Wizyta u ginekologa
#381
Napisano 09 marca 2010 - 19:54
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#382
Napisano 09 marca 2010 - 21:03
Nie pisałam nic na ten temat, dlatego pewnie.bo mi gdzies to umkneło
#384
Napisano 02 kwietnia 2010 - 08:16
Ja także chodzę do pani,ale słyszałam,że mężczyźni są bardziej delikatniejsi,nie wiem ile w tym prawdy.Jednak dużo zależy od podejścia lekarza do pacjenta.Kiedyś chodziłam do jednej pani ginekolog,ale była tak nie przyjemna i oschła,że zmieniłam lekarza.Byłam u Pani ginekolog.
#385
Napisano 02 kwietnia 2010 - 08:30
dokładnie. Zwłaszcza jak to jest pierwsza wizyta. Ginekolog powinien wszystko wyjaśnic co robi i po co a nie pchać paluchy i po krzyku.dużo zależy od podejścia lekarza do pacjenta
mają większe wyczucie jakieś i naprawdę są delikatniejsi. Obserwują pacjentkę podczas badania i jak widzą, że coś nie tak to robią jeszcze bardziej delikatnie. Przynajmniej ja mam takiego ginae słyszałam,że mężczyźni są bardziej delikatniejsi
#386
Napisano 02 kwietnia 2010 - 08:36
też taką opinię słyszałam, ale nie wiem ile w tym prawdysłyszałam,że mężczyźni są bardziej delikatniejsi
wydaje mi się, że jest to kwestia indywidualności każdej osoby i podejścia do pracy pani czy pana ginekologa
ja chodzę do kobiety i jestem bardzo zadowolona - jest spokojna, delikatna, zawsze wszystko bez nerwów wytłumaczy
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#387
Napisano 02 kwietnia 2010 - 10:07
mysle ze to zalezy od czlowieka , sa kobiety , ktre nie pojda do kobiety bo uwazaj ze facet jest lepszy , a sa takie , które jak ginekolog to tylko kobieta . U mnie w poradni jest kobietka , ktoa wszyscy chwala ze jest bardzo delikatna i jest druga di któej nikt nie chce chodzic bo jest nieprzyjemnamężczyźni są bardziej delikatniejsi
Ja mam wizyte za okolo 2 tyg , ale nie wiem czy na jednej sie skonczy bo nie wiem czy mi zrobi cytologie bo trudno mi wytypować okres , wiec moze sie okazac ze dzien jest nieodpowiedni. nie lubie chodzic do ginekologa , no ale coz trzeba dla zdrowia pocierpiec
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#388
Napisano 02 kwietnia 2010 - 10:24
ja się u babki wstydzę a co dopiero u mężczyzny? niby wiem że to jego zawód i widział tyle.. kobiet... tam... jednal nie i koniec, choćby był najlepszym ginem pod słońcem
#389
Napisano 02 kwietnia 2010 - 11:23
A jak w przyszłości facet -lekarz będzie przyjmował poród?,to co uciekniesz?mimo wszystko ja nie mogłam bym iść do faceta, po prostu bym się wstydziła
ja się u babki wstydzę a co dopiero u mężczyzny? niby wiem że to jego zawód i widział tyle.. kobiet... tam... jednal nie i koniec, choćby był najlepszym ginem pod słońcem
Ginekolog ,mężczyzna to też lekarz,wykonuje swój zawód i dla niego twoja pipka zupełnie jest mu obojętna,tyle się na nie napatrzy.
#390
Napisano 02 kwietnia 2010 - 12:06
ja byłam u kobiety i u mezczyzny i nie wstydziłam sie , wiem ze to dla niego/niej rzecz normalnamimo wszystko ja nie mogłam bym iść do faceta, po prostu bym się wstydziła
no właśnie , moze polozna bedzie odbierac a moze lekarz i co , choc w sumie w takiej chwili to kobieta chce tylko urodzic zdrowe dziecko i nie wazne kto przy tym bedzieA jak w przyszłości facet -lekarz będzie przyjmował poród?,to co uciekniesz?
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#391
Napisano 03 kwietnia 2010 - 18:47
ja byłam u kobiety i u mezczyzny i nie wstydziłam sie , wiem ze to dla niego/niej rzecz normalnamimo wszystko ja nie mogłam bym iść do faceta, po prostu bym się wstydziła
![]()
ja wiem, że normalna ale jednak ja też się raczej nie odważe wybrać do faceta.... hehe
#392
Napisano 26 kwietnia 2010 - 19:28
Myślę,ze warto popytać wśród koleżanek czy kogoś polecają,rzeczywiście-lekarze są różni,pierwsza wizyta trudna,ale to trwa chwilę a chodzi o nasze zdrowie
#393
Napisano 05 maja 2010 - 10:01
Jak zobaczyłam lekarkę to chciałam uciec
było nie przyjemnie...
No ale zbadała mnie, zapisała lekarstwa i badania krwi.
Mam stosować Luteinę na wywołanie @
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#394
Napisano 05 maja 2010 - 11:22
Mam stosować Luteinę na wywołanie @
tez ostatnio bralam
bo kazała jeść 3 tabletki na raz, a w ulotce w dawkowaniu w każdym podpunkcie pisze o jednej tabletce np 3 razy dziennie
to dziwne
ja bralam jedna dziennie :->
teraz mam jeść przez 5 dni, aż dostanę @, później przez 10 dni 2tabletki od 15 dnia cyklu
no to troche skomplikowane
ja mialam brac przez 7 dni raz dziennie i czekac na @....
dostalam juz po 6 tabletce
po @ mialam przyjsc po inne tabletki, aby wyregulowac cykl, ale nie bylo mnie w Sando, a teraz to i bez kasy jestem niestety
#395
Napisano 05 maja 2010 - 23:07
[ Dodano: 2010-05-06, 14:42 ]
Jakos przezyłam
Cytologii nie zrobiła , bo mam jakis stan zapalny , dała leki i skierowanie na usg , bo wydawało jej sie ze macica jest powiekszona
[ Dodano: 2010-05-10, 12:46 ]
no i po usg , wszystko ok, przez to moje tylozgiece wydawalo sie ze jest cos nie tak , ale na usg okazało sie ze wszystko jest ok. teraz wyleczyc stan zapalny, poczekac na kolejny okres i moge przyjsc na cytologie.
[ Dodano: 2010-05-10, 12:47 ]
żeby wszystkie leki były tak tanie jak te co mi pani doktor przepisała to mozna by chorowac
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#396
Napisano 01 września 2010 - 17:44
podbrzusze mnie boli codziennie jajniki..ja mu to mówie...on kazał mi się położyć na fotelu...dobrze nie zobaczył szyjki mówi ze czysto..i ze powinnam iść do ogólnego bo te bóle napewno nie z tych okolic..tylko gdzieś wyżej...chyba czuje jak mnie jajniki bolą
a tym bardziej na szyjce macicy mam dwa takie małe guzki wielkości główki od szpilki..nie wiem czy tego nie zauważył czy po prostu to jest nic takiego nie wiecie co to może byc??
przepisał mi pimafucin dopochwowo..:/i na cytologie bo powiedziałam mu ze chcę zrobić ale dopiero za miesiąc trzy dni po okresie..muszę tak długo czekać a ból dalej jest:/

Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą..
#397
Napisano 01 września 2010 - 18:28
a i jak nie jestes zadowolona z gina-szukaj tak dlugo aż znajdziesz dobrego.
#398
Napisano 01 września 2010 - 18:48
jak nie jestes zadowolona z gina-szukaj tak dlugo aż znajdziesz dobrego.
tak. to bardzo ważne moim zdaniem żeby chodzić do ginekologa dobrego u którego masz poczucie że ci pomoże i przede wszystkim który nie ignoruje twoich obaw czy problemów. Po to on jest żeby cię zbadać i pomóc
#399
Napisano 01 września 2010 - 18:55

Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą..
#400
Napisano 01 września 2010 - 19:23
ale jeśli przy następnej wizycie zbagatelizyuje mnie to poszukam innego.
Ja bym już do takiego nie poszła.
Mam uraz jak byłam pierwszy raz i się podśmiewał ze mnie dupek.
Ale trudno o dobrych ginekologów.
U mnie jest jeden np i wszystkie się do niego pchają bo reszta... szkoda gadać
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Szukam ginekologa w Rzeszowie |
|
|
|
Do jakiego ginekologa w Rzeszowie się udać? |
|
|
|
Szukam ginekologa w Rzeszowie |
|
|
|
Pierwsza wizyta u ginekologa |
|
|
|
Pierwsza wizyta u przyszlych tesciow |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















