Wizyta u ginekologa
#461
Napisano 06 kwietnia 2011 - 12:07
#462
Napisano 06 kwietnia 2011 - 20:11
#463
Napisano 06 kwietnia 2011 - 20:48
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#464
Napisano 06 kwietnia 2011 - 20:54
#465
Napisano 06 kwietnia 2011 - 21:09
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#466
Napisano 06 kwietnia 2011 - 21:49
#467
Napisano 06 kwietnia 2011 - 22:11
w wielu krajach muzułmańskich , wielu lekarzy < wszelkiej specjalizacji> to kobiety , bo inaczej wiele kobiet, z powodu pogladów meza, nie mogłyby korzystac ze słuzby zdrowia.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#468
Napisano 06 kwietnia 2011 - 22:22
#469
Napisano 07 kwietnia 2011 - 06:58
Dokładnie,zwykła zazdrość.Po za tym do ginekologa nie chodzi sie dla przyjemności,raczej z obowiązku dbania o zdrowie lub z przymusu,czasami jak coś bardzo doskwiera i samej ciężko wyleczyć metodami babcinymi.takie myslenie faceta jest chore
#470
Napisano 07 kwietnia 2011 - 07:59
#471
Napisano 07 kwietnia 2011 - 09:01
Choc miałam ginekologa u ktorego mogłabym leżeć i leżeć
Tak wiec mysle że u tego faceta to chora zazdrość. Mój mąż traktuje moja wizyte u gin normalnie. Ot, wizyta lekarska. A nie przyjemność.
#473
Napisano 07 kwietnia 2011 - 12:41
#474
Napisano 07 kwietnia 2011 - 14:02
oj niektorzy takfaceci sa dziwni prawda ?
Ja tez nie widze w tym nic przyjemnego. DLa mnie to wizyka u lekarza, do ktorego musze pojsc i tyle
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#475
Napisano 13 kwietnia 2011 - 16:07
Tak ja też uważam, że nie ma nic przyjemnego w wizycie u ginekologa, aczkolwiek lekarz stara się jak może, żeby pacjentka czuła się komfortowo. Lekarz jak każdy inny... niby tak jednak to on wzbudza najwięcej emocji, szczególnie u młodych dziewczyn, wstyd, zażenowanie wręcz strach. Uważam więc, że najważniejszy jest początek, a więc rozmowa, a nie od razu badanie, a po nim dopiero wywiad (tak niestety znam takich lekarzy, którzy właśnie taką metodę praktykują). Jak jest u Was, możecie porozmawiać swobodnie ze swoimi lekarzami?
Ja jako młody i stosunkowo niedoświadczony lekarz mogę Was zapewnić, że niejednokrotnie denerwuję się tak samo jak młoda pacjentka, ale ja muszę to opanować i ukryć, żeby nie przysporzyć jej dodatkowych powodów do niepokoju.
A co do zazdrości mężczyzn pacjentek, nie spotkałem się jeszcze, w każdym razie jest całkowicie nieuzasadniona!!!

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#476
Napisano 13 kwietnia 2011 - 18:06
jak chodziłam prywatnie - to o wszystkim. Bez skrempowania.Jak jest u Was, możecie porozmawiać swobodnie ze swoimi lekarzami?
teraz chodze na kase chorych - (lekarka ) kobieta starej daty. Miła , nie ma skrepowania ale o dziwo lepiej sie czułam przy poprzednim ginku , mimo że facet.
#477
Napisano 13 kwietnia 2011 - 18:16
Miałem przyjemność z taką panią i nie wspominam tego dobrze, cóż traktowała kobiety strasznie przedmiotowo, zero wrażliwości i indywidualizmu w podchodzeniu do pacjenta. Strasznie niedelikatna, badana kobieta przy której byłem bardzo się skrepowała i spięła, zrobiło się nieprzyjemnie.(lekarka ) kobieta starej daty
Najgorsza jest rutyna u lekarzy niestety...

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#478
Napisano 13 kwietnia 2011 - 18:23
nigdy nie mialam jakis wielkich probblemów , wiec rozmowy byly zazwyczaj kilkuminutowe . teraz chodze do pani doktorJak jest u Was, możecie porozmawiać swobodnie ze swoimi lekarzami?
fajnie , ze nie wszyscy lekarze w zaawansowanym wieku takie podejscie maja , u mnie w przychodzni jest lekarka rodzinna , słyszałam , ze juz na emeryturze, i super kobietka, ciepla, miła, wszytsko wytłumaczy , opowie , poradzi . do takich ludzi to, az chce sie chodziclekarka ) kobieta starej daty
Miałem przyjemność z taką panią i nie wspominam tego dobrze, cóż traktowała kobiety strasznie przedmiotowo
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#479
Napisano 13 kwietnia 2011 - 18:27
Nie ma żadnych reguł, lekarze są różni. Ale życzę Wam abyście trafiały na samych ginekologów z powołaniafajnie , ze nie wszyscy lekarze w zaawansowanym wieku takie podejscie maja
Piszcie o wszelkich cennych spostrzeżeniach dla mnie będą kopalnią wiedzy

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#480
Napisano 13 kwietnia 2011 - 20:20
Ja byłam pierwszy raz w wakacje i nie było raczej w porządku. Niby lekarz miły, ale od razu przeszedł do rzeczy. pierwsze pytanie to z czym ja do niego przyszłam. Jakoś za miło nie wspominam tej wizyty. Tym bardziej, ze właśnie stres był duży itd.Jak jest u Was, możecie porozmawiać swobodnie ze swoimi lekarzami?
Teraz się też wybieram do ginka - muszę tu jakiegoś wybrać. W sprawie cytologii i anty
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Szukam ginekologa w Rzeszowie |
|
|
|
Do jakiego ginekologa w Rzeszowie się udać? |
|
|
|
Szukam ginekologa w Rzeszowie |
|
|
|
Pierwsza wizyta u ginekologa |
|
|
|
Pierwsza wizyta u przyszlych tesciow |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych














