Widzisz rozwiązanie problemu i szansę na zakopanie doła? Przełam się raz, zbierz odwagę i pójdź sama na imprezę, nie czekając na zaproszenia, a zobaczysz ile do tej pory cię omija i, że niepotrzebnie zwieszałaś nos na kwintę w te soboty, kiedy nie miałaś towarzystwa, bo Twoi znajomi czekali na Ciebieale nie mam odwagi dziewczyny..
Mam doła :(
#2001
Napisano 12 lutego 2011 - 19:56
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#2002
Napisano 12 lutego 2011 - 20:11
Dokładnie,nie masz czego sie obawiać,przecież samej ,także można chodzić na dyskoteki.Przełam się raz, zbierz odwagę i pójdź sama na imprezę, nie czekając na zaproszenia, a zobaczysz ile do tej pory cię omija i, że niepotrzebnie zwieszałaś nos na kwintę w te soboty, kiedy nie miałaś towarzystwa, bo Twoi znajomi czekali na Ciebie
#2003
Napisano 12 lutego 2011 - 22:28
Mówię ci to bo sama tego doświadczyłam. Zawsze jest z kim pogadać czy potańczyć
#2004
Napisano 13 lutego 2011 - 18:56
Mam dużo znajomych, jednak czuje, że to nie to... Nie mam z kim naprawdę pogadać, do kogo się przytulić.
Nie wiem dlaczego ale od ostatniego miesiąca to uczucie mnie przytłacza.
#2005
Napisano 14 lutego 2011 - 10:43
Potem napisał, że poda numer znajomym!!
#2006
Napisano 14 lutego 2011 - 10:51
A poza tym to problem z byłym to chyba tutaj powinien być problem-z-ex-vt670.htm
#2007
Napisano 14 lutego 2011 - 11:24
kari, to odpisz mu, że proszę bardzo, a Ty wybierasz się z jego sms-em i wszystkimi pozostałymi na policję- i że będziesz nagrywać wszystkie rozmowy! Nie wiem ile maja lat Ci "przyjaciele" Twojego EX ale nie wydają się zbyt inteligentni więc może uwierzą
![]()
A poza tym to problem z byłym to chyba tutaj powinien być problem-z-ex-vt670.htm
Ok, zrobię to zaraz, dobry masz pomysł, wiesz ja też nie wiem, ile maja lat. Ups to co mam jeszcze raz napisać ale tam??
#2008
Napisano 14 lutego 2011 - 11:51
Nigdy Wam nie marudziłam na mojego M. ogólnie ..nie lubie narzekać.... co jedynie że znowu jestem przeziebiona
Jednak dziś czuje sie troche zawiedziona.. wiedziałam że M. nie kupi mi prezentu na urodzinki i nie stanowiło to problemu - był chory. Poza tym..liczy sie pamieć.
Uczucia.( ktorych tez dzis ..prawie wcale)
No własnie..pamieć. Myslałam że złoży mi rano zyczenia - nie złozył. ( co uzasadnił niby tym że chciał później) dla mnie to dziwne...zawsze składał rano... robił tez czasem sniadanko... myslałam że chociaż kwiatka dostane - jak zawsze ( był na zakupach a kwiaciarnia na osiedlu) ale gdzie tam...
nie wiem ...może jestem przewrażliwona... może ma to zwiazek z tym że te moje 31 urodziny mnie jakoś podłamały... 31 lat a jeszcze mama nie jestem a kolezanki maja po 3 dzieci... dzien refleksji ?? może to zblizajaca sie @...
#2010
Napisano 14 lutego 2011 - 11:55
A to ze w wieku 31 lat nie masz dzieci... hmmm , powiem tak ja uwazam ze czasami z taka powazna decyzja lepiej poczekac
NIe masz co sie zadreczac, bo mloda kobieta jestes i jeszcze nie jednego bobasa bedziesz miala
Wiec Kochana glowka do gory, a zobaczysz ze wszystko bedzie w jak najlepszym porzadku
#2011
Napisano 14 lutego 2011 - 12:04
Mój także mi nic nie kupił,ale nie martwię sie tym,wystarczy,że powiedział kocham cię.
Zobaczysz,kochana,doczekasz sie jeszcze dzidzi.Szybciej niż myślisz.może ma to zwiazek z tym że te moje 31 urodziny mnie jakoś podłamały... 31 lat a jeszcze mama nie jestem a kolezanki maja po 3 dzieci... dzien refleksji ?? może to zblizajaca sie @...
#2012
Napisano 14 lutego 2011 - 12:40
Nie wiem..moze to dlatego że powiedziałam aby sie nie martwił że teraz nie dostałam prezentu i nie pojdizemy do restauracji jak było w planach, że jak sie wyleczymy nadrobimy.
Moze to slowo nadrobimy wział dosłownie
Kattie .. tak wiem..pozytywne myslenie
to drugie wystarczyA nawet jakby Ci nic nie kupił,to na pewno przytuli i pocałuje.
no i brawo.że powiedział kocham cię.
#2013
Napisano 14 lutego 2011 - 12:57
Nie martw się na pewno nie zapomniał. Jak kocha to ci złoży życzenia i da ci jakiś prezent czy kwiaty.
[ Dodano: 2011-02-14, 21:52 ]
Ahh czuje się od wszystkich odsunięta. Ajjjj zabić się chyba:((((
[ Dodano: 2011-02-16, 20:48 ]
No mam dzis dola bo a to babcia wariuje z ciśnieniem a to, tata pojechał do szpitala dziś teraz a to mama chora zwariować
[ Dodano: 2011-02-27, 17:26 ]
Jest problem, ponieważ rodzeństwo się od mnie odzywa na naszej klasie. Brat napisał mi wiadomość , że był ze mną w domu dziecka i chce mnie poznać itp.
Nie wiem co mam zrobić, bo wygląda trochę jak bandzior.
Mama mówi, ze będę mogła mu odpisać jak wróci tata ze szpitala itp , nawet ten brat podał numer bym do niego zadzwoniła. Chciałam bym nawiązać kontakt a z drugiej strony trochę to jest ryzyko i boje się. Jestem tym przygaszona, mam dosyć co mam robić
#2014
Napisano 02 marca 2011 - 19:53
nie sugeruje sie wygladem , jak nie jstes gotowa na spotkanie to mu to napisz , z moze kiedys ale nie teraz.Jest problem, ponieważ rodzeństwo się od mnie odzywa na naszej klasie. Brat napisał mi wiadomość , że był ze mną w domu dziecka i chce mnie poznać itp.
Nie wiem co mam zrobić, bo wygląda trochę jak bandzior.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#2015
Napisano 02 marca 2011 - 21:29
Nie wiem czemu to takie trudne dla mnie.
[ Dodano: 2011-03-04, 09:16 ]
Pisze, z moimi 2 braćmi. Wiecie trochę to smutne, że tak mało się znamy i ,ze tak matka zrobiła.
#2016
Napisano 04 marca 2011 - 13:05
Odebrałam wyniki badań. Toksoplazmoza - ok, nie mam.
Bolerioza....no niestety jest podejrzenie.. Fakt...nie jest to jeszcze pewne na 100 % - ale i tak sprawia że starania trzeba o lekko miesiac przedłużyć.
Dostałam antybiotyk na 6 dni i skierowanie do Krakowa do Poradni Chorób Zakaźnych.
Moje wyniki z boleriozy : IgG mam ok, IgM - max jest 18 ja mam ponad 40...
Ale lekarz mówi że kleszcz musiał mnie ugryść gdzies latem 2010 roku... , badania robiłam dopiero teraz, wiec przy takim odstepie czasu - powinnam juz mieć wynik tego IgM gdzies tak ponad 200.
Mam juz dość bo ciagle coś na tej mojej drodze staje...
#2017
Napisano 04 marca 2011 - 13:25
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#2018
Napisano 04 marca 2011 - 13:34
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#2019
Napisano 04 marca 2011 - 13:39
mi też..bardzo mi przykro
poddać sie nie poddam, bo to nie jest w moim zwyczaju. Tylko już brakuje mi sił..nie powinnaś się poddawać
dziekujeJa ze swojej strony Kochana mogę życzyć Ci dużo, dużo zdrówka i oby się wszystko ułożyło, będę trzymać kciuki za Was
tak... szkoda że kolejna, jakbym juz mało miała problemów.cóż siła wyższa, choroba nie wybiera
mam taka nadzieje i jej sie trzymamstarania, cierpliwość i siła woli zostaną nagrodzone
#2020
Napisano 04 marca 2011 - 13:43
jak to jest, bardzo często zdarza się, że ci co nie chca mieć dzieci, zachodzą w ciążę, potem usuwają albo oddają, a ci co pragną mieć dziecko, nie mogą
Bądź cierpliwa, w końcu będziesz szczęsliwoą mamusią

Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą..
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Podpięty Temacik dla mam |
|
|
|
Mam Talent... |
|
|
|
Torba/plecak dla mamy z dzieckiem |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















