Podczas badania przy użyciu wziernika lekarz raczej zauważy wszelkie zmiany, od tego badania zaczynamy więc wiadomo od razu czy coś jest nie w porządku. Jednak podczas zwykłego badania nie można stwierdzić czy występują komórki nowotworowe, stąd cytologia, która coś wykaże bądź nie. Badanie cytologiczne jest niezwykle ważne i namawiam do jego regularnego wykonywania.harry84 nazderka mozna odkryc tylko poprzez badanie , czy np w wymazie czy cytologii
Wizyta u ginekologa
#501
Napisano 14 kwietnia 2011 - 14:45

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#502
Napisano 14 kwietnia 2011 - 14:56
mnie na usg wykryła
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#503
Napisano 14 kwietnia 2011 - 15:01
Zawsze, zarówno w ogólnych wątkach jak i w prywatnych wiadomościach, służę Wam.harry84dzieki , fajnie, ze mozna zasiegnac opinii
Leczysz?mnie na usg wykryła
Ja zazwyczaj zauważam podczas zwykłego badania przy użyciu wziernika, czasem na dotyk.

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#504
Napisano 14 kwietnia 2011 - 15:08
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#505
Napisano 14 kwietnia 2011 - 15:38
starsznie sie przykro to czyta... zero poszanowania..ale ona nie ma czasu na papierkową robotę skoro ja już albo poroniłam, albo ciąży nie donoszę.
i wyborazmy sobie sytuacje że dziewcze 17 letnie idzie na pierwsza wizyte, trafia na kogos takiego i pozniej ma traume przed pojsciem do ginka
moz etez dlatego tak mało kobiet w Polsce robi cytolgie.
#506
Napisano 14 kwietnia 2011 - 15:46
Jestem w szoku, jak można być takim lekarzem! Bez komentarza!wypisała mi kartę ciążową a dopiero później posadziła na fotel i zrobiła badanie, po którym zostałam zbesztana, że co prawda miło jej, że właśnie do niej przyszłam, ale ona nie ma czasu na papierkową robotę skoro ja już albo poroniłam, albo ciąży nie donoszę.
Dziewczyny strasznie się boją tej pierwszej wizyty. W zeszłym roku z początkiem września robiliśmy w szkołach średnich spotkania z nastolatkami mające na celu pokazanie im jak taka wizyta wygląda. Wytłumaczyć czego mogą się spodziewać itd. Była to pierwsza taka akcja ale chcemy to kontynuować. Powiem szczerze, że dużo więcej nastolatek przyszło na badania. Do tej pory takie spotkania miały miejsce z położną i były ukierunkowane bardziej ku antykoncepcji więc postanowiliśmy pójść w inną stronę.i wyborazmy sobie sytuacje że dziewcze 17 letnie idzie na pierwsza wizyte, trafia na kogos takiego i pozniej ma traume przed pojsciem do ginka
moz etez dlatego tak mało kobiet w Polsce robi cytolgie.

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#507
Napisano 15 kwietnia 2011 - 19:35
Więc wrażenia jak najbardziej pozytywne. Sam przypomina o cytologii, wszystko tłumaczy i co najważniejsze, nie wstydzę się pytać, jeśli coś mnie niepokoi, a na tym bardzo mi zależało.
Inna sprawa, że taka wizyta to dla mnie zawsze ok -150 w portfelu
#508
Napisano 17 kwietnia 2011 - 08:09
i wyborazmy sobie sytuacje że dziewcze 17 letnie idzie na pierwsza wizyte, trafia na kogos takiego i pozniej ma traume przed pojsciem do ginka
![]()
moz etez dlatego tak mało kobiet w Polsce robi cytolgie.
Ja mam traume... miałam 19 lat jak byłam pierwszy raz (i jak do tej pory ostatni) i była to tak wredna i nie miła i nie delikatna baba, że po prostu masaaaakra! Obrażona na cały świat.. po tej wizycie powiedziałam, że nigdy już nie pójdę do ginekologa ale teraz próbuję od kilku miesięcy się zebrać i pójść ale coś nie wychodzi
#509
Napisano 17 kwietnia 2011 - 12:35
Zobaczymy jaki lekarz będzie....mam nadzieję tylko ze skuteczny
Ale współczuję dziewczynom co trafiają na nieprofesjonalnych lekarzy
Ja też kiedyś na takiego trafiłam
#510
Napisano 06 maja 2011 - 21:54
#511
Napisano 07 maja 2011 - 07:32
Dokładnie... ja myślę, że nie byłoby z tym większego problemu.Albo szukajcie takiego, który ją przyjmie bez żądania spotkania się z mamą.
Wychodzę z tego samego założenia.Skoro prawo mówi, że od 15, czy 16 roku można legalnie uprawiać seks, to skoro ktoś się na niego decyduje, myśląc o zabezpieczeniu, to powinien je otrzymać.
Ja osobiście jeżeli ze strony medycznej wszystko jest w porządku z reguły tabletki przepisuję... Wychodzę z założenia, że skoro dziewczyna przychodzi po antykoncepcję podejmuje odpowiedzialną i dorosłą decyzję, mimo tego, że brakuje jej roku czy dwóch do pełnoletności... rodzic nic tutaj nie pomoże, bo w efekcie do seksu dojdzie tak czy siak... pytanie teraz cze będzie odpowiednie zabezpieczenie

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#512
Napisano 07 maja 2011 - 12:56
I tudzież mam pytankoBadanie cytologiczne jest niezwykle ważne i namawiam do jego regularnego wykonywania.
I teraz pytanie. Co ile w końcu powinnyśmy robić profilaktyczną cytologię? Jedni mówią, że co rok, inni, że co 3 lata. Od czego to zależy? Czyżby także od tego, że jak jakaś kobieta w rodzinie chorowała na raka szyjki macicy to wtedy pozostałe kobiety w tej rodzinie robią badania częściej ze względu na większe prawdopodobieństwo wystąpienia raka?
Dziewczyny strasznie się boją tej pierwszej wizyty. W zeszłym roku z początkiem września robiliśmy w szkołach średnich spotkania z nastolatkami mające na celu pokazanie im jak taka wizyta wygląda.
Też bałam się pierwszej wizyty. Ale trafiłam akurat na takiego ginekologa, który chyba bardziej się wstydził i krępował niż ja
#513
Napisano 07 maja 2011 - 13:19
Jakby mi tak powiedzial, to bym go chyba kopnela, a juz na pewno nie poszla drugi raz do niegoTaka młoda, ładna i zadbana dziewczyna... Może już czas aby jakiś chłopak tam wypieścił"
slyszalam wlasnie.Badanie niezbyt przyjemne bo byłam dziewicą
Znajomna mowila, ze od niej siostra jest dziewica i tak stekala przy tym badaniu
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#514
Napisano 07 maja 2011 - 13:21
Ja byłam tak zestresowana, że nawet nie dotarło do mnie co powiedział. PS. Trzeci raz już do Niego nie poszłamJakby mi tak powiedzial, to bym go chyba kopnela, a juz na pewno nie poszla drugi raz do niego
Może nie stękałam ale... bolało...Znajomna mowila, ze od niej siostra jest dziewica i tak stekala przy tym badaniu
#515
Napisano 07 maja 2011 - 13:37
Przede wszystkim od grupy, w której mieszczę się Twoje wyniki badań. Jeżeli wszystko jest prawidłowo i nie ma żadnych niepokojących zmian, cytologia raz na trzy lata w zupełności wystarczy. Oczywiście jeżeli zrobisz ją częściej to dla własnego spokojuCo ile w końcu powinnyśmy robić profilaktyczną cytologię? Jedni mówią, że co rok, inni, że co 3 lata. Od czego to zależy?
Taki tekst faktycznie niskich lotów... lepiej czasem nic nie mówić niż coś w tym styluAnonimka napisał/a:
Taka młoda, ładna i zadbana dziewczyna... Może już czas aby jakiś chłopak tam wypieścił"
Jakby mi tak powiedzial, to bym go chyba kopnela, a juz na pewno nie poszla drugi raz do niego
Badanie na pewno inne, bardziej specyficzne... Ale muszę przyznać, że dziewica w gabinecie to jednak rzadkość, częściej kobiety czekają z wizytą u lekarza do czasu kiedy rozpoczną współżycie.Anonimka napisał/a:
Badanie niezbyt przyjemne bo byłam dziewicą
slyszalam wlasnie.
Znajomna mowila, ze od niej siostra jest dziewica i tak stekala przy tym badaniu

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#516
Napisano 07 maja 2011 - 14:20
Ja też byłam i to podczas kilku pierwszych wizyt. I nie było tak źle. Jak już pisałam, wizytę miło wspominam, więc nie ma co straszyć innychBadanie niezbyt przyjemne bo byłam dziewicą
eeee....U mnie też zawsze są takie luźne rozmowy, ale to to już przegięcie. Chyba bym uciekła, jakbym usłyszała. Dla mnie trochę obleśneTaka młoda, ładna i zadbana dziewczyna... Może już czas aby jakiś chłopak tam wypieścił"
#517
Napisano 07 maja 2011 - 15:38
Nie, ze straszę tylko piszę jak rzeczywiście byłoJak już pisałam, wizytę miło wspominam, więc nie ma co straszyć innych
No niestety znam przypadki. Jedna znajoma z akademika poszła do ginka pierwszy raz mając 26 lat i zadzwoniła do mnie wielce zadowolona, ze wreszcie to zrobiłaczęściej kobiety czekają z wizytą u lekarza do czasu kiedy rozpoczną współżycie.
No i... krępująceBadanie na pewno inne, bardziej specyficzne...
#518
Napisano 07 maja 2011 - 15:48
Może zaproponuj koleżance,że pójdziesz z nią?fajnie gdyby przed pierwszą wizytą miała takie wsparcieJa jej wiele razy mówiłam żeby poszła bo przecież już ma swoje lata, a w razie jakiegoś grzybka czy choroby to lepiej jak wykryje się wcześniej. Niby niedługo zamierza iść, ciekawe czy to zrobi. Żadne argumenty do niej nie docierają, a jej odpowiedź to "Boję się" albo "Wstydzę się" albo co gorsza "Boję się, że coś wyjdzie nie tak", a przecież wtedy lepiej wcześniej zacząć leczenie niż jakby miało być za późno
.
#519
Napisano 07 maja 2011 - 15:50
Wiesz, że to nie jest zły pomysł? Ja pierwszy raz poszłam z przyjaciółką. Hmmm... jak znowu się odezwie i zacznie mi pisać, ze się boi itp. to zaproponuję, ze pójdę z niąMoże zaproponuj koleżance,że pójdziesz z nią?fajnie gdyby przed pierwszą wizytą miała takie wsparcie
może to ja właśnie przekona
#520
Napisano 07 maja 2011 - 16:07
Rozumiem strach strachem, ale to nie jest nic aż tak strasznego by nie iść do niego. Traktuje to jak zwykłe badanie.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Szukam ginekologa w Rzeszowie |
|
|
|
Do jakiego ginekologa w Rzeszowie się udać? |
|
|
|
Szukam ginekologa w Rzeszowie |
|
|
|
Pierwsza wizyta u ginekologa |
|
|
|
Pierwsza wizyta u przyszlych tesciow |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















