Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Mam doła :(


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2238 odpowiedzi w tym temacie

#2021 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 04 marca 2011 - 14:09

ewelina344, bywa i tak..
Samej choroby sie nie boje jakoś. leczy sie ją bowiem w miare łatwo,
chociaż leczenie jest uciążliwe i samo w sobie szkodliwe. Tylko że starania o dziecko przeciagna sie w czasie. Leczenie podobno aby całkiem pozbyc sie kretków to jakies 3 miesiace.Zależy jak długo ( o ile ) choruje...
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#2022 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 04 marca 2011 - 14:27

Sajuri, po pierwsze dlaczego 3 miesiące? Bez względu na to jak długo chorujesz, antybiotyki w miarę szybko powinny zadziałać. Po drugie- nie stwierdzono NEGATYWNEGO wpływu boleriozy na ciąże czy zajście w nią. Jasne, że kiedy wiesz to trudno się zdecydować- ale jednocześnie nie wiesz ile zajmie Ci zajście w ciąże. Pogadaj z lekarzami i zapytaj jak to jest, ile trwa dokładnie leczenie i czy kiedy się już leczysz możesz powoli zaczynać starania. Po drugie- nie masz toksoplazmozy- super. Ale to znaczy, ze możesz zachorować na nią w ciąży- po przejściu jej raz nabywasz stałej odporności. Ja nie rozumiem tylko- skoro nie miałaś żadnych objawów to po co Ci ta lekarka dawała skierowania na te dwa badania?? Sajuri, powtarzam Ci po raz ENTY. Idź do innego gina. Mimo wszystko. Ja też byłam uparta na jedną, to potem o mało na samym końcu nie narobiła nieszczęścia... Czasem warto opinię lekarza- także takiego któremu ufamy SKONSULTOWAĆ.

A na pocieszenie- co się odwlecze to nie uciecze :*

#2023 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 04 marca 2011 - 14:48

Sajuri, mi też przykro <przytul></span> ale myślę, ze może warto posłuchać rady Marzycielki? <hmm></span> Nie znam się na tym jakie badania są potrzebne, a jakie nie przed podjęciem starań o dziecko, ale racja w tym jest, że warto skonsultować sie z jeszcze jednym lekarzem :) Powodzenia i mam nadzieję, ze już niedługo zaczniecie staranka :mrgreen:

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#2024 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 04 marca 2011 - 15:24

po pierwsze dlaczego 3 miesiące

kieruje sie tym co powiedział lekarz. Jesli to jest bolerioza to choruje na nia conajmniej pól roku ...wie ci leczenie dłuższe

nie stwierdzono NEGATYWNEGO wpływu boleriozy na ciąże czy zajście w nią

lekarz powiedział że własnie ze wzgledu na to że ciaze planuje..... lepiej narazie sie wstrzymać..poza tym... bierze sie wówczas antybiotyki, nie wiem jaki one maja wpływ na dziecko ...bede pytać jak pojade do Krakowa.
tak oczy owak - jak pisałam kolejny miesiac conajmniej do tyłu bede...
wizyte w Klinice mam na 15 marca

Ale to znaczy, ze możesz zachorować na nią w ciąży

wiem...ale predzej sie zaraze np. brudnymi warzywami niż od swoich czystych kotów.

skoro nie miałaś żadnych objawów to po co Ci ta lekarka dawała skierowania na te dwa badania??

na bolerioze dał ( lekarz pierwszego kontatku ) - bo objawy miałam , natomiast na toksoplazmoze - <bezradny></span> nagroliwość lekarki ?? której tak już całkiem na marginesie narazie sie jeszcze trzymam ...ale jak bede w ciazy to pewnie zmienie.
elizabeth, dziekuje :*

No coż...teraz pozostaje mi czekać, nie martwić sie na zapas choc zwyczajnie MAM dość...
:-(
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#2025 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 04 marca 2011 - 15:46

Sajuri <pocieszacz></span> wiem ,ze to nie jest dla ciebie latwe, ale nie mozesz sie poddawac. Jak to mawia moja mama w zyciu nie zawsze jest tak jakby czlowiek chcial :-/
zawsze jakas przeszkoda basz przeszkody stana czlowiekowi na drosze do jego szczescia.
Ja tez wierze w to , ze jeszcze z mezem doczekacie sie dzidzi :-D

W pozytywnym mysleniu siła. :-D

201407101662.png


#2026 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 marca 2011 - 17:26

sajuri jak spojrzysz w ksiazeczke ciazy to tam jest wsrod badan toksoplazmoza , wiec jest wazna.
czytałam ze bywa przyczyna poronien , tylko sporo kobiet o tym nie wie i tłumaczy sobie ze ciaza byla słaba itp i koniec tematu.
powiedz sobie ,ze im wiecej badan zrobisz tym wieksze jest prawdopodobienstwo ze urodzisz zdrowe dziecko i niebedziesz sobie nic zarzucac ze cos zanidbałas.
wiec ze to irytujace ze tak odsuwac w czasie trzeba to staranie , ale spokojnie dorobisz sie duuuzej gromadki cudownych pociech.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#2027 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 04 marca 2011 - 17:34

sajuri jak spojrzysz w ksiazeczke ciazy to tam jest wsrod badan toksoplazmoza , wiec jest wazna


magdaaaaa, tak, tylko, co to badanie daje przed ciążą? Wiesz, że miałaś, albo nie. Jak miałaś to ok, jak nie- gorzej. To badanie robi się NA POCZĄTKU CIĄŻY, a nie przed <bezradny></span> I dlatego jest w książeczce ciąży. Ok, Sajuri zrobiła wcześniej, a w międzyczasie może zachorować i nawet o tym nie wiedzieć bo to wygląda jak przeziębienie, więc i tak prawdopodobnie na początku ciąży będzie musiała powtórzyć ;-) A prawdopodobnie i potem ;-)

Chyba, ze ta lekarka chce teraz odwalić wszystko łącznie z glukozą, a potem w ciąży będzie tylko USG robić ;-) Dla mnie jest nadgorliwa i wprowadza tylko niepotrzebny stres w starania o dziecko <bezradny></span> A taki stres potem jest najczęstszą przyczyną tego, że kobieta w ciąże nie może zajść <bezradny></span> Ale zrobisz Sajuri jak chcesz ;-)

#2028 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 04 marca 2011 - 18:33

monia66, dziekuje :)

powiedz sobie ,ze im wiecej badan zrobisz tym wieksze jest prawdopodobienstwo ze urodzisz zdrowe dziecko i niebedziesz sobie nic zarzucac ze cos zanidbałas.

wiesz...badanie które robiłam od siebie to na rózyczke no i cytologia, na tokso i bolerioze dał lekarz.
Ja sama bardzo bym chciałam zanim zaczne sie starac wiedziec że " wszystko gra" bo wystarczy mi ze mam chorobe jaka mam i tu już jest lęk...jest i bedzie.
Mam znajoma co ma ta chorobe co ja to sama od siebie przed zajsciem w ciaze robiła mase badan.

wiec ze to irytujace ze tak odsuwac w czasie trzeba to staranie , ale spokojnie dorobisz sie duuuzej gromadki cudownych pociech

bardzo irytujace. I meczace. Zwyczajnie czasem mam ochote siaść i poryczeć. Powiedziec głosno : mam dość. Ale zaciskam zeby i do przodu..Ale i tak mam pytania typu : czemu inne kobiety nie maja tylu problemów co ja ?

tak, tylko, co to badanie daje przed ciążą?

moze to że jesli wyszłoby że jest toksoplazmoza to sie ja wyleczy ? przed ciaza ?

bo to wygląda jak przeziębienie

albo i wcale nie ma objawów.

więc i tak prawdopodobnie na początku ciąży będzie musiała powtórzyć A prawdopodobnie i potem

no własnie słyszałam że 6 miesiac ciazy i przed porodem...

Chyba, ze ta lekarka chce teraz odwalić wszystko łącznie z glukozą, a potem w ciąży będzie tylko USG robić

nie wiem ...nie znam jej toku myslenia.. a co do usg ...znajoma bedac w ciazy chodziła na wizyty do lekarza na kase chorych...usg robiła sobie prywatnie
(Akurat ginka prywatnie mam swietnego.)


dzieki dziewczyny za dobre slowo. Jakos to bedzie - musi być.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#2029 Agateczkaa

Agateczkaa
  • Użytkownik
  • 89 postów

Napisano 04 marca 2011 - 18:57

Jestem strasznie smutna.. <placze></span> <placze></span> <placze></span> Spowodowane jest to tym , że powinnam już dawno być u rodziców.. ale nie jestem bo auto się zepsuło ale M z częściami pojechał ok godziny 1 i siedzi tam i ciągle dostaje telefon że będę za 30 min zadzwonił nie dawno informując mnie znowu że będzie za 30 min auto zrobione i jedziemy (podkreślając, że nie jest to blisko tylko 150 km) minęło 15 min dzwoni.. że będzie za godzinę :evil: no to już nie wytrzymałam dodatkowe emocje ciążowe też się skumulowały i ja w płacz.. ale pytam się dlaczego usłyszałam "bo mechanicy część zgubili" i że on jedzie z kolega teraz po tą część i potem do mechaników.. nie wiem sama powiem wam co mam o tym myśleć ;(;(;( jestem wymęczona posprzątałam dom spakowałam się i czekam tyle godzin.. ;( ja nie wiem już na którą ten samochód będzie zrobiony.. ale nie rozumiem jednej rzeczy że oni zgubili tą część a M musi po nią jechać płacić 50 zł za swoje pieniądze a oni kosztów nie pokryją i jeszcze za robociznę będzie płacił.. nie wiem czy on po prostu coś kręci czy na prawdę tak jest... ;(

#2030 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 04 marca 2011 - 19:01

prostu coś kręci

mysle ze nic nie kreci ;)
a u Ciebie buzuja hormony... :) do tego

jestem wymęczona posprzątałam dom spakowałam się i czekam tyle godzin..

stad irytacja
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#2031 Agateczkaa

Agateczkaa
  • Użytkownik
  • 89 postów

Napisano 04 marca 2011 - 19:07

mysle ze nic nie kreci


Z tym to nie wiem właśnie ;( bo dzwoni i mówi że zaraz będzie i nagle mija nie cała chwila i mówi że za godzinę... trochę to dziwne..

a u Ciebie buzuja hormony... do tego


To prawda i dlatego płaczem wybuchłam..

stad irytacja


Pewnie masz rację bo czekam i się doczekać nie mogę.. a tak w ogóle to nie wiadomo czy się doczekam.. bo robotnicy przecież mają inne auta i wzięli nasz po 1 i do tej pory no to coś jest nie tak naglę się teraz obejrzeli że część zgubili.. dziwne :shock:

#2032 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 marca 2011 - 19:08

meczace. Zwyczajnie czasem mam ochote siaść i poryczeć. Powiedziec głosno : mam dość. Ale zaciskam zeby i do przodu..Ale i tak mam pytania typu : czemu inne kobiety nie maja tylu problemów co ja ?

oj tak czlowiek bezsilny czasem ma ochote ryczec .wiem , ze jest ci ciezko :* i nic nie ukoi bólu , ale pamietaj , ze masz kochajacego meza , ludzie miewaja gorsze tragedie ; spokojnie jeszcze sobie pomarudzisz na bole kregosłupa , nieprzespane noce itp :) :P :) <umieraam></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#2033 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 04 marca 2011 - 19:11

bo dzwoni i mówi że zaraz będzie i nagle mija nie cała chwila i mówi że za godzinę... trochę to dziwne..

a czesto tak robi ?? ja nadal jednak mysle że wszystko jest ok :)

ludzie miewaja gorsze tragedie

tak , wiem..

spokojnie jeszcze sobie pomarudzisz na bole kregosłupa , nieprzespane noce itp

z checia :) trzymam za słowo :)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#2034 Agateczkaa

Agateczkaa
  • Użytkownik
  • 89 postów

Napisano 04 marca 2011 - 19:15

a czesto tak robi ??


Często... ;(

No i znów zadzwonił że się temu koledze auto zepsuło.. że przyjechał drugi i z nim jedzie.. ja już nie mam siły <bezradny></span> <bezradny></span> <bezradny></span> ale oprócz tego już nie podał konkretnej godziny tylko nie wiem o której wrócę.. ale po głosie jego nie widzi mi się to i czuję że kręci czuć to w jego głosie strasznie się plączę ;(;(;( jak by po piwie był.. bo wiem jaki głos ma po piwie i nadzwyczajnie po prostu z kolega sobie jedzie a gdzie to ja zielonego pojęcia nie mam.. ;(;(;(

#2035 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 05 marca 2011 - 14:04

Agateczka,kobiety mają czasami takie przeczucie,że druga osoba coś kręci.Musisz przeprowadzić poważną rozmowę i powiedzieć jakie masz pretensje i co cię boli w zachowaniu Twojego faceta. ;-)

#2036 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 05 marca 2011 - 14:15

Agateczka,kobiety mają czasami takie przeczucie,że druga osoba coś kręci.


W porządku tylko, że na podstawie przeczucia trudno przeprowadzać poważne rozmowy. Albo się boczyć i fochować- biedny facet może mieć czyste sumienie, a tu go wałkują nie wiadomo o co :lol:

Agateczkaa, trochę zaufania, mniej nerwów, i naprawdę- spokojnie ;-)

#2037 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 marca 2011 - 14:18

że kręci

a mi sie wydaje ze to jednak wyobraźnia TWoja...
i jak pisze Marzycielka24,

trochę zaufania, mniej nerwów, i naprawdę- spokojnie


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#2038 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 05 marca 2011 - 14:24

W porządku tylko, że na podstawie przeczucia trudno przeprowadzać poważne rozmowy.

A dlaczego nie?.Otwarcie się mówi jakie ma sie podejrzenia,co nas boli,lub niepokoi. :-)

#2039 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 05 marca 2011 - 19:14

Nie wiem co się dzieje, ale mam dosyć życia:( Mam ochotę sobie coś zrobić.
Nic mnie nie cieszy . A jak już to robię to na siłę. :-(
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#2040 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 05 marca 2011 - 19:20

kari, jeśli naprawdę się tak czujesz to idź szybko do mamy i jej o tym powiedz, pogadajcie w cztery oczy <przytul></span>





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych