Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

sex - brak satysfakcji/orgazmu...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
233 odpowiedzi w tym temacie

#101 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 10 grudnia 2008 - 15:14

jeśli nie wiecie czy to to, macie jakies wątpliwości to zapewniam Was to nie jest orgazm.

<ookk>


#102 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 10 grudnia 2008 - 15:17

Roxi, mi jest wspaniale z D. Na nic nie moge narzekac. Zawsze jest cudownie. I za kazdym razem inaczej :oops:
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#103 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 10 grudnia 2008 - 15:27

wspoolzyjemy od 3 miesiecy

no to jeszcze wszystko przed toba. dopiero sie uczysz, ze tak powiem bez urazy :-) ja tez po tak krotkim czasie nie mialam.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#104 WiOlLuŚś

WiOlLuŚś
  • Użytkownik
  • 174 postów

Napisano 10 grudnia 2008 - 22:11

hm... myślałam ze ja jakaś inna jestem :P hehe...
Ja też jak Melodia19 współżyje ze swoim od troszkę ponad 3 miesięcy i tez nigdy jeszcze żadnej "eksplozji"nie czułam <bezradny></span>
wiec myślę że na nas tez przyjdzie czas... :mrgreen:

#105 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 11:43

Najgorsze jest wlasnie udawanie dlugi czas. Co daje udawanie? Brak orgazmu, komunikacji, partner powiela swoje bledy w łozku i co najwazniejsze jest okłamywany.

A potem dziwia sie kobitki, ze seks jest zły . A jaki ma byc jesli sie nie rozmawia z partnerem, nie mówi sie mu co sie podoba, co nie, co nas kreci itp?
Nigdy nie udawalam , bo chcialam miec udany seks, a jedno z drugim sie wyklucza.

Co gorsza - czytalam , ze coraz wiecej facetów udaje. Wszak to nietrudne, gdy zabezpiecza sie gumką, badz wmawiaja kobiecie, ze tym razem mial suchy orgazm.

#106 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 11:51

Mi zawsze jest bardzo dobrze z K. ale jakoś nie umiem dojść w ten normalny sposób (orgazm pochwowy) może 2 razy mi sie udało :-D
orgazm osiągam tylko jak K mnie tam pieści, ale jakoś sie tym nie przejmuje. myślę, że z czasem sie tego nauczę :)
ale jedno wiem na pewno.. udawać nie będę :!:

#107 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 12:30

U mnie jest tak ze jest mi okropnie przyjemnie(sama wiiem ze to jeszcze nie TO)ale T o tym chyba nie wie ze to nie orgazm nie rozmawiamy o tym kokretnie . tylko ze nam bylo bardzo przyjemnie

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#108 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 12:36

U mnie jest tak ze jest mi okropnie przyjemnie(sama wiiem ze to jeszcze nie TO)ale T o tym chyba nie wie ze to nie orgazm nie rozmawiamy o tym kokretnie


wydaje mi sie że powinniście porozmawiać jak sama mówisz konkretnie. jeśli on sie nie domyśla to ty mu powiedz jak jest. inaczej to sie nie zmieni
my nie mamy z tym problemu, ufam K. i zawsze mówi mu wszystko szczerze a on mi :)

#109 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 12:41

wydaje mi sie że powinniście porozmawiać jak sama mówisz konkretnie. jeśli on sie nie domyśla to ty mu powiedz jak jest. inaczej to sie nie zmieni
my nie mamy z tym problemu, ufam K. i zawsze mówi mu wszystko szczerze a on mi :)

no tak masz racje. Szczerosc to podstawa, ale ja dam sobie jeszcze troche czasu . Moze sie tego naucze, z drugiej strony nie umialabym zrobic moojemu takiej przykrosci i powiedziec mu czegos takiego.. nie wiem nie potrafie...chyba za bardzo go kocham...ale zobacymy jak bedzie jeszcze poczekam , a gdy dalej bedzie tak jak jest to moze podejme delikatnie taką rozmowe

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#110 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 13:50

ale ja dam sobie jeszcze troche czasu . Moze sie tego naucze, z drugiej strony nie umialabym zrobic mojemu takiej przykrosci i powiedziec mu czegos takiego.. nie wiem nie potrafie...chyba za bardzo go kocham...ale zobacymy jak bedzie jeszcze poczekam , a gdy dalej bedzie tak jak jest to moze podejme delikatnie taką rozmowe

choć ta rozmowa jest ciężka to uwierz mi warto .... sam bałam sie swojej pierwszej o tym rozmowy z tomkiem i z nerwów i wszystkiego w połowie zaczełam płakać ..... ale dla tego co ona przyniosła warto było ..... im wcześniej z nim pogadasz tym wcześniej on to przełknie i zaczniecie szukać takiej prawdziwej drogi do orgazmu .... nie będzie myślał ze go masz a wiec da sobie za cel cie do tego doprowadzić :-D taka rozmowa musisz być spokojna jak macie na prawe dużo czasu ... najlepiej byście później mogli jeszcze spędzić czas na buziakach przytulaniach by wszytko sie oczyściło ..... nie wal prosto z mostu ze nie potrafi cie do orgazmu doprowadzić, pochwal to co robi wymienić jak najwięcej rzeczy które lubisz a potem powiedz że wierzysz że dojdziesz jeszcze dalej i czujesz ze to juz nie długo .... sama sie domyśli że nie miewasz orgazmu i dzięki temu pogadacie o tym co zmienić ...... młoda jesteś masz jeszcze czas na to by sie uczyć poznawać swoje racje i to mu powiedz następnym razem pokaż mu jak ci ma dotykać by było jeszcze lepiej ......... :-) warto bo jak biedaczek sobie tak myśli a potem po długim czasie z czymś wypalisz to poczuje sie okłamywany :-/

#111 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 17:03

pomyśle nad tym troche to bedzie trudne:( zapyta dlaczego mu wczesniej nie powiedzialam. POzniej bedzie ze nie mowie mu prawdy i takie tam nie chce tego. Niechce zeby to cos zepsulo miedzy nami. a to jest dla mnie wazniejsze niz ten orgazm :cry:

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#112 Mała

Mała
  • Użytkownik
  • 759 postów

Napisano 22 grudnia 2008 - 10:22

Nie wiedziałam gdzie napisać o moim problemie wiec pisze tytaj. :oops: Mam problem z M. od kiedy tylko współżyjemy. Sytuacja wygląda tak często jak M ma ochote na ... to wiadomo stoi mu zaczynamy gre wstępna jest ok. ale tuż przed stosunkiem lub nawet w trakcie gry wstępnej a nawet w czasie sexu jemu mięknie i po mimo starań obojga z sexu nici. Problemu tego niema jak M. ma coś wypite ... czyli wiem że problem wynika pewnie z psychiki. Wiele razy o tym rozmawialiśmy i M mi pow. że jest to spowodowane tym iż boi się że coś może nie wyjść (bo za pierwszym razem kilka razy nam nie wyszło) że nie bedzie mi dobrze i takie tam nic nie pomogły moje zapewnienia że jest mi dobrze wkońcu sam widział i liczyć potrafi ile nieraz miałam orgazmów (najwiecej 7) próbowałam także nie rozmawiać na ten temat nie robiłam z tego problemów. Efekt jest taki że nie kochamy się teraz wogóle. Przestałam mieć na to ochote. Różne myśli mi po głowie chodziły że to może moja wina że go nie pociągam że mu się nie podobam.(ale podobno to nie to) Wkońcu innym facetom się podobam to M raczej też. Prosze dziewczyny pomóżcie mi niewiem co mam zrobić. Bo z czasem jest gorzej. :-(
Ps sory za chaos i błędy :oops:

#113 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 22 grudnia 2008 - 10:26

Słuchaj to tkwi właśnie w tym jego zamartwianiu się o to, że coś nie wyjdzie i że Ciebie nie zaspokoi. Toj jest główne źródło problemu. Musisz go jakoś odstresować, pokazać mu, że go kochasz, najlepiej urządźcie sobie jakiś maraton erotyczny czy coś. A z niepowodzeń nie rób tragedii tylko spróbuj odwrócić od tego faktu jego uwagę.

#114 Mała

Mała
  • Użytkownik
  • 759 postów

Napisano 22 grudnia 2008 - 10:39

Próbowałam z miłym wieczorem seksowna bielizną itd. tak jak pisałam niema problemu jak ma coś wypite ale niebędziemy sie na rauszu kochać przez całe życie :-?
czasem było ok ale zawsze problem wracał. już czasem myślałam że już bedzie ok że już niema problemu i wtedy na nowo to samo. Niemam już do tego sił czego ja już nie próbowałam i sama juz niemam teraz na to ochoty. w chwilach załamania byłam tak zdesperowana że pozwoliłabym mu sę z inna przespać (choć niewiem czy bym to przeżyła) żeby zobaczyć co by było ,może to znak że nie pasujemy do siebie :cry: Co mam zrobić. tak dalej być nie może boje się że M zacznie szukać gdzie indziej zaspokojenia. :cry:

#115 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 22 grudnia 2008 - 10:49

Kochana spróbuj go wychwalać pod niebiosy, żeby podbudować jego ego. Chwal go. Na każdym kroku okazuj mu aprobatę. Powinno podbudować to jego samoocenę i chociaż w części przyczynić się do zlikwidowaniu problemu. Pokaż mu, jak jest Ci dobrze podczas seksu czy minetki. Poprostu postaraj się go podbudować.

#116 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 22 grudnia 2008 - 16:56

Mała, współczuję ci bo wiedze że bardzo cie to martwi ... w tym martwieniu myśleń właśnie tkwi błąd .....faceci mają dziwny mechanizm że jak wiedza że maja nas zaspokoić o tym cały czas myślą i wtedy im nie wychodzi .... Alisekai, ma raczej chwat go zachwycaj sie nim ale nie tylko na polu seksu ale i na codziennym życiu ... opowiadaj koleżanka tak by słyszał jaki to on jest cudowny bo umie dokręcić kran który juz nie kapie ... i staraj sie o tym nie gadać o tym w kategorii znowu nie wyszło ale zawsze pokazać co jest piękne co ci sie podobała jak cudownie cie masować dotykała itp ..... daj mu troche przyjemności ale bez seksu trochę orala ... takiego skierowanego tylko na niego ... postaraj sie wydłużać czas w którym on będzie wytrzymywał twoje pieszczoty ..... to powinno nauczyć wytrzymywać w wzwodzie ....... jak mój tomke miał taki problem (tyle ze przejściowy na początku) to zastosowałam parę razy taki numer ze całowałam go i pieściłam aż stał z dużą ilości żelu by było ślisko .. on sie miał zrelaksować oczka zamknąć ... ...a potem niby chciałam go pocałować w usta przesuwałam sie do przodu szybciutko nim zdążył sie zorientować co sie dzieje to wchodziłam w pozycji na jeźdźca i zaczynałam sie z nim dojść szybko kochać tak szybko by nie zdarzył mu opaść ..... u nas pomogło ale raczej spowodowane było strachem tomka że mnie zaboli....innym razem dawałam mu serie pieszczot mówiąc że to taki prezent ...

ciekawie co na to nasi panowie powiedzą ? można prosić o pi nię panów ? pomóżcie dziewczynie ...

#117 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 22 grudnia 2008 - 20:12

ciekawie co na to nasi panowie powiedzą ? można prosić o pi nię panów ? pomóżcie dziewczynie ...

No wlasnie - a tu cicho cos
Zaraz tu sie Donkotjo wypowie
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#118 Donkotjo

Donkotjo
  • Użytkownik
  • 341 postów

Napisano 22 grudnia 2008 - 20:20

maartekkk, no nie,skąd wiedziałaś? :-P Mała, no cóż mogę poradzić.Przede wszystkim powrót do pieszczot,nie będzie obawiał się,że sprawi Ci ból ;-) Gdy już powrócicie do seksu,to ważne jest,abyś nie dała po sobie poznać,jeśli coś zaboli,nawet jak będzie bolało,to udawaj,że wszystko jest ok,niech nabierze pewności,że daje Ci samo "szczęście",zero bólu.Skoro mu "mięknie" penis,to być może jest to też za sprawą gumek i substancji w nich zawartych? Ja pamiętam,że miałem tak z durexami,nie wiedziałem co jest nie tak,gdy zacząłem używać unimilów,to ten problem nigdy się nie pojawił,więc warto w waszym przypadku wziąć to pod uwagę ;-) tak jak mówi Alisekai, wychwalaj go,mów jak Ci dobrze,zachwalaj jego "umiejętności",myślę,że z czasem,gdy będziesz się stosowała do powyższych,to problem zniknie na zawsze.Pozdrawiam i życzę,aby wam się udało ;-)

#119 D4ncer

D4ncer
  • Użytkownik
  • 59 postów

Napisano 22 grudnia 2008 - 20:26

A Ja mysle ze diabel tkwi gdzie indziej.

Po 1 libido, kwestia podobno do przeskoczenia, mysle ze niezbedny okazalby sie seksuolog. W sumie pasuje do calego problemu, w momencie bycia pijanym organizm swiruje (libido tez). I tego "problemu" Wam zycze, podobno 2 tygodniowa kuracja i... ;-)

Po 2... czy On jest bardzo uczuciowy, a Ty delikatna? Pytanie moze i dziwne, ale... "przydatne".
O mezczyznie swiadczy Jego kobieta!

#120 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 22 grudnia 2008 - 20:27

Gdy już powrócicie do seksu,to ważne jest,abyś nie dała po sobie poznać,jeśli coś zaboli,nawet jak będzie bolało,to udawaj,że wszystko jest ok,niech nabierze pewności,że daje Ci samo "szczęście",zero bólu.

niestety nie zgadzam sie z tym kobieta ktora boli nie potrafi tego stlumic czasami tak jest jak czlonek trafi w czuly punkt i wg mnie oni musza porozmawiac i ustalic ze np na poczatku zaczyna powoli a pozniej jak sie rozgrzeja to szybciej i facet musi byc umiejetny i czujny

a mysle ze to ze ja bboli nie jest jego problemem ale to juz inna bajka.... :-?





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych