Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wizyta u ginekologa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
628 odpowiedzi w tym temacie

#401 kleopatra

kleopatra
  • Użytkownik
  • 117 postów

Napisano 02 września 2010 - 08:34

Może o tych guzkach dopiero coś powie jak będzie wynik cytologii, ale dziwne że nawet o nich nie wspomniał. On faktycznie potraktował Cie tak na "odwal się".

#402 Wenessa

Wenessa
  • Użytkownik
  • 322 postów

Napisano 02 września 2010 - 09:11

Ja chodzę obecnie do ginekloga mężczyzny i wcale sie nie wstydzę,bo gośc jest bardzo profesjonalny w swoim zawodzie,jest delikatny,pogada co tam słychac,jak zyje,jestem bardzo zadowolona z niego,jest równiez i kobieta ,ale jest jak dla mnie stuknieta i byłam u niej tylko raz jak byłam w ciązy,powiedziała mi ,ze mam za długie paznockie idiotka,jak by to miało cos do rzeczy i przeniosłam sie do niego,chodzę do niego do przychodni ,nie prywatnie choc tak ,tez przyjmuje,ma wiele pacjentek ,choc jest meżczyzną,napewno go nie zmienie bo zna sie gosc na rzeczy ;-) ;-) ;-)

[ Komentarz dodany przez: Elodi: 2010-09-02, 11:52 ]
Polecam słowniki języka polskiego.
Poprawnie: mężczyzna
Pamiętaj aby kazdy dzień był najpiękniejszym dniem Twojego zycia.......

#403 kleopatra

kleopatra
  • Użytkownik
  • 117 postów

Napisano 02 września 2010 - 09:42

Ja zawsze chodziłam do mężczyzn ginekologów, jakoś się tak składa że u nas w mieście kobiety ginekolodzy są takie nie do końca dobre. Pierwsza wizyta była dla mnie szokiem, bo wchodzę do gabinetu a tam przystojny młody pan doktor, a ja taka młoda, niedoświadczona, zawstydzona :lol: ale okazał się super. I tak już zostało, że chodzę do panów. Wydaje mi się, że pierwsza wizyta u gina jest najważniejsza, bo jak za pierwszym razem kobieta się zrazi to ciężko potem się przekonać i trudno uwierzyć w to że wizyta u ginekologa nie taka straszna.

#404 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 02 września 2010 - 09:48

Wydaje mi się, że pierwsza wizyta u gina jest najważniejsza, bo jak za pierwszym razem kobieta się zrazi to ciężko potem się przekonać i trudno uwierzyć w to że wizyta u ginekologa nie taka straszna.


Dokładnie tak. Ja się zraziłam i teraz długo zwlekałam żeby się zarejestrować. Jakiś taki opór, strach może, sama nie wiem przed czym.

U mnie w mieście nie ma żadnej kobiety więc dylematu takiego nie mam.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#405 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 02 września 2010 - 09:50

Ostatnio obejrzałam jakiś program o ginekologach i byłam w szoku na jakie zaniedbania sobie pozwalają, jak rozluźniają atmosferę :P i jakie docinki robią.
Ja muszę się zapisać do ginekologa jakiegoś fajnego, u tej pani byłam trzy razy i dziękuję, jest taka jakaś nie miła <bezradny></span> a ja przy niej czuję się taka "zła i niedobra" :lol:
No i przede wszystkim, byłam u niej 4 maja, potem jakoś po miesiącu i 13 sierpnia i mnie nie wyleczyła <bezradny></span>



męszczyzny

MĘŻCZYZNY


Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#406 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 września 2010 - 10:59

Wydaje mi się, że pierwsza wizyta u gina jest najważniejsza, bo jak za pierwszym razem kobieta się zrazi to ciężko potem się przekonać i trudno uwierzyć w to że wizyta u ginekologa nie taka straszna.


Dokładnie tak. Ja się zraziłam i teraz długo zwlekałam żeby się zarejestrować. Jakiś taki opór, strach może, sama nie wiem przed czym.


Ja właśnie muszę iść pierwszy raz i bardzo się obawiam - nie jakiegoś badania, ale samej osoby ginekologa, bo nie wiem czego się spodziewać - u nas też nie ma zbytnio wyboru, bo to małe miasto, wiec jestem po prostu skazana na gina, nie mam jakiegoś wyboru...

Mam uraz jak byłam pierwszy raz i się podśmiewał ze mnie dupek.

I tu przykład czego się obawiam.
W ogóle nie mogę zdecydować czy chcę iść do kobiety, czy do faceta, bo słyszałam, że faceci są bardziej profesjonalni, no ale kobieta lepsza na pierwszą wizytę z wiadomych względów.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#407 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 02 września 2010 - 11:16

kobieta lepsza na pierwszą wizytę

też mi się tak wydaje, ja się mniej wstydzę przed kobietą, chociaż też słyszałam że faceci są lepsi i bardziej delikatni.

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#408 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 02 września 2010 - 11:24

kobieta lepsza na pierwszą wizytę

niekoniecznie ;-) na pierwszą wizytę polecam wujka googla, zresztą przy zmianie lekarza też ;-) wrzucamy mu nazwisko lekarza i czytamy opinie <jezorek11></span> w ten sposób znalazłam skur..., który ma daleko gdzieś pacjentki, ale wypisuje recepty od ręki :lol: Przynajmniej będzie wiadomo którego lekarza nie wybierać ;-) i zdecydowanie przy pierwszej wizycie poleciłabym prywatny gabinet ;-) czemu? hmm ... chyba z czystego wygodnictwa ... skoro mamy brać wszystkie późniejsze wizyty przez pryzmat tej pierwszej, niech odbędzie sie w odpowiednich warunkach ;-) No i ważne jest samo nastawienie się do wizyty - grunt to pozytywne myślenie ;-)

bo to małe miasto

ale będziesz się przenosić do większego ;-) więc tam warto zrobić mały wywiad środowiskowy <jezorek11></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#409 ESMERALDA

ESMERALDA
  • Użytkownik
  • 549 postów

Napisano 02 września 2010 - 16:07

Ja pierwszy raz jak szłam do ginekologa to poszłam do kobiety , była tak nieprzyjemna że sobie przyrzekłam że więcej do kobiety ginekologa nie pójdę . Od tamtej pory zawsze chodzę do mężczyzny , jest miły, starszy i od progu już pyta co tam u mnie słychać , i zawsze wszystko dobrze wytłumaczy. Przez jakiś czas musiałam chodzić do innego ginekologa mężczyzny bo jego nie było .

#410 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 03 września 2010 - 19:30

Muszę zmienić gina, bo mój wraz ze zmianą gabinetu na większy i lepiej zaopatrzony zmienił stosunek do pacjentek. Teraz ma w głębokim poważaniu to by zrobić cytologię, by zrobić próby wątrobowe. Jak go prosiłam o wysłanie na próby wątrobowe (wcześniej mi mówił, że co rok muszę robić przez anty), to walnął mi tekst:"Jak zacznie Cię tak boleć wątrobą(ona nie jest unerwiona więc nie będzie boleć) i nie będziesz mogła normalnie funkcjonować to wtedy będziesz wiedziała, że nie możesz już brać antykoncepcji". Wyszłam od niego w szoku i wściekła strasznie, bo po same anty mogłam iść do zwykłego lekarza a nie do niego się dobijać tyle czasu.
Myślałam o prywatnym, lecz boję się jak z kasą dam radę.
Chodziłam do gina w przychodni w szpitalu, teraz chce zobaczyć w innym szpitalu, podobnież kobitka jest dobra, jak będzie tak olewać to pójdę prywatnie.
Moją pierwsza wizyta była u mężczyzny, sympatyczny facet, chciał się szybko dorobić na badaniach pacjentów, ale był miły i dzięki temu nie mam do nich urazu. Jeszcze nie byłam u babki ginekolog, więc teraz będzie pierwszy raz.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#411 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 03 września 2010 - 20:00

Katarzynka89, a może poszukasz takiego, który przyjmuje i prywatnie i na NFZ? wtedy masz komfort, że nie płacisz za wizytę, a w razie "w" dostaniesz się do niego szybko płacąc ;-) plus często w klinikach i innych prywatnych przychodniach za samą wizytę się nie płaci - dopiero za badania. Więc i to jest wyjście.
Natomiast co do

Jak zacznie Cię tak boleć wątrobą

poza oczywistym stwierdzeniem, że jest <dupcia11></span> kiem chyba bym spojrzeniem zabiła :roll:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#412 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 03 września 2010 - 20:07

to walnął mi tekst:"Jak zacznie Cię tak boleć wątrobą(ona nie jest unerwiona więc nie będzie boleć) i nie będziesz mogła normalnie funkcjonować to wtedy będziesz wiedziała, że nie możesz już brać antykoncepcji".


:shock: :shock: :shock:
zmiana jest konieczna! ja nie wiem po co tacy ludzie zostają lekarzami.. myśli ze ma dyplom w kieszeni i siedzi na posadzie to resztę sobie można olać :evil:

#413 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 03 września 2010 - 21:06

"Jak zacznie Cię tak boleć wątrobą(...) i nie będziesz mogła normalnie funkcjonować to wtedy będziesz wiedziała, że nie możesz już brać antykoncepcji".

Nie mogę nawet czytać o takich rzeczach, bo od razu ciśnienie mi się podnosi :evil: Zmień koniecznie na innego i to jak najszybciej. Ja bym mu jeszcze jakiegoś czarnego PRu narobiła!

#414 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 04 września 2010 - 13:34

Katarzynka89, nie zazdroszcze - szok normalnie ze lekarz moze tak odpowiedziec..... :roll:

przyznam sie ze nie bylam juz u gina chyba od 3 lub 4 lat
wybralam sie w zeszly poniedzialek i bardzo sie balam bo ostatnio wiele osob nagadalo mi o rakach kobiecych narzadow....

a ostatnio pobolewaly mnie jajniki i jaka wydzielina sie pojawila
wiec postanowilam wybrac sie na przeglad

i niepotrzebnie sie obawialam bo (bardzo mily) Pan Doktor powiedzial mi ze mam wszystko czyste gladkie i rozowe :lol:
az sie zasmialam bo powiedzial " szyjka macicy glaciutka i rozowiutka - elegancko"

zrobil mi dla pewnosci usg bo te jajniki nie dawaly mi spokoju i wzial wymaz na cytologie bylam bardzo zadowolona z wizyty

a na koncu pytal czy nie planuje ciazy :lol:
powiedzialam ze moze za rok po slubie sie odezwe w tym temacie ;)

no i mysle ze nadawalby sie na prowadzenie mojej ciazy :mrgreen:

#415 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 05 września 2010 - 17:12

" szyjka macicy glaciutka i rozowiutka - elegancko"


Nieźle :P Dobrze ze nie dodał jak pupcia niemowlęcia bo mi się tak od razu skojarzyło :lol:

a ostatnio pobolewaly mnie jajniki i jaka wydzielina sie pojawila
wiec postanowilam wybrac sie na przeglad

No tak czasem trzeba. W poniedziałek i ja się wybieram na "przegląd"

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#416 daisy

daisy
  • Użytkownik
  • 40 postów

Napisano 05 września 2010 - 20:04

Też byłam dwa miesiące temu u gina, bo już nie chodziłam 2 lata. I dostałam za to lekki ochrzan, powiedziała mi babka, że min. co rok się trzeba badać. Poprosiłam o cytologię i po miesiącu miałam wyniki - wszystko w porządku :). Chodźcie dziewczyny regularnie do ginekologa, trzeba wyćwiczyć w sobie ten "nawyk" na przyszłość :).
Dołączona grafika

#417 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 05 września 2010 - 20:24

a o cytologię to można na wizycie poprosić?? czy to lekarz zaleca??
no i to badanie jest płatne?

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#418 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 05 września 2010 - 20:30

o cytologii cos tu pisze
badania-vt227,15.htm
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#419 daisy

daisy
  • Użytkownik
  • 40 postów

Napisano 06 września 2010 - 12:06

a o cytologię to można na wizycie poprosić?? czy to lekarz zaleca??
no i to badanie jest płatne?


Nie miałam nigdy robionej, więc poprosiłam na samym początku. Ginekolog powiedziała tylko: dobrze, następnie mnie zbadała i powiedziała, że ścianki są czyste i powinno być ok, ale pobrała mi wymaz do cytologii później. Wyniki odbierałam po miesiącu u położnej, a ta powiedziała, że są bardzo dobre - I grupa i nie jest konieczna ponowna wizyta u gin. Za cytologię nic nie płaciłam, bo to refunduje NFZ :).

#420 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 06 września 2010 - 16:21

a o cytologię to można na wizycie poprosić?? czy to lekarz zaleca??
no i to badanie jest płatne?


można poprosić jak są podstawy do jej zrobienia i jest bezpłatnie

Mi właśnie zrobił i 3 tyg muszę czekać na wyniki!!
"lekka nadżereczka, ale to normalne"
Jeszcze powiedział ze zrobimy, bo istnieje ryzyko raka szyjki macicy.
Weź sie tu nie stresuj potem.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych