Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wizyta u ginekologa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
628 odpowiedzi w tym temacie

#521 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 07 maja 2011 - 16:14

Rozumiem strach strachem, ale to nie jest nic aż tak strasznego by nie iść do niego. Traktuje to jak zwykłe badanie.

Ja swój strach przezwyciężyłam, a też się bałam. Byłam zestresowana ale w myśli powtarzałam sobie, że przecież to lekarz jak każdy. Podejście jako do pacjentki będącej pierwszy raz miał, nie powiem, ale ten jego tekst trochę mnie za drugim razem zesmaczył :P

"po co? Jak będę potrzebować anty to pójdę a teraz nie".

Ja się tak zastanawiam. Twoja koleżanka ma 22 lata, moja 26, a podejście mają dziecinne. Ciekawe czy tak samo powiedzą "Po co?" jak zauważą u siebie niepokojące objawy (czego oczywiście nie życzę).

#522 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 07 maja 2011 - 16:45

Ciekawe czy tak samo powiedzą "Po co?" jak zauważą u siebie niepokojące objawy (czego oczywiście nie życzę).

Podejrzewam,że wtedy będą zmuszone pójść. :mrgreen:
Przyznam,że i ja mam taką znajomą co będąc w wieku 23 lat jeszcze nie była u ginekologa.Twierdząc,że się wstydzi.Nie wiem jak teraz,kilka lat jej nie widziałam. :-)

#523 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 maja 2011 - 17:04

Przyznam,że i ja mam taką znajomą co będąc w wieku 23 lat jeszcze nie była u ginekologa.Twierdząc,że się wstydzi.Nie wiem jak teraz,kilka lat jej nie widziałam.

no mam kolezanke, ktora wwieku 22 jeszcze nie była u ginekologa, bo nie bedzie komus obcemu dupy pokazywac <bezradny></span> poszła jak zawszła w ciaze .

Anonimka napisał/a:
Taka młoda, ładna i zadbana dziewczyna... Może już czas aby jakiś chłopak tam wypieścił"
Jakby mi tak powiedzial, to bym go chyba kopnela, a juz na pewno nie poszla drugi raz do niego

ja tez :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#524 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 07 maja 2011 - 17:24

Nie, ze straszę tylko piszę jak rzeczywiście było ;) . Chyba lepiej jak przyszłe pacjentki będą wiedzieć co może choć nie musi je podczas pierwszej wizyty spotkać ;)

Może masz rację. Mnie chodziło o to, że nie ma co się nakręcać i sobie wyobrażać, jakie to straszne będzie, bo potem wejdzie taka dziewczyna do ginekologa, zestresuje się i i tak nie da się jej zbadać. Uważam, że czasami warto dla swojego dobra postawić na spontan. ;-)

Może zaproponuj koleżance,że pójdziesz z nią?fajnie gdyby przed pierwszą wizytą miała takie wsparcie :-) może to ja właśnie przekona :-)

Też uważam, że to dobry pomysł. Zawsze to raźniej..i jest ktoś, kto przypilnuje, żeby w ostatniej chwili nie uciekła z poczekalni. :-)

no mam kolezanke, ktora wwieku 22 jeszcze nie była u ginekologa, bo nie bedzie komus obcemu dupy pokazywac <bezradny></span> poszła jak zawszła w ciaze .

Można i tak. :roll: Tylko trochę bez sensu, bo w końcu i tak musiała dupę komuś obcemu pokazać. :roll:

#525 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 07 maja 2011 - 18:44

bo nie bedzie komus obcemu dupy pokazywac

<umieraam></span> sory, za reakcje.

Ja byłam chyba pierwszy raz majac 23 ? nie pamietam ..
i jako dziewica. I nie bolało wogole nic. ;-)

Anonimka no nie ciekawy tekst usłyszałas :roll:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#526 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 08 maja 2011 - 10:10

I nie bolało wogole nic. ;-)

Z założenia wizyta u ginekologa nie boli i nie ma się co martwić ;-) Jeżeli już nawet to ból jest minimalny.

bo nie bedzie komus obcemu dupy pokazywac <bezradny></span>

Ja oczywiście rozumie wstyd i dyskomfort... ale lekarz to lekarz a nie napalony nastolatek. Może to zabrzmi nie do końca na miejscu... ale dziewczyny, nas widok nagiej kobiety w gabinecie nie rusza na prawdę, to po prostu pacjentka a część ciała tak samo obojętna jak ręka czy noga ;-)
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#527 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 08 maja 2011 - 10:17

Ja oczywiście rozumie wstyd i dyskomfort... ale lekarz to lekarz a nie napalony nastolatek. Może to zabrzmi nie do końca na miejscu... ale dziewczyny, nas widok nagiej kobiety w gabinecie nie rusza na prawdę, to po prostu pacjentka a część ciała tak samo obojętna jak ręka czy noga

Każda z nas to rozumie ale prawie każda z nas była u ginekologa po raz pierwszy i musiała się przełamać. Ja wiem po sobie, że łatwo nie było ale jak już na drugiej wizycie usiadłam na samolocie jak ta cnotka- nóżki złożone i dalej nic :P to lekarz spokojnie wytłumaczył co i jak i abym się nie bała. Chyba to zależy też od podejścia ginekologa do pacjentki. Jak już rozłożyłam nóżki to wstyd minął :) .

#528 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 08 maja 2011 - 10:19

Chyba to zależy też od podejścia ginekologa do pacjentki.

Zdecydowanie tak, pacjentce jest już wystarczająco trudno, więc należy robić wszystko żeby dyskomfort ograniczyć ;-) I zdecydowanie nie mówię o tekstach jak przytoczony tutaj wyżej...
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#529 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 maja 2011 - 13:19

bo nie bedzie komus obcemu dupy pokazywac
sory, za reakcje.

mnie to tez smieszyło , ale troche to było tragiczne <bezradny></span>

Tylko trochę bez sensu, bo w końcu i tak musiała dupę komuś obcemu pokazać.

ano nawet 2 razy :-/ miala ciaze zagrozona, pierwsza lekarka do ktorej poszla wykryła stan zapalny , potem poszla do lekarki poleconej przezemnie . cala ciaza na lekach ; moze gdyby poszła wczesniej na wizyte to by sie obeszło bez tego, albo mialo lagodniejszy przebieg.

Z założenia wizyta u ginekologa nie boli i nie ma się co martwić Jeżeli już nawet to ból jest minimalny.

podobno , ufo tez ktos widział <umieraam></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#530 aneczka89

aneczka89
  • Użytkownik
  • 78 postów

Napisano 14 maja 2011 - 22:24

Ciekawe czy tak samo powiedzą "Po co?" jak zauważą u siebie niepokojące objawy (czego oczywiście nie życzę).

Podejrzewam,że wtedy będą zmuszone pójść. :mrgreen:
Przyznam,że i ja mam taką znajomą co będąc w wieku 23 lat jeszcze nie była u ginekologa.Twierdząc,że się wstydzi.Nie wiem jak teraz,kilka lat jej nie widziałam. :-)

to ja mam nie jedną taką znajomą. "Nic mi nie jest, to po co iść i niepotrzebnie się stresować?" Ja już od 3 lat chodzę do mojej pani gin. i przynajmniej wiem, że wszystko jest w porządku...

#531 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 28 czerwca 2011 - 18:02

Choć osobiście uważam, że usg powinno być robione częściej ;-)

też tak uważam, bo mnie np lekarz pyta "Wszystok ok", a ja odpowiadam ok bo nic nie boli, żadnych zmian nie mam, nie ma niczego nie pokojącego a później po roku wychodzi, że miałam torbiele na jajnikach.

dlatego, żę przez jakiś czas wszystko może być ok a poźniej dopiero COŚ się ujawnić

[ Dodano: 2011-06-28, 19:04 ]

I myślę tu o USG prze powłoki brzuszne a więc szybkim,

o tym to nie wiedziałam, że z powłoki brzusznej można się dowiedzieć wielu rzeczy.
takiego badania to ja ani razu jeszcze nie miałam robionego

[ Komentarz dodany przez: nie(d)oceniona: 2011-06-28, 20:00 ]
kontynuacja dyskusji z tematu "antykoncepcja"
Dołączona grafika

#532 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 06 lipca 2011 - 19:47

Jak się bada narządy rodne?

Każda z kobiet zna na pewno podstawowe badanie ginekologiczne. Choć nielubiane, bo należące do bardzo intymnych, powinno być wykonywane raz w roku. Inne, bardziej skomplikowane – w zależności od wskazań lekarza.

Badanie ginekologiczne
Opis

Składa się na nie wywiad i badanie polegające na sprawdzeniu przez dotyk stanu narządów rodnych. Każda kobieta powinna je wykonać profilaktycznie raz w roku. Celem jest wykrycie wszelkich patologii. Wskazane jest opróżnienie pęcherza moczowego i zachowanie higieny.

Przy użyciu wziernika lekarz ogląda ściany pochwy i tarczę szyjki macicy. Później przystępuje do badania wewnętrznego. Sprawdza palcami sklepienie pochwy, szyjkę macicy i jej ujście zewnętrzne. Drugą ręką, spoczywającą na podbrzuszu pacjentki, sprawdza położenie macicy, wielkość i konsystencję. Podobnie bada jajniki i jajowody. Jeśli podczas badania pacjentka odczuwa ból (nie dotyk, ucisk), bezwzględnie powinna to zgłosić. Badanie można wykonywać wielokrotnie u kobiet w każdym wieku.

USG to uzupełnienie podstawowego badania ginekologicznego

Badanie USG uzupełnia badanie ginekologiczne. Daje ono dodatkowe informacje dotyczące budowy narządów miednicy mniejszej, lokalizacji i dynamiki zmian chorobowych. Wykonywane jest metodą przezbrzuszną (TA) i przezpochwową (TV). Celem jest badanie narządów miednicy mniejszej i przestrzeni zaotrzewnej, wykrycie zmian patologicznych (torbiele, mięśniaki, nowotwory), ocena kąta cewkowo-pęcherzowego i zalegania moczu. Przed USG brzusznym pęcherz moczowy musi być wypełniony. Aby precyzyjnie określić zmiany, należy wykonać USG przezpochwowe. Polega ono na wprowadzeniu do pochwy sondy o średnicy 1-2 cm. Może być wielokrotnie powtarzane i wykonywane w każdym wieku.

Badanie cytologiczne
Polega na mikroskopowej ocenie wyglądu komórek nabłonkowych, które pokrywają błonę śluzową pochwy. Ma ocenić stopień zagrożenia możliwością rozwoju nowotworu i ewentualne jego wykrycie.

Wynik wg Papanicolaou to jedna z pięciu grup: I - obraz prawidłowy, II - łagodne zmiany bez komórek z cechami dysplazji, III - zmiany budzące podejrzenie raka i występowanie komórek z cechami dysplazji, IV - nowotwór przedinwazyjny, V - zmiany złośliwe. Badanie powinno być wykonywane regularnie od czasu rozpoczęcia współżycia płciowego. Na 4 dni przed badaniem nie powinno się współżyć ani stosować leków dopochwowych, irygacji. Do badania lekarz używa wziernika i pobiera materiał komórkowy, pocierając powierzchnię pochwy specjalnymi szczoteczkami. Następnie materiał poddaje się ocenie mikroskopowej w pracowni cytologicznej. Badanie może wielokrotnie powtarzać w każdym wieku.

Rozmaz mikrobiologiczny z pochwy

Badanie pozwala na ocenę wydzieliny z pochwy i określenie rodzaju mikroorganizmów w niej występujących. Diagnozuje świąd, pieczenie pochwy, sromu, upławy, świadczące o stanie zapalnym. Ustala jego rodzaj (bakteryjne, grzybicze, rzęsistkowe). Na kilka dni przed badaniem nie należy stosować leków dopochwowych i irygacji. Nie wykonuje się go podczas miesiączki. Lekarz pobiera wydzielinę z pochwy za pomocą cienkiego drucika zagiętego na końcu w pętlę (ezy) lub wacika. Następnie materiał poddawany jest ocenie mikroskopowej w pracowni mikrobiologicznej. Badanie można wykonywać wielokrotnie u kobiet w każdym wieku.

Kolposkopia

Badanie polega na oglądaniu szyjki macicy, dolnej części jej kanału, pochwy i sromu za pomocą kolposkopu, dzięki któremu uzyskuje się „trójwymiarowy obraz” w powiększeniu do 30 razy. Celem jest ocena zmian chorobowych, wykrycie przedklinicznych postaci raka szyjki macicy (wyleczalność w tym stadium wynosi prawie 100%), pobranie materiału do badania histopatologicznego. Na kilka dni przed badaniem nie należy współżyć, dokonywać irygacji ani poddawać się badaniu ginekologicznemu.

Lekarz zakłada wziernik, który uwidocznia pochwową część szyjki macicy. Następnie, za pomocą kolposkopu ogląda wydzielinę pokrywającą szyjkę macicy. W przypadku podejrzenia o dysplazję dużego stopnia lub zmiany nowotworowe, lekarz, po znieczuleniu, pobiera wycinek celowany i wyskrobiny z kanału szyjki macicy. Badanie może być wykonywane w każdym wieku oraz wielokrotnie powtarzane. Wykonuje się je na zlecenie ginekologa.

Histeroskopia

Badanie polega na oglądaniu jamy macicy w powiększeniu dzięki użyciu histeroskopu, który wprowadzany jest przez pochwę do szyjki, a następnie do jamy macicy. Pobiera się wycinki do badania histopatologicznego oraz wykonuje zabiegi lecznicze.

Wskazaniem do badania są: krwawienia o nieustalonej etiologii, wady macicy, podejrzenie zrostów wewnątrzmacicznych, konieczność obejrzenia ścian kanału szyjki. Celem jest ocena zmian patologicznych i ustalenie ich zakresu. Może być połączone z zabiegiem, np. usunięciem zrostów wewnątrzmacicznych lub polipów. Badanie jest wykonywane w znieczuleniu ogólnym. Jeśli istnieje potrzeba, badanie może być powtarzane. Badanie wykonuje się na zlecenie ginekologa w warunkach szpitalnych.

Źródło: Żyjmy dłużej/ onet.pl

#533 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 16 lipca 2011 - 08:18

Ostatnio jak byłam u pani doktor i prosiłam o badanie cytologiczne,to pani powiedziała mi ,ze cytologię sie robi co 3 lata,a ja ostatnio miałam 2 lata temu. <bezradny></span>
Jak to jest tak naprawdę,co ile powinno sie takie badanie wykonywać?

#534 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 16 lipca 2011 - 08:28

ytologię sie robi co 3 lata

Generalnie tak jest, ale wiele zależy od tego, do której grupy cytologicznej kwalifikują się Twoje wyniki, jeżeli wszystko jest w porządku i komórki nabłonka nie wykazują żadnych zmian, badanie raz na trzy lata w zupełności wystarczy ;-)
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#535 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 16 lipca 2011 - 08:30

viola, moja Pani doktor mówiła, że gdy jest nadżerka lub pojawiają sie jakies stany zapalne to nie rzadziej niż raz na rok. Jeśli jest wszystko ok to nie rzadziej niż raz na dwa lata. Ale ona wszystkim swoim współżyjącym pacjentkom robi raz na rok.

#536 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 16 lipca 2011 - 08:38

Dzięki za info.Ostanie moje wyniki były dobre. :-)

#537 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 17 lipca 2011 - 19:03

Generalnie tak jest, ale wiele zależy od tego, do której grupy cytologicznej kwalifikują się Twoje wyniki, jeżeli wszystko jest w porządku i komórki nabłonka nie wykazują żadnych zmian, badanie raz na trzy lata w zupełności wystarczy

No i zalezy też od tego czy zaliczamy się do grupy ryzyka czyli czy w rodzinie któraś kobieta chorowała na raka.

viola, moja Pani doktor mówiła, że gdy jest nadżerka lub pojawiają sie jakies stany zapalne to nie rzadziej niż raz na rok.

Ja miałam nadżerkę i mimo to po pierwszej cytologii, następną mogłam zrobić za 3 lata. Nawet na tym druczku z wynikiem badania napisali "Zapraszamy na kolejne badanie za 3 lata"

#538 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 17 lipca 2011 - 21:40

Ja mam jutro cytologię i usg.. jestem ciekawa jak badanie cytologiczne przebiegnie... boję się trochę tego czegoś co tak rozszerza pochwę :/ bo już raz mi wsadziła takie coś inna i bolało :/

#539 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 17 lipca 2011 - 22:07

Ja mam jutro cytologię i usg.. jestem ciekawa jak badanie cytologiczne przebiegnie... boję się trochę tego czegoś co tak rozszerza pochwę :/ bo już raz mi wsadziła takie coś inna i bolało :/


pewnie mówisz o wzierniku ;-) też byłam tym badana przez lekarzy ginów. No niestety
ale badania ginekologiczne do najprzyjemniejszych nie należą

201407101662.png


#540 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 18 lipca 2011 - 05:09

Ja miałam nadżerkę i mimo to po pierwszej cytologii, następną mogłam zrobić za 3 lata.

Najwidoczniej cytologia wyszła bez zarzutu a nadżerka jest niewielka, myślę że tym kierowana została decyzja o poleceniu następnego badania po 3 latach.

pewnie mówisz o wzierniku ;-)

Wziernik ginekologiczny... nic strasznego jeżeli lekarz zachowa delikatność i zwróci uwagę na wszystkie czynniki, które mogły by powiększyć dyskomfort pacjentki ;-) Najczęściej stosowane są wzierniki dwułyżkowe typu Cusco, wykonane z metalu lum tworzywa sztucznego-jednorazowe. Rozmiar takowego instrumentu zostaje dobrany indywidualnie dla pacjentki. Rozchylony zostaje on dopiero po wprowadzeniu do pochwy, umożliwia w ten sposób obejrzenie tarczy szyjki macicy oraz pobranie próbki do rozmazu cytologicznego czy też wszelkich posiewów.
Co najważniejsze, przede wszystkim trzeba starać się rozluźnić, bo jak bardzo dobry nie byłby lekarz, jeżeli pacjentka jest spięta badanie będzie bardziej nieprzyjemne. A więc współpraca a wszystko przebiegnie szybko, sprawnie i bezboleśnie ;-)
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych