Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Biżuteria Artemiro

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak sobie radzicie ze stresem?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#1 taniax

taniax
  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 18 listopad 2013 - 14:24

Czy uważacie że stres jest w życiu potrzebny? Działa na was motywującą czy raczej destrukcyjnie? I jak sobie radzicie z nadmiernym obciążeniem psychicznym? Ostatnio doszłam do wniosku, że jest mi w życiu potrzebny, bo daje mi kopa, gdy życie sobie spokojnie płynie to robię się rozlazła,tyję, brakuje mi motywacji do działania.

#2 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8330 postów

Napisano 18 listopad 2013 - 14:29


Czy uważacie że stres jest w życiu potrzebny?

Jesli chodzi o mnie ,to mi nie jest zupełnie potrzebny.Zbyt często mnie dopada .Po za tym stres moze przyczynić sie do powstawania różnych chorób.A to mnie akurat nie cieszy.



#3 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 19 listopad 2013 - 13:11


Czy uważacie że stres jest w życiu potrzebny?

 

Na pewno nie jest potrzebny , ale tez nie da się go uniknąć ..  nie wiele z nas ma na prawdę stresujące chwile w życiu no i jakoś sobie z tym radzi ...

 


jak sobie radzicie z nadmiernym obciążeniem psychicznym?

 

Ja wcale sobie  z tym nie radzę i jestem bezsilna na to co niestety od tylu lat przeżywamy ... najczęściej staram się wyciszyć i nie zwracać uwagi na pewne rzeczy ale się nie da ..  kogoś poradzić .. co robić .. ale nie zawsze dostaje takie rady ... wsparcie takiego jakiego bym oczekiwała .. 


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#4 taniax

taniax
  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 19 listopad 2013 - 13:21

Tak to prawda, taki demolujący psychikę, silny stres może wykańczać a nawet być przyczyną poważnych chorób.

Uważam jednak że stres bywa motywujący, ja bez takiego spięcia co jakiś czas robię się jak pisałam rozlazła i bez motywacji.

Nie chciałabym  oczywiście przeżywać silnych traum,mieć dużego obciążenia,

bo kto by tego chciał ale w małych ilościach robi mi dobrze.


Użytkownik taniax edytował ten post 19 listopad 2013 - 13:22


#5 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11336 postów

Napisano 20 listopad 2013 - 10:38

Czy uważacie że stres jest w życiu potrzebny? Działa na was motywującą czy raczej destrukcyjnie?

chyba zalezy jaki stres. Czasem napedza, motywuje a czasem nas wypala.

 

 

 

 

I jak sobie radzicie z nadmiernym obciążeniem psychicznym?
 

i tu tez zalezy. Albo sie musze komus wygadac, albo wyplakac, albo olewam, albo spacer , jakis wysilek fizyczny.Byle nie myslec.  Ostatnio uciekam w ksiazki. Ksiazki, slonecznik ( uwielbiammmm )   herbatka...i tylko ta godzina dla mnie wieczorem. Pomaga.

 

I to mi naprawde pomaga.

 

 

Gdzies przeczytalam ze jesli problem da sie rozwiazac , nie ma sie co martwic, a jesli rozwiazac sie nie da -martwic sie nie ma sensu.


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#6 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5652 postów

Napisano 23 listopad 2013 - 22:28

Ostatnio niestety zajadam stres. Przyjęłam zasadę, że czekolada dobra na wszystkie małe i duże stresiki. Oby poszło tam gdzie trzeba:)


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#7 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1174 postów

Napisano 24 listopad 2013 - 06:25

Ostatnio niestety zajadam stres.


Ja zaś mam na odwrót, gdy mam sytuację stresową, nie umiem nic przełknąć. Przez co chudnę.
Stres działa na mnie destrukcyjnie i oby było go jak najmniej. Ostatnio żyłam w ciągłym stresie, teraz jest dużo lepiej, jednak odczuwam jego skutki i pewnie jeszcze potrwa zanim całkowicie ze mnie to ujdzie.
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#8 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5515 postów

Napisano 24 listopad 2013 - 09:48


gdy mam sytuację stresową, nie umiem nic przełknąć. Przez co chudnę.

Ja mam dokładnie to samo, jedzenie rośnie mi w ustach i nie mogę nic a nic przełknąć.

I również chudnę, co niestety nie odbija się dobrze na mnie <bezradny> Ale takie skrajne przypadłości to tylko w wypadku jakiegoś naprawdę wielkiego i długo utrzymującego się stresu.

 

W mniej stresowych sytuacjach( np. szkoła ) tłumaczę sobie, że musi być dobrze i że się świat nie zawali, jeżeli coś mi nie pójdzie ;-)


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#9 taniax

taniax
  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 24 listopad 2013 - 11:04

Jogobella, dnia 24 List 2013 - 06:25, napisał:

gdy mam sytuację stresową, nie umiem nic przełknąć. Przez co chudnę.
 

 

Mam tak samo, stres to dla mnie w zasadzie najskuteczniejsza kuracja odchudzająca.



#10 Amelina

Amelina
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 17 grudzień 2014 - 11:58

Hej, nie! Na mnie nigdy stres nie działał motywująco! Niestety, ale jak coś mnie wyprowadzi z równowagi to zaczynam się stresować. Nie jestem w stanie przestać myśleć o tym. Zazwyczaj kończy się tak, że cały dzień mam zmarnowany. Niestety emocje czasami biorą górę. Ostatnio zaczęłam stosować Nervocalm. Może od razu efekty nie były widoczne, ale teraz widzę poprawę. Uspakaja mnie i daje siły do działania. Mam nadzieję, że ten ciężki okres już po za mną.



#11 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4761 postów

Napisano 25 grudzień 2014 - 22:23

Stres powoduje u mnie ból brzucha i są takie chwile, że się jakby wyłączam i drapię strupki i wszystko co wystaje ponad skórę.  <bezradny> Rady na to nie mam, raczej staram się przestać myśleć i zająć się czymś.


Użytkownik Wisienkowa edytował ten post 25 grudzień 2014 - 22:24


#12 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23947 postów

Napisano 26 grudzień 2014 - 11:04


u mnie ból brzucha
u mnie rzoładek boli , a czasem głowa .


drapię strupki i wszystko co wystaje ponad skórę.
ja tez , mam na udach i posladkach taka "kaszke" i czesto ja drape , najgorzej jk mi sie na krótko zlamia pazurki to nie mam czym drapac.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#13 women

women
  • Użytkownik
  • 44 postów

Napisano 28 grudzień 2014 - 16:51

mnie dopadł syndrom braku stresu - przez świąteczne dni i potem wolny weekend ból głowy non stop - przeszło dopiero po mobilizacji dziś rano: pobudka o 7:00, ciepła odzież, szalik, czapka i bieg przez godzinkę po lesie


Człowiek mądry to człowiek szczęśliwy

#14 marcissa

marcissa
  • Użytkownik
  • 133 postów

Napisano 29 grudzień 2014 - 21:20

Syndrom braku stresu? A co to?

Biegasz zimą? O nie! To nie dla mnie. 



#15 women

women
  • Użytkownik
  • 44 postów

Napisano 29 grudzień 2014 - 22:27

tak jak pisałam - ból głowy i ogólne "romemłanie"

a bieganie zima jest najlepsze - wystarczy dobra odzież :)


Człowiek mądry to człowiek szczęśliwy

#16 diamanda

diamanda
  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 30 grudzień 2014 - 19:43

kurde ja od 1 stycznia twardo muszę zacząć biegać muszę osiągnąć 3km w 15 minut.... a jakoś ciężko to widzę na śniegu... zakupiłam sobie nawet koszulkę termo ale chyba odżałuję i kupię też spodnie bo jakoś inaczej tego nie widzę 



#17 liquni

liquni
  • Użytkownik
  • 45 postów

Napisano 31 grudzień 2014 - 14:53

kurde ja od 1 stycznia twardo muszę zacząć biegać muszę osiągnąć 3km w 15 minut.... a jakoś ciężko to widzę na śniegu... zakupiłam sobie nawet koszulkę termo ale chyba odżałuję i kupię też spodnie bo jakoś inaczej tego nie widzę 

A czemu akurat taki wynik? Może zmień sobie czas na dłuższy, to się będziesz mniej stresować?


Dopijam zimną herbatę, idę porzucać granatem

#18 diamanda

diamanda
  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 01 styczeń 2015 - 22:17

wymogi idiotycznej szkoły, więc niestety negocjacje nie wchodzą w grę ;) hahaha może jakiś doping 



#19 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23947 postów

Napisano 03 styczeń 2015 - 22:03

@diamanda @liquni dyskusje o bieganiu przeniesie do odpowiedniego tematu ;-)

 

[quote name='women' timestamp='1419888465' post='603326']
ból głowy i ogólne "romemłanie
[/quote]jak za dlugo spie to tak mam. [quote name='women' timestamp='1419888465' post='603326']
wystarczy dobra odzież
ja ze stresem próbuje walczyc wysilkiem fizycznym, ale  bywa z tym róznie....


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#20 marcissa

marcissa
  • Użytkownik
  • 133 postów

Napisano 04 styczeń 2015 - 15:12

Zimą wolę wybrać siłownię na stres zamiast bieganie w terenie. A i nadmiar zjedzonej przez stres czekolady tak można łatwo spalić. 







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych