Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Stres


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
139 odpowiedzi w tym temacie

#61 martusia254

martusia254
  • Użytkownik
  • 49 postów

Napisano 01 lipca 2009 - 09:45

ja jak zawsze jestem zdenerwowana to jem kostke czekolady albo jakiegos batonika. ogolnie slodycze zawieraja hormony szczescia takze czasem warto cos takiego szamnac. oprocz tego to ide pochodzic po sklepach. czesto kupie sobie cos fajnego i to mi poprawia humior. a jak jest cieplo to ide na spacer. na sloncu nasz organizm produkuje witamine d ktora sprawia ze czujemy sie dobrze i szczesliwie. poza tym spotkaj sie z przyjaciolkami. poplotkujcie troche. zawsze w gronie najblizszych jest razniej. przyjacioki zawsze poprawia ci humor.
Dołączona grafika

#62 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 01 lipca 2009 - 19:28

mysle ze powinnas zmienic lekarza i tyle , donbry lekarz powinien tak dobrac ci leki abys mogła funkjonowac i zapewne potrzebna jest terapia , bo całe zycie leków brac nie bedziesz.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#63 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 02 lipca 2009 - 08:37

dzidzia koniecznie wróć się do tego psychologa.

Tu nie chodzi o leki. Bo ty nie jesteś chora.

Chodzi o twoją psychikę bo to ona płata ci figle!

Chodź do psychologa przez dłuższy czas, na regularne wizyty. Po prostu rozmawiaj.
Psycholog nie ma mieć drastycznych środków perswazji. To nie o to chodzi.

Także na prawdę radzę ci wrócić do tego psychologa i poczekać na rezultaty.
Musisz się uspokoić.
Wewnętrznie.
A do tego musisz być cierpliwa.

POWODZENIA!
nie ma mnie tu i nie będzie.

#64 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 09 lipca 2009 - 21:38

mam dosyć stresujące życie bo jestem typem kobiety która się za bardzo wszystkim przejmuje... więc nie mam dobrego sposobu na stres, kiedu puszczają mi nerwy to po prostu płacze :-( ale to już w sytuacji gdy przysłowiowa tama się przelewa

#65 dzidzia198585

dzidzia198585
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 09 lipca 2009 - 22:21

hej dziewczyny - dzieki wielkie - z psychologami problem w tym, ze sama nim jestem wiec troche ciezki ze mnie przypadek do leczenia. Dostalam leki bo poszlam do innego lekarza i mi powiedzial to co sama wiem po ciezkim stresie pourazowym czlowiek dochodzi do siebie nawet 5-6 lat.. Hahaha pozostaje mi poczekac??
A odnosnie poplakania sobie w koncu mam sie komu wyplakac, wiec dobrze czuc chociaz wsparcie. Mam nadzieje,ze przejdzie "?"

#66 ritka

ritka
  • Użytkownik
  • 371 postów

Napisano 12 lipca 2009 - 21:23

na pewno bardzo dobrym sposobem na odstresowanie się jest joga, drobnymi kroczkami myślę że można osiągnąć świetne rezultaty.
Dołączona grafika

#67 ihmo

ihmo
  • Użytkownik
  • 104 postów

Napisano 15 lipca 2009 - 00:31

Mnie joga tylko irytuje :/

#68 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 15 lipca 2009 - 10:08

mam dosyć stresujące życie bo jestem typem kobiety która się za bardzo wszystkim przejmuje


heh, to tak jak ja, tylko, ze ja staram się z tym walczyc... Probuje byc silna, odporna i często udaje mi się uniknąc zbędnych nerwów i płaczu :-P Jednak na nerwy bardzo wysiłek pomaga, no i meliska :-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#69 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 15 lipca 2009 - 14:33

na mój stres niestety i herbatka wyciszająca nie podziałała, trzeba zwyczajnie przeżyć źródło stresu i tyle

#70 dzidzia198585

dzidzia198585
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 25 listopada 2009 - 02:16

Joga pomogla! Herbatki i krople uspokajajace - o dziwo ziolowe - tez daja rade i jest o nieeeebo lepiej !!!!!!!!! Dzieki

#71 CukierkowaDama

CukierkowaDama
  • Użytkownik
  • 156 postów

Napisano 26 listopada 2009 - 07:03

ja przeważnie płacze.. zmieniam jego nazwe w tel i na gg.
Potem czytam, czytam, czytam. Dużo czytam .. ;D
Bo ta kobieta wiele przeszła jednak po tym wszystkim od Ciebie nie odeszła : *

#72 miminka

miminka
  • Użytkownik
  • 747 postów

Napisano 26 listopada 2009 - 14:52

dla mnie najlepszym sposobem na odreagowanie stresującego dnia jest ciepła kąpiel i przede wszystkim SEN <spie></span> :-)
You're never too young or too old to dream

wouldn't wanna be anybody else!

...

#73 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 27 listopada 2009 - 09:17

najlepszy jest dlugi spacer i poukladanie mysli. ;-)

#74 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 16:20

spacer
zielona herbata
książka i jest lepiej.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#75 hiccups

hiccups
  • Użytkownik
  • 57 postów

Napisano 06 sierpnia 2010 - 19:31

Mnie osobiście na stres pomaga magnez, a w sobotnie wieczory na odreagowanie ciężkiego tygodnia gorąca kąpiel [z dodatkiem olejku lawendowego] i wino w dobrym towarzystwie.<lov1></span>
Masaż rozluźniający też pomaga. :)

#76 Mariola88

Mariola88
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 13 maja 2014 - 09:37

Jestem od dłuższego czasu strasznie przemęczona, mam za dużo obowiązków, mało sypiam - przychodząc z pracy, w której zawsze jest powód do stresu, wracam do domu, gdzie czekają na mnie kolejne obowiązki. Mąż nie widzi problemu, bo oczywiście przesadzam. Już nie wiem co mam robić, zastanawiałam się nad zapisaniem się do psychoterapeuty /link/ bo powoli zaczynam mieć tego wszystkiego dość, nawet nie mam komu się wyżalić i porozmawiać o problemach.


Użytkownik Olenka edytował ten post 13 maja 2014 - 10:18


#77 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 13 maja 2014 - 11:44

Mariola88 Może najpierw porozmawiaj z mamą , przyjaciółką , siostrą itp może najbliższa rodzina jakoś Ci pomoże , na pewno ktoś Cię zrozumie .. choć wizyta u psychoterapeuty na pewno tez Ci pomoże możesz się u jakiegoś dobrego  zapisać .. możesz też gdzieś wyjechać ,odetchnąć czasami cisza i spokój dużo zdziała .. odstresujesz się , odpoczniesz na duchu  :-) .


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#78 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 13 maja 2014 - 18:26

Mi na stresy dnia codziennego pomaga kąpiel z bąbelkami + kieliszek wina :) 40 minut i jestem jak nowa :)


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#79 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 13 maja 2014 - 21:25

Stres towarzyszy pewnie każdemu z nas, w najróżniejszych sytuacjach, z tym że na jednych działa motywująco, a na innych demotywująco. Zależy też od sytuacji w jakiej się znajdujemy i od nasilenia tego stresu. Na mnie najbardziej stresująco działają takie sytuacje jak egzaminy, ważne wydarzenia, jakieś wystąpienia przed publiką lub wypowiedzi w większej nieznanej mi grupie, aż do błahych spraw jakimi może być umówienie się przez telefon na wizytę do lekarza - nie wiem dlaczego, ale strasznie nie lubię tego robić przez telefon, już wolę podejść do przychodni. :P

Oczywiście w każdej takiej sytuacji stres ma inne nasilenie, inaczej się objawia i nie zawsze mi przeszkadza, ale czasem, w niektórych sytuacjach utrudnia mi funkcjonowanie - pocę się, czerwienię, trzęsą mi się dłonie, "tracę język w gębie", czasem nawet się jąkam i mam ochotę uciec. ;-) Ale... im więcej takich wydarzeń, tym bardziej się do nich przyzwyczajam i z czasem znacznie lepiej je znoszę.

 

Zawsze przed ważniejszymi wydarzeniami piję melisę. Był czas, że ssałam Validol na uspokojenie. :P

Przyjemnością jest po takich stresach spacer, odpoczynek, wypad na herbatę/lody/piwko.


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#80 Marianeczka

Marianeczka
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 01 lipca 2014 - 16:55

Stres to zmora naszych czasów - nie wiem czy wśród moich znajomych jest chociaż jedna osoba, która może powiedzieć, że nie jest zestresowana. I tutaj z tego co widzę są dwie drogi radzenia sobie z tym problemem - jedni wybierają relaks, uspokajanie - joga i inne medytacje, natomiast inni idą w jakieś ekstremalne doznania, które z jednej strony są zestresowane, ale szukają jeszcze silniejszych doznań chyba żeby zagłuszyć to co ich męczy.


Rozluźniam się podczas terapii manualnej






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych