sex - brak satysfakcji/orgazmu...
#101
Napisano 10 grudnia 2008 - 15:14
#102
Napisano 10 grudnia 2008 - 15:17
#103
Napisano 10 grudnia 2008 - 15:27
no to jeszcze wszystko przed toba. dopiero sie uczysz, ze tak powiem bez urazywspoolzyjemy od 3 miesiecy
#104
Napisano 10 grudnia 2008 - 22:11
Ja też jak Melodia19 współżyje ze swoim od troszkę ponad 3 miesięcy i tez nigdy jeszcze żadnej "eksplozji"nie czułam
wiec myślę że na nas tez przyjdzie czas...
#105
Napisano 11 grudnia 2008 - 11:43
A potem dziwia sie kobitki, ze seks jest zły . A jaki ma byc jesli sie nie rozmawia z partnerem, nie mówi sie mu co sie podoba, co nie, co nas kreci itp?
Nigdy nie udawalam , bo chcialam miec udany seks, a jedno z drugim sie wyklucza.
Co gorsza - czytalam , ze coraz wiecej facetów udaje. Wszak to nietrudne, gdy zabezpiecza sie gumką, badz wmawiaja kobiecie, ze tym razem mial suchy orgazm.
#106
Napisano 11 grudnia 2008 - 11:51
orgazm osiągam tylko jak K mnie tam pieści, ale jakoś sie tym nie przejmuje. myślę, że z czasem sie tego nauczę
ale jedno wiem na pewno.. udawać nie będę
#108
Napisano 11 grudnia 2008 - 12:36
U mnie jest tak ze jest mi okropnie przyjemnie(sama wiiem ze to jeszcze nie TO)ale T o tym chyba nie wie ze to nie orgazm nie rozmawiamy o tym kokretnie
wydaje mi sie że powinniście porozmawiać jak sama mówisz konkretnie. jeśli on sie nie domyśla to ty mu powiedz jak jest. inaczej to sie nie zmieni
my nie mamy z tym problemu, ufam K. i zawsze mówi mu wszystko szczerze a on mi
#109
Napisano 11 grudnia 2008 - 12:41
no tak masz racje. Szczerosc to podstawa, ale ja dam sobie jeszcze troche czasu . Moze sie tego naucze, z drugiej strony nie umialabym zrobic moojemu takiej przykrosci i powiedziec mu czegos takiego.. nie wiem nie potrafie...chyba za bardzo go kocham...ale zobacymy jak bedzie jeszcze poczekam , a gdy dalej bedzie tak jak jest to moze podejme delikatnie taką rozmowewydaje mi sie że powinniście porozmawiać jak sama mówisz konkretnie. jeśli on sie nie domyśla to ty mu powiedz jak jest. inaczej to sie nie zmieni
my nie mamy z tym problemu, ufam K. i zawsze mówi mu wszystko szczerze a on mi
#110
Napisano 11 grudnia 2008 - 13:50
choć ta rozmowa jest ciężka to uwierz mi warto .... sam bałam sie swojej pierwszej o tym rozmowy z tomkiem i z nerwów i wszystkiego w połowie zaczełam płakać ..... ale dla tego co ona przyniosła warto było ..... im wcześniej z nim pogadasz tym wcześniej on to przełknie i zaczniecie szukać takiej prawdziwej drogi do orgazmu .... nie będzie myślał ze go masz a wiec da sobie za cel cie do tego doprowadzićale ja dam sobie jeszcze troche czasu . Moze sie tego naucze, z drugiej strony nie umialabym zrobic mojemu takiej przykrosci i powiedziec mu czegos takiego.. nie wiem nie potrafie...chyba za bardzo go kocham...ale zobacymy jak bedzie jeszcze poczekam , a gdy dalej bedzie tak jak jest to moze podejme delikatnie taką rozmowe
#112
Napisano 22 grudnia 2008 - 10:22
Ps sory za chaos i błędy
#113
Napisano 22 grudnia 2008 - 10:26
#114
Napisano 22 grudnia 2008 - 10:39
czasem było ok ale zawsze problem wracał. już czasem myślałam że już bedzie ok że już niema problemu i wtedy na nowo to samo. Niemam już do tego sił czego ja już nie próbowałam i sama juz niemam teraz na to ochoty. w chwilach załamania byłam tak zdesperowana że pozwoliłabym mu sę z inna przespać (choć niewiem czy bym to przeżyła) żeby zobaczyć co by było ,może to znak że nie pasujemy do siebie
#115
Napisano 22 grudnia 2008 - 10:49
#116
Napisano 22 grudnia 2008 - 16:56
ciekawie co na to nasi panowie powiedzą ? można prosić o pi nię panów ? pomóżcie dziewczynie ...
#118
Napisano 22 grudnia 2008 - 20:20
#119
Napisano 22 grudnia 2008 - 20:26
Po 1 libido, kwestia podobno do przeskoczenia, mysle ze niezbedny okazalby sie seksuolog. W sumie pasuje do calego problemu, w momencie bycia pijanym organizm swiruje (libido tez). I tego "problemu" Wam zycze, podobno 2 tygodniowa kuracja i...
Po 2... czy On jest bardzo uczuciowy, a Ty delikatna? Pytanie moze i dziwne, ale... "przydatne".
#120
Napisano 22 grudnia 2008 - 20:27
niestety nie zgadzam sie z tym kobieta ktora boli nie potrafi tego stlumic czasami tak jest jak czlonek trafi w czuly punkt i wg mnie oni musza porozmawiac i ustalic ze np na poczatku zaczyna powoli a pozniej jak sie rozgrzeja to szybciej i facet musi byc umiejetny i czujnyGdy już powrócicie do seksu,to ważne jest,abyś nie dała po sobie poznać,jeśli coś zaboli,nawet jak będzie bolało,to udawaj,że wszystko jest ok,niech nabierze pewności,że daje Ci samo "szczęście",zero bólu.
a mysle ze to ze ja bboli nie jest jego problemem ale to juz inna bajka....
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Brak pomysłu na siebie po studiach |
|
|
|
brak witamin wypadanie wlosow slabe paznokcie |
|
|
|
brak szacunku chłopaka |
|
|
|
Brak miesiaczki |
|
|
|
Brak ruchów dziecka w ciąży |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych




















