko po obcych się tułamy.

Ciężko jest, wiem. Szczególnie gdy wszystkiego trzeba się dorabiać od zera. Ale uda się, mnóstwo czasu przed Wami! <pocieszacz></span>

Jesteśmy małżeństwem od 3,5 roku. Na razie wynajmujemy, ale mąż chce zaciągnąć kredyt i kupić jakiś domek. Jednak perspektywa kredytu oddala się, gdyż przepisy zmieniły się i to niestety na naszą niekorzyść.

Uda się i z domkiem. Ustabilizuje się sytuacja, znajdzie się praca i jeszcze będziesz się nam tutaj chwaliła nowym domkiem. ;-)
Ściskam mocno i życzę powodzenia. Dacie radę na pewno! ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#2200 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 02 marca 2012 - 09:26

Jogobella, u nas tez tak bylo - nie bylismy na swoim, maz nie miał pracy ( co prawda przez 3 tyg. ale jednak ) , pozniej były inne przeszkody...problemy...zmartwienia...pokonało sie, a one tylko wzmocniły NAS.

Nie mozesz sie poddawac, trzeba sie cieszyc tym co TU i TERAZ, bo nie wiadomo co bedzie jutro.
I trzeba miec nadzieje, wiare - że bedzie lepiej. Musi.
Po kazdej burzy wkocnu jest słonce. PO wszystkich trudach przychodzi lepszy czas. Czasem trwa to krocej czasem dłzuej

Masz zdrowe dziecko, a to uwierz, największe szczęście

podpisze sie pod tym . ZDROWIE jest najwazniejsze. Jesli ono jest -pokona sie reszte problemow.
Zapewniam.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych