chcę ją wymrozić jak najszybciej...a nie tam bawić się z lekami i globulkami.
Wizyta u ginekologa
#441
Napisano 24 listopada 2010 - 16:18
chcę ją wymrozić jak najszybciej...a nie tam bawić się z lekami i globulkami.

Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą..
#442
Napisano 09 grudnia 2010 - 15:32
#443
Napisano 10 grudnia 2010 - 01:05
#444
Napisano 10 grudnia 2010 - 10:12
#446
Napisano 10 grudnia 2010 - 12:56
moim zdanie dobry ginekolog to nie kwestia tego czy jest prywatny czy na nfz tylko kwestia samego człowieka...jeśli ktoś jest tępy i nie chce się szkolić to bez względu na to czy będzie brał za wizytę kupę kasy czy nie to i tak będzie beznadziejny
no nie sadze, bo do prywatnego nikt nie pojdzie jak bedzie kiepski, a do poradni NFZ-u pojdzie kazda kobieta, bo ma to za darmo i dla takiego gina liczy sie tylko zeby odbebnic te wszystkie pacjentki, bo i tak kokosow za taka prace nie dostaje
#447
Napisano 10 grudnia 2010 - 14:30
kolezank ama wrecz odwrotnie. Czyli ten prywatnie to burak za to na kase super gin.dla takiego gina liczy sie tylko zeby odbebnic te wszystkie pacjentki
Jesli chodzi o mnie...mam ginka super ale wizyta 90 zł.
#448
Napisano 10 grudnia 2010 - 14:46
ja mam zamiar zrobić kiedyś tam podobnie, o ile będzie mnie staćDlatego jezel chodzi o prowadzenie ciazy to wolalam isc do prywatnego, poleconego lekarza
U mnie w mieścinie jest 1 gin w ośrodku zdrowia. Przyjmuje również prywatnie, do dnia dzisiejszego uważałam, że jest wporządku, badania przeprowadzał bez zastrzeżeń, recepty też bez problemu wypisywał no i był na miejscu- 4 minuty drogi. Jednak będąc w ciąży na pewno już bym do niego nie chodziła, zresztą póki co 'rozstaje się' z nim :->
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#449
Napisano 10 grudnia 2010 - 19:55
wiele kobiet pomysli, ze jak prywatnie, to bedzie lepszy i pojda do niego.no nie sadze, bo do prywatnego nikt nie pojdzie jak bedzie kiepski,
nie wiem , czy tak rzeczywiscie jest. bo moze ktos pracowal np panstwowo , ale były skargi i go zwolniono i otworzył wąłsny gabinet. wielu dobych lekarzy , pracuje w kilku szpitalach i przychodniach i nawet nie mili by czasu prywatne przyjmowac.Oczywiscie nie wszedzie tak jest, ale predzej panstwowy gin bedzie kiepski niz prywatny moim zdaniem
a do dentysty czy lekarza pierwszego kontaktu tez tak chetnie prywatnie chodzicie
ja nigdy prywatnie u ginekologa nie byłam , wiec nie bede sie wypowiadac, co dla mnie lepsze
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#450
Napisano 11 grudnia 2010 - 08:50
wielu dobych lekarzy , pracuje w kilku szpitalach i przychodniach i nawet nie mili by czasu prywatne przyjmowac
no nie powiedziałabym, dla nich to taka kasa, ze czas znajda, moj gin tez pracuje w szpitalu i w jeszcze jednym gabinecie i ma czas na prywatny, niby tylko dwa razy w tygodniu ale przyjmuje do pozna
wiele kobiet pomysli, ze jak prywatnie, to bedzie lepszy i pojda do niego.
no bo tak jest... wyberam sobie gina, ide prywatnie a jak mi sie cos nie podoba to moge isc do innego, przy chodzeniu do poradni NFZ tego nie ma, a tak gin zeby utrzymać sie "na rynku" prywatnie musi byc dobrym lekarzem, musi miec podejscie do pacjentek i w ogole, bo inaczej wiecej do niego nie poszlyby, a panstwowo nie masz wyboru zbytnio...
Oczywiscie ja pisze na bazie doswiadczen w moim miescie, tak jak pisalam normalnie tez chodzilabym panstwowo, ale uwazam, ze panstwowe poradnie ginekologiczne nie zapewniaja dobrej opieki jezeli chodzi o prowadzenie ciazy...
#451
Napisano 11 grudnia 2010 - 08:53
Od zawsze do jednej kobiety.
Fakt wizyta kosztuje 100 zł i jak czasami mi trzeba np dwa razy w miesiącu to jest ciężko na sercu wydać tą kasę, ale jestem z niej zadowolona.
#452
Napisano 11 grudnia 2010 - 18:48
Coś w tym jest.... jasne, że wszystko zależy od samego lekarza a nie od tego czy przyjmuje państwowo czy prywatnie, ale.... ja osobiście na lekarzach państwowych tak się przejechałam, że w tej chwili chodzę tylko prywatnie. Kiedy zaszłam w ciążę to pierwsza lekarka najpierw mnie ochrzaniła, że akurat do niej przyszłam a ona teraz sama, bez położnej i szkoda jej czasu na wypełnianie papierów ciężarnej a po badaniu poinformowała mnie, że ta cała biurokracja była niepotrzebna, bo albo już poroniłam, albo nie donoszę a po skierowanie na usg to mam sobie iść do internisty- do domu wróciłam z rykiemze panstwowe poradnie ginekologiczne nie zapewniaja dobrej opieki jezeli chodzi o prowadzenie ciazy...
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#453
Napisano 12 grudnia 2010 - 22:52
nie no jasne, nie kazdy ma taki luksus , ja mieszkam w małym miescie i jak nie podoba mi sie u jednego lekarza to umawiam sie do innego, albo do innej poradni. w tej do ktorej aktualnie chodze jest 4 do wyboru w poprzedniej było 3.a panstwowo nie masz wyboru zbytnio...
Oczywiscie ja pisze na bazie doswiadczen w moim miescie
co do ciazy to pewnie gdybym zszla to szukałabym lekarza panstwowo gdyby moja aktualna lekarka sie nie sprawdziła , z prozaicznego powodu - koszty badan.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#454
Napisano 15 grudnia 2010 - 23:44
I nie próbowałyście nic z tym zrobić, przecież jako pacjentki macie swoje prawa i trzeba się ich domagać! Bo widzicie to jest tak, że jedna, druga, dziesiąta pacjentka pozwoli sobie na takie traktowanie to lekarz potem czuje się bezkarny.
Ja miałam taka sytuacje, że poszłam państwowo do ginekologa a ten mnie naciągnął na usg do swojego gabinetu prywatnie. Jak się wkurzyłam, wyszperałam w internecie jakieś porady prawne, pomógł mi wtedy prawnik z FederaPhorum, oni tam darmowych porad udzielają. Jak wpadłam do kierownika przychodni...to nie muszę kończyć. I jestem pewna, że owy lekarz zanim naciągnie kolejna pacjentkę to się zastanowi dwa razy.
#455
Napisano 26 grudnia 2010 - 12:47
Chodź wtedy nie było mi do śmiechu, Okropnie się bałam;/
a miałam okropne byle brzucha i okropnie bolesne miesiączki
#456
Napisano 26 grudnia 2010 - 16:56
#457
Napisano 26 grudnia 2010 - 17:10
Ale dobrze , że poszłam wcześniej , Bo jak powiedział mi ze jak bym nie zareagowała to mógł by pęknąć i było by bardzo źle
#458
Napisano 03 marca 2011 - 00:13
też polecam czytanie opinii na internecie zanim wybierze się do lekarzaWeszłam na forum i poczytałam o lekarzach w mojej okolicy
i prawie wszystkie kobiety zachwlały jego
ja byłam przed wczoraj u ginekologa
szybko, sprawnie, bezboleśnie.
usg dopochwowe na którym wszystko mi tłumaczyła a ja i tak tam nic nie widziałam
cytologia. recepta na tabletki na 4 miechy i zapłaciłam 100 zł
#459
Napisano 03 marca 2011 - 14:36
Teraz chodzę do babki którą ktoś mi polecił, raczej miła kobieta, z cytologią bez problemów, ale co do badań piersi to niestety....
Ostatnio poszłam do niej z takim problemem, to kazała mi iść do innej przychodzi na usg.
Nie wiem, to nie wszędzie mają taki sprzęt
Co do chodzenia prywatnie i państwowo to stwierdziłam że nie będę im teraz płacić.
Słyszałam jednak jak babka w kolejce opowiadala, że w tej samej przychodzi chodziła do jakiegoś faceta, najpierw prywatnie, później na NFZ i była w szoku, że w ogóle jak inny człowiek....
#460
Napisano 23 marca 2011 - 14:16
Mam lekarkę, która prowadziła moją mamę i prowadzi moją córkę. Złota kobieta. W zawodzie od 50 lat (tak, tak 80+), wygląda na nie więcej niż 50 i tak też się zachowuje. Obeznana z wszystkimi nowinkami technologicznymi, teoretycznymi...
Ja do niej chodzę "boczkiem" ale wizyty u niej to wydatek rzędu 100- 150 zł.
Oczywiście bada piersi i robi wszystkie badania przed przepisaniem leków (w tym tabletek antykoncepcyjnych).
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Szukam ginekologa w Rzeszowie |
|
|
|
Do jakiego ginekologa w Rzeszowie się udać? |
|
|
|
Szukam ginekologa w Rzeszowie |
|
|
|
Pierwsza wizyta u ginekologa |
|
|
|
Pierwsza wizyta u przyszlych tesciow |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych




















