@inspire__ a jaki jest koszt takiego lasera?
Sama z chęcią wybrałabym się na jakieś ciekawe zabiegi do kosmetyczki gdyby tylko nie było one tak horrendalnie drogie ![]()
Napisano 21 września 2014 - 18:41
@inspire__ a jaki jest koszt takiego lasera?
Sama z chęcią wybrałabym się na jakieś ciekawe zabiegi do kosmetyczki gdyby tylko nie było one tak horrendalnie drogie ![]()
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 21 września 2014 - 18:54
Jestem z okolic Katowic, u mnie jest to koszt 100-200zł za jeden zabieg szukam w miare tanio ale też chciałabym żeby było to zrobione profesjonalnie ![]()
Wcześniej chodziłam do poleconej przez kolezanke "osiedlowej" kosmetyczki, ale u niej nie ma możliwości wykonania zabiegu laserem IPL więc znalazłam już inną. A wcześniej robiłam mikrodermabrazje i kwasy + oczyszczanie, widzę drobną poprawę ale nie jest to zadowalająca poprawa bo nadal wyskakują nowe pryszcze i niestety sporo blizn zostało do dziś ![]()
Napisano 21 września 2014 - 19:11
Też miałam kiedyś podobny zabieg, tzn przeplatane kwasy z oksybrazją. Początkowo lekką poprawę widziałam, szczególnie w strukturze cery, była bardziej wygładzona i koloryt się wyrównał. Jednak właśnie nowe syfki wyskakiwały od czasu do czasu
mikrodermabrazje i kwasy + oczyszczanie
Ciekawe ile takich zabiegów trzeba wykonać by był efekt
koszt 100-200zł za jeden zabieg
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 21 września 2014 - 20:55
@amoramor, a co poleciłabyś wyeliminować z diety poza oczywistymi rzeczami - czekolada, majonez, ostre przyprawy - o tym wiem, czekoladę zjem może raz w miesiącu, majonez nawet rzadziej ![]()
Mam gdzieś nawet wydrukowaną listę produktów spożywczych wg. indeksu glikemicznego, jakiś czas służyła mi za "dietę", starałam się jeść jak najwięcej rzeczy z niskim indeksem, a całkowicie ograniczyłam te z najwyższym - efekt był, jako taki, bo jako taki, ale coś pomogło. Jadłam tak z ponad miesiąc, czy nawet dwa, więc nie jest tak, że poddałam się po tygodniu, ale za bardzo lubię jeść, żeby się dla pryszczy tak katować ![]()
Obecnie mój ryjek wygląda paskudnie, już nawet mi się nie chce w lustro zaglądać, koszmar i to dosłownie.
Od wczoraj wmuszam w siebie ten ostropest, jak nie pomoże to ja już nie wiem ![]()
Napisano 21 września 2014 - 21:20
@Madź będzie drastycznie ale na własnym przykładzie wiem, że warto.
W pierwszej kolejności gluten i nabiał. Czyli wszelkie pieczywo, makarony, słodkie ciastka itd - ogólnie wszystko co ma w składzie pszenicę, żyto, jęczmień i owies. (ten ostatni jest najmniej szkodliwy, także jakbyś bardzo nie dawała rady to np. płatki owsiane czy inne wyroby z niego są jeszcze 'najbezpieczniejsze'). Co do nabiału to przede wszystkim samo słodkie mleko, mleko w proszku, lody, słodkie jogurty, sery, śmietany itp. Kefiry, maślanki są najmniej inwazyjne. Choć ogólnie według mnie najlepsza jest całkowita konsekwencja - czyli przynajmniej na miesiąc - dwa odstawić wszystko i zobaczyć efekty. Zarówno zbożowe produkty (szczególnie te glutenowe) jak i nabiałowe wywołują silny skok insuliny. Poza tym nabiał nafaszerowany jest hormonami.
Zwiększyć ilość wypijanej wody - może być z cytryną, bo ona fajnie oczyszcza organizm. Wody to tak najmniej 1,5 litra dziennie.
Zwiększyć ilość zielonych warzyw liściastych, ryb morskich.
Dobrze byłoby też zmniejszyć do minimum używanie olejów roślinnych (mają właściwości prozapalne) na rzecz oleju kokosowego (wiem, że jest niestety dość drogi) lub oliwy z oliwek czy masła. Również ograniczyć orzechy, bo mają dużo Omega 6, które działają właśnie prozapalnie (chyba najbezpieczniejsze są jeszcze świeże orzechy włoskie).
Zwiększyć wszystko co ma przewagę Omega 3 - tłuste ryby, awokado, siemię lniane (może być też olej z niego), tran (jako suplementacja), dobrej jakości jaja (tzn zerówki).
Czekolada od czasu do czasu nie szkodzi, pod warunkiem, że jest to gorzka lub chociaż deserowa.
Wiem, że rezygnacja z pieczywa i makaronów początkowo jest trudna. Człowiek zastanawia się co zjeść, co zabrać do pracy, co na śniadanie czy szybka przekąskę? Jest wiele alternatyw - jakby brakło pomysłów służę radą
Są również w internecie przepisy na bułeczki czy chleb bezglutenowy - np. z mąki gryczanej, smakuje w porządku.
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 21 września 2014 - 22:20
Ja mam tu tak - sól morska zamiast jodowanej (i w sumie od czasu pamiętnej diety mojej - jodowanej nie mamy w domu, teraz tylko morska, jakaś himalajska i inne dziwne cudaczne sole), produkty zbożowe i grubego przemiału - razowe i graham, płatki owsiane, jęczmienne, ryż brązowy, słonecznik, makaron razowy, siemię lniane
dalej właśnie oliwa z oliwek i margaryna roślinna, jajka
jeśli chodzi o przetwory mleczne to mam sporo wypisane - mleko (tylko nie wiem jakie, w sumie i tak u nas się pije 1,5% a i tak ja używam tylko do kawy), jogurty naturalne, kefiry i maślani, sery żółte półtłuste, twarogi półtłuste
owoce - jabłka, kiwi, maliny, gruszki, porzeczki, winogrona, poziomki, awokado, morele
warzywa - marchew, buraki, brokuły, seler, cebula, czosnek, pomidor, papryka
do picia oprócz wody herbata owocowa, SOKI warzywne najlepiej świeżo wyciskane
ryby - makrela, śledź, halibut, dorsz, łosoś
jakie mięso? bo szczerze mówiąc nie mam wypisanego, wtedy jeśli już to jadałam głównie drób, w niedzielę grzeszyłam z wieprzowiną albo wołowiną ![]()
alkoholu odstawiać jesienią/zimą nie muszę, bo wypijam średnio jedno piwo na miesiąc, jak się robi zimno na dworze to mnie do % nie ciągnie w ogóle ![]()
aha co do słodyczy - nie jem nic praktycznie z takich kupnych, żadnych czekoladek, batoników, cukierków. Jeśli już to raz w tygodniu kawałek szarlotki czy sernika do kawy, albo przez siebie upieczone babeczki (ostatnio z gorzką czekoladą piekłam).
U mnie grzechami głównymi są fast foody - pizza, hamburgery, hot dogi - PRZYNAJMNIEJ RAZ DZIENNIE.
Napisano 21 września 2014 - 22:34
@Madź to jest ta lista odnośnie indeksu glikemicznego?
Ogólnie jest on ważny ale oprócz niego sa też inne aspekty w jedzeniu, które wpływają na trądzik. ![]()
sól morska zamiast jodowanej
Bardzo dobrze - sama używam himalajskiej różowejjakaś himalajska
Bardzo duże zło! A już najgorsze to ta utwardzona. Odradzam.
margaryna roślinna
Ogólnie mleko jeśli już pić to najlepiej kupione od rolnika a jeśli ze sklepu to takie co ma najwięcej procent - tak wiem szok. To co mówią w mediach to totalna propaganda i robienie ludziom prania mózgów. W żadnym wypadku nie UHT bo to najgorszy rodzaj mleka, najbardziej przetworzony. Mimo wszystko radziłabym na ten chociaż miesiąc całkowicie z niego zrezygnować. Ja np. jak tylko kilka dni pojem nabiał to od razu mam wysyp niespodzianek
w sumie i tak u nas się pije 1,5%
Owoce są początkowo dobrym zastępnikiem słodyczy ale wiele z nich zawiera duże ilości fruktozy, która również może być problematyczna. Ale to długi i zawiły temat. Jeśli nie masz rewolucji żołądkowo-jelitowych po owocach, to w ograniczonych ilościach jedz
Najważniejsza tylko zasada przy owocach (i to nie tylko w związku z trądzikiem) owoce jemy jako osobny posiłek, nigdy nie łączymy ich z innym jedzeniem lub nie jemy bezpośrednio po posiłku.
W zasadzie każde. Kurczak, indyk, cielęcina, wołowina i dobrej jakości wieprzowina. Wątróbka - cudownie działa na regenerację naszej wątroby, a jak wiadomo wątroba oczyszcza nam krew czyli pozbywamy się toksyn i wszelkich świństw.
jakie mięso?
To nie grzech! Przy problemach trądzikowych, taka dieta jest wskazana, więc 'robisz sobie dobrze'w niedzielę grzeszyłam z wieprzowiną albo wołowiną
Bardzo fajnie
ryby - makrela, śledź, halibut, dorsz, łosoś
Ogólnie piwo jest jednym z gorszych wyborów przy problemach z cerą
wypijam średnio jedno piwo na miesiąc
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 21 września 2014 - 22:46
@Madź to jest ta lista odnośnie indeksu glikemicznego?
miałam w gruncie rzeczy dwie, jedna odnośnie indeksu - druga odnośnie rzeczy zakazanych przy trądziku, i scaliłam w jedną - bo np. niski indeks glikemiczny wg. tego co znalazłam ma dajmy na to majonez, chilli, tłuste sery, soczewica - a tego mi nie wolno. Trzymam to już prawie 2 lata wydrukowane, więc nie powiem Ci skąd dokładnie czerpałam wiedzę jak to składałam do kupy.
Swoją drogą - nienawidzę i wątróbki i wina.
Więc co zamiast mleka do kawy? Kocham latte, ale przecierpię. Tylko, że z samej kawy nie zrezygnuję, nie ma bata, tylko musi być biała na litość boską ![]()
Napisano 22 września 2014 - 07:51
W takim razie nie zmuszaj się
nienawidzę i wątróbki i wina
Spróbuj z mlekiem roślinnym. Pycha jest kawa z mleczkiem kokosowym (oczywiście każdy ma inny smak, ale mnie odpowiada)
co zamiast mleka do kawy?
@Madź a jak pielęgnacja cery wygląda? Przepraszam, że się tak wtrącam ale jako weteran w dziedzinie problemów z cerą mam dość dużą widzę na różnych polach
i chętnie się nią podzielę!
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 22 września 2014 - 08:22
A zamiast cukru słodzik to jest jakieś rozwiązanie? Bo tylko tym słodzę kawę/herbatę.
Mleka w Rossmannie widziałam, mam po sąsiedzku w pracy to zajrzę jakie dokładnie mają, kokosowe odpada ![]()
Co do pielęgnacji - standardowo peeling 2 razy w tygodniu, na co dzień myję twarz żelem z wyciągiem z echinacei i kiełków pszenicy (avon), i tonik.
Podkładu do twarzy nie używam, zdarzy się od naprawdę wielkiego dzwonu i mam taki z kwasem salicylowym.
Nie używam też kremu do twarzy, po każdym mam wrażenie jakbym mogła wziąć nóż i smarować tłuszczem z gęby kanapkę
Napisano 22 września 2014 - 08:34
Zależy jaki słodzik, bo jeden drugiemu nierówny
A zamiast cukru słodzik to jest jakieś rozwiązanie?
Nie lubisz smaku kokosa?
kokosowe odpada
Zmniejsz do jednego razu. Chyba, że jest to peeling enzymatyczny i faktycznie bardzo szybko złuszcza Ci się skóra. Mechaniczny to tak maks raz na tydzień. Jeśli masz dużo wyprysków na buzi to te mechaniczne mogą je nadmiernie podrażniać, rozdrapywać i 'rozsiewać' po twarzy.
peeling 2 razy w tygodniu
Nie jest przesuszona lub podrażniona?
Nie używam też kremu do twarzy
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 22 września 2014 - 10:52
a ja kiedys czytalam ze nie jest zdrowa bo ma mnostwo toksyn....
Wątróbka - cudownie działa na regenerację naszej wątroby
OMG chwała Panu ze nie mam tradziku bo nie wytrzymałabym bez nabialu i owoców, za miesem nie przepadam , znaczy zjem ale nie musi byc czesto a po lekturze tych postów widze ze je sie tylko mieso i warzywa.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 22 września 2014 - 10:58
a ja codziennie słyszę w tv, że płatki z mlekiem to super śniadanie dla dzieci
a ja kiedys czytalam ze nie jest zdrowa bo ma mnostwo toksyn....
On szkodzi nie tylko ludziom, których dotyka trądzik.
chwała Panu ze nie mam tradziku bo nie wytrzymałabym bez nabialu
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 23 września 2014 - 07:24
Nie lubisz smaku kokosa?
NIE ![]()
Nie jest przesuszona lub podrażniona?
jeśli już to tylko nos
moja twarz jest dziwna ![]()
Napisano 23 września 2014 - 09:12
To zupełnie odwrotnie niż ja - uwielbiam wszystko co kokosowe (kosmetyki też)
NIE
Teraz mówi się 'z edycji limitowanej'
moja twarz jest dziwna
Tak poważnie, to ja też długi czas tak miałam. Nie używałam żadnych nawilżających kremów, bo miałam wrażenie, że mnie zapychają. Nienawidziłam tego świecącego efektu, bo nie po to cały dzień 'matowiłam' skórę żeby teraz jakiś krem mi to zepsuł ![]()
Jednak po czasie odkryłam sposoby nawilżania, które są dobre do takiej cery. Zaobserwowałam wtedy, że mniej syfków wyskakuje, szybciej się goją i te ślady się szybciej regenerują i znikają.
Pisałam już w innym dziale o maseczce z kurkumy, która może i barwi skórę (ale nie na stałe) ale za to fajnie ją uspokaja i łagodzi zmiany. Kurkuma ogólnie jest powszechnie używana przez indyjskie kobiety do pielęgnacji - ma działanie m.in. bakteriobójcze, grzybobójcze, przeciwzapalne.
Pamiętaj również o częstej wymianie poszewki poduszki, na której śpisz. Wiem, ze brzmi to zabawnie ale jest to często siedlisko bakterii, brudu, kurzu, naszej złuszczonej skóry. Ja zauważyłam efekty
Poza tym dobrze jest mieć do twarzy albo osobny ręcznik albo w ogóle takie jednorazowe. W ręczniku również kumulują się bakterie i grzyby (jednak wilgotne środowisko panujące w łazience temu sprzyja). Takie jednorazowe można kupić w Rossmannie - kosztują około 5 zł za opakowanie 30 ręczniczków. Tańszym rozwiązaniem są .... papierowe ręczniki kuchenne
Nawet kosmetyczki ich używają.
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
Napisano 25 września 2014 - 10:28
ja słyszałam pozytywne opinie o stosowaniu tej gąbki ostrej z rossmana do mycia ciała. ja myję w ten sposób twarz , dodatkowo używając żelu głęboko oczyszczającego (biały jeleń) i mogę stwierdzić że moja cera wygląda nieco lepiej
Napisano 06 października 2014 - 12:45
Moja córka od roku boryka się z trądzikiem. Stosowałyśmy różne preparaty, domowe sposoby – okłady z kefiru, maseczki z ziaren zbóż. Może komuś z was pomogło coś, co i jej pomoże? Proszę o rady!
Napisano 06 października 2014 - 12:50
Temat był juz kilkukrotnie poruszany na forum. Zajrzyj w któryś z tematów z listy niżej. Jeśli nie znajdziesz odpowiedzi, kontynuuj temat w najbardziej pasującym do Twoich pytań watku.
http://babskiswiat.n...zik#entry53434
http://babskiswiat.n...zik#entry157539
http://babskiswiat.n...dzik#entry97028
http://babskiswiat.n...zik#entry254216
http://babskiswiat.n...ik#entry410111
http://babskiswiat.n...dzik#entry27444
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Napisano 17 października 2014 - 13:58
Czytam tu o żelach głęboko oczyszczających, ale przyznam, że w naszym przypadku niewiele to daje. Co sądzicie o kremach na trądzik? Chciałabym jej kupić coś działającego intensywniej niż zwykłe kosmetyki. Z tego co widzę to wcześniej rozmowa skupiała się wokół diety i oczyszczania oraz nawilżania twarzy, stąd moje pytanie.
Napisano 13 kwietnia 2015 - 11:07
A mnie sie wydaje ze po prostu trzeba isc do dobrego dermatologa i tak sie leczyc a nie na wlasna reke bo mozna sobie zaszkodzic... ja jakies 2 lata temu tak myslalam i pozniej mialam spory problem z tradzikiem... kolezanka kolezanki
chodzila do kliniki .. w Warszawie i byla zachwycona (miala duzo krostek na policzkach) wiec i ja sie tam zapisalam no i absolutnie nie zaluje. Kazdemu poleacm kto ma problem z tradzikiem. Pani doktor bardzo uprzejma ale też i reszta zespolu jak sie mijalo na korytarzu. Polecam bardzo!
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Problem z wypryskami na twarzy |
|
|
|
problem z nietrzymaniem moczu |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problem ze skrzypiącym łóżkiem. |
|
|
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych