Nie wierze. Niby czemuA to ostatnia szansa.
Mam doła :(
#2181
Napisano 24 października 2011 - 19:14
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#2182
Napisano 24 października 2011 - 19:25
z takim podejsciem nie uda sie , jeszcze raz i potem koniec . całe zycie przed wami , jestescie mlodziA to ostatnia szansa. Nawracamy się.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#2183
Napisano 24 października 2011 - 19:27
#2184
Napisano 24 października 2011 - 19:44
takie nawracanie się na siłe ze łzami w oczach chyba niewiele da.ale szansa ostatnia od czwartku do niewiadomego dnia w którym nie wytrzymamy :|
Z reszta z takim podejściem chyba nawet nie warto zaczynać.
Ja mam takie zdanie, że nie ma sensu sobie odbierać przyjemności, a potem jeszcze może mieć wyrzuty sumienia, ze nie wyszło.
Ale oczywiście to Wasza decyzja jest
Sajurcia, Słońce nie słuchaj tego co Ci inni opowiadają.
Ci8esz się tą ciążą, ciesz się dzieciątkiem i odpuść.
Chociażbyś nie wiem jak się martwiła i tak będzie co ma być. Tylko dzieciaczek bedzie mial zestresowaną mamusie.
Pamiętaj, ze dziecko czuje Twój niepokój.
Ale rozumiem też Twoje obawy
#2185
Napisano 24 października 2011 - 20:56
#2186
Napisano 24 października 2011 - 21:09
Jasminka, różne są w życiu priorytety.
Nie podchodziłabym do seksu traktując go jako priorytet.
Ale skoro juz zaczęłaś to muszę przyznać, że jak czytam Twoje posty to często zmieniasz te priorytety.
Raz chcesz być dziewicą do ślubu, za chwilę piszesz że seks jest cudowny i nie wyobrażasz sobie bez tej bliskości związku, potem znowu chcesz wstrzemięźliwości, ale masz z tego powodu doła. Albo chcesz, albo nie chcesz.
Jak czytam to odbieram to co piszesz tak jakbyś rezygnowała z tego seksu bo domownikom się to nie podoba.
a to nie miało być 'na zakończenie'
a gdzieś tak napisałam?
Mnie tylko smieszy zdanie:
ale szansa ostatnia od czwartku do niewiadomego dnia w którym nie wytrzymamy :|
dla mnie to trochę naciągane
#2187
Napisano 24 października 2011 - 21:12
Ale pocieszona zostałam należycie... Dziękować.
#2188
Napisano 25 października 2011 - 07:03
mam taka nadzieje. Sa momenty ze wierze że bedzie dobrze. No ale i kazdego dnia dopadaja mnie takie czarne mysliwiem, ze na ginekologii itp to mozna sie tylko strasznych historii nasłuchac znakomita wiekszość ciaz konczy sie sukcesem i Twoja taka bedzie
wiem wiem ze dla dobra dziecka jak to powtarza Nikus - mam sie nie stresowac.Sajurcia, Słońce nie słuchaj tego co Ci inni opowiadają.
Ci8esz się tą ciążą, ciesz się dzieciątkiem i odpuść.
Chociażbyś nie wiem jak się martwiła i tak będzie co ma być. Tylko dzieciaczek bedzie mial zestresowaną mamusie.
Pamiętaj, ze dziecko czuje Twój niepokój.
Ale rozumiem też Twoje obawy
Dziekuje
#2189
Napisano 26 października 2011 - 19:12
nie czytaj niczego na necie , ani ksiazek . bo bedziesz sobie wyobrazac , ze masz wszelkie dolegliwosciazdego dnia dopadaja mnie takie czarne mysli
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#2190
Napisano 01 marca 2012 - 18:04
#2191
Napisano 01 marca 2012 - 19:10
Minie na pewno.Tylko nie poddawaj się.Trzeba nauczyć się cieszyć z tego co Bóg nam daje.Mam nadzieję, że niedługo mi to minie, bo jeżeli nie, to nie wiem jak to dalej będzie.
Z każdej drobnostki,nawetz takiej malutkiej.Sama niedawno miałam wielkiego doła.Ale słowa pewnej forumki z tego forum podbudowały mnie.Dały mi siłę.Jeszcze raz dziękuję za slowa otuchy.I te same kieruje do Ciebie.Przyjdzie czas,że uśmiechnie się do Was szczęście.Mąż będzie miał więcej pracy a Ty więcej wiary w siebie.Życzę Ci wszystkiego dobrego.
#2192
Napisano 01 marca 2012 - 19:21
Tylko nie poddawaj się.Trzeba nauczyć się cieszyć z tego co Bóg nam daje.
Z każdej drobnostki,nawetz takiej malutkiej.
Bo naprawdę nie wiemy co czeka Nas jutro, a może być dużo gorzej...
Jogobella, na pewno Ci ciężko, ale Twój mąż na pewno prędzej czy później będzie miał tyle pracy, że będziesz żałować, że w domu tak rzadko bywa
Ściskam mocno
#2193
Napisano 01 marca 2012 - 20:12
, dziękuję Wam bardzo. Wasze słowa naprawdę dużo dla mnie znaczą.
Jogobella, na pewno Ci ciężko, ale Twój mąż na pewno prędzej czy później będzie miał tyle pracy, że będziesz żałować, że w domu tak rzadko bywa
Żebyśmy mogli jakoś żyć, to mąż kombinuje na wszystkie strony, żeby zdobyć parę groszy. Także na siedzenie w domu nie może sobie pozwolić.
Masz zdrowe dziecko, a to uwierz, największe szczęście.
Każdego dnia dziękuję Bogu za zdrowe dziecko.
Pieniądze są ważne, nie będę mówiła, że nie, ale jednocześnie macie jeszcze czas na zdobycie własnych czterech katów i dorobienia się. Co do zmuszania sie- może sił braknie przez brak słońca? Może wiosna trochę Ci pomoże?
Jesteśmy małżeństwem od 3,5 roku. Na razie wynajmujemy, ale mąż chce zaciągnąć kredyt i kupić jakiś domek. Jednak perspektywa kredytu oddala się, gdyż przepisy zmieniły się i to niestety na naszą niekorzyść.
O tak, bardzo mi słońca brakuje. Niemogę doczekać się już wiosny.
Ściskam mocno
Dziękuję.
[ Dodano: 2012-03-01, 20:21 ]
Minie na pewno.Tylko nie poddawaj się.Trzeba nauczyć się cieszyć z tego co Bóg nam daje.Mam nadzieję, że niedługo mi to minie, bo jeżeli nie, to nie wiem jak to dalej będzie.
Z każdej drobnostki,nawetz takiej malutkiej.
Staram się cieszyć z wszystkiego co mam i co jest. Jednak czasami to takie trudne.
Sama niedawno miałam wielkiego doła.Ale słowa pewnej forumki z tego forum podbudowały mnie.Dały mi siłę.Jeszcze raz dziękuję za slowa otuchy.I te same kieruje do Ciebie.Przyjdzie czas,że uśmiechnie się do Was szczęście.Mąż będzie miał więcej pracy a Ty więcej wiary w siebie.Życzę Ci wszystkiego dobrego.
Za te słowa szczególnie dziękuję.
#2194
Napisano 01 marca 2012 - 20:40
#2195
Napisano 01 marca 2012 - 20:48
http://www.youtube.com/watch?v=2caXKgYg9KM
#2196
Napisano 01 marca 2012 - 20:55
Jogobella, mam nadzieje, że wraz z wiosennym miesiącem i do Ciebie przyjdą pozytywne myśli.
Ja również mam taką nadzieję, bo już sama ze sobą nie potrafię wytrzymać.
Może to zabrzmi banalne, ale życie jest zbyt krótkie, aby marnować je na smutki. Macie siebie i możecie wspierać się nawzajem w tych złych chwilach, a na pewno jest to stan przejściowy! Trzymaj się
Wiem, że powinnam męża wspierać, ale i to mi kiepsko wychodzi.
Bardzo dawno nie byłam w tak złej kondycji psychicznej. Wprawdzie zdarzało się jakieś krótkie załamanie, ale teraz pobiło to wszystkie rekordy świata.
[ Dodano: 2012-03-01, 21:00 ]
Aguś, dziękuję Ci bardzo.
Muzyki nie umiem odtworzyć, gdyż mój sprzęt jest sto lat za murzynami. Może jak będę miała coś lepszego, to mi się uda. Mimo wszystko dziękuję.
#2197
Napisano 01 marca 2012 - 21:52
Wyjdzie wiosenne słońce i w jego świetle wszystkie problemy okażą się błahe
#2198
Napisano 01 marca 2012 - 22:01
Och, jak ja bym chciała przestać się wszystkim martwić, bo jak na razie to sypie się na całego.
[ Dodano: 2012-03-01, 22:03 ]
Ach, dziękuję za miłe słowa. Teraz jest mi to bardzo potrzebne.
#2199
Napisano 01 marca 2012 - 23:45
Ciężko jest, wiem. Szczególnie gdy wszystkiego trzeba się dorabiać od zera. Ale uda się, mnóstwo czasu przed Wami!A to, że mąż chwilowo nie ma pracy (przestój), a to, że nie mamy nic swojego, tylko po obcych się tułamy.
Uda się i z domkiem. Ustabilizuje się sytuacja, znajdzie się praca i jeszcze będziesz się nam tutaj chwaliła nowym domkiem.Jesteśmy małżeństwem od 3,5 roku. Na razie wynajmujemy, ale mąż chce zaciągnąć kredyt i kupić jakiś domek. Jednak perspektywa kredytu oddala się, gdyż przepisy zmieniły się i to niestety na naszą niekorzyść.
Ściskam mocno i życzę powodzenia. Dacie radę na pewno!
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#2200
Napisano 02 marca 2012 - 09:26
Nie mozesz sie poddawac, trzeba sie cieszyc tym co TU i TERAZ, bo nie wiadomo co bedzie jutro.
I trzeba miec nadzieje, wiare - że bedzie lepiej. Musi.
Po kazdej burzy wkocnu jest słonce. PO wszystkich trudach przychodzi lepszy czas. Czasem trwa to krocej czasem dłzuej
podpisze sie pod tym . ZDROWIE jest najwazniejsze. Jesli ono jest -pokona sie reszte problemow.Masz zdrowe dziecko, a to uwierz, największe szczęście
Zapewniam.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Podpięty Temacik dla mam |
|
|
|
Mam Talent... |
|
|
|
Torba/plecak dla mamy z dzieckiem |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych















