Wizyta u ginekologa
#421
Napisano 06 września 2010 - 20:34
#422
Napisano 07 września 2010 - 10:06
#423
Napisano 13 września 2010 - 12:37
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#424
Napisano 13 września 2010 - 12:51
będzie dobrzeUmówiłam się na jutro na pierwszą wizytę. I ginem jest facet
Mój gin to też facet, najgorzej było wejść do gabinetu po raz pierwszy. Jak zaczęła sie rozmowa to już było lepiej
Nie ma co się kierować płcią ginekologa
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#425
Napisano 13 września 2010 - 14:26
Wiadomo stres byl, tak jak u ciebie,ale nie ma sie czego bac
A masz jakies powazniejsze problemy? Jesli mozna wiedziec oczywiscie
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#426
Napisano 13 września 2010 - 15:14
elizabeth, moj pierwszy gin tez byl facet. Wydaje mi sie, ze faceci sa ogolnie delikatniejsi i w ogole.
U mnie dokładnie tak samo.
Nie ma się czego bać i najważniejsze to właśnie przemóc tą barierę i wszystko powiedzieć co jest nie tak nawet swoimi słowami bo to mu ułatwi rozpoznanie.
trzymam kciukiMam nadzieję, że będzie jakiś taki profesjonalny.
#427
Napisano 13 września 2010 - 16:04
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#428
Napisano 06 października 2010 - 08:43
ale ja wiem ze coś jest nie tak..poszłam dzisiaj na cytologie..robiąc mi ją powiedział że mam nadżerkę
w końcu zaczął mnie poważnie traktować.
nie wiem zastanawiam się...tyle lat bez zabezpieczenia i jakoś dzidzi jeszcze nie mam..a będe się faszerować tymi tabletkami...przytyje..nie wiem musze się zastanowić na tym.

Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą..
#429
Napisano 06 października 2010 - 16:49
no prosze cie to nie od tabletek sie tyje , co najwyzej od zle dobranychtyle lat bez zabezpieczenia i jakoś dzidzi jeszcze nie mam..a będe się faszerować tymi tabletkami...przytyje..nie wiem musze się zastanowić na tym
moze w przyszlosci spowodowac u twojego faceta problemy.ze się wycofuje
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#430
Napisano 06 października 2010 - 17:07
hmmmm....problemy???nie słyszałam o tym.moze w przyszlosci spowodowac u twojego faceta problemy.

Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą..
#431
Napisano 06 października 2010 - 17:08
nerwica,zdąży czy nie zdąży,stres itp.hmmmm....problemy???nie słyszałam o tym.
#432
Napisano 06 października 2010 - 17:11
zródło:biodemical.pl
właśnie sobie trochę o tym poczytałam..rzeczywiście masz racje.

Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą..
#433
Napisano 06 października 2010 - 17:28
przypominam że temat brzmi: WIZYTA U GINEKOLOGA
[ Komentarz dodany przez: nie(d)oceniona: 2010-10-06, 18:41 ]
do dyskusji o stosunku przerywanym zapraszamy tu: stosunek-przerywany-vt5198.htm
#434
Napisano 11 października 2010 - 17:06
#435
Napisano 03 listopada 2010 - 18:47
powedziala , ze nic mi w ciemno nie przepisze bez wymazu , ktory jest platny 30 zł . od razu sie zgodziłam , bo to na pewno skroci czas leczenia. potem mnie zbadała , była megadelikatne < a jednak badanie moze nie byc bolesne > no i za tydzien kolejna wizyta , jak bedzie wynik.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#437
Napisano 05 listopada 2010 - 21:04
była panstwowa, ale pewnie nie mogliby tak na prawo i lewo robic badan. to było 30 zł , wiec nie tak zle. prywatnie do ginekologa nie chodze, bo jest spory wybór panstwowych /darmowych wiec jest w czym wybierac. a nigdy nie uwazałam , ze jak prywatnie to zostane lepiej 'obsłuzona "wizyta bały prywatna
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#438
Napisano 06 listopada 2010 - 15:56
hmm ja niestety tak uważam, ale pewnie dlatego, ze trafiłam na kiepskich ginekologów państwowych. Teraz mam wykupiony abonament przez firmę i korzystam z usług naprawdę świetnego specjalisty. Ale tak sobie myślę, że gdybym chodziła do niego państwowo to traktowałby mnie równie dobrzea nigdy nie uwazałam , ze jak prywatnie to zostane lepiej 'obsłuzona "
#439
Napisano 06 listopada 2010 - 16:01
mysle ze tak , bo przyzna ze nic wiecej od lekarza nie wymagam ponad to co ta pani doktor zrobiła , no moze jak bede w ciazy to zmenie zdanie i wymagania beda wiekszegdybym chodziła do niego państwowo to traktowałby mnie równie dobrze To chyba zależy od podejścia lekarzy.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#440
Napisano 24 listopada 2010 - 07:57
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Szukam ginekologa w Rzeszowie |
|
|
|
Do jakiego ginekologa w Rzeszowie się udać? |
|
|
|
Szukam ginekologa w Rzeszowie |
|
|
|
Pierwsza wizyta u ginekologa |
|
|
|
Pierwsza wizyta u przyszlych tesciow |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















