Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

sex - brak satysfakcji/orgazmu...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
233 odpowiedzi w tym temacie

#141 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 21 lipca 2009 - 23:59

elfiaczek14, to może odmów seksu na jakiś czas? Udawaj niedostępną? ;) Facet się nakręca, w końcu tak będzie chciał, że wszystko zrobi.

Co dobre na krótki seks? Zgasić światło (nie widzi ciała, trudniej mu się podniecić), poszukać pozycji, które przedłużają stosunek, dzisiaj coś o tym nawet czytałam, ale nie pamiętam :]

A jeśli na seksuologa się zgodzi, to czemu nie brniesz dalej? załatw wizytę, powiedz mu na którą godzinę i śmigacie. Skoro już na to wyraził zgodę, to co go może teraz powstrzymać?

#142 elfiaczek14

elfiaczek14
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 00:03

Czasami mam wrazenie,ze jestem taka lalka ktora jest zawsze pod reka i w kazdej dostepna.Mialam taki okres ok,2 lat temu,ze unikalam jak ognia kontaktow seksualnych.To byl oburzony O CO MI CHODZI!!!Czasami potrafi wiecie niby w zartach powiedziec:Co pokrzyczalabys co?cholerka to boli.

[ Dodano: 2009-07-22, 00:06 ]
Jak Ja zazdroszce kobietom,ktore przezyly orgazm.Ja pojecia nie mam jak to jest.
Zyje sobie 26 lat na tym swiecie a czasami czuje sie jak bez reki.

#143 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 00:10

Co pokrzyczalabys co?

osz, co za... :shock:
Po takim czymś na pewno by mi się odechciało.
Możesz mu powiedzieć, że nie masz ochoty na bliskie kontakty, bo seks nie ma stawać się rytuną, tylko ma być pielęgnowany. Jeśli on nie czuje potrzeby wprowadzania niczego nowego, zachowuje się jak emeryt, który z każdym dniem najchętniej robiłby to samo, a każda nowość to jak wejście na Mount Everest (w sensie uciążliwe) to jaki sens dalszego działania? Gdybyś powiedziała to zdecydowanie, to moze by łyknął haczyk :) Faceci to egoiści, na pewno nie stara się tak jak powinien, ale mówię- może to wszystko ma jakiś głębszy oddźwięk. W ogóle najpierw to może się zapytaj, czy coś z przeszłością jego nie tak... a w razie wyczerpania możliwych pytań, skorzystaj z wypoczynku dla miejsc intymnych :P

#144 elfiaczek14

elfiaczek14
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 00:10

Z tym seksuologiem to nie tak szybko, mieszkamy za granica a moj jezyk nie jest az tak dobry zeby ta terapia miala jakis sens.Wiec czytam czytam czytam ale ja nie widze z Jego strony zadnych staran caly czas ta sama spiewka o przepraszam jest inicjatywa: o tak lubie a mozemy teraz tak?przesun sie tam o tak dobrze o tak dobrze....

[ Dodano: 2009-07-22, 00:13 ]
Wiec nie dziwcie sie,ze wyskoczylam z takim tekstem (wciaz zaluje)

#145 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 00:13

elfiaczek14, ale internet istnieje również ;) Lepsze spotkanie oko w oko, ale jeśli byś porządnie opisała całą sytuację na jakiejś stronie, to by się odpowiedź znalazła :)

#146 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 00:13

elfiaczek14, jesli on szybko dochodzi jest prosty sposob.. Kochajcie sie...a za jakas godz drugi raz..dluzej wytrzyma :mrgreen:

Hmmm... w sumie mowisz ze wiesz bo sama tego doswiadczylas. Tego orgazmu drugiego babki tez rzadko doswiadczaja. A probowaliscie seksu oralnego? Znaczy probowal Cie tk piescic? Zaproponowalas mu to?

#147 elfiaczek14

elfiaczek14
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 00:16

Ostatnio smialam sie sama do siebie,ze powinnam pobierac jakas oplate bo powiedzmy sobie szczerze (sypiam tylko z Nim)ale czasami czuje sie jak Pani do zaspokajania ktorej partnerzy maja w nosie czy Jej jest ok

#148 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 00:18

elfiaczek14, z Twoich postow i podpisu w profilu wnioskuje ze nie jestes szczesliwa...i w tym caly problem. <bezradny></span>

#149 elfiaczek14

elfiaczek14
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 00:23

ok kochamy sie jakis czas pozniej (mi malo) ja zaczynam i slysze :kochanie ale musisz mi pomoc...wiec grzecznie pomagam i caly stosunek trwa 2 min.To jest tak :kiedy dochodzi do penetracji ja dopiero tak naprawde sie rozgrzewam mowie mu o tym a On ze juz musi!!!!!!!!wiec co mam zrobic?nie mam sumienia powiedziec mu Kochanie gra wstepna nie trwa 3min (skalamalam mowilam mu ze potrzebuje wiecej czasu)ale co z tego jak nastepnym razem jest tak samo buzi buzi tu, buzi buzi tam i jedziemy

[ Dodano: 2009-07-22, 00:27 ]
to nie jest takie wszystko proste,oprocz lozka jest naprawde swietnym,facetem ale i teraz wyjde na egoistke nie chce do konca moich dni zastanawiac sie jak to jest miec orgazm,tym bardziej ze myslimy nad slubem..kurcze ja znam siebie nie pojde z innym zeby dostac czego chce bedac z nim ale nie wyobrazam sobie zostawic go i szukac szczescia gdzie indziej ale wciaz chcialabym miec orgazm

[ Dodano: 2009-07-22, 00:31 ]
Pokrecone to wszystko moje kolezank,ktore sa w temacie wszystkie zgodnie....ZOSTAW
ale ja nie moge znamy sie jak lyse konie i nie chce tego przekreslac

#150 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 00:33

elfiaczek14, a wiec problem w tym ze on zbyt szybko dochodzi zanim ty cos poczujesz... Po pierwsze... musi sie bardziej przylozyc do gry wstepnej, zeby sam stosunek rowniez Tobie szybciej przynosil to co chcesz...
Po drugie..poszukaj informacji na temat tego jak go opoznic. Sa chyba jakies cwiczenia czy cos... <bezradny></span>

#151 elfiaczek14

elfiaczek14
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 00:43

Cholerka pary razy sie zdarzylo ze mnie bolalo,no wiesz kiedy facet wchodzi w ostatnia faze tuz przed samym koncem co galopuje jak popadnie, krew tez sie pojawila po taki incydencie pozniej przepraszal,ze nie chial mnie zranic a ja tylko zaciskalam zeby i modlilam sie zeby juz skonczyl.I ciche poplakiwanie w lazience siedzac na sedesie.

#152 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 11:19

pary razy sie zdarzylo ze mnie bolalo,no wiesz kiedy facet wchodzi w ostatnia faze tuz przed samym koncem co galopuje jak popadnie, krew tez sie pojawila po taki incydencie pozniej przepraszal,ze nie chial mnie zranic a ja tylko zaciskalam zeby i modlilam sie zeby juz skonczyl.I ciche poplakiwanie w lazience siedzac na sedesie.

to straszne :shock:


co do orgazmu to powiem ci, że ja te znigdy nigdy nigydy nie miałam :oops:
niektóre kobiety nie mają takiej zdolności, niektóre mogą ją mieć dopiero po poraodach itd
no nic
ale jest mi dobrze

Musisz w końcu swoim facetem wstrząsnąć, bo on na prawdę jeśli chodzi o sprawy łóżkowe nie szanuje cię "pokrzyczałabyś sobie".... i to on jest egoistą

nie wiem po co się na coś takiego godzisz!
nie ma mnie tu i nie będzie.

#153 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 22 lipca 2009 - 22:28

elfiaczek14, sex jest ardzo wazny w związku. Twojemu facetowi ewidentnie nie zależy na Twojej satysfakcji. Co z tego, ze juz nie moze wytzrymać. Niech wyciągnie sptrzęt wcześnij i chwile ochłonie, moze uda się przedłużyć całą sprawę. Zresztą skoro nie daje rady zadowoliść Cię podczas penetracji czy tez Tobie w ten sposób trudno osiągnac orgazm, powinien zaspokoić Cię inaczej (sex oralny, masturbacja). Myślę, że on jest tak skupiony na sobie, że zapomina że Ty też w tym uczestniczysz.
A pozwalanie na to, żeby sprawial Ci ból....??? Nikt Ci nie każe sie poświęcać, nie musisz, powinnaś czuć radość i przyjemność. Jak nie masz ochoty na sex tym bardziej marny to mówisz nie.
I jak masz ochote pokrzyczeć to sobie pokrzycz
Myślę, ze chyba powinnas spróbować sexu z innym mężczyzną, nie zbudujecie z obecnym partnerem trwałego związku/małżeństwa - chyba, ze lubisz być męczennicą.
Prędzej czy później stracisz cierpliwość i znajdziesz kochanka
lilian

#154 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 31 lipca 2009 - 20:26

Elfiaczek14 galopuje jak popadnie?
mój facet nigdy nie galopuje
i chciałam ci powiedzieć że trzeba nad tym popracować żeby wydłużyć stosunek, z czasem udaje się osiągać dobre efekty ale tylko pod warunkiem że mężczyzna będzie chciał :!:
bo to co robi twój partner to skrajny egoizm :!:
seks jest dla dwojga nie dla przyjemnośći jednej osoby :roll:

#155 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 31 lipca 2009 - 20:58

elfiaczek14, co do orgazmu też go nigdy nie miałam... i rzadko kiedy czerpałam przyjemność z seksu z byłym ... tak się nie mogliśmy zgodzić co do tego sexu że aż się rozstaliśmy... sex nas rozdzielił i to jest koszmarne.

#156 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 01 sierpnia 2009 - 06:55

krowka17, nie wiedzialam...
Ja powiem szczerze, ze satysfakcje z seksu zaczelam miec dopiero jakis rok temu podczas seksu oralnego... normalnie podczas stosunku czulam przyjemnosc, ale nie osiagalam szczytu, co sie zmienilo od miesiaca ;) Trzeba czasami czasu, aby sie tego nauczyc, wyczuc partnera i nie zachowywac sie egoistycznie ;) ja czekalam na to prawie 2 lata :P
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#157 filipinka

filipinka
  • Użytkownik
  • 204 postów

Napisano 24 października 2010 - 17:01

Witam! Jestem tu zupełnie nowa i mam nadzieję że mój problem zostanie potraktowany poważnie :->

Mam 18 lat i od niedawna zaczęłam współżyć z moim facetem. Na sam początek wybraliśmy pozycję klasyczną, zdaniem wielu najlepszą na pierwszy raz i wygodną. Okazała się koszmarna. Pachwina już po chwili zaczęła mnie boleć (samego bólu ze stosunku nie odczuwałam) a mojego partnera ramiona. Nie możemy dobrać sobie odpowiedniej pozycji. Doradzicie coś?
I to byłby jeden problem. drugi jest powiedziałabym poważniejszy... Może zacznę od tego, że nad rozpoczęciem współżycia zastanawiałam się długo i wiem że tego chcę. Nie zmuszam się do niczego. Mój facet mnie bardzo kręci, tylko nie odczuwam żadnej satysfakcji z naszego seksu. Nic kompletnie. Nie ma mowy o orgazmie... Owszem mój chłopak potrafi mnie zadowolić w inny sposób ;-) ale chciałabym poczuć to w innej sytuacji. On sam ma problemy z dojściem. Tylko u niego jest jeszcze inna sytuacja. Nie może dojść nawet w oralu. Dwoję się i troję a on nic. Często jest też tak, że gdy zmieniamy pozycję w poszukiwaniu najbardziej wygodnej on po prostu opada :-? jest nie do użytku ...

Przedstawiłam wam moje problemy. Poradzicie coś? Chciałabym na prawdę, aby seks z moim facetem był czymś wyjątkowym i niezapomnianym i kończącym się wielkim O, a tak po prostu nie jest :cry:

#158 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 24 października 2010 - 17:10

po 1: jak mamy ci tu doradzic jaka pozycja jest najlesza?najlepsza nauczycielka jest praktyka, probowac, probowac, i sami sie przekonacie co wam najlepiej pasuje
kazdy jest inny

po2: nie masz orgazmu bo....albo sie stresujecie za bardzo ( on moze tez miec z tego powodu problemy) albo za malo czasu minelo jeszcze od utraty dziewictwa
czasami orgazm sie osiaga za ktoryms kolejnym razem

grunt to sie nie poddawac i cwiczyc dalej ;-) powodzenia!

ps, nie spodziewaj sie bog wie jakich uniesien na poczatku bo sie rozczarujesz...jak zreszta sama wiesz....czasami trzeba sie dopasowac seksu tez trzeba sie nauczyc aby dal satysfakcje ;-)
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#159 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 24 października 2010 - 17:20

filipinka, scaliłam temat z już istniejącym ;-) poczytaj, może znajdziesz w nim odpowiedź na swoje pytanie

Nie możemy dobrać sobie odpowiedniej pozycji. Doradzicie coś?

Musicie popróbować a jeśli szukasz inspiracji to tutaj dziewczyny piszą o swoich ulubionych pozycjach ulubione-pozycje-vt396.htm
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#160 filipinka

filipinka
  • Użytkownik
  • 204 postów

Napisano 24 października 2010 - 19:27

nie masz orgazmu bo....albo sie stresujecie za bardzo ( on moze tez miec z tego powodu problemy)


jak już wcześniej pisałam, byłam pewna na rozpoczęcie współżycia. Ani ja ani on nie jesteśmy zestresowani. Wiemy czego chcemy ;-)

Zastanawiałam się czy może rozmiary penisa mają tu znaczenie. Mój facet ma 18cm długości a w obwodzie 11.5cm . Nie są to chyba "duże" rozmiary. Może ni odczuwam satysfakcji właśnie dlatego?

PS A czy to jest normalne żeby facetowi tak po prostu opadł przy zmianie pozycji? Mi się wydaje to niepojęte <bezradny></span>

[ Dodano: 2010-10-24, 20:28 ]
tigraa84 dzięki zaraz się zagłębię w ten temacik :-D
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych